Marzena Rogalska podała przepis na wielkanocną kawę „z prądem”. W sam raz po obfitym śniadaniu
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy

Marzena Rogalska podała przepis na wielkanocną kawę „z prądem”. W sam raz po obfitym śniadaniu

Przewidujecie świąteczne przejedzenie? Poczęstujcie swoich gości tym nietypowym kawowym napojem.
Hubert Rój
marzec 27, 2021

W ostatnim czasie Marzena Rogalska promowała na swoim Instagramie młodą baristkę, Joasię, od której zaczerpnęła ciekawy przepis na kawę „z wkładką”.

Rogalska wrzuciła ten nietypowy przepis na swój instagramowy profil i zachwytów wśród komentujących nie było końca.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego warto przyrządzić kawę „z prądem” na święta?

Jedna z fanek dziennikarki zaskoczyła także sugestią, że zamiast proponowanego adwokatu lub ajerkoniaku, do kawy idealnie będzie pasowało także amaretto.

Polecamy wam wypróbowanie jednej z tych wersji w trakcie najbliższych świąt wielkanocnych. Taka kawa będzie perfekcyjnym wyborem po poważnej uczcie.

Na przykład zaraz po sutym i obfitym niedzielnym śniadaniu wielkanocnym albo po obiedzie w Lany Poniedziałek.

Dlaczego? Nie od dziś wiadomo, że mocna kawa dobrze robi na trawienie. Podobne działanie wykazują także mocniejsze trunki. Takie połączenie jest więc wskazane na objawy dużego przejedzenia świątecznego…

Jak zrobić espresso do przepisu Marzeny Rogalskiej?

By jednak wielkanocna kawa „z prądem” wyszła tak jak należy, warto byście przyrządzili jej bazę, czyli espresso, za pomocą ekspresu.

Nie będzie do tego potrzeba drogiej maszynerii zajmującej pół kuchni. Wystarczy, że zaopatrzycie się w tanią i łatwą w obsłudze kawiarkę.

O tym jak parzyć kawę w kawiarce pisaliśmy w jednym z naszych poprzednich artykułów. By do niego przejść, kliknijcie tutaj: Krótki poradnik parzenia kawy w kawiarce

Zobacz także

Przepis na wielkanocną kawę z „prądem”

Składniki:

  • 60 ml espresso lub mocnego naparu kawowego
  • 20 ml adwokatu lub ajerkoniaku
  • Ok. 1/4 szklanki słodkiej śmietanki 30%
  • Niewielka garść migdałów

Przygotowanie:

  1. Zacznijcie od przygotowania kawy.
  2. Przelejcie gotowe espresso do przezroczystej szklanki.
  3. Ubijcie śmietankę za pomocą miksera.
  4. Na patelni uprażcie odrobinę pokrojonych cieniutko migdałów.
  5. Wlejcie do kawy porcję alkoholu.
  6. Na górę szklanki wlejcie słodką śmietankę.
  7. Całość należy zwieńczyć posypką w postaci migdałów.
  8. Smacznego!
Jaką kawę piją Polacy
bnenin/Adobe Stock
Newsy Oto ulubiona kawa Polaków. To wcale nie espresso
Kawę pijemy w domu, kawę pijemy u znajomych, kawę pijemy coraz częściej na mieście. Jaką wybieramy najczęściej?
Hubert Rój
listopad 26, 2020

O kawie na polskich stołach pisał na kartach „Pana Tadeusza” już Adam Mickiewicz. Według słów naszego narodowego wieszcza, w dobrych szlacheckich domach kawę przygotowywała jaśnie państwu specjalnie wykwalifikowana pracownica, zwana kawiarką (nie mylić ze współczesnym przyrządem do zaparzania tego napoju…). Cenna zdobycz Od czasów Jacka Soplicy do XXI wieku upłynęło już nieco wody w Wiśle. Początki kawy w Polsce rzeczywiście były całkiem chwalebne. Niektóre źródła podają, że jedną z pierwszych kawiarni w Europie założył Polak. Był to niejaki Jerzy Franciszek Kulczycki, żołnierz króla Jana III Sobieskiego spod Wiednia. Jak do tego doszło? W czasie wiedeńskiej wiktorii w polskie ręce wpadły cenne łupy. Wśród drogich ubiorów, kosztowności i różnego rodzaju broni, polskie wojska znalazły także worki z czarnym ziarnem. Kulczycki, zasłużony człowiek Sobieskiego, „zaopiekował” się łupem i jako pierwszy parzył kawę dla mieszczan Wiednia. Kawa dla zwykłych Polaków W tamtym czasie kawa pozostawała napojem ludzi bogatych. W XX wieku Polacy powszechnie i chętnie pili za to kawę zbożową, która popularna jest zresztą do dziś. W okresach niedoborów, takich jak wojny i inne dziejowe zawieruchy, musieliśmy zadowalać się tzw. namiastkami kawy. Dzisiaj, na szczęście, nie mamy tego typu dylematów. Półki w sklepach uginają się od ciężaru wszelkiego gatunku kaw – od mielonych, po te ziarniste. Coraz chętniej pijemy także kawę poza domem – oprócz kawiarni, które powstają w dużych miastach jak grzyby po deszczu, kawa weszła także do obowiązkowego wyposażenia chociażby stacji benzynowych. Jaką gotową kawę kupujemy najczęściej? Według badań kilku niezależnych od siebie ośrodków, Polacy zdecydowanie...

Przeczytaj
anna lewandowska przepisy
AdobeStock
Przepisy Ta kawa nie tylko świetnie smakuje, ale też podnosi odporność! Poznaj niezwykły przepis Ani Lewandowskiej!
Szukacie przepisów na wzmocnienie odporności? Spróbujcie tej kawy z receptury Ani Lewandowskiej! Świetnie smakuje i chroni przed przeziębieniem!
Katarzyna Wyborska
listopad 10, 2020

Sportsmenka Ania Lewandowska znana jest ze swoich sukcesów sportowych, małżeństwa z Robertem i świetnych przepisów. Jednak wiedzieliście, że Ania potrafi też robić doskonałą kawę? Sprawdźcie jej przepis! Kawa na wzmocnienie odporności? Jesienna aura zdecydowanie zachęca do siedzenia w domu pod kocykiem. W tym czasie jesteśmy senne i ospałe, mamy mniej energii, a do tego łapiemy różne infekcje. Dlatego właśnie zimnych, jesiennych poranków nie wyobrażamy sobie bez kubka kawy. Ania Lewandowska podzieliła się swoim autorskim przepisem na kawę, która nie tylko doskonale smakuje, ale i podnosi odporność! Jesienne złote latte na zwiększenie odporności – przepis Do przygotowania tej kawy będziecie potrzebowały: 1,5 szklanki mleka roślinnego (np. ryżowe albo owsiane) Łyżeczkę kurkumy Pół łyżeczki cynamonu Łyżeczkę oleju kokosowego Łyżeczkę cukru (najlepiej brązowego) Wanilię (nasiona) 1 kawę espresso Przygotowanie Na małym ogniu gotujemy mleko. Dodajemy wszystkie przyprawy (oprócz kurkumy) i olej. Mieszamy. Gdy całość się zagotuje, lekko ją studzimy i przelewamy do blendera. Dodajemy kurkumę oraz przygotowane espresso i miksujemy. Gotową kawę przelewamy do kubka lub grubej szklanki. I gotowe! Źródło: Instagram/@annalewandowskahpba

Przeczytaj
jak przechowywać kawę
AdobeStock
Triki kulinarne Absolutnie NAJLEPSZY sposób na przechowywanie ziaren kawy! Wystarczy, że włożysz je do...
Chcesz, żeby twoja kawa jak najdłużej zachowała świeży smak i aromat? Zastosuj tę jedną, prostą zasadę!
Katarzyna Wyborska
listopad 15, 2020

Mielona, ziarnista, a może rozpuszczalna? Każdy ma ulubiony rodzaj i sposób przyrządzania kawy. Można się spierać co do tego który z nich jest najzdrowszy i w wyniku którego wychodzi najsmaczniejsza kawa. Jednak nie wszyscy wiedzą, jak ogromną rolę w przygotowaniu kawy pełni… sposób jej przechowywania! Sprawdź, czy robisz to dobrze! Przechowywanie kawy? Niektórzy pewnie drapią się po głowie i zastanawiają: „Jak to jak przechowywać kawę? W słoiku!”. Oczywiście, że tak. Jednak sekret nie tkwi w tym w czym się przechowuje kawę, tylko w jakich warunkach! Jak przechowywać kawę Rzecz nie dotyczy oczywiście kawy rozpuszczalnej, która może z czasem jedynie lekko zwietrzeć. Jeżeli jednak jesteście miłośnikami kawy mielonej lub ziarnistej, to koniecznie zastosujcie się do tych wskazówek, dzięki którym wasza kawa zawsze będzie pyszna i aromatyczna!   Po pierwsze – pamiętajcie, że puszka, słoik czy pojemnik z kawą muszą być absolutnie zawsze szczelnie zamknięte! W przeciwnym wypadku szybko zwietrzeje i nie będzie już tak dobrze smakować. Kawa bowiem nie cierpi tlenu, światła i ciepła. Z wymienionych wyżej powodów kawę należy przechowywać w suchym, zimnym i ciemnym miejscu. Najlepiej nadaje się do tego chłodna spiżarnia! Nigdy nie trzymaj kawy w szafce nad okapem, mikrofalówką, często używanym czajnikiem i innymi sprzętami, które wytwarzają ciepło. Jak przedłużyć świeżość kawy? Przyjmuje się, że mielona kawa po otwarciu jest świeża przez około tydzień. Kawa ziarnista zachowa aromat nieco dłużej, jednak oba rodzaje kawy trzymane w temperaturze pokojowej najszybciej stracą wyjątkowy smak i zapach. Jaki jest na to sposób? Trzeba… obniżyć temperaturę! Okazuje się bowiem, że trzymanie kawy w temperaturze...

Przeczytaj
kawa czy zdrowa
AdobeStock
Newsy Pijecie rano kawę? W takim razie z pewnością popełniacie ten ogromny błąd
Kawa jest bardzo zdrowa, jednak trzeba wiedzieć jak ją pić. Popularny błąd sprawia, że kawa znacznie słabiej was pobudza, a do tego może być szkodliwa.
Katarzyna Wyborska
grudzień 20, 2020

Wielu z was pewnie zaczyna każdy poranek od filiżanki kawy. Czarna, z mlekiem, rozpuszczalna czy parzona – każdy ma na nią swój sposób! Można się spierać co do tego która jest smaczniejsza lub zdrowsza, jednak z pewnością większość Polaków bez kawy po prostu nie może żyć. Towarzyszy nam codziennie, zarówno rano, jak i podczas spotkań z przyjaciółmi. Może naprawdę zaszkodzić, zwłaszcza wtedy, gdy pijecie ją o poranku! Dowiedzcie się, kiedy kawa jest szkodliwa i co robić, by zminimalizować jej negatywne oddziaływanie na organizm. Zaraz po tym, gdy się obudzicie, w waszym ciele jest bardzo wysoki poziom hormonu stresu – kortyzolu. Motywuje on nas do działania i dodaje energii. Dlatego jeżeli zaraz po pobudce sięgacie po filiżankę kawy, bardzo szybko możecie się uodpornić na działanie kofeiny! Dzieje się tak z bardzo prostej przyczyny. Chwilę po wstaniu z łóżka jesteście pobudzeni dzięki działaniu kortyzolu. Jeżeli dołożycie do tego kofeinę, to praktycznie nie odczujecie jej działania. Za to szybko się od niej uzależnicie i z czasem będziecie potrzebowali mocniejszej kawy, by się obudzić. Kiedy więc należy pić kawę? Najlepiej w godzinach 9 – 11 rano, ponieważ właśnie wtedy spada poziom kortyzolu. Gdy poczujecie, że robicie się senni to znak, że czas na filiżankę kawy! Jak i kiedy pić kawę? Każdy, kto choć raz wypił za dużo kawy na raz dobrze wie, jak bardzo nieprzyjemne jest takie doświadczenie. Mdłości, kołatanie serca i pocenie się nie brzmi zbyt zachęcająco. Jeśli bardzo lubicie kawę i nie chcecie sobie odmawiać tej przyjemności kilka razy w ciągu dnia, to róbcie sobie słabszą wersję tego napoju. Jest to również zdrowsze – o wiele lepsze dla organizmu jest powolne picie słabszej kawy niż wlanie w siebie filiżanki bardzo mocnego espresso. Nie dość, że nie odczujecie wtedy...

Przeczytaj