Mycie ryby przed jedzeniem
Newsy

Myjecie ryby po wyjęciu z lodówki? To fatalny błąd. Skutki mogą być opłakane

Zawsze tak robicie? Mieliście szczęście, jeśli nic wam się nie stało, ale nie popełniajcie już tego błędu!

Chcąc zachować higienę w kuchni, myjecie pewnie dokładnie ręce przed rozpoczęciem gotowania, staracie się zachować czystą kuchnię i na pewno myjecie dokładnie naczynia, warzywa i owoce. To bardzo dobrze. Pamiętajcie tylko, żeby nie myć nigdy ryb!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przygotowanie ryb przed gotowaniem

Ryby to szczególne produkty, które wymagają czasem więcej przygotowania i obróbki wstępnej. Jeśli macie całą rybę, musicie ją pewnie wypatroszyć i obrać z łusek. Niekiedy konieczne będzie też wyfiletowanie ryby przed dalszym gotowaniem.

Do ryb w kuchni trzeba podchodzić z ostrożnością. To z jednej strony bardzo zdrowe produkty, których częste jedzenie może przynieść wiele korzyści zdrowotnych, ale z drugiej strony ich niewłaściwe przygotowanie może spowodować zatrucie i poważne konsekwencje.

Mycie ryb po wyjęciu z lodówki

Chcąc zadbać o higienę, myjecie rybę po wyjęciu z lodówki? Popełniacie błąd. Możecie osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego i zamiast pozbyć się niechcianych bakterii, rozprzestrzeniacie je!

Zobacz także
Magda Gessler garnki

Garnki Magdy Gessler kupicie teraz w Biedronce. Cena zwala z nóg

poznanskie szagowki

Zróbcie poznańskie szagówki ze skwarkami, a na długo zapomnicie o kluskach śląskich

Dlaczego nie można myć ryb przed spożyciem?

Nie powinno się myć ryb pod bieżącą wodą. Po pierwsze, taka czynność wcale nie pozwoli wam pozbyć się bakterii z mięsa ryb. Dzieje się wtedy wręcz coś odwrotnego! Wszystkie bakterie rozpryskują się po kuchni!

Kropelki bieżącej wody zabierają bakterie z powierzchni ryby, ale mogą umieścić ją na przykład na blacie, stojącej obok, gotowej do podania sałatce, albo w wielu innych miejscach w kuchni. W ten sposób przenosicie bakterie w inne miejsca, które wcale nie będą poddane działaniu wysokiej temperatury. 

Lepiej czasem, by potencjalne bakterie zostały na rybie, gdyż będzie ona pieczona, gotowana lub smażona, wszystkie bakterie wtedy też zginą. Jeśli dostaną się one przypadkiem podczas mycia na przykład na sałatkę, nie pozbędziecie się już ich i nieświadomie spożyjecie. Czasami skutki mogą być przykre dla zdrowia.

Myjecie ryby przed jedzeniem? – mogliście mieć szczęście

Całe życie myjecie ryby pod bieżącą wodą i nigdy nic się nie stało? Oczywiście mogliście mieć po prostu szczęście:

  • Na powierzchniach ryb nie było groźnych bakterii
  • Bakterie nie trafiły podczas rozpryskiwania się do żadnej potrawy jedzonej na surowo
  • Macie dobrą odporność i wasz organizm poradził sobie ze zwalczeniem bakterii, zanim zaobserwowaliście objawy zatrucia
Zlew
Adobe Stock
Newsy
Tych produktów nie należy myć przed spożyciem. Jeśli je myjecie robicie błąd
Rządzą nami nasze przyzwyczajenia. To właśnie nasze nawyki ukształtowane przez lata sprawiają, że wykonujemy nieraz zbędne czynności. Nie inaczej jest w kuchni.

Większość z nas została wychowana w duchu czystości. W ten sposób nasze mamy i babcie pilnowały, byśmy nie jedli niczego z podłogi, żebyśmy dbali o higienę podczas gotowania. Sztafeta pokoleń postępuje naprzód. Teraz to my przekazujemy dalej dawne wzorce zachowań. Tymczasem okazuje się, że niektóre z nich są zbędne, a nawet błędne! Mycie warzyw, owoców i innych kulinarnych składników to abecadło, prawdziwy kuchenny elementarz. Czy myć mięso przed smażeniem? Wszyscy wiemy, by umyć truskawki przed przyrządzeniem ich z cukrem i ze śmietaną. Podobnie w przypadku używania skórki pomarańczy czy cytryny – cytrusy bezwzględnie należy sparzyć przed dodaniem skórki do ciasta czy deseru. Czasem z rozpędu myjemy także i inne produkty codziennego użytku. Weźmy na przykład mięso, które za chwilę obsmażamy czy pieczemy. Kto z nas nie wkładał piersi z kurczaka pod bieżącą wodę, by pozbyć się bakterii i innych zanieczyszczeń? Zupełnie niepotrzebna strata czasu i energii! Bakterie pozostające na powierzchni mięsa i tak „polegną” w starciu z wysoką temperaturą. Z kolei gorzej będzie z naszą glazurą wokół zlewu – na niej zbiorą się drobnoustroje usunięte wodą z mięsa. Sami możemy sobie odpowiedzieć już na pytanie, czy należy myć mięso przeznaczone do obróbki termicznej. Jajka i makaron Dość podobnie wygląda sytuacja z jajkami. Nieco bardziej przewrażliwione gospodynie domowe myją nieraz jajka jeszcze w skorupkach, tuż przed zagotowaniem ich czy usmażeniem. Czy ma to jakiś większy sens? Wydaje się, że odpowiedź może być tylko jedna: nie! Myjąc skorupkę jedynie osłabiamy jej właściwości. To właśnie powłoka jajka chroni żółtko i białko przed zagrożeniami z zewnątrz. Jeszcze dziwniejszym pomysłem jest mycie makaronu nie...

Nie gąbka, nie szmatka, a to jest najbrudniejszą rzeczą w kuchni. To siedlisko bakterii
AdobeStock
Newsy
Nie gąbka, nie szmatka, ale właśnie to jest najbrudniejszą rzeczą w kuchni. To prawdziwe siedlisko bakterii
Po przeczytaniu tego artykułu gwarantujemy, że będziecie w kuchni myć ręce znacznie częściej. Dzięki temu możecie uniknąć zakażenia groźnymi drobnoustrojami.

Gdy zastanawiacie się nad tym, jaka rzecz gromadzi w sobie najwięcej bakterii w kuchni, pierwszą rzeczą jaka przychodzi wam do głowy jest zapewne gąbka. W końcu takie wilgotne środowisko jest idealne dla bakterii i grzybów, przez co nietrudno o zatrucie w kuchni, jeśli używacie brudnej gąbki do mycia naczyń. Okazuje się jednak, że bakterii znajduje się o wiele więcej na innym przedmiocie, a nawet kilku.  Gdzie jest najwięcej bakterii w kuchni? Przyznajcie się sami przed sobą - czy za każdym razem, gdy doprawiacie mięso albo sałatkę, myjecie ręce zanim sięgniecie po pojemniki z przyprawami? Założymy się, że mało kto o tym pamięta... Właśnie przez to przyprawy, a dokładniej pojemniki, pieprzniczki i solniczki, w których się znajdują, są największym siedliskiem bakterii w kuchni. Jest ich tam więcej, niż na kurkach kranów, co zostało sprawdzone przez naukowców: – Osoby gotujące często dotykają przedmiotów takich jak pojemniki na przyprawy przed umyciem rąk. Bakterie następnie rozprzestrzeniają się na inne przedmioty – mówi Donald W. Schaffner, profesor nauk o żywności na Uniwersytecie Rutgersa w stanie New Jersey i jeden z autorów badania, cytowany przez Medonet.  Nietrudno sobie wyobrazić, jak to może się skończyć. W końcu na surowym mięsie i innych produktach spożywczych można znaleźć m.in. bakterie E.coli czy Salmonelli. Giną one po obróbce termicznej, dlatego tak często mówi się o tym, by nie jeść niedogotowanego mięsa czy uważać ze spożywaniem jajek na surowo. Jednak te same bakterie, przenoszone na naszych rękach z mięsa na pojemniki z przyprawami, mogą tam przetrwać bardzo długo! Można sobie wyobrazić, że później nietrudno o zakażenie tymi bakteriami, co kończy się zwykle silnym zatruciem pokarmowym.  Jak dbać o higienę i czystość w kuchni? By uchronić się przed zakażeniem...

Myjecie mięso po przyniesieniu do domu? Wszystkie drobnoustroje usuniecie tylko w 1 sposób 
Adobe Stock
Newsy
Myjecie mięso po przyniesieniu do domu? Wszystkie drobnoustroje usuniecie tylko w 1 sposób 
Myć czy nie myć? To dylemat, który długo pozostawał nierozstrzygnięty. Sprawdzamy co na ten temat mówią specjaliści.

Nigdy nie wiecie czy mięso przyniesione z zakupów do domu, powinno się myć czy nie ? Opinie na ten temat krążą różne, każdy mówi co innego. Słyszeliście pewnie zarówno argumenty przemawiające za tym, że surową żywność przyniesioną do domu zawsze trzeba umyć, jak i takie, że podczas mycia rozprzestrzeniacie tylko bakterie znajdujące się na mięsie. Jak w końcu jest naprawdę. Myć czy nie myć? Czy myć mięso po przyniesieniu ze sklepu do domu? Odpowiedź brzmi krótko: nie, nie myć! Nawet jeśli wydaje wam się, że mięsa dotykało wiele osób, leżało w lodówce, której czystości do końca nie znacie, było ważone na nie wiadomo jak brudnej wadze, to umycie go w domu, przed włożeniem do lodówki nic nie da. Bakterie chorobotwórcze, które znajdują się na jego powierzchni, nie zostaną do końca zmyte, te które są w środku, także w nim pozostaną. Jedyna metoda pozbycia się drobnoustrojów z mięsa, to jego ugotowanie. Są dwa powody, dla których nie należy myć mięsa, po przyniesieniu ze sklepu, przed włożeniem do lodówki: Zakażenie krzyżowe. Polega na tym, że podczas mycia mięsa, bakterie wraz z woda rozpryskują się na wszystkie strony. W rezultacie zakażamy wszystko wokół. Zamiast usuwać drobnoustroje, tylko je rozprzestrzeniamy. Namnażanie się bakterii w mokrym środowisku. Jeśli nie wykorzystujecie kupionego mięsa od razu, tylko chcecie je umyć, a potem zamrozić lub włożyć do lodówki, umycie mięsa spowoduje tylko tyle, że dostarczycie bakteriom życiodajnej wody. Należy pamiętać, że woda jest pożywką dla bakterii. Dzięki niej będą się szybciej namnażały i w rezultacie będzie ich więcej. Czy myć mięso bezpośrednio przed przyrządzeniem? Specjaliści na to pytanie także odpowiadają przecząco....

mycie mięsa to błąd
Adobe Stock
Newsy
Myjecie mięso z kurczaka przed gotowaniem? Zdaniem ekspertów popełniacie fatalny błąd
Nie mieści wam się w głowach, że można nie myć mięsa przed włożeniem do garnka? A jednak warto posłuchać specjalistów.

Statystyczny Polak zjada rocznie aż 65 kilogramów mięsa. Najwięcej, bo 38 kg, to wieprzowina, kolejne 25 kg, to drób. Najmniejsze spożycie notuje się w przypadku mięsa wołowego - tylko 2 kg rocznie. Mięso wciąż stanowi główny element diety wielu Polaków. Dlatego tak ważny jest sposób, w jaki zostaje przyrządzone. Na przykład, mycie surowego mięsa pod bieżącą wodą, to niemal odruch, mocno zakorzeniony w świadomości większości Polaków. Mięso przed gotowaniem myły nasze babcie i mamy, myjemy więc i my. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości takie postępowanie może wyrządzić więcej złego niż dobrego. Wielu Polaków przyrządza mięso w ten sposób Większość osób rozpoczyna gotowanie od dokładnego umycia mięsa pod bieżącą wodą. Niektórzy robią to odruchowo, bo tak zostali nauczeni. Inni uważają, że dzięki myciu, pozbędą się na bakterii znajdujących się na powierzchni mięsa. Okazuje się jednak, że bez względu na motywację, to duży błąd. Eksperci twierdzą, że mięsa, a w szczególności drobiu, w ogóle nie należy myć! Wszystko z uwagi na groźną bakterią campylobacter. Campylobacter to bakteria powszechnie występująca w przewodzie pokarmowym zwierząt. W ostatnich latach zebrała większe żniwo niż salmonella, zakażając mnóstwo zwierząt. Wiele osób spożywających na co dzień mięso, także zachorowało z jej przyczyny. Wydawałoby się więc, że mycie mięsa, to dobra praktyka. Nic bardziej mylnego! Czym grozi mycie kurczaka przed gotowaniem? Wielu badaczy udowodniło, że płukanie mięsa pod bieżącą wodą nie niszczy znajdujących się na jego powierzchni drobnoustrojów. Wręcz przeciwnie – rozprzestrzenia je. Woda, rozpryskująca się po kuchni wraz z bakteriami, może być wyjątkowo niebezpieczna. Kiedy znajdzie...