Na to pytanie w "Milionerach"  o pasztet, odpowie każda gospodyni. Gracz sięgnął po koło ratunkowe
Adobe Stock, Instagram
Newsy

W „Milionerach" zapytano o pasztet. Odpowiedź zna każda gospodyni. Gracz sięgnął po koło ratunkowe

Zdarza wam się „podpowiadać” uczestnikom teleturnieju „Milionerzy”, gdy znacie odpowiedź? Wiele pytań z perspektywy własnego fotela wydaje się łatwa. Inaczej jest gdy się siedzi w studiu...

Początkowe pytania w „Milionerach” za 500 zł czy nawet 1000 zł są zwykle bardzo proste. Tak też było i tym razem. Uczestnik dostał pierwsze pytanie tak łatwe, że widzowie siedzący przed telewizorami, rzucili się do profilu facebookowego programu TVN wskazując oczywistą odpowiedź:

- D — nie ma innej opcji

- To nie było za trudne pytanie. Oczywiście odpowiedź D

Co zrobił pan Łukasz, który grał o milion, czy wybrał odpowiedź D?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jaką przyprawę dodaje się do pasztetu?

Kulinarne pytanie w „Milionerach” brzmiało:

- Najczęściej sięgamy po nią, gdy pieczemy klasyczny pasztet, ale jest też składnikiem przyprawy do pierników?

Odpowiedzi były następujące:

  • A) wanilia
  • B) rosa miodowa
  • C) bazylia
  • D) gałka muszkatołowa

Czy wybralibyście D, tak jak większość widzów dodających komentarze na Facebooku, a może jak gracz „Milionerów”, nie bylibyście pewni?

Zawsze warto zadzwonić do… żony

Uczestnicy teleturnieju, w drodze do miliona, mogą trzykrotnie nie znać odpowiedzi na pytanie i sięgnąć po tak zwane koło ratunkowe.

Są nimi:

  • Telefon do przyjaciela
  • Pół na pół – gdy odrzucane są 2 błędne odpowiedzi i uczestnik musi wybrać właściwą z pozostałych dwóch
  • Pomoc publiczności – gdy to publiczność zgromadzona w studiu głosuje, wybierając właściwą jej zdaniem odpowiedź. W rezultacie uczestnik musi ocenić odpowiedź, na którą zagłosowało najwięcej osób jest właściwa i dokonać ostatecznego wyboru prawidłowej odpowiedzi.
Zobacz także
„Co jako dodatek do jedzenia ma oznaczenie E175?". To pytanie padło w „Milionerach”. Znacie odpowiedź?

Co jako dodatek do jedzenia ma oznaczenie E175? To pytanie padło w „Milionerach”. Znacie odpowiedź?

Kulinarne pytanie za 10 tys. zł w „Milionerach": „Nieryż wśród ryżu: basmati, carlose, arborio, ragatoni”- wygralibyście?

Kulinarne pytanie za 10 tys. zł w „Milionerach": „Nieryż wśród ryżu: basmati, carlose, arborio, ragatoni”- wygralibyście?

Pan Łukasz nie znając odpowiedzi na pytanie o pasztet, zdecydował się na telefon do przyjaciela. I tu niespodzianka, bo przyjacielem okazała się żona uczestnika. To dość niespodziewana decyzja wskazania jako przyjaciela żony, bo najbliżsi z reguły towarzyszą graczom i znajdują się w studiu.

Tym razem jednak żona nie przyszła do studia z graczem tylko czekała na telefon, a w studiu gracz pojawił się z synem. Taktyka umieszczenie żony jako przyjaciela w grze okazała się trafiona i bardzo szybko padła prawidłowa podpowiedź.

Prowadzący podsumował właściwy wybór koła ratunkowego:

- Opłacało się zadzwonić do żony i jej posłuchać.

Źródło: Haps.pl, Facebook/Milionerzy

W Milionerach padło pytanie za milion złotych. Hubert Urbański zapytał o owoce. Wygralibyście?
ONS.pl
Newsy
W „Milionerach” padło pytanie za milion złotych. Hubert Urbański zapytał o owoce. Wygralibyście?
Udałoby się wam zgarnąć główną nagrodę w tym teleturnieju?

„Milionerzy” to jeden z ulubionych teleturniejów Polaków. Trzeba przyznać, że nagroda jest w nim naprawdę imponująca. Do wygrania jest bowiem oczywiście okrągły milion złotych. Program jest prowadzony przez Huberta Urbańskiego. Po raz pierwszy „ Milionerów ” wyemitowano w 1999 roku. Dwukrotnie przerywano produkcję „Milionerów”, ale od 9 lutego 2017 roku to program stale goszczący w ramówce telewizji. Milionerzy – ulubiony teleturniej Polaków Średnia oglądalność odcinka „Milionerów” wynosi około 2,58 milionów widzów. Zgromadzenie i utrzymanie tak dużej publiczności przez lata to nie lada sztuka. Z pewnością duży udział tym ma prowadzący Hubert Urbański, który występuje w tej roli od samego początku programu i wydaje się niezastąpiony. Głowna nagroda (1 milion złotych) padła w „Milionerach” zaledwie 3 razy. Udało się ją zdobyć uczestnikom w 2010, 2018 i 2019 roku. Co jakiś czas pada jednak słynne „Pytanie o milion”, które zawsze wzbudza wiele emocji. 24 czerwca wyemitowano powtórkę programu z 20 października 2020 roku, w którym słynne dwunaste pytanie usłyszał pan Łukasz Grymuza. Prowadzący zadał mu pytanie o popularne owoce. Pytanie za milion Uczestnik programu dotarł do dwunastego pytania , nie wykorzystując nawet wszystkich kół ratunkowych. Przypomnijmy, że uczestnicy mogą skorzystać z następujących podpowiedzi: 50:50 – koło, które odrzuca dwie błędne odpowiedzi Telefon do przyjaciela – możliwość wykonania krótkiej rozmowy z wybraną wcześniej osobą Pytanie do publiczności – opcja uzyskania statystyk od publiczności na temat ich typu właściwej odpowiedzi Pytanie za milion brzmiało następująco: „Niektóre z...

milionerzy pytania
Magdusia1312 / gotujmy.pl, ONS
Newsy
To pytanie o kluski rozłożyło na łopatki uczestnika „Milionerów”. Odpowiedź zna tylko geniusz
Ten uczestnik doszedł do pytania za pół miliona, ale się wycofał. Znacie poprawną odpowiedź?

Program „Milionerzy” od wielu lat cieszy się w Polsce dużą popularnością. Uczestnicy grają o milion złotych odpowiadając na pozornie proste, ale podchwytliwe pytania. Jeżeli nie są pewni odpowiedzi, to mogą poprosić o pomoc publiczność, zadzwonić do przyjaciela lub usunąć dwie niepoprawne odpowiedzi. Często emocje sięgają zenitu – nie inaczej było w tym odcinku! Uwielbiany w Polsce program Zasady gry w „Milionerach” są wszystkim znane. Uczestnik dostaje pytanie i ma do wyboru cztery odpowiedzi. Zwykle na samym początku gry pytania są bardzo proste. Jednak im dalej, tym pytania są coraz bardziej podchwytliwe. A emocje rosną, ponieważ wraz z poziomem trudności rośnie także kwota wygranej! W jednym z odcinków uczestnik dostał pytanie za pół miliona złotych o… kluski! Trudne pytania w „Milionerach” Pan Bartłomiej Marcjaniak, który brał udział w tamtym odcinku „Milionerów”, był doskonale przygotowany do gry. Zapytany przez prowadzącego o to, ile chce wygrać odpowiedział ze spokojem, że zamierza dojść do drugiej sumy gwarantowanej, a potem zobaczy co będzie. I rzeczywiście – pan Bartłomiej świetnie radził sobie z kolejnymi pytaniami, choć musiał kilka razy skorzystać z koła ratunkowego. Pytania były naprawdę trudne. Domyślilibyście się poprawnych odpowiedzi?   Urbanator to rozciągnięty na lata projekt artystyczny: A: byłego rzecznika rządu PRL B: skrzypka i saksofonisty C: rozbudowy wsi D: gentryfikacji miast   Niechlubnym rezultatem naszej działalności jest Wielka Pacyficzna Plama Śmieci. Jej powierzchnia to ponad półtora mln km kw., co oznacza, że jest: A: równa Warszawie B: równa woj. Mazowieckiemu C: równa Polsce D: pięciokrotnie większa od Polski Pytanie za pół miliona...

Zaskakujące pytanie o panierkę do mięsa w „Milionerach”. Odpowiedź zna tylko geniusz
ONS
Newsy
Zaskakujące pytanie o panierkę do mięsa w „Milionerach”. Odpowiedź zna tylko geniusz
W programie prowadzonym przez Huberta Urbańskiego, padło ciekawe pytanie o panierowane kotlety. Nie chodziło w nim jednak o wiedzę kulinarną, a… językową!

Jak dotąd, główna wygrana padła w „Milionerach” zaledwie trzy razy. Imponujące pieniądze zabrali do domu Krzysztof Wójcik, Maria Romanek oraz Katarzyna Kant-Wysocka. Fortuna potrafi być jednak nie tylko udogodnieniem, ale także problemem – ostatnia zwyciężczyni programu wyznała w mediach, że wielu nieznajomych zaczęło prosić ją o pieniądze. Gdy odmawiała, często spotykała się z wulgarnymi i nieprzyjemnymi odpowiedziami.   Jak wygrać w „Milionerach”? Aby wygrać milion złotych, należy prawidłowo odpowiedzieć na dwanaście pytań. Uczestnicy programu mają jednak trzy koła ratunkowe, które mają pomóc im przejść przez turniej. Mogą wyeliminować dwie z czterech odpowiedzi, mogą poradzić się publiczności bądź wykonać telefon do przyjaciela. Pytania mogą mieć bardzo różny charakter i poziom trudności: niektóre z nich są bardzo proste, a niektóre wymagają specjalistycznej wiedzy. Gracze muszą więc wykazać się wyjątkowo wszechstronnymi zainteresowaniami. Pytanie o… panierkę w „Milionerach”! Pytanie o panierkę, które padło w programie, przekornie wcale nie było związane z kulinariami. Warte było 20 tysięcy złotych, nawiązywało do znajomości językowych i brzmiało: „Mięso saute jest bez panierki, a bez czego są panienki saute?” Wśród możliwych do wybrania odpowiedzi znajdowały się opcje: bez bielizny (A) bez makijażu (B) bez płaszcza (C) bez wykształcenia (D) Prawidłowa odpowiedź brzmi „bez makijażu”. Sauté to pochodzące z francuskiego słowo oznaczające metodę przygotowywania mięsa bez panierki i w małej ilości tłuszczu, jednak potocznie odnosi się także do naturalnej cery nieozdobionej makijażem.  Uczestnik, który otrzymał pytanie nie znał na nie...

Czego nie zje laktoowowegetarianin? Pytanie w „Milionerach” powaliło uczestnika na łopatki
ONS.pl
Newsy
Które kluski widziane z góry przypominają romb? Uczestnik „Milionerów" potrzebował koła ratunkowego. Serio?
Hubert Urbański czasem zadaje pytanie i wszyscy przed telewizorami, a także widzowie w studiu, znają odpowiedź. Nie zna jej tylko uczestnik, siedzący przed monitorem. Dokładnie tak było w tym wydaniu „Milionerów”.

Nawet proste pytanie może się wydawać trudne, dla kogoś, kto kompletnie nie zna się na rzeczy. Dla mężczyzn, co prawda, coraz rzadziej nazwy damskiej garderoby są zmorą, jaką były w latach 60. czy 80. XX w. W dzisiejszych czasach panowie nie mylą więc już tak często sukienki ze spódnicą. Wszechobecny internet, reklamy telewizyjne, robią swoje – nawet nie musimy się starać i wiedza, która wcześniej była niedostępna, sama wchodzi nam do głowy. Nie dotyczy to jednak wszystkiego. To łatwe, kulinarne pytanie w „Milionerach”, okazało się za trudne dla pewnego policjanta z Warszawy. Pytanie o kształt klusek Jest tyle rodzajów klusek gotowanych w Polsce, że uczestnik teleturnieju „Milionerzy” pogubił się w ich kształtach. Gdy dostał pytanie za 2 tys. zł dotyczące właśnie nich, nie potrafił odpowiedzieć. Pytanie brzmiało: - Które kluski, gdy patrzymy na nie z góry, zazwyczaj przypominają romby? Czy nie znając podpowiedzi, potrafilibyście na nie odpowiedzieć?  Uczestnik nie był pewien, nawet gdy prowadzący Hubert Urbański przedstawił mu cztery odpowiedzi: A. lane B. leniwe C. kładzione D. śląskie Policjant z Warszawy, który jak się okazało nie odmawia sobie klusek, na tym etapie nie potrafił powiedzieć, o które kluski może chodzić: - Bardzo lubię kluski, wszystkie jadłem, ale powiem szczerze, że tego nie wiem. Czasem wystarczy mała podpowiedź Gracz zdecydował się na użycie koła ratunkowego. Wybrał koło: 50 na 50, które oznacza, że automat odrzuca dwie nieprawidłowe odpowiedzi i z czterech pozostawia tylko dwie: jedna jest nadal błędna, ale jedna z nich jest prawidłowa. W rezultacie do wyboru zostały tylko 2 odpowiedzi: B. leniwe D. śląskie Mając już tak niewielki wybór,...