Mateusz Morawiecki je śniadanie z rolnikami. Michał Kołodziejczak kpi: „Statyści wynajęci”
Mateusz Morawiecki/Facebook
Newsy

Mateusz Morawiecki je śniadanie z rolnikami. Michał Kołodziejczak kpi: „Statyści wynajęci”

Premier wziął udział w obchodach dożynek i zjadł śniadanie z rolnikami. Natychmiast został oskarżony o „ustawkę” przez lidera Agrounii Michała Kołodziejczaka.

Koniec lata to także koniec akcji żniwnej na polskich polach. Zgodnie z wielowiekowym obyczajem to właśnie na koniec żniw przypada rolnicze święto, czyli dożynki. Chłopi dziękują Bogu za płody rolne i proszą o urodzaj w kolejnym roku.

A wszystko to jest oczywiście okraszone całą gamą różnych dożynkowych zwyczajów – od plecenia dożynkowych wieńców, po pieczenie ciast i smakołyków przez koła gospodyń wiejskich, aż do gospodarskich wizyt rządzących.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Premier Mateusz Morawiecki dziękuję chłopom za zachowanie tradycji

Akurat ta ostatnia tradycja jest w naszym kraju pozycją stałą niezależnie od tego, kto w danym momencie dzierży w ręku rządy naszego kraju. Huczne ogólnopolskie dożynki w Spale wyprawiano już przed II wojną światową, krajowe dożynki oczywiście bez pierwiastka religijnego organizowały władze tzw. Polski Ludowej.

Teraz pod koniec sierpnia po Polsce jeździ z kolei premier Mateusz Morawiecki. Premier odwiedził miejscowość Bobolice w woj. zachodniopomorskim, gdzie w trakcie akademii z okazji dożynek nie szczędził słów uznania dla chłopskich tradycji:

– Wdzięczni jesteśmy także za to, bo nie byłoby nas dzisiaj tutaj bez tych pól bitewnych, pól chwały, ale nie byłoby nas też dzisiaj bez polskiego rolnika, polskiej wiary, która przechowana została na polskiej wsi – przemawiał premier.

Nie skończyło się jednak na tradycyjnych publicznych wystąpieniach premiera. Mateusz Morawiecki wcześniej postanowił także spożyć śniadanie w towarzystwie jednej z rolniczych rodzin.

Ekskluzywne wnętrza jadalni, w której przyszło premierowi spożyć posiłek, od razu wywołały lawinę komentarzy. Oprócz słów poparcia dla premiera RP, posypały się na niego gromy, jakoby całe przedsięwzięcie miało być tylko i wyłącznie marketingową akcją pod publiczkę.

Zobacz także
Apel Mateusza Morawieckiego. Premier poprosił Polaków, aby w spożywczakach kupowali te produkty

Apel Mateusza Morawieckiego. Premier poprosił Polaków, aby w spożywczakach kupowali te produkty

Co najbardziej lubi jeść premier Morawiecki? Możecie się zdziwić!

Co najbardziej lubi jeść premier Morawiecki? Możecie się zdziwić!

Michał Kołodziejczak gromi premiera za śniadanie z rolnikami

W chórze krytyków najdonioślejszy był głos lidera związku rolników Agrounia, Michała Kołodziejczaka. Chłopski aktywista nie pozostawił suchej nitki na postawie premiera, którego obarcza winą za złą sytuację na polskiej wsi:

– Trawa pomalowana na zielono. Restauracja opłacona, statyści wynajęci, drogi dojazdowe zamknięte. Kto teraz uwierzy ze to śniadanie u rolników??? Wieś nie jest wam wdzięczna. To stypa, nie śniadanie. To pogrzeb wsi, nie dożynki (pisownia oryginalna – przyp. red.) – napisał na Twitterze Kołodziejczak.

Lider Agrounii nieustannie wytyka rządowi między innymi bezczynność i nieudolność w sprawie walki z afrykańskim pomorem świń, niedostateczne wspieranie polskich producentów żywności i farmerów.

Źródło: Twitter, Facebook

Spot Mateusza Morawieckiego
Facebook/Mateusz Morawiecki
Newsy
NIEZWYKŁY gest Morawieckiego! Wziął torbę z zakupami i zapukał do jej drzwi! To wideo to prawdziwy HIT sieci!
Ponad 13 tysięcy reakcji, blisko 9,5 tysiąca komentarzy i ponad trzy tysiące udostępnień – post wrzucony na facebookowy profil premiera zyskał ogromną popularność w sieci!

Ocieplanie wizerunku Po fali nienawiści wylanej w ostatnich tygodniach na polski rząd przyszedł czas na ocieplenie wizerunku, a przecież nikt nie potrafi robić tego tak dobrze, jak nasi politycy. Tym razem tę trudną sztukę postanowił zgłębić premier Mateusz Morawiecki. Na jego Facebooku pojawiło się wideo, na którym widać jak puka do drzwi starszej kobiety i obdarowuje ją zakupami spożywczymi. Nie zabrakło oczywiście wzruszającego opisu: "(…) Pani Alicja, którą dziś odwiedziłem, ma 86 lat i jest jedną z setek tysięcy samotnych seniorów, którzy potrzebują teraz tej uwagi mocniej, niż kiedykolwiek. Wszystkim nam jest trudno, ale samotność w starości jest jedną z najgorszych rzeczy, jaka może przytrafić się człowiekowi. Epidemia koronawirusa nie zwolniła nas z obowiązku bycia przyzwoitym. Wręcz przeciwnie - trudne czasy wymagają od nas więcej i stanowią test solidarności (…)". Niezawodni obserwatorzy Komentujący nie pozostawili na premierze suchej nitki. Ich uwadze nie umknął między innymi fakt, że Mateusz Morawiecki nie wniósł zakupów samodzielnie. " Cudotwórca ! Torby zmaterializował dopiero pod drzwiami. Na ulicy i po schodach żwawo myka bez niczego, a pod drzwiami pstryk i są torby! Wy nawet ustawkę spieprzycie !" Morawiecki został również posądzony o granie na uczuciach i hipokryzję. „Jak można mówić o przyzwoitości, kiedy ignoruje się głos ludzi na ulicach? Jak można? Ilu seniorów Pan odwiedził? W moim otoczeniu kilkoro umiera bez opieki medycznej. Jaką trzeba mieć czelność? ”, "Epidemia koronawirusa nie zwolniła nas z obowiązku bycia PRZYZWOITYM". Absolutnie tak! Zatem proszę łaskawie sprawdzić sobie znaczenie tego słowa, wziąć to do serca i chociaż raz zachować się przyzwoicie i zejść z politycznej sceny (żeby...

Czy czeka nas "narodowa kwarantanna"?
Pixabay/soumen82hazra
Newsy
Jest prawdopodobna data lockdownu. Czeka nas “narodowa kwarantanna”?
Jeśli sytuacja się nie poprawi, kolejne obostrzenia to tylko kwestia czasu. Premier straszy lockdownem!

Według szacunków portalu Money.pl Polskę od lockdownu dzieli ok. 11 dni. Do sytuacji zamknięcia kraju może dojść już w połowie listopada. Wszystko zależy głównie od zachowania nas samych oraz przekroczenia progów bezpieczeństwa, dzięki którym mamy szacunkowe pojęcie o liczbie zakażeń. - Epidemia jest zagrożeniem dla gospodarki i tysięcy istnień ludzkich - ogłosił w środę premier Mateusz Morawiecki.  Do zestawu już obecnych obostrzeń doszło po środowej konferencji kilka nowych. Wobec zamknięcia wszystkich szkół podstawowych dzieci są od teraz zmuszone wrócić do nauki w trybie zdalnym. Ucierpią też galerie handlowe. Oprócz sklepów spożywczych, aptek i punktów usługowych, sklepy wielkopowierzchniowe mają zostać zamknięte. Podróżowanie? Tylko w celach służbowych. Narodowa kwarantanna. Kiedy? W przemówieniu premiera Mateusza Morawieckiego padło stwierdzenie, że potrzeba kwarantanny na dużą skalę zacznie się w momencie, kiedy w Polsce na każde 100 tys. mieszkańców będzie więcej niż 70 zakażeń.  Z szacunków Money.pl oraz dotychczasowych danych wynika, że do 15 listopada przekroczymy wspomniany próg. Możemy zatem ponownie wrócić do momentu, który miał miejsce wiosną tego roku.  Lepiej zapobiegać niż leczyć Najważniejszym na tym etapie walki z koronawirusem wydaje się być zmniejszenie aktualnej liczby zakażeń przy jednoczesnym zaniechaniu bicia kolejnych rekordów COVID-19. Spadająca liczba zakażeń, która leży również w rękach każdego z nas, pomoże w znaczący sposób oddalić prognozowane przed rządzących, widmo zamknięcia kraju.    Źródło: Money.pl Zdjęcie: Pixabay/soumen82hanza      

Kwarantanna zamiast świąt
Pixabay/Anastasia Gepp
Newsy
Kolejny rekord liczby zakażeń. Nie spotkamy się z rodziną w czasie świąt Bożego Narodzenia?
Kolejne wystąpienia premiera zamiast cieszyć - zasmucają. W liczbach koronawirusa pada rekord za rekordem. Co ze świętami Bożego Narodzenia?

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Bez wątpienia, dla Polaków, to święta najważniejsze. Właśnie wtedy możemy się spotkać przy świątecznym stole i wspólnie biesiadować. Zakaz spotkań w czasie Bożego Narodzenia? Jeśli tegoroczne Boże Narodzenie powtórzy historię Wielkanocy, na koniec grudnia zostaniemy w domach. Wszystko na to wskazuje. Kolejne obostrzenia, jak na razie, nie przyniosły pożądanego skutku w postaci zmniejszenia liczby chorujących na COVID-19. Obecnie w kraju obowiązuje zakaz spotkań powyżej 5 osób. Niewykluczone, że zakaz ten będzie obowiązywał łącznie ze świętami Bożego Narodzenia. Podobne głosy wybrzmiewają w polskich mediach od blisko tygodnia. Zamiast świąt - narodowa kwarantanna Mamy 27 143 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło 69 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 298 osób - jak donosi statystyka zakażonych z 5 listopada.  Biorąc pod uwagę ostatnie słowa premiera Mateusza Morawieckiego, jeśli sytuacja w najbliższych dniach nie ulegnie poprawie, obostrzenia przybiorą jeszcze surowszą postać, a terminy poluzowania sytuacji, zarówno społecznej, jak i zawodowej, mogą zostać przedłużone o kolejne tygodnie. Ostatnią rzeczą, jaką chcielibyśmy robić to zabieranie świąt. Ale proszę popatrzeć na to z takiej perspektywy: Covid zabiera życie ludziom, starszym głównie, rodzicom, dziadkom. Trzeba o nich zadbać - podsumował na środowej konferencji Mateusz Morawiecki.    Źródło: Styl.fm  

Morawiecki świętuje
Wikipedia Commons, ons.pl
Newsy
„Tęskniłem już za spokojnym wieczorem z moimi najbliższymi”. Nie uwierzycie, jakie smakołyki Morawiecki przygotował na święta z rodziną
Ostatnie miesiące nie były łatwe dla Mateusza Morawieckiego. Premier często kursował na linii Warszawa-Bruksela, a oprócz tego ciągle nadzorował działanie przeciwko pandemii COVID-19.

Od momentu wybuchu zarazy koronawirusa posada premiera Rzeczpospolitej Polski nie należy do najprzyjemniejszych w kraju. To właśnie na osobie premiera skupia się krytyka wobec poczynań rządu w walce ze skutkami  pandemii. Kryzys ekonomiczny, dziura w budżecie, negocjacje na linii rząd – Unia Europejska, wreszcie nieustanna, ciężka walka polityczna w Sejmie. Tak wygląda codzienność na stołku szefa rady ministrów. Premier też człowiek Mimo tego nawału zadań i zmartwień, premier Morawiecki ma także obowiązki rodzinne. Jest ojcem czworga dzieci i szczęśliwym mężem swojej żony. Przed świętami, w każdym polskim domu, wszyscy mają pełne ręce roboty. Pani domu skupia się na szykowaniu potraw wigilijnych, dzieci pomagają w sprzątaniu domu i strojeniu choinki, a głowa rodziny? No właśnie. Panowie zwykle montują świąteczne ozdoby, rozbijają orzechy z łupin, patroszą karpia. Pan premier Morawiecki wybrał nieco przyjemniejsze zadanie. Odpoczynek przy pracy Nie ma co się dziwić – praca w charakterze lidera państwa jest mocno wyczerpująca. Premier przyznał się do tego na swoim profilu facebookowym: Nie ukrywam, że ostatni czas w polityce, tej krajowej, jak i zagranicznej był bardzo intensywny. Emocje wokół szczytu UE sięgały zenitu, nie tylko w Brukseli.  Tęskniłem już za spokojnym rodzinnym wieczorem z moimi Najbliższymi. I w domu czekała na mnie niespodzianka – napisał szef rządu w swoim wpisie. O jaką niespodziankę chodzi? Szef rządu razem ze swoimi dziećmi wziął się za dekorowanie pierników. Morawiecki pochwalił się, że udało mu się przygotować ze swoimi pociechami aż 300 ciastek! Skąd on ma na to wszystko energię? Spójrzcie sami: