Śledzie w oleju lnianym
patunia87/gotujmy.pl
Newsy

Najlepszy olej do śledzi. Jak już raz je z nim zrobicie, będziecie do nich wracać w każde święta

Nie znaleźliście jeszcze ciekawego pomysłu na śledzie? Naszym zdaniem siła tkwi w tradycji i prostocie. Spróbujcie tych z olejem lnianym.

Wszyscy kupujemy śledzie w ostatnich dniach niemalże kilogramami. Płaty, filety a’la matjas, gotowe sałatki, koreczki czy rolmopsy. Wybór jest ogromny.

Większość z nas zakupione śledzie musi potem moczyć w wodzie, by pozbyć się nadmiaru soli. W zależności od potrzeb moczymy śledzie ok. 1 godziny do nawet 3. Pamiętajmy o wymienianiu wody.

Gdy śledzie są już odpowiednio wymoczone, możemy zaszaleć z ich wykorzystaniem. Są tacy, którzy lubią połączenie smaku śledzia z innym, mocnym w smaku składnikiem.

Takie są właśnie sałatki śledziowe z buraczkami czy z przyprawami korzennymi na słodko. My jednak wolimy tradycyjny, harmonijny smak śledzi w oleju.

Śledzie w zwykłym oleju rzepakowym są smaczne, ale możemy nieco odmienić ich smak. Jak? Wystarczy zdecydować się na inny, mniej oczywisty olej.

Szczerze polecamy oleje nierafinowane, takie jakimi raczyli się na wigilijnych kolacjach nasi przodkowie.

Olej nierafinowany, rzepakowy to dobry wybór, ale żeby śledzie zyskały jeszcze bardziej delikatny smak, warto sięgnąć w sklepie po olej lniany.

Śledzie potraktowane intensywnym w smaku olejem słonecznikowym mogą nie smakować zbyt dobrze. Jeżeli przesadzimy z ilością oleju, nasza ryba może pójść po prostu na zmarnowanie.

Olej lniany świetnie będzie współgrał na talerzu ze słonym śledziem, a także z ostrą i zdecydowaną w smaku cebulką pokrojoną w piórka.

Do tego jeszcze świeżutkie białe pieczywo i voila! Prawdziwa siła prostoty!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przepis na śledzie w oleju lnianym:

Składniki:

  • 30 dag filetów śledziowych
  • 1-2 małe cebulki
  • 100 ml oleju lnianego
  • 2 szklanki wody
  • 2-3 liście laurowe
  • Kilka ziaren ziela angielskiego
  • Pieprz
  • Kilka łyżek octu spirytusowego 10%

Przygotowanie:

  • Śledzie moczymy ok. 1-2 godziny, by pozbyć się zbyt słonego smaku.
  • Gotujemy zalewę – do wody dodajemy ocet i przyprawy i pozostawiamy do ostudzenia.
  • Cebulę kroimy w piórka.
  • Kroimy śledzie w kostkę.
  • Układamy śledzie naprzemiennie z cebulą w naczyniu i zalewamy przygotowaną i ostudzoną zalewą. Odstawiamy na pewien czas.
  • Następnie zalewamy śledzie także olejem lnianym.

 

Śledź w zalewie octowej
Di bloguje/gotujmy.pl
Newsy
Najlepsze śledzie w occie z przepisu babci Bożenki. Zakochacie się w ich smaku
Zima to pora na śledzie. Wigilia, sylwester, karnawał – co chwila pojawia się okazja, by na stole wylądował półmisek z klasycznym śledziem.

Śledzie w tradycyjnej zalewie octowej są doskonałe same w sobie. Można bez strachu dać je gościom do jedzenia jako odrębne danie. Najważniejsze, by ryba, którą potraktowaliśmy zalewą była dobrej jakości, a także by była świeża. Śledzie w occie mogą być także świetną bazą do innych śledziowych sałatek. Jeżeli nie mamy zbyt dużego doświadczenia w przygotowywaniu zalewy octowej do śledzi, musimy robić to ostrożnie, zgodnie ze wskazaniami z przepisu. Chodzi o to, że łatwo możemy pomylić się z ilością octu. Jeżeli „przeholujemy” z tym składnikiem, łatwo możemy uszkodzić strukturę ryby, która nie nada się już do niczego. Jak przygotować śledzie w zalewie octowej? Zwykle śledzie przed włożeniem ich do zalewy octowej należy wymoczyć z nadmiaru soli. Robimy to tak długo, jak będzie to konieczne. Zwykle wystarczyć powinna 1 godzina. W razie potrzeby wymieniamy wodę i moczymy ponownie. Na smak naszych śledzi w zalewie octowej wpływ będzie miał rodzaj octu, który wybierzemy. Najpopularniejszy ocet spirytusowy nada naszej rybie mocnego, zdecydowanego smaku. Delikatniejszy otrzymamy, gdy użyjemy np. octu jabłkowego. Składniki: 1 kg filetów śledzi a’la matjas 2-3 duże cebule 200 ml octu spirytusowego 800 ml wody 5 ziarenek ziela angielskiego 3 liście laurowe 5 ziarenek pieprzu 5 płaskich łyżeczek cukru Przygotowanie: Śledzie w miarę potrzeby moczymy w wodzie. Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Do garnka wlewamy wodę i ocet i zagotowujemy pod przykryciem. Dodajemy do zagotowanej mieszanki przyprawy i cukier. Zostawiamy zalewę do wystygnięcia. Układamy śledzie i cebulę warstwami w naczyniu lub w słoiku. Następnie zalewamy śledzie i cebulę ostudzoną zalewą z przyprawami. Delikatnie dociskamy zawartość słoika. Zostawiamy...

śledzie
Flickr
Newsy
Śledzie wyszły zbyt słone? Jest 1 babciny trik, który to szybko uratuje 
Moczenie śledzi w celu odsączenia zbyt dużej ilości soli to elementarz. Czasem przydarzą nam się jednak pewne błędy. Co wtedy robić?

Wiaderko smakowitych śledzi wręcz kusi szybkim przyrządzeniem ich w oleju, z cebulką, czy też w innego rodzaju sałatce. Czasem z rozpędu zdarzy nam się zapomnieć o podstawowej sprawie, czyli o wymoczeniu śledzi z nadmiaru soli. Zacznijmy od moczenia Proces ten należy przeprowadzić tuż przed wykorzystaniem śledzi w naszym daniu. Zwykle moczymy śledzie w lodowatej wodzie przez około 1 godzinę. W razie potrzeby możemy ten proces przedłużyć – np. wtedy gdy wolimy nieco delikatniejszy ich smak. Niektórzy w tym celu moczą śledzie także w mleku. Taka metoda świetnie sprawdzi się przed przygotowaniem śledzi w śmietanie. Nie będzie za to dobrym wyborem, gdy zamierzamy przygotować do naszych ryb zalewę octową. Jeżeli zapomnieliśmy o wymoczeniu i z marszu przygotowaliśmy z nich sałatkę, to jeszcze nic straconego. Dobrym pomysłem będzie po prostu wyłowienie śledzi z sałatki i wstawienie ich do wody. Po upływie godziny lub dwóch godzin, śledzie wyciągamy z wody i bez obaw jeszcze raz mieszamy ze składnikami naszej sałatki. Cebula, ocet, sok z cytryny Czasem słony smak śledzi możemy nieco zredukować za pomocą słodkiego i kwaśnego smaku. Do tego wykorzystamy oczywiście cukier i ocet. Pamiętajmy oczywiście, by nie przeszarżować ze słodzeniem śledzi. „Cukrzymy” je przecież nie po to, by stały się słodkie, a jedynie po to by zredukować ich słony smak. W podobny sposób możemy zbalansować słony smak śledzi poprzez dodanie do nich odrobiny octu lub soku z cytryny. Gdy jednak mamy do czynienia ze śledziami, które nabrały już kwaskowości w zalewie octowej, będzie to raczej bezskuteczne. Jeżeli śledzie są jedynie odrobinę za słodkie, możemy także dodać do nich jeszcze odrobinę cebuli. Ta w konfrontacji ze słoną rybą zapewni nieco słodyczy i troszkę ostrego smaku.

Biedronka śledź kapusta
Adobe Stock
Newsy
W Biedronce kupisz 1kg śledzi za 6 zł. Przyrządzisz z nich nieziemskiego matjasa w kiszonej kapuście
Święta mamy za pasem. Dobrze wiedzą o tym sklepy, które szykują dla nas ciekawe oferty właśnie z myślą o gotowaniu wigilijnych potraw.

24 grudnia to dzień, w którym w każdym polskim domu je się ryby na tysiące różnych sposobów. Dotyczy to także śledzia. Śledź z buraczkami, z przyprawami korzennymi, w śmietanie z jabłkiem lub z ogórkiem, po kaszubsku, śledzie gajowego. W obiegu funkcjonuje nawet przepis na śledzia z truskawkami! My dzisiaj jednak zrezygnujemy z tego typu awangardowych pomysłów. Postawmy na jeden, tradycyjny składnik, a więc na kapustę kiszoną. Śledź z kapustą kiszoną? Przyznacie, że brzmi to niezwykle ciekawie. Taka opcja stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna, gdy weźmiemy pod uwagę cenę na śledzia a’la matjas z Biedronki. W tej właśnie sieci sklepów znajdziemy następującą ofertę: 1,2 kilogramowe wiaderko śledzi (600 g to masa samej ryby bez zalewy) w cenie jedynie 6,49 zł! Pamiętajcie o użyciu karty Moja Biedronka. Przepis na śledzia z kapustą kiszoną Składniki: 5 płatów śledzia w oleju 40 dag kapusty kiszonej Kilka grzybów suszonych Duża cebula 2 łyżki miodu Pieprz i sól Liść laurowy Olej Przygotowanie: Grzyby moczymy, a następnie kroimy na drobne kawałeczki. Kapustę kiszoną płuczemy, by pozbyć się zbyt dużej kwasowości, a następnie także kroimy dość drobno. Śledzie kroimy na małe kawałki. Dusimy kapustę z grzybami na wolnym ogniu, możemy podlać ją ewentualnie małą ilością oleju. Podsmażamy na patelni cebulę pokrojoną w kostkę, następnie dodajemy ją do kapusty z  grzybami. Na końcu doprawiamy kapustę solą i pieprzem. Dusimy wszystko do miękkości, następnie ostudzamy. Ostudzoną kapustę mieszamy ze śledziami i podajemy wedle własnego uznania – np. z kiszonym ogórkiem i jabłkiem pokrojonymi w podłużne kawałki. Źródło: gotujmy.pl

Pierogi jak u babci, pierogi wigilijne
Pixabay/skyradar
Newsy
Najlepszy prezent na święta od babci. Pyszne pierogi z kiszoną kapustą i grzybami według jej przepisu
Mówcie co chcecie, wiemy i tak, że pierogi z domu babci to uniwersalne wspomnienie dzieciństwa. Może by tak odtworzyć ten genialny smak na Wigilię?

Wigilia bez pierogów to nie to samo. Szczególnie, że ich kulturowa symbolika nie jest bez znaczenie. Te zjedzone z wigilijnego stołu mają nam zapewnić dobrobyt i wszelkie powodzenie. Pierogi wigilijne Zazwyczaj do pierogów świątecznych daje się farsz, który bazuje na trzech prostych składnikach. Mowa o kapuście, grzybach lub pieczarkach. Przepis na ciasto, choć prosty, kryje w sobie małe tajemnice, których świadomość znacznie ułatwi wam pracę. Jedną z nich, o której wiedzą prawdziwe gospodynie domowe, jest dokładnie do ciasta roztopionego masła. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu, pierogi są miękkie i smaczne, a ciasto gładkie i bardzo elastyczne. Pierogi z kapustą kiszoną i grzybami Klasyką wigilijnych potraw są pierogi z nadzieniem grzybowym i kapuścianym. Właśnie one, jako danie postne, zasilają 12 przysmaków, charakterystycznych dla Wigilii. Jeśli nie chcecie tego wieczoru eksperymentować, warto postawić na sprawdzony przepis jak u babci. Przyda się kilka znanych wam z codziennego gotowania składników i podzielenie gotowania na etapy. Takich pierogów jeszcze nie jedliście! Składniki: Farsz 700 g kapusty kiszonej 40 g suszonych grzybów około 150 g cebuli 2 listki laurowe 4 ziarenka ziela angielskiego olej do smażenia pieprz sól Ciasto 700 g mąki pszennej (typ 450, 500 lub 550) 250 ml gorącej wody 2 jajka 2 łyżki oleju 1 łyżeczka soli Etapy przygotowania pierogów Grzyby Suszone grzyby dokładnie płuczemy na durszlaku pod bieżącą wodą, przekładamy do garnka i zalewamy niewielką ilością zimnej wody. Całość odstawiamy do namoczenia na kilka godzin. Następnie jeżeli trzeba, odlewamy...