Mięsa i mleka nie zabraknie? Daniel Obajtek: „Anwil wznawia produkcję nawozów i tym samym CO2”
Flickr/Adobe Stock
Newsy

Mięsa i mleka nie zabraknie? Daniel Obajtek: „Anwil wznawia produkcję nawozów i tym samym CO2”

Anwil, spółka należąca w całości do PKN Orlen, zdecydowała o wznowieniu produkcji nawozów azotowych. Czy zatem bezpieczeństwo żywnościowe kraju nie jest już zagrożone? 

Wstrzymanie w zeszłym tygodniu przez Anwil i Grupę Azoty produkcji nawozów i surowego CO2 odbiło się szerokim echem w mediach i wywołało panikę w branży spożywczej. 

Część właścicieli przedsiębiorstw produkujących nawozy uznała, że przy tak wysokich cenach gazu ich działalność jest nieopłacalna. Niestety ta decyzja zatoczyła szeroki krąg i spowodowała zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Pod znakiem zapytania stanęła m.in. produkcja mleka i mięsa. 

Co oznacza brak CO2 dla branży spożywczej? 

Grupa Azoty i Anwil należą do największych w Europie producentów nawozów, a także innych produktów chemicznych. O tym, jak istotne jest funkcjonowanie tych przedsiębiorstw, można było się bardzo szybko przekonać. 

Na efekt domina nie trzeba było czekać. Z powodu braku surowego CO2 produkcję piwa w Polsce wstrzymała szybko Grupa Carslberg. Widmo poważnych problemów padło na całą, krajową branżę spożywczą, a realna groźba wstrzymania produkcji zawisła m.in. na zakładach mięsnych, mleczarskich, jak również na zakładach przetwórstwa owocowo-warzywnego i tych zajmujących się produkcją napoi. 

Zobacz także
Mięso znów wyszło za twarde? Następnym razem włóżcie do brytfanny ten nietypowy owoc

Mięso znów wyszło za twarde? Następnym razem włóżcie do brytfanny ten nietypowy owoc

Dodajecie mleko do kawy, teraz użyjcie do sprzątania. Zaskakujący efekt

Dodajecie mleko do kawy? Użyjcie go teraz do czyszczenia i sprzątania. Efekty zaskakują

Anwil wznawia produkcję nawozów i surowego CO2 

Spółka Anwil należąca do PKN Orlen podjęła jednak decyzję o wznowieniu produkcji nawozów azotowych. Poinformował o tym w poniedziałek, na swoim Twitterze prezes Orlenu Daniel Obajtek: 

- Mimo trudnych warunków na rynku gazu, ANWIL wznawia produkcję nawozów i tym samym surowego CO2. Robimy wszystko, aby ten produkt, wykorzystywany w branży medycznej oraz do produkcji żywności był dostępny na polskim rynku - napisał na Twitterze Obajtek.

Czy wznowienie produkcji przez Anwil wystarczy by zażegnać kryzys? 

Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności, w rozmowie z eska.pl, przyznaje, że decyzja spółki Anwil jest bardzo dobra:  

- Oczekiwaliśmy takiej szybkiej decyzji o wznowieniu produkcji nawozów i CO2. Uzasadnienie decyzji, jakie przekazał prezes Daniel Obajtek świadczy o tym, że nasze argumenty zostały uwzględnione – to cieszy. Być może rząd i podległe mu spółki w przyszłości będą podejmowały trochę bardziej racjonalne decyzje niż ta o wstrzymaniu produkcji nawozów. 

Przedstawiciel producentów żywności dodaje również, że to nie wystarczy, by rozwiązać problem niedoboru: 

- Natomiast sam Anwil nie rozwiązuje sprawy, ponieważ głównym producentem i dostawcą CO2 są Azoty. Czekamy na podobną decyzję. Bez Grupy Azoty dalej będziemy mieli potężny niedobór CO2 na rynku - zauważa Gantner.

Źródło: portalspozywczy.pl, eska.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

W sklepach zabraknie mięsa? Produkcja może stanąć za kilka dni. Sytuacja jest poważna
AdobeStock
Newsy
W sklepach zabraknie mięsa? Produkcja może stanąć za kilka dni. Sytuacja jest poważna
Producenci żywności alarmują - przez brak kluczowego składnika potrzebnego do produkcji mięsa, mogą nas czekać puste półki w sklepach.

Trwająca wciąż wojna na Ukrainie nie pozostaje bez wpływu na gospodarkę. Rekordowe ceny gazu powodują, że hamuje produkcja w różnych branżach - np. nawozowej. Okazuje się, że ta wpływa na kolejną gałąź gospodarki, jaką jest produkcja mięs, napojów gazowanych i innych produktów, do których wytworzenia niezbędny jest dwutlenek węgla. A tego, przez wysokie ceny gazu, brakuje. Do tego stopnia, że produkcja mięs może za kilka dni po prostu zostać wstrzymana, o czym alarmują zrozpaczeni przedsiębiorcy, którzy zwracają się o pomoc do rządu.  Dostępność mięsa w sklepach jest zagrożona?  Dwutlenek węgla, czyli tzw. suchy lód jest niezbędny w branży mięsnej. Stosuje się go między innymi do transportu - jeśli go zabraknie, dostawy mięsa nie będą możliwe. O tym, jak poważna jest ta sytuacja, mówi Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso w rozmowie z Business Insider: – Zakłady mięsne mają zapasy dwutlenku węgla na pięć lub sześć dni. Później stanie ubój trzody, drobiu, bo nikt nie ma dwutlenku węgla Choiński dodaje, że przedsiębiorcy mają związane ręce, ponieważ gazu potrzebnego do produkcji nie ma nawet za granicą.  – Jeśli rząd nic z tym nie zrobi, to 80-90 proc. uboju wieprzowiny i drobiu może stanąć – mówi Witold Choiński.  Zabraknie napojów gazowanych? Gaz, którego tak brakuje jest wykorzystywany nie tylko do produkcji mięs, ale także napojów gazowanych - w tym piwa. Jeśli go zabraknie, to ich produkcja także będzie zagrożona. To może oznaczać, że gazowanych napojów w sklepach po prostu nie będzie. Przedstawiciele branży obawiają się, że podobnie jak w przypadku cukru, konsumenci wpadną w panikę i zaczną wykupywać towar na zapas, co jeszcze bardziej spotęguje problem.  Rząd ma pomysł na rozwiązanie problemu  Jak podaje Business...