Metoda na masarza. 55-latek brał pieniądze za wędliny, boczki i szynki i znikał jak kamfora
Adobe Stock
Newsy

Metoda na masarza. 55-latek brał pieniądze za wędliny, boczki i szynki i znikał jak kamfora

Lubicie domowe wyroby wędliniarskie? Lepiej dwa razy sprawdzajcie to, u kogo je zamawiacie lub kupujecie…

Metoda na wnuczka, metoda na policjanta – wiadomości o tego typu oszustwach dosięgły już uszu chyba wszystkich Polaków. I jest to bardzo dobra wiadomość, gdyż zwiększona świadomość pozwala na unikanie potencjalnych kradzieży i dużych strat materialnych.

Zwykle poszkodowanymi w tego typu przestępstwach bywają osoby starsze. Nowy typ oszustwa, czyli tak zwana metoda na masarza, dotyczy już nie tylko seniorów. Jeden z tego typu przypadków odnotowano ostatnio na Śląsku Cieszyńskim.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak działa metoda oszustwa na masarza?

Co stało się w Czechowicach-Dziedzicach? Pewien mężczyzna podający się za masarza-wędliniarza wykorzystał ludzką naiwność w dość prosty sposób. 55-latek pobierał zaliczki na rzekome dostarczenie boczku i kiełbasy, po czym znikał jak kamień w wodę…

Cały proceder działał ze względu na spryt mężczyzny. 55-letni oszust krążył po Czechowicach-Dziedzicach od domu do domu i przekonywał gospodarzy, że wyroby zamówił jeden z domowników. Wtedy odbierał od otwierającego mu drzwi niewielkie sumy (ok. 100 zł) stanowiące rzekomy zadatek.

W końcu sprawa zamawianych wędlin, które ostatecznie nie docierały do adresatów, zaczęła… śmierdzieć. Jeden z pokrzywdzonych zgłosił sprawę na posterunek policji. Śledczy długo nie trudzili się ze znalezieniem podejrzanego.

Zobacz także
Dostaliście maila z bonem na zakupy do Żabki za 500 zł? To zwykłe oszustwo!

Dostaliście maila z bonem na zakupy do Żabki za 500 zł? To zwykłe oszustwo!

Ile kosztują pierwsze polskie truskawki? W tym roku tanio nie będzie

Ile kosztują pierwsze polskie truskawki? W tym roku tanio nie będzie (uwaga na oszustów!)

Co grozi 55-letniemu masarzowi-oszustowi?

W toku śledztwa na jaw wyszło, że przy okazji wymuszaniu zaliczek na wędliny, mężczyzna dodatkowo dopuścił się przynajmniej jeden raz kradzieży 800 zł. 55-latek wykorzystał nieuwagę domowników, którzy ustalali między sobą, kto zamawiał wędlinę…

Wyczyny masarza-oszusta mogą go drogo kosztować. Po zatrzymaniu przez policję 55-latek usłyszy zarzuty. Według przepisów prawa grozić może mu nawet 8 lat więzienia. W tej chwili sprawa wędliniarskiego kombinatora jest rozpatrywana przez prokuraturę.

Ludzka przebiegłość nie zna granic. Metoda na wędliniarza to nie jedyny zmyślny pomysł wszelkiej maści kombinatorów, którzy żerują na ludzkiej naiwności i zbyt daleko posuniętym zaufaniu do obcych. W podobny sposób działał w Puławach oszust podszywający się pod rolnika, który oferował swoim ofiarom wiejskie jajka i ziemniaki

Czytaj także:

Oszust z tupetem przy kasie samoobsłogowej. Zważył odkurzacz jako cebulę
AdobeStock/Pixabay
Newsy
Oszust z tupetem przy kasie samoobsługowej. Zważył odkurzacz jako cebulę
Tego jeszcze nie grali. Oszust postanowił zapłacić za odkurzacz jak za cebulę...

W ostatnim czasie na naszym portalu zamieściliśmy artykuł o tym, jak w naszym kraju rozprzestrzeniły się kasy samoobsługowe. Kaufland, Lidl, Biedronka, Carrefour czy Auchan – w tych wszystkich sklepach takie rozwiązanie stało się już normą. Wygoda, szybkość, brak kontaktu z obsługą sklepu – to dla wielu klientów szczególnie ważne zwłaszcza w obliczu zagrożenia zarażeniem Sars-Cov-19. Jak widać, koronawirus odcisnął swoje piętno nawet na systemie kas w sklepach wielkopowierzchniowych… Powszechność kas samoobsługowych poza wygodą i nowoczesnością, to niestety także ułatwiona możliwość oszustwa. Nieuczciwi klienci wykorzystują nagminnie luki w systemach bezpieczeństwa sklepów. Dla oszustów mamy jednak złe wiadomości – system te stają się jednak coraz bardziej odporne na kombinacje złodziei. W jaki sposób oszust zapłacił za odkurzacz jak za cebulę? Tak było na przykład w Wyszkowie. Do nietypowej próby oszustwa doszło w jednym ze sklepów w tej właśnie miejscowości położonej w województwie mazowieckim. 37-latek postanowił wykorzystać nieuwagę pracowników sklepu w naprawdę cwany sposób. Mężczyzna podszedł do kasy z odkurzaczem. Oszust nie miał jednak ochoty płacić za sprzęt całej ceny. Wpadł na pomysł, by zważyć na kasie odkurzacz jako… cebulę. Po przeprowadzeniu tej nietypowej transakcji, sprawę w miarę szybko odkryli pracownicy sklepu. Jaka kara grozi nieuczciwemu klientowi z Wyszkowa za kradzież odkurzacza? Sprzęt AGD, który upatrzył sobie kombinator z Wyszkowa miał wartość 499 zł. 37-latek ostatecznie „postanowił” zapłacić za odkurzacz zaledwie około 17 zł. Mężczyzna zdążył odejść ze sprzętem do swojego domu. Dzięki systemowi monitoringu, na jego trop szybko wpadli jednak wyszkowscy policjanci. Po...

38-latek włamał się do hostelu w Zamościu, by usmażyć jajecznicę. Nie zgadlibyście, co było dalej
Adobe Stock
Newsy
38-latek włamał się do hostelu w Zamościu, by... usmażyć jajecznicę. Nie zgadniecie, co było dalej
Pamiętacie akcje słynnego filmowego Gangu Olsena? Ich odważne przedsięwzięcia to pikuś w porównaniu do wyczynu pewnego Jaworznianina, który niedawno bawił w Zamościu…

Perła renesansu, Padwa Północy, miasto idealne – wystarczy spojrzeć na te poetyckie określenia Zamościa, by zrozumieć dlaczego drugie co do liczby mieszkańców miasto województwa lubelskiego nie od dzisiaj cieszy się uznaniem turystów z całego świata. Podróżnicy z całego globu zjeżdżają na południowo-wschodni kraniec Polski dla zobaczenia m.in. pięknego rynku, kamieniczek i romantycznych zaułków. Do Zamościa przybywają  turyści nie tylko jednak z dalekowschodniej Azji czy z Europy Zachodniej. Klimatyczne miasto przyciąga w pierwszej kolejności osoby z całej Polski, które chcą zobaczyć miasto znajdujące się na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Jedną z nich był 38-letni mężczyzna z Jaworzna. Nie do końca wiadomo, co takiego robił w Zamościu przybysz z południowej Polski. Niezależnie od tego, czy w planach miał spacery śladami hetmana Jana Zamoyskiego, czy też nie, Jaworznianin skorzystał z hotelowo-gastronomicznej bazy Zamościa w dość nietypowy sposób. 38-latek włamał się do hostelu, żeby zjeść śniadanie 38-latek w środku nocy włamał się do hostelu. Mężczyźnie nie w głowie było jednak buszowanie bo pokojach w poszukiwaniu drogocennych przedmiotów i kosztowności. Jaworznianin władował się przez okno do magazynu ośrodka, a potem zdołał przedostać się do opustoszałej kuchni. Najwyraźniej kiszki włamywacza musiały zagrać mu głośnego marsza, bo 38-latek nie bacząc na niesprzyjające okoliczności postanowił przygotować sobie bardzo wczesne śniadanie. Wbił na patelnię jajka i jakby nigdy nic usmażył jajecznicę ! To jednak nie koniec nietypowych przygód „turysty” z Jaworzna. Niezauważony mężczyzna spożył „najważniejszy posiłek dnia”, po czym ulotnił się w nieznanym kierunku. Po czasie, już za dnia,...

Nieuczciwy klient znalazł sposób, by zarobić i za darmo się najeść. Podziwiacie spryt?
AdobeStock
Newsy
Nieuczciwy klient znalazł sposób, by zarobić i za darmo się najeść. Podziwiacie spryt?
Jak za darmo jeść w restauracjach i jeszcze przy tym zarabiać? Wystarczy wykorzystać do tego... pewne stworzenie.

Pewien Chińczyk wpadł na sprytny sposób na to, jak jeść za darmo na mieście i jeszcze przy tym zarabiać. Dobrze czytacie. Mężczyzna nie tylko nie płaci za jedzenie w restauracjach , ale w rzeczywistości dostaje jeszcze za to pieniądze. Jak to możliwe? Wrzuca sobie do jedzenia karalucha Mieszkaniec Chin wpadł na pomysł, jak oszukiwać w restauracjach i jeszcze przy tym zarabiać. Mężczyzna o imieniu Cai wybrał się do popularnej w Chinach sieci restauracji Haidilao i wrzucił sobie do dania ogromnego karalucha,  a następnie zrobił aferę kucharzom. Jak donosi brytyjski tabloid Daily Star, przedstawiciele restauracji nie tylko go przeprosili i nie kazali mu płacić za posiłek, ale też sami zapłacili mężczyźnie za zaistniałą sytuację, nie wiedząc, że tak naprawdę mają do czynienia z oszustem. Restauracyjny kombinator otrzymał zwrot pieniędzy za danie i 1000 juanów zadośćuczynienia. Co więcej – kolejnego dnia znów dopuścił się podobnego oszustwa – najadł się i zarobił jeszcze na tym 800 juanów. Mężczyzna został zdemaskowany Ponieważ kłamstwo ma krótkie nogi, Chińczyk ostatecznie został zdemaskowany, a pomogły w tym kamery monitoringu. Właściciele lokali dokładnie przyjrzeli się zapisom na taśmie i zauważyli, że klient za każdym razem przychodził do restauracji z karaluchem, którego trzymał pod telefonem. Oszust został zatrzymany i odpowie za swoje czyny przed sądem. To nie pierwszy taki przypadek Podobny incydent miał już miejsce w 2018 roku, kiedy to pewien mężczyzna wrzucił sobie do potrawy martwego szczura w restauracji Haidilao. W tym samym roku sieć Haidilao stała się celem ataku kobiety, która twierdziła, że znalazła podpaskę higieniczną w posiłku. Wyobraźnia ludzka, jak widać, nie zna granic... Źródło: o2.pl, dailystar.co.uk

W pandemii złodzieje sklepowi mają żniwa. Jakie metody najczęściej stosują?
AdobeStock
Newsy
W pandemii złodzieje sklepowi mają żniwa. Jakie metody najczęściej stosują?
Pandemia otworzyła złodziejom wiele nowych dróg. Coraz lepiej i skuteczniej rozwijają swoje metody…

Choć mogłoby się wydawać, że rozwijająca się technologia doprowadzi do ograniczenia kradzieży, złodzieje coraz prężniej się rozwijają. Każdy z was pewnie wie, że najbardziej rozwija się przestępczość internetowa polegająca na atakach hakerskich i oszustwach związanych z siecią. Okazuje się jednak, że zwykli złodzieje ze sklepów spożywczych i supermarketów, także mają coraz bardziej wyrafinowane sposoby na okradanie sieci handlowych. Pandemia nie ułatwia sprawy… Kradzieże w pandemii – największy problem Kradzieże są ułatwione przede wszystkim przez powszechność stosowania masek . Zamaskowany człowiek wchodzący do sklepu, wcześniej wzbudziłby na pewno zainteresowanie ochrony. Teraz to codzienność. Znacznie łatwiej jest zachować anonimowość i pozostać niezidentyfikowanym właśnie dzięki maskom. Nie jest trudno przechytrzyć nawet w ten sposób monitoring. Drugim ułatwieniem jest fakt, że ochroniarze mają teraz ręce pełne roboty. Oprócz sprawdzania czy nikt nie wychodzi ze sklepu z towarem za który nie zapłacił, muszą teraz mieć oczy dookoła głowy i skutecznie egzekwować stosowanie się do obostrzeń sanitarnych . Rozproszenie uwagi ochroniarza jest teraz łatwiejsze niż kiedykolwiek. Wystarczy, że wspólnik złodzieja wejdzie do sklepu bez maski i nie będzie chciał jej założyć. Powstałe zamieszanie jest idealną okazją do kradzieży artykułów ze sklepu. Sposoby złodziejów Złodzieje cały czas opracowują nowe metody kradzieży i szlifują też stare. Do najczęstszych należą: Podwójna kradzież. Jeden ze wspólników kradnie ze sklepu kilka małych artykułów i celowo daje się złapać. Powstałe zamieszanie jest wykorzystywane przez innego złodzieja, który kradnie bardziej wartościowy towar. Współpraca z kasjerem. Jeśli...