Mąż Grażyny Wolszczak szczerze o swojej żonie: „Nie umie gotować”. Potrafi za to piec ciasta
ONS.pl
Newsy

Mąż Grażyny Wolszczak szczerze o swojej żonie: „Nie umie gotować”. Potrafi za to piec ciasta

W małżeństwie Grażyny Wolszczak i Cezarego Harasimowicza, panuje dość nietypowy podział obowiązków. Aktorka ponoć nie ma bladego pojęcia o gotowaniu…

Wbrew wyobrażeniom niektórych fanów i telewidzów, aktorzy także prowadzą zwykłe, codzienne życie. Jest ono oczywiście naznaczone potrzebą wypełniania codziennych obowiązków, takich jak pranie, sprzątanie i gotowanie.

Jak to wygląda w przypadku jednej z bardziej lubianych par polskiego show-biznesu, czyli aktorki Grażyny Wolszczak i scenarzysty Cezarego Harasimowicza?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak domowymi obowiązkami dzieli się z mężem Grażyna Wolszczak?

Z jednej strony małżeństwo chętnie opowiada o podziale ról w swoim domu, z drugiej zaskakuje nietypowym układem, który panuje w ich kuchni. Okazuje się, że za obiady nie odpowiada pani domu. Zamiast tego pierze i… wkłada brudne naczynia do zmywarki.

Zobacz także
Przemiana gwiazdy "Na Wspólnej". Robert Kudelski zrzucił prawie 20 kg dzięki kilku sztuczkom

Przemiana gwiazdy "Na Wspólnej". Robert Kudelski zrzucił prawie 20 kg dzięki kilku sztuczkom

Renata Dancewicz

Renata Dancewicz zachwyca szczupłą sylwetką. Gwiazda zdradziła, czego nigdy nie je. Zdziwicie się

We wspólnym wywiadzie udzielonym jednemu z miesięczników, Cezary Harasimowicz opowiedział o tym, co sądzi na temat zdolności kulinarnych swojej żony:

Nie umie gotować. Dlatego ja musiałem się nauczyć – bez ogródek wyznał mąż aktorki. Zaraz jednak po tym szczerym wyznaniu, scenarzysta lojalnie zaczął opowiadać o zaletach Wolszczak: Grażyna piecze znakomite ciasta i robi wyborną kaczkę w pomarańczach – wyjawił Harasimowicz.

Dlaczego Grażyna Wolszczak piecze ciasta tak rzadko?

Znakomite ciasta i pieczona kaczka? Brzmi bardzo smacznie! Niemniej jednak po chwili pani Grażyna wtrąciła swoje trzy grosze w cytowanym przez nas wywiadzie i zdradziła, że za pieczenie ciast zabiera się maksymalnie dwa razy do roku. Dlaczego? Według jej słów, razem z mężem szybko staliby się przez to grubi!

Nic dziwnego, że aktorka tak oszczędnie bawi się w pieczenie słodkości. W ostatnim czasie 62-latka odstawiła ze swojej diety jeden składnik i schudła 8 kg. Dzięki temu Wolszczak może pochwalić się perfekcyjną figurą jak na swój wiek.

Źródło: Kobieta i Życie

Czytaj także:

„Moim rytuałem jest robienie przetworów”. Znaliście Małgorzatę Ostrowską-Królikowską od tej strony?
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy
„Moim rytuałem jest robienie przetworów”. Znaliście Małgorzatę Ostrowską-Królikowską od tej strony?
Znana z serialu „Klan” aktorka to głowa wielodzietnej rodziny. I w tej roli Ostrowska-Królikowska mocno stawia na tradycję. W jej kuchni co roku nie może zabraknąć świeżych przetworów.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska oprócz wielu aktorskich ról, wypełnia w swoim życiu trudną, godną pochwały rolę matki pięciorga dzieci. Aktorka niedawno przeżyła śmierć swojego męża, Pawła, znanego choćby z roli Kusego w serialu „Ranczo”. Małgorzata Ostrowska-Królikowska o tym, jak ważna jest dla niej jadalnia Pięcioro dzieci w domu to nie tylko konieczność wygospodarowania pięciu łóżek dla całej gromadki. W wielodzietnych rodzinach ważne jest także kombinowanie, jak usadzić wszystkich przy jednym stole. O swoich doświadczeniach z tym związanych opowiedziała aktorka: – Uwielbiam jadalnię. Stół to dusza naszego domu. Wiedziałam, że musi być porządny i taki, który pomieści wszystkich. I mamy taki. Przy nim nie tylko jemy posiłki, ale siedzimy i rozmawiamy – zdradziła w wywiadzie dla jednego z miesięczników serialowa Grażyna Lubicz.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Małgorzata Królikowska (@malgorzata_ok) Jakie przetwory przygotowuje co roku Małgorzata Ostrowska-Królikowska? Sama jadalnie to jednak nie wszystko. Ktoś musi zapełnić ją talerzami pełnymi smacznych posiłków. Tak właśnie czyni pani Małgosia. Zapytana o domowe rytuały aktorka odpowiedziała: – Moim rytuałem jest zaś robienie przetworów. Już od wiosny mam pełne ręce roboty. Z pędów sosny robię sok – jest doskonały na przeziębienie (…). Na bieżąco robię też ogórki kiszone. Ze wszystkich przetworów owocowych wygrywają maliny. Mam je w ogrodzie, ale zawsze...

Katarzyna Zielińska potrafi upiec 7 ciast tygodniowo. „To mój sposób na stres, kłopot, zmęczenie”
ONS.pl
Newsy
Katarzyna Zielińska robi to w kuchni nieraz aż 7 razy w tygodniu: „To mój sposób na stres i zmęczenie”
42-letnia gwiazda seriali ma wspaniałe hobby. Dla Katarzyny Zielińskiej pieczenie ciast to forma relaksu, z której dodatkowo korzysta jej mąż i mali dwaj synowie!

Widzowie pokochali Katarzynę Zielińską za rolę Marty w „Barwach szczęścia”. Po odejściu z obsady opery mydlanej Zielińska grała w wielu filmach, serialach, a także na deskach teatru. Zapracowana aktorka odpoczywa od show-biznesu przy pieczeniu ciast. Czym dla Katarzyny Zielińskiej jest pieczenie ciast? Według Katarzyny Zielińskiej każdy dom powinien „pachnieć świeżo upieczonym ciastem”. Aktorka opowiedziała w szczerym wywiadzie dla jednej z gazet o swojej pasji do pieczenia ciast – przy okazji pochwaliła się, że jednego tygodnia jest w stanie upiec aż 7 sztuk! – Pieczenie ciast to mój sposób na stres, kłopot, zmęczenie. Kiedy robię ciasto, spadają ze mnie wszystkie napięcia i złe emocje. (…). Paradoksalnie powinnam nie mieć czasu na pieczenie, ale to dla mnie najlepszy relaks – powiedziała była gwiazda „Barw szczęścia”. Serialowa Marta Walawska opowiedziała także o tym, jak na jej piękne hobby zapatrują się członkowie jej rodziny: – Moja mama śmieje się, że coś ze mną nie tak, no bo tak piekę i piekę.. A ja, jak mam wolne pół godziny, zabieram się za pieczenie – zawsze dobrze działa mi „na głowę”. A jaką później czuję radość, kiedy widzę, jak moje chłopaki pałaszują ze smakiem – wyjawiła 41-latka. Jakie ciasta piecze Katarzyna Zielińska? Zielińska nie ukrywa, że najbardziej lubi piec ciasta sezonowe. Nie tak dawno pochwaliła się na Instagramie jednym ze swoich pierwszych ciast z truskawkami w roli głównej. Aktorka nie stroni także od wypieków z rabarbaru. Bliżej jesieni pani Kasia zatraca się z kolei w pieczeniu różnych szarlotek .         Wyświetl ten post na Instagramie.    ...

Makłowicz: "Moja żona nie mówi mi, co mam gotować”. Małżeństwo Makłowiczów to przepis na sukces?
ONS.pl
Newsy
Makłowicz: „Moja żona nie mówi mi, co mam gotować”. Małżeństwo Makłowiczów to przepis na sukces?
Małżeństwo Agnieszki i Roberta Makłowiczów to świetny przykład tego, jak można pogodzić życie rodzinne i zawodowe. Poznajcie ich historię!

W polskim kulinarnym show-biznesie nie ma chyba większej gwiazdy niż Robert Makłowicz. Prezenter gotuje przed kamerami od ponad dwudziestu lat – kiedyś w telewizji, dziś w internecie. Jego popularność nie słabnie i kolejne pokolenia korzystają z przepisów Makłowicza. Co jest sekretem jego sukcesu? Duży wpływ na powodzenie Roberta i energię do działania ma jego żona, Agnieszka Makłowicz! Wyjątkowa ceremonia zaślubin Makłowiczów Robert i Agnieszka pobrali się w 1991 roku w niestandardowym jak na tamte czasy miejscu, bo w Armenii! Wybrali ten kraj ze względu na rodzinne korzenie Roberta. Jego przodkowie pochodzili z Polski, Ukrainy i Armenii. Sam ślub trwał podobno aż… pięć godzin! Ceremonia trwała pięć godzin i trochę przypominała ślub w cerkwi - kapłan nakładał młodej parze korony na głowy, stojąc do wiernych tyłem Co ciekawe, przez większość czasu młoda para nie wiedziała nawet, co mówi ksiądz prowadzący ceremonię: Nic nie rozumiałem, bo ksiądz mówił po ormiańsku – powiedział Makłowicz Para doczekała się dwóch synów – Mikołaja, który wraz z ojcem Robertem prowadzi sklep winiarski oraz Ferdynanda, który został prawnikiem. Przedsiębiorcza żona Makłowicza Okazuje się, że to Agnieszka Makłowicz wpadła na pomysł programu kulinarnego, którego prowadzącym miał zostać Robert. Do tego małżeństwo długo pracowało razem nad programem: Agnieszka była nie tylko pomysłodawczynią, ale też producentką wszystkich serii. Pozwoliło to w sposób unikalny i szczęśliwy dla nich połączyć pracę, pasję podróżowania, a na dodatek - życie rodzinne Taki układ wydaje się odpowiadać zarówno Robertowi, jak i Agnieszce. Prezenter podkreśla, że nie przeszkadzają sobie w pracy: Moja żona nie mówi mi, co mam...

Laura Łącz ma 66 lat i piękną figurę. Zachwala dietę, którą stosuje od lat "Ważę tyle samo co przy maturze"
ONS.pl
Newsy
Laura Łącz ma 66 lat i piękną figurę. Zachwala dietę, którą stosuje od lat "Ważę tyle samo co przy maturze"
Jaki jest sposób Laury Łącz na zgrabną sylwetkę po sześćdziesiątce? Aktorka podkreśla, że w jej diecie najważniejszy jest zdrowy rozsądek.

Gwieździe „Klanu” można pozazdrościć pewności siebie i optymistycznego podejścia do życia! Laura Łącz w wieku 66 lat wygląda fantastycznie i, jak sama przyznaje, nie przykłada większej wagi do swojej diety. Jak więc aktorka to robi, że ma taką doskonałą figurę? Intensywne życie aktorki Laura Łącz przyznała w wywiadzie dla portalu internetowego, że jej praca zawodowa i życie są tak intensywne, że nie ma czasu na ćwiczenia na siłowni (których swoją drogą nie lubi). Uważa też, ze w pewnym wieku nadmierne ćwiczenia są wręcz niewskazane. Mimo braku regularnej aktywności fizycznej, Laura z rozbrajającą szczerością wyznała, że wciąż waży tyle samo, co w czasach maturalnych. Jak to możliwe? Dieta Laury Łącz Aktorka opowiedziała w wywiadzie o swojej diecie. Przyznała, że tuż po wyjściu za mąż jeszcze miała ochotę gotować i mnóstwo czasu spędzała w kuchni – obiad musiał składać się z trzech dań! Z czasem jednak gotowała coraz mniej i stołowała się głównie na mieście. Taki sposób odżywiania nie jest zbyt zdrowy, więc Laura musiała wdrożyć zmiany w swojej diecie i usunąć z niej niektóre produkty: W ogóle nie piję kawy, nie jadam śniadań. Odżywiam się zupełnie inaczej niż to jest obecnie zalecane. Wszystkie diety to kwestia mody, lansowanej w prasie kolorowej i innych mediach. A ja uważam, że organizm sam wie, co mu jest potrzebne do życia, a co mu szkodzi. Wszelki nadmiar szkodzi w każdej dziedzinie życia. Jedzenie surowych warzyw i owoców w dużych ilościach też jest niezdrowe. Trzeba zachować umiar, jak to powiedziała piękna Małgosia Niemen. Ona jadła wszystko tylko, ale w śladowych ilościach. Zdziwilibyście się, ale Laura Łącz przepada za… słodyczami! Trudno w to uwierzyć patrząc na jej doskonałą figurę, ale aktorka zarzeka się, że przepada za...