Na weselu dostała wegański obiad: „To jest niegrzeczne w stosunku do gości". Co wy na to?
Flickr
Newsy

Na weselu poprosiła o bezmięsny obiad.  Oto jej reakcja: „To jest niegrzeczne w stosunku do gości"

Sama kasza lub ziemniaki z surówką to niestety klasyczne odmiany wegańskiej wersji weselnego obiadu. Jak można podać gościom coś takiego?

Ślub i wesele to tak ważne wydarzenia w życiu pary młodej, że zazwyczaj nowożeńcy chcą żeby ten dzień był idealny. Przygotowują więc go w każdym szczególe, tygodniami układają listę gości, wybierają zaproszenia, dekoracje i menu dla gości. Ale czasem o czymś zapominają.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Trzy kawałki wyschniętego melona z rukolą na weselny obiad

Ta mieszkanka z Wielkiej Brytanii została zaproszona na ślub dobrych znajomych. Ślub został przygotowany bardzo starannie i profesjonalnie, wszystko było jak należy do momentu podania głównego dania na weselny obiad. Podczas, gdy goście dostali wykwintne i równie starannie skomponowane dania mięsne, jej zaserwowano wegańską wersję obiadu. Gdy ją zobaczyła była tak wściekła, że umieściła zdjęcie dania w mediach społecznościowych:

- Nawet nie spróbowali się postarać – skomentowała zdjęcie obiadu okraszając wpis siarczystym przekleństwem.

Na jej talerzu znalazły się ledwie trzy podeschnięte plasterki melona i garść równie podeschniętej rukoli. Całość kucharz polał niewielką ilością sosu balsamicznego. Kobieta bardzo zdenerwowała się tym jak została potraktowana podczas tej uroczystości. Pod jej postem rozgorzała dyskusja na temat weselnych obiadów dla wegan:

- Catering zapomniał o opcji wegańskiej, ale na szczęście znalazł na ziemi trochę chwastów.

- Osoba, która to zrobiła, pewnie wpadła w panikę, co dać jeść weganom? Liście?

- To jest bardzo niegrzeczne w stosunku do gości.

Zobacz także
"Rolnik szuka żony". Kamil z Asią opowiadają o weselnym menu, które ma połączyć 2 regiony

„Rolnik szuka żony". Kamil z Asią opowiadają o weselnym menu, które ma połączyć 2 regiony

Wybralibyście się na wesele bez alkoholu, mięsa i dzieci? Nowy trend zdobywa popularność w miastach

Wybralibyście się na wesele bez alkoholu, mięsa i dzieci? Nowy trend zdobywa popularność w miastach

Weselne doświadczenia wegan

Osoby niejedzące mięsa, z reguły są przyzwyczajone do tego, że podczas oficjalnych uroczystości czasem nie mają co jeść. Wyjadanie garni z półmisków z przystawkami czy sama kasza lub ziemniaki z surówką, to dla nich norma.

Ze względu na coraz bardziej rosnąca liczbę wegetarian i wegan na coraz większej ilości wesel można jednak znaleźć osobne menu przeznaczone dla osób niespożywających mięsa czy mięsa i nabiału. I te potrawy nie są tworzone poprzez zdjęcie z obiadowego talerza kawałka mięsa, tylko poprzez przyrządzenie osobnego dania, które nie jest samą sałatą, ale pełnowartościową, sycącą potrawą.

Czasem jednak złe doświadczenia wegan z wesel mogą mieć dobre zakończenie. Tak się stało w przypadku Marty Dymek, wegańskiej blogerki, autorki książki kucharskiej „Nowa Jadłonomia". Kobieta także zdenerwowała się tym, że jej potrzeby żywieniowe zostały zignorowane. Dzięki temu, w złości stworzyła wegańskiego strogonowa, popularnego dziś nie tylko wśród wegan:

- Tego dania nie przywiozłam z podróży. Powstało dzięki temu, że pewnego razu towarzyszyłam przyjaciółce w wyjątkowo niewegańskim weselu – na stole nie było żadnej sałatki, warzywa ozdabiające deski wędlin zalane były dodatkowo galaretą, co chwila wjeżdżały półmiski pełne parujących kotletów. Nawet ziemniaki podawano wyłącznie ze smażonymi kiełbaskami. Cała moja nadzieja spoczywała z barszczu, który zwykle podają o północy. Jakie było moje rozczarowanie gdy z wybiciem dwunastej pojawiła się przede mną miska ze … strogonowem. Ze złości następnego dnia przygotowałam ogromny garnek wegańskiej wersji strogonowa, pełnej grzybów, ostrej musztardy i kiszonych ogórków. Poprosiłam przyjaciół o spróbowane i porównane z weselną wersją – krzyczeli tylko, że chcą w tej chwili dostać dokładkę i czy zrobię cos takiego na ich wesele.

Źródło: The Sun, Reddit

Wybralibyście się na wesele bez alkoholu, mięsa i dzieci? Nowy trend zdobywa popularność w miastach
Flickr
Newsy
Wybralibyście się na wesele bez alkoholu, mięsa i dzieci? Nowy trend zdobywa popularność w miastach
Gdy narzeczeni zaczynają rozmawiać o ślubie i weselu, nie od razu omawiają wszystkie szczegóły. Chcą żeby to był wyjątkowy dzień. Pierwszy na nowej drodze życia. Dopiero potem pojawiają się schody….

Znamy to wszyscy. Listy gości weselnych zwykle bardzo szybko potrafią się rozrosnąć nawet do 100 -200 osób. Z każdej rodziny trzeba przecież zaprosić nie tylko rodziców, dziadków, żony i mężów rodzeństwa, kuzynów, ciotki i wujków. Lista wydłuża się jeszcze bardziej, gdy zaczynamy dodawać ich młodsze i starsze dzieci, które też przecież muszą uczestniczyć w uroczystości. Ale czy faktycznie muszą? Coraz więcej par rozważa nietypowe podejście do wesela i proponuje gościom uroczystości przełamujące weselne tabu. Co gorsze: wesele bez wódki, bez mięsa czy bez dzieci? Choć to zwykle wegetarianie narzekają, że podczas wesel jadają niemal wyłącznie zieloną sałatę i dekoracje półmisków z wędlinami, coraz częściej słyszy się o tym, że nowożeńcy decydują się przygotować osobne menu dla swoich wegetariańskich i wegańskich gości. Z racji rosnącej liczby osób, które rezygnują lub ograniczają spożycie mięsa, pojawia się jeszcze jeden trend: to nowożeńcy są wegetarianami i organizując swoje weselne uroczystości, nie chcą karmić gości mięsem. Pojawiają się więc wegetariańskie i wegańskie wesela. Z dyskusji jaka kilka miesięcy temu toczyła się w mediach społecznościowych wynika, że goście nie są zadowoleni, jeśli zamienia im się  bigos  na marchewkę. Gdy dowiadują się, że podczas weselnej kolacji nie zjedzą schabowego, a po północy nikt nie poda im gorących flaczków, są oburzeni tak bardzo, że są gotowi zrezygnować z uroczystości. Znajoma pracuje przy obsłudze wesel. Raz było wegańskie menu na życzenie młodych.Goście głodni przychodzili na kuchnie pytali czy nie mają coś normalnego do jedzenia.Skończyło się zamawianiem żarcia i jedzeniem na zewnątrz przy stolikach 🙈...

Dzisiaj 10. rocznica ślubu księcia Williama i Kate. Ich weselne menu trzeba było jeść palcami!
ONS.pl
Newsy
Dzisiaj 10. rocznica ślubu księcia Williama i Kate. Na ich weselu jadło się palcami! Menu zaskakuje
Książę i księżna Cambridge świętują dziś pierwszą wspólną dekadę jako małżeństwo. Czy wiecie, co było serwowane na ich wystawnym weselu?

Książę William i księżna Kate pobrali się 29 kwietnia 2011 roku. Szacuje się, że ceremonię mogły oglądać nawet 2 miliardy ludzi na całym świecie. Ślub, który odbył się w Opactwie Westminsterskim w Londynie, świętowany był następnie na hucznym przyjęciu w Pałacu Buckingham.  Okazuje się jednak, że menu wesele było znacznie mniej zobowiązujące, niż mogłoby się wydawać! Chociaż przygotowywali je profesjonalni szefowie kuchni, królowa i jej wnuk oraz jego małżonka zadecydowali, że kolacja spożywana będzie… rękami! Wesele Kate i Williama – menu W wykwintnym menu weselnym książęcej pary znajdowały się takie dania jak m.in.: Kaczki z owocowym chutney (rodzajem konfitury) Szkocki łosoś wędzony na burakach Jaja przepiórcze z selerem Angielskie raki Angielski ser kozi z Paxton i Whitfield Wieprzowina z Cotswolds Szkockie langustynki z cytrynowym majonezem Ciasto Opera Gateau Pomimo wyjątkowo ekskluzywnych potraw, interesująca jest forma ich podawania: były one serwowane jako tzw. „finger foods”, czyli małe porcje, które można jeść palcami. Okazało się, że lista gości weselnych jest tak duża, że pałac nie jest przygotowany na zaserwowanie tak wielkiej kolacji. Kuchnia i balowe sale jadalne przystosowane są do serwowania oficjalnych kolacji do 150 osób. Kate, William, a także sama królowa zaprosili znacznie więcej osób, dlatego zdecydowano o mniej formalnym podawaniu posiłków. Goście częstowani byli także szampanem Pol Roger NV Brut Réserve Champagne, ale mieli również możliwość wyboru innych napojów alkoholowych.          Wyświetl ten post na Instagramie.          ...

Agnieszka Fitkau-Perepeczko zdradza, jak korzysta z życia: „Cieszy mnie stek i kieliszek wina”
ONS/AdobeStock
Newsy
Agnieszka Fitkau-Perepeczko zdradza, jak korzysta z życia: „Cieszy mnie stek i kieliszek wina”
Mimo iż Agnieszka Fitkau-Perepeczko skończy niedługo 80 lat, wigoru i podejścia do życia mogłoby jej pozazdrościć wiele znacznie młodszych kobiet. Jak ona to robi? Przeczytajcie!

Agnieszka Fitkau-Perepeczko urodziła się w 1942 roku w Warszawie. W 1966 roku uzyskała dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, a cztery lata później nawiązała ponad 10-letnią współpracę z Teatrem Komedia, a także gościnnie występowała w Teatrze Dramatycznym i Rozmaitości. W latach 80. wyjechała do Australii, gdzie kontynuowała swoją aktorką karierę, grając m.in. Hannę Geldschmidt w serialu ‚Więźniarki". Z czasem odkryła w sobie nową pasję, którą jest fotografia. Gwiazda założyła nawet własną agencję fotograficzną – „Family Tradition Photo”. W 1998 objęła stanowisko redaktor naczelnej magazynu kulinarnego „Magiczna Quchnia”, w którym publikowała także swoje felietony. W 2001 roku wypuściła na sprzedaż swoją pierwszą książkę pt. „Fascynacje kulinarne gwiazd". Polscy widzowie pamiętają ją z takich filmów, jak: „Lalka", „Nie ma róży bez ognia„ czy z serialu „M jak miłość", w którym grała w latach 2003-2007. Agnieszka Fitkau-Perepeczko przez 40 lat była żoną słynnego polskiego aktora Marka Perepeczko („Janosik”, „Wesele", „Pan Wołodyjowski", „13 posterunek"), którego poznała w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Para nie miała dzieci. Aktor zmarł 16 listopada 2005 roku w Częstochowie.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Agnieszka Perepeczko (@agnieszkaperepeczko) Sekret młodości Agnieszki Fitkau-Perepeczko Agnieszka Fitkau-Perepeczko za rok skończy 80 lat,...

co ugotować na obiad na piątek (bez mięsa)
Adobe Stock
Newsy
Obiad na piątek: pomysły na obiad bez mięsa (2 propozycje menu z rybą i bez)
Obiad na piątek tradycyjnie nie powinien zawierać mięsa. Mamy dla was dwa pomysły na dwudaniowy piątkowy obiad z deserem. W jednej wersji jecie rybę i warzywa sezonowe, w drugiej bez ryby, ale pysznie i sycąco.

Jeśli znowu zastanawiacie się, co ugotować na obiad i wszystkiego wam się odechciewa, bo brakuje wam już pomysłów, trafiliście w dobre miejsce. Postanowiliśmy was wyręczyć i ułożyliśmy za was menu na piątkowy obiad bez mięsa. Proponujemy dwie wersje obiadu na piątek: z rybą i bez. Obiad na piątek bez ryby Nie wszyscy lubią ryby, a bez nich też można przygotować pyszny obiad bez mięsa. Dzisiaj proponujemy: Pierwsze danie: zupa jarzynowa z mrożonki - zaoszczędźcie czas i siły na przygotowanie drugiego dania Drugie danie: kotlety jajeczne , ziemniaki, duszona młoda kapusta z pomidorami i ewentualnie sos pieczarkowy Deser: galaretka z owocami  - użyjcie świeżych owoców lub mrożonych  Obiad na piątek z rybą Jeśli jadacie ryby, to menu na piątkowy obiad jest idealne. Wybierając się na zakupy, sprawdźcie, jakich ryb nie kupować i na co zwracać uwagę przy zakupie ryb . Do zupy i dodatków wybierzcie produkty sezonowe. Pierwsze danie: zupa ogórkowa bez mięsa   Drugie danie: ziemniaki, ryba z chrupiącą panierką , surówka z kapusty kiszonej lub ogórki małosolne .   Deser: kisiel mleczny  z owocami Czy w piątek można jeść mięso? Zgodnie z tradycją katolicy nie jedzą w piątki mięsa. Czy jest to zakazane przez Kościół? Nie do końca. Wg kościelnych przepisów w piątki nie obowiązuje post, należy jednak zachować wstrzemięźliwość od spożywania mięsa. Czwarte przykazanie kościelne mówi: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach". Czym jest wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych? Każdy katolik powyżej 14 roku życia aż do końca swojego życia...