Mieszkańcy znaleźli coś okropnego w lesie. Smród niesie się na całą okolicę, kto mógł wyrzucić tyle jedzenia?
AdobeStock
Newsy

Mieszkańcy znaleźli coś okropnego w lesie. Smród niesie się na całą okolicę, kto mógł wyrzucić tyle jedzenia?

Zanieczyszcza lasów podlega karze wysokiej grzywny, a nawet więzienia. Czy sprawcy tego wykroczenia nie wiedzieli o tym?

Piękne tereny rekreacyjne, las, dużo spacerowiczów i nagle taki fetor! Mieszkańcy Biłgoraja nie mogli nie zareagować. Policja prosi o pomoc w ustaleniu sprawcy.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dziesiątki kilogramów gnijącego jedzenia

Portal społecznościowy Biłgoraj Eco Challenge zajmujący się zwalczaniem zaśmiecania lasów, odebrał bardzo niepokojące doniesienia od mieszkańców o ogromnym smrodzie unoszącym się w okolicy podmiejskiego lasu. Po sprawdzeniu okazało się, że ktoś wyrzucił dziesiątki kilogramów gnijącego mięsa i wędlin.

Jak mówią członkowie organizacji Biłgoraj Eco Challenge w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim", znalezisko znajduje się w prywatnym lesie, na terenie, którego już wcześniej dochodziło do tworzenia dzikich wysypisk. Jednak to, co znaleziono tym razem przyprawia o mdłości. Mięso jest w stanie kompletnego rozkładu. Powoduje nie tylko trudny do zniesienia smród, ale też zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt.

Sprawą zajęła się policja, która od razu zaapelowała do mieszkańców o wszelkie sygnały, które mogą pomóc ustalić sprawców. Pierwsze podejrzenia są takie, że mięso pochodzi z jakiegoś sklepu.

Co grozi za wyrzucanie śmieci w lesie?

Dotychczas za zaśmiecanie lasów groziły kary do 5 tys. zł. Stanowi o tym art. 162 Kodeksu wykroczeń:

- Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, śmieci, złom, padlinę lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze grzywny albo karze nagany. Jeżeli czyn sprawcy polega na zakopywaniu, zatapianiu, odprowadzaniu do gruntu w lasach lub w inny sposób składowaniu w lesie odpadów, sprawca podlega karze aresztu albo grzywny.

Zobacz także
Kosz na śmieci brzydko pachnie? Posypcie dno tym produktem z kuchni, a problem sam zniknie

Kosz na śmieci brzydko pachnie? Posypcie dno tym produktem z kuchni, a problem sam zniknie

gdzie wyrzucać karton

Gdzie wyrzucacie karton po pizzy? Właściwa segregacja śmieci wcale nie jest taka prosta, jak się wydaje

Ponieważ jednak ten proceder staje się coraz powszechniejszy i spacerując po lasach trafiamy na coraz większą ilość dzikich zwałowisk, na których znajdują się części samochodowe, stare meble, a nawet worki z domowymi śmieciami, Ministerstwo Klimatu i Środowiska postanowiło zaostrzyć kary. Pracuje nad projektem nowelizacji ustawy, która ma wprowadzić znacznie większe sankcje za tego typu wykroczenia.

Planowane jest podniesienie mandatów do 10 tys. zł. Za zaśmiecanie lasów w skrajnych przypadkach może też grozić kara więzienia. Ma wtedy zastosowanie a art. 182 Kodeksu karnego, który zakłada karę więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.

Źródło: fakt.pl

Otworzył pizzerię pomimo zakazu, a teraz grozi mu więzienie. Należy mu się?
Adobe Stock
Newsy
Otworzył pizzerię pomimo zakazu, a teraz grozi mu więzienie. Należy mu się?
Według obowiązujących obostrzeń wszystkie lokale gastronomiczne są zamknięte. Wielu przedsiębiorców podejmuje jednak ryzyko i otwiera swoje restauracje. Jednym z nich jest właściciel pizzerii, który za taką decyzję może trafić do więzienia.

Pandemia koronawirusa daje się we znaki wszystkim, a szczególnie przedsiębiorcom z branży gastronomicznej. Obowiązujące obostrzenia uniemożliwiają normalne funkcjonowanie gospodarki, co oznacza niestety ogromne straty. Do grona najbardziej poszkodowanych należą właśnie właściciele restauracji i barów, gdyż ich lokale są zamknięte od ponad pół roku.  Interwencja policji we wrocławskiej pizzerii W ubiegłą sobotę, 17 kwietnia, funkcjonariusze policji oraz pracownicy sanepidu interweniowali w jednej z pizzerii na Starym Mieście we Wrocławiu. W lokalu przebywało wówczas 43 klientów. Policja poinformowała o złożeniu wniosków do sądu o ukaranie gości danej restauracji. Popełnili oni wykroczenie z art. 116 punktu 1a Kodeksu wykroczeń o następującej treści: „Kto nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlega karze grzywny lub karze nagany”. Więzienie dla właściciela pizzerii Zdecydowanie inaczej wygląda sytuacja w przypadku właściciela otwartej mimo zakazu pizzerii, któremu grozi nawet kara więzienia. Według art. 165 Kodeksu Karnego popełnił przestępstwo: „Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”. Poprzez jednoczesną interwencję sanepidu, właścicielowi grozi również kara grzywny w wysokości 30 tysięcy złotych. Otwarte lokale w pandemii Obostrzenia i nakaz zamknięcia lokali gastronomicznych dał się we znaki ich właścicielom, którzy przez taką sytuację odnoszą znaczne straty. Część z...

30-latek z Lublina przez czekoladę pójdzie do więzienia. Wszystko przez jedną rzecz
Adobe Stock
Newsy
30-latek z Lublina przez czekoladę pójdzie do więzienia. Wszystko przez jedną rzecz
Kłopoty czekają pewnego 30-letniego mężczyznę, który został złapany na kradzieży czekolad w jednym ze sklepów na terenie Lublina. Złe obliczenia mogą być konsekwencją kary więzienia.

Do niefortunnego zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w Lublinie w jednym z dyskontów spożywczych przy ulicy Lwowskiej. Policjanci ze zgłoszeniem ruszyli pod wskazany adres, jednak złodzieja wcześniej zdążyli ująć pracownicy danego sklepu na parkingu. 30-latkowi za kradzież czekolad grozi kara więzienia.  Czekolady jako żyła złota Mężczyzna około godziny 19 w ubiegłą sobotę ukradł z jednego ze sklepów spożywczych w Lublinie aż 43 czekolady. Uciekając ze swoim łupem przez parking przy markecie został zatrzymany przez pracowników dyskontu. Zawiadomiona policja pojawiła się chwilę później. Dodatkowo 30-letni mieszkaniec Lublina w momencie zatrzymania miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Niefortunna liczba produktów Przy zatrzymaniu policja znalazła przy mężczyźnie 43 skradzione czekolady tego samego producenta. Po przeliczeniu kosztu skradzionych produktów okazało się, iż ten czyn nie kwalifikuje się już jako wykroczenie, a jako przestępstwo. Ostateczna suma pieniędzy, jakie należały się za dane artykuły spożywcze wynosi ponad 511 złotych, co oznacza iż mężczyzna zabrał o jedną czekoladę za dużo z półki. Wobec takiego stanu rzeczy mieszkaniec Lublina będzie odpowiadał przed sądem z kwalifikacji przestępstwa. Gdyby kradzież byłaby mniejsza o jedną czekoladę, czyn byłby liczony jako wykroczenie i nie sądzono by go wówczas z takiego paragrafu. Ewidentnie mężczyzna przeliczył się w tabliczkach, czego poniesie konsekwencje. Sankcje popełnionego czynu  W konsekwencji popełnionego czynu mężczyzna nie otrzyma mandatu jak w przypadku wykroczenia, a usłyszy zarzut kradzieży z Artykułu 278 paragrafu 1. Kodeksu karnego brzmiącego: „ Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat ”. To oznacza, że grozi...

Nie śmiećcie w lesie jeśli chcecie znaleźć dużo, zdrowych grzybów. Wyjaśniamy co łączy śmieci z grzybami
Pixabay
Newsy
Nie śmiećcie w lesie, jeśli chcecie znaleźć zdrowe grzyby. Co łączy śmieci z grzybami?
Grzybobranie po kostki w śmieciach? Fuj! Ale to nie tylko nieprzyjemne doznanie. To także jest niebezpieczne. Dla ludzi i grzybów.

Śmieci to plaga polskich lasów. W zakresie ilości leśnych śmietnisk, widoczna jest pewna zależność: im droższy jest wywóz śmieci w miastach i gminach, tym więcej śmieci znajdujemy w lesie. Ceny wywozu śmieci nie mogą jednak być usprawiedliwieniem dla leśnych śmieciarzy. Nie tylko powodują, że spacer po lesie staje się nieprzyjemny, bo zamiast chodzić po ściółce, brniemy w śmieciach. Szkodzą one także lasom, bo rozrzucone śmieci zagrażają zwierzętom i roślinom. Także grzybom. Delikatne jak grzyby Grzybnia to skupisko wielu zalążków nowych organizmów. Przyszłych grzybów . Jest strukturą bardzo delikatną, łatwo ulegającą uszkodzeniu, a w rezultacie wymarciu. Zarówno grzybnia, jak i wyrastające z niej grzyby są bardzo wrażliwe, źle reagują i mogą ulec zniszczeniu nawet po bardzo gwałtownym deszczu. Tym bardziej okoliczne zanieczyszczenia wpływają na ich kondycję i zdrowie. Grzyby rosnące w otoczeniu śmietnisk, chłoną zanieczyszczenia chemiczne pochodzące ze śmieci. Resztki farb i lakierów, z wyrzuconych po malowaniu domu puszek, pozostałości lakierów z połamanych starych mebli, rozkładające się śmieci z gospodarstw domowych, niszczejące na deszczu odpady z warsztatów, to wszystko przenika do gleby i zanieczyszcza ją. Toksyny dostają się do grzybów, które stają się trujące dla ludzi, ale także dla grzybni – zabijając ją. Amator grzybów ze Śląska, Justyn Kołek ostrzega innych amatorów grzybów: Grzybiarze nie mają świadomości, że zostawiając śmieci w lesie, sami sobie szkodzą, utrudniają sobie uprawianie ulubionego hobby. Pewnego dnia przyjdą na swoje ulubione miejsce, a tam nie będzie ani jednego grzyba, bo grzybnię zniszczą chemikalia z porzuconych przez nich śmieci. Stan polskich lasów Władze...

Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
AdobeStock/AdobeStock
Newsy
Mandat za zbieranie grzybów? Możecie zapłacić od 50-1000 zł. Sprawdzamy za co
Powszechny obrazek z polskich lasów w sezonie to dziesiątki samochodów na parkingach, a niektóre nawet w głębi lasu. Czy to legalne?

Polacy nie mogą narzekać. Zasady zbierania grzybów w Polskich lasach są najbardziej liberalne w Europie. Mamy prawo wejść do lasu i bez przeszkód zapełniać koszyki. Zbieranie grzybów w Polsce jest legalne i bezpłatne. Korzystają z tego Rumuni, którzy na Podkarpaciu „czyszczą" lasy z polskich grzybów . Istnieją jednak pewne ograniczenia, które wchodząc do lasu należy znać. Inaczej grożą nam kary. Trzy główne leśne wykroczenia. Pamiętajcie o nich! Pierwszy zakaz dotyczy parkowania. Do lasu nie można wjeżdżać samochodami. Jeśli przyjechaliście na grzyby, zaparkujcie auto na leśnym parkingu. W miejscach w których nie ma wydzielonych miejsc do parkowania, trzeba trzymać się głównych dróg leśnych i można na nich stanąć blisko drogi wjazdowej, ale tylko wtedy, gdy nie ma wyraźnego zakazu. Drugi powód mandatu, to zbieranie grzybów w nieodpowiednim miejscu. Nie wolno tego robić ani na terenach prywatnych, ani w rezerwatach. Trzeci powód kwalifikowany jako wykroczenie, to niewłaściwy sposób zbierania grzybów. Zakazane jest wyrywanie z całą grzybnią, bo w ten sposób niszczymy ściółkę leśną i możemy zostać za to ukarani. Zachowanie w lesie  Ostatnim powodem „zarobienia” mandatu jest zachowanie w lesie. Las jest przestrzenią, którą leśnicy chcą utrzymać w dobrym stanie, zapewniając jego mieszkańcom najlepsze warunki do życia. Dlatego wchodząc do lasu należy zachowywać się cicho, nie płoszyć żyjących w nim zwierząt, a także nie niszczyć roślin. Hałasowanie, płoszenie zwierząt, a także wyrywanie roślin, to kolejny powód otrzymania mandatu. Wysokie kary za leśne wykroczenia Za te cztery pierwsze naruszenia czyli: nieprawidłowe parkowanie zbieranie...