Misiek Koterski przytył do roli aż 20 kg. Teraz schudł i zdradził, jak to zrobił. Postawił na sprawdzoną metodę celebrytów
ONS.pl
Newsy

Misiek Koterski przytył do roli aż 20 kg. Teraz schudł i zdradził, jak to zrobił. Postawił na sprawdzoną metodę celebrytów

Aktor naprawdę poświęcił się, by jak najlepiej odtworzyć postać Edwarda Gierka. Do premiery filmu jeszcze trochę czasu, a Michał Koterski już niemal zdążył wrócić do dawnej wagi!

Znany do niedawna jako trefniś i wesołek Misiek Koterski postanowił zmienić nieco swój wizerunek. Jak wygląda droga przejścia od Miśka do Michała?

W tej metamorfozie pomogły mu ostatnie aktorskie kreacje. 41-latkowi po wielu latach udało się nareszcie wyjść z pewnego rodzaju zaszufladkowania.

Koterski na dobre wyszedł z roli komedianta po przyjęciu głównej roli w długo wyczekiwanym filmie „Gierek”.

Niestety pandemia koronawirusa przekreśliła szanse ekipy „Gierka” na pokazanie swojego dzieła szerszej publiczności w kinach.

Premierę filmu o  I sekretarzu Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z lat 1970-1980 przesunięto na październik.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego Michał Koterski przytył?

Kręcony jeszcze w zeszłym roku film wymagał od aktorów wielu poświęceń. Chodziło o jak najwierniejsze oddanie wizerunków postaci historycznej.

Najtrudniejsze zadanie stało przed Michałem Koterskim, który musiał zmierzyć się z legendarnym wizerunkiem „towarzysza I sekretarza”.

Kontrowersyjny polityk słynął z masywnej budowy ciała. Rad nierad Koterski musiał coś z tym zrobić. Zamiast tradycyjnej charakteryzacji, aktor postanowił przytyć.

41-latek wybrał więc drogę, którą kroczą najwięksi aktorscy herosi Hollywood. Na potrzeby filmu w parę miesięcy przybrał na wadze ponad 20 kg.

Różnica była widoczna gołym okiem. Po Michale Koterskim z roli chudziutkiego Sylwusia w „Dniu świra” nie było już śladu.

Koterski wyglądał na planie „Gierka” jak wykapany partyjny bonzo ze słusznie minionej epoki. To się nazywa dopiero poświęcenie!

Film to jednak zaledwie krótka chwila w życiu aktora. Koterski z rozbawieniem przyznał nawet, że przyzwyczaił się do nowego brzuszka i jest mu z nim wygodnie, ale wreszcie postanowił schudnąć.

Jak wygląda Michał Koterski po zrzuceniu kilogramów?

Powrót do poprzedniej wagi nie było prostym zadaniem. Aktorowi w walce z kilogramami pomagali znani trenerzy.

Misiek trenował judo z mistrzem Pawłem Nastulą. Na siłowni aktor wyciskał zaś sztangę pod okiem aktora-kulturysty Tomasza Oświęcińskiego.

Sport i aktywność fizyczna to jednak nie wszystko. Kluczem w zgubieniu wagi były zdrowe, regularne posiłki.

Wobec tego 41-letni aktor postanowił skorzystać ze znanego i skutecznego wśród gwiazd patentu. Postawił na tak zwaną dietę pudełkową.

W kilka miesięcy aktor zrzucił w ten sposób 15 kg. Zobaczcie sami na jego obecne zdjęcie. Robi wrażenie, prawda?

Misiek Koterski miał problem z przytyciem do roli Edwarda Gierka: „Trudniej przytyć niż schudnąć”
ONS.pl
Newsy
Misiek Koterski miał problem z przytyciem do roli Edwarda Gierka: „Trudniej przytyć niż schudnąć”
Przytycie może być trudniejsze niż schudnięcie? Wiele osób dałoby wiele, żeby bezkarnie pofolgować sobie z dietą. Sprawdzamy co jadł Misiek Koterski żeby przytyć do roli słynnego I sekretarza KC PZPR.

Najbardziej spektakularne przemiany aktorów przygotowujących się do ról filmowych , obserwujemy w kinie amerykańskim. Jednak jak widać, także polscy aktorzy, chcąc przyjąć propozycje wcielenia się w postacie znane ze swojej tuszy, decydują się na poświęcenie i ryzykując zdrowiem przestawiają się na tuczącą, niezdrową dietę. Tak było w przypadku Miśka Koterskiego i jego roli I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. Co jeść żeby przytyć? Misiek Koterski, aktor, publicysta i satyryk, znany między innymi jako Sylwuś i Adaś Miałczyński w produkcjach Marka Koterskiego, po przyjęciu roli w filmie „Gierek”, którego premierę wyznaczono na 15 listopada tego roku, chcąc upodobnić się do swojej postaci, musiał przytyć kilkadziesiąt kilogramów: Przytyłem 20 kilogramów. Ludzi to zaskakuje, ale mi było bardzo trudno przytyć i trudniej przytyć niż schudnąć. Nikt przytycia nie gloryfikuje. Wszyscy moi znajomi - jeszcze wtedy nie mogłem im powiedzieć, że gram tę rolę - to mi wypominali. Mówili: „pandemia dała się we znaki, ale się spałeś jak świnia". To było straszne dla mnie. No masakra - żalił się w jednym z wywiadów. Żeby sprostać temu zadaniu aktor przestawił się na wysokokaloryczna dietę. Jadł wszystko co uważał za tuczące. Objadał się chipsami, makaronami , opowiadał, że w tym czasie jego szafki w kuchni były pełne makaronów i kalorycznych sosów.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Michał Koterski (@misiekkoterski) Co zrobić, żeby schudnąć po celowym nabraniu masy?...

Atletyczna budowa i... żadnej diety! Jak Cezary Pazura to robi?
ONS.pl
Newsy
Cezary Pazura ma prawie 60 lat i takie ciało, że niejeden zazdrości mu formy. Jak on to robi?
Chociaż już za kilka dni aktor skończy 59 lat, nadal zachwyca wyrzeźbionym ciałem, którego pozazdrościłby mu niejeden 20-latek!

Cezary Pazura promuje właśnie nową komedię romantyczną ze swoim udziałem. Film „Druga połowa” miał swoją uroczystą premierę 28 maja. Podczas gali aktor został zapytany, w jaki sposób dba o formę i ciało. Cezary Pazura zachwyca sylwetką. Jak o nią dba? Ciało to dla aktora narzędzie pracy, jak przyznał sam Pazura. „Na premierę "Drugiej połowy" przyjechałem prosto z planu filmu "Operacja Polska". Niby miałem tylko dwie sceny, ale były piekielnie ciężkie, że ledwo żyję. Bez treningów nie dałbym rady, naprawdę, słowo honoru. To jest zawód fizyczny połączony z wysiłkiem psychicznych i trzeba być zawsze gotowym. Ćwiczę regularnie trzy razy w tygodniu, trening trwa zazwyczaj godzinę i 15 minut plus oczywiście rozgrzewka i stretching” – opowiedział aktor redakcji "Plotka".         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Cezary Pazura (@czarekpazura) Jego treningi są zaawansowane i regularne, dlatego znacząco zwiększają jego zapotrzebowanie kaloryczne. Pazura przyznał się jednak, że… nigdy nie musiał uważać na to, co je i nie stosował żadnej modnej  diety gwiazd . „Mam o tyle szczęście, że nie muszę stosować żadnej diety, bo moja rodzina to rodzina chudzielców, także ile bym nie zjadł, zawsze wszystko spalę. Nie wiem, jak to się dzieje. Jakiś dar z nieba. Mnie jest łatwiej schudnąć, niż przytyć. Więc jak reżyser każe mi schudnąć, to biorę rolę, jeśli odwrotnie, nie ma opcji” – wyznał. Wspaniałą sylwetką zachwyca także żona aktora,...

Musi przytyć do pracy. Je wszystko, co się nawinie. Czy to nie przegięcie?
Instagram
Newsy
Musi przytyć do pracy 20 kg w 6 tygodni. Je wszystko, co się nawinie. Przegięcie?
20 kilogramów więcej w 6 tygodni. Tego rodzaju poświęcenie stało się udziałem Marka Wahlberga. Hollywoodzki aktor w ten sposób dostosował swój wygląd do kolejnej filmowej roli. Co na to jego organizm?

Zawód aktora ma swoją specyfikę. Aktorki dbają za wszelką cenę o linię, by zdobyć upragnioną rolę, a aktorzy czasem do roli muszą przytyć. I to jak. Spójrzcie tylko na Marka Wahlberga, który jadł niemal wszystko, co mu się nawinęło, by przekonująco wypaść w roli boksera w nowym filmie „Stu”. – Chcą, bym tył w tak zdrowy sposób, jak to tylko możliwe, a ja jestem... Kurczę, trwałem na diecie od tak dawna, że teraz po prostu chcę zjeść wszystko, co mam w zasięgu wzroku. Chcę iść do piekarni. (....) Chcę naleśników . Chcę zjeść wszystko, co tylko mogę dostać w swoje ręce – powiedział aktor w jednym z wywiadów. Czy aktorzy powinni poświęcać się dla roli nawet kosztem niszczenia swojego organizmu? Przyznacie, że „tycie w zdrowy sposób” brzmi dość dwuznacznie. Zwłaszcza w obliczu konieczności przybrania na wadze w krótkim czasie aż o 20 kg. Czy to w ogóle możliwe bez uszczerbku dla zdrowia? Co sądzicie o postawie aktora? Ok so the first look at Mark Wahlberg in the upcoming "Stu" is *actually* worthy of the "x is unrecognizable* headlines. Damn. pic.twitter.com/Hsdg1y8kO2 — Will Mavity (@mavericksmovies) May 22, 2021 Do tej pory Wahlberg słynął raczej z fizjonomii kinowego Adonisa. 49-latek wyrzeźbił wcześniej swoje ciało w pocie czoła, jakby było ono spod dłuta samego Michała Anioła. Czego się jednak  nie robi dla roli… Który z polskich aktorów postanowił sporo przytyć do roli? Mark Wahlberg nie jest zresztą pierwszym aktorem, który dopuszczał się aż tak radykalnych poświęceń dla dobra filmu. Hollywoodzkim specjalistą w tym zakresie jest Christian Bale. Spójrzcie tylko na tę grafikę przygotowaną przez jednego internautę z przemianami Bale'a do...

Piotr Głowacki to prawdziwy mistrz odchudzania. Poza zrzuceniem 16 kg do roli, zrobił jeszcze tę 1 rzecz
Adobe Stock
Newsy
Piotr Głowacki to mistrz odchudzania. Poza zrzuceniem 16 kg do roli, zrobił jeszcze tę 1 rzecz
Aktor zagrał mistrza bokserskiego z czasów II wojny światowej. Wcześniej fenomenalnie przygotował się do tej roli. Między innymi tracąc kilogramy.

Piotr Głowacki to polski aktor teatralny i filmowy. Jest też wiceprezesem Związku Artystów Scen Polskich. Możecie go pamiętać komedii romantycznych takich jak: „Listy do M” czy„Planeta singli”. Zagrał też w filmach „Dom zły” i „Sala samobójców”. Na stałe związany jest z Teatrem Starym w Krakowie. Jego najnowszy film „Mistrz” wszedł na ekrany latem tego roku. Aktor zagrał w nim główną rolę. Do odtworzenia prawdziwej historii pięściarza Tadeusza „Teddy’ego" Pietrzykowskiego, znanego jako „więzień 77” w obozie koncentracyjnym Auschwitz, przygotowywał się bardzo starannie. Między innymi schudł 16 kg. Piotr Głowacki okazał szacunek swojemu bohaterowi Fabuła filmu „Mistrz” oparta jest na prawdziwej historii. Pięściarz Tadeusz Pietrzykowski trafił do obozu koncentracyjnego, w pierwszym transporcie, w 1940 r. Przebywał w Auschwitz 3 lata i w tym czasie stoczył kilkadziesiąt wygranych pojedynków, w których stawką było jego własne życie. Współwięźniowie, traktowali go jak bohatera. Bokser stał się symbolem siły w pokonywaniu hitlerowskiego terroru oraz nadziei na przetrwanie. 41-letni aktor z Krakowa rzetelnie przygotował się do  roli. Jak mówił w jednym z wywiadów promujących film, zależało mu, aby oddać hołd odgrywanej przez siebie postaci. Chciał jak najmocniej uwiarygodnić swoją kreację, w tym celu schudł do wagi piórkowej oraz nauczył się boksować. Metamorfoza Piotra Głowackiego Pierwszym etapem przygotowań, było zrzucenie wagi, pomimo tego, że aktor na co dzień jest osobą szczupłą. Zarówno on jak i twórcy filmu zdecydowali jednak, że nie będą korzystać z pomocy kaskaderów. Dlatego 41-latek musiał wyglądać tak, jak wyglądał pięściarz z...