Martyna Wojciechowska radzi, co zrobić z czerstwym chlebem. Przygotujcie... kostkę lodu
ONS.pl, AdobeStock
Newsy

Martyna Wojciechowska radzi, co zrobić z czerstwym chlebem. Przygotujcie... kostkę lodu

W Polsce co roku marnują się miliony ton żywności. Części jedzenia nie trzeba od razu wyrzucać – na przykład chleb można w łatwy sposób odświeżyć, by znów był chrupiący. Poznajcie ciekawy trik Martyny Wojciechowskiej!

Znana podróżniczka Martyna Wojciechowska znana jest z prowadzenia programów podróżniczych oraz angażowania się w różne społeczne inicjatywy. Ostatnio dziennikarka zwróciła uwagę na duży problem, jakim jest marnowanie jedzenia oraz zdradziła swój sposób na odświeżenie pieczywa. Dzięki temu prostemu trikowi, z łatwością dacie suchemu chlebowi „drugie życie” i nie trzeba go będzie wyrzucać. Sprawdźcie sami!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Problem marnowania żywności

W Polsce co roku marnują się tony jedzenia. Co ciekawe, według badań przeprowadzonych w ramach projektu PROM, za aż 60% odpadów są odpowiedzialne gospodarstwa domowe! Aż o połowę mniej, bo 30% śmieci z jedzenia generują zakłady przemysłowe. Z kolei jedzenie wyrzucane przez supermarkety (za co są często krytykowane) stanowi niecałe 7% marnowanej w Polsce żywności. W gastronomii wyrzuca się jeszcze mniej jedzenia: 1,17% z 4,8 mln ton zmarnowanej żywności w całym kraju.

Robert Łaba z Instytutu Ochrony Środowiska, zwrócił uwagę na duży problem, jakim jest marnowanie jedzenia przez gospodarstwa domowe:

W Polsce w każdej sekundzie przez cały rok wyrzucanych do kosza jest blisko 153 kg żywności w całym łańcuchu żywnościowym, a aż 92 kg w polskich domach. To tak jakby każdego dnia, przez cały rok, w każdej sekundzie Polacy tylko w swoich domach wyrzucali 184 bochenki chleba

Zobacz także
Dodajcie do rosołu ten... sos, zamiast Maggi. Genialnie podkręci jego smak

Dodajcie do rosołu ten... sos, zamiast Maggi. Genialnie podkręci jego smak

Pokazał na TikToku, jak powstaje jeden z sosów w KFC. Uwaga – można zwymiotować

Pokazał na TikToku, jak powstaje jeden z sosów w KFC. Uwaga – można zwymiotować!

Jak odświeżyć czerstwe pieczywo: sposób Martyny Wojciechowskiej

Właśnie dlatego tak ważne jest, by nauczyć się sposobów na rozsądne planowanie zakupów tak, by nie wyrzucać jedzenia, które się zmarnowało. Z kolei, takie produkty jak pieczywo, które po kilku dniach są suche i niezbyt smaczne, można w prosty sposób odświeżyć.

Na swoim profilu na Instagramie, Martyna Wojciechowska zwróciła uwagę na problem marnowania żywności i podzieliła się kilkoma sposobami na ponowne wykorzystanie różnych produktów, które nie są już pierwszej świeżości. Podzieliła się świetnym trikiem na odświeżenie pieczywa – wystarczy natrzeć chleb kostkami lodu, podpiec go w piekarniku przez 10 minut i gotowe! Chleb będzie znów smaczny i chrupiący.

Fani zachwyceni

Obserwujący Martynę na Instagramie bardzo pozytywnie odebrali jej post, o czym dali znać w komentarzach:

Żadnego wyrzucania jedzenia tym bardziej chlebka. Jak już jest czerstwy to legendarny chlebek w jajku zawsze robi furorę

Zawsze boli mnie jak widzę wyrzucany do śmietnika chleb a zwłaszcza całe bochenki chleba po świętach. Dla mnie to okropne bo przecież chleb można wysuszyć i zmielić zamiast bułki do panierowania, można zrobić grzanki, tosty francuskie czy zapiekanki a jeżeli od razu wiemy, że mamy za dużo chleba to można część zamrozić i wyjąć później albo mieć zamrożony na sytuację awaryjną.

Wypróbujecie trik Martyny?

 

Czytaj także:

biedronka
AdobeStock
Newsy
Niezwykła akcja Biedronki! Dlaczego warto się do niej przyłączyć?
Krytykowana za marnowanie ogromnych ilości jedzenia Biedronka postanowiła coś z tym zrobić i wymyśliła ciekawą inicjatywę! Sprawdźcie, dlaczego warto wziąć w niej udział!

Wiecie, że rocznie każdy z nas marnuje blisko ćwierć tony żywności? Kupujemy za dużo, robimy zapasy jedzenia i w efekcie często, gdy nie zdążymy wszystkiego zużyć – wyrzucamy. Doskonale wiedzą o tym spożywcze sieci handlowe, które problem wyrzucania żywności znają aż za dobrze. Są przez to często krytykowane przez konsumentów i aktywistów ekologicznych, dlatego próbują to zmienić. Niedawno sieć Biedronka rozpoczęła świetną akcję! Sprawdźcie, dlaczego warto wziąć w niej udział! Akcja Biedronki Sieć Biedronka dobrze zna problem marnowania żywności. Sklepy spożywcze niestety wyrzucają bardzo dużo jedzenia, które się nie sprzedało przyczyniając się tym samym do rosnącego problemu marnowana produktów spożywczych. W związku z tym Biedronka postanowiła ograniczyć wyrzucanie jedzenia poprzez akcję edukacyjną! Jak nie marnować żywności? Biedronka na swojej stronie opublikowała poradnik, w którym krok po kroku wyjaśnia jak rozsądnie planować zakupy, by nie wyrzucać później przeterminowanej żywności. Radzi między innymi, by: Przed każdym wyjściem do sklepu spisać sobie na kartce produkty, które chcemy kupić Nauczyć się prawidłowego przechowywania żywności – na stronie możemy znaleźć wskazówki na temat tego, jak przechowywać mięso, warzywa lub pieczywo Mrozić zapasy jedzenia Zużywać jedzenie zbliżające się do terminu przydatności do spożycia, np. z czerstwego chleba zrobić bułkę tartą, a mniej świeże warzywa zużyć do zupy lub zapiekanki.   Będziecie stosować się do tych zasad?   Źródło: biedronka.pl

Wyrzucanie jedzenia
Andriej Popow/Adobe Stock
Triki kulinarne
4 proste sposoby, dzięki którym przestaniesz marnować jedzenie
O marnowaniu jedzenia w domach naszych mam i babć nie było mowy. Jak radzić sobie obecnie z resztkami pożywienia z korzyścią dla środowiska i własnej kieszeni?

Obecnie żyjemy już w nieco innych czasach niż nasi dziadkowie czy nawet rodzice. Wizja głodu czy niedoboru któregoś ze składników odżywczych nie mieści się nam już w głowach. Kto by dzisiaj pomyślał, że jeszcze pod koniec lat 80. niektóre produkty można było dostać tylko na kartki. Zbiorowa pamięć o wojennej biedzie wśród młodszego pokolenia zanikła już niemal zupełnie. Wraz z odchodzeniem najstarszego pokolenia, zanikają także piękne tradycje szacunku dla chleba. Pamiętacie, jak nasze babcie całowały z wielką powagą każdą upuszczoną przypadkowo kromkę ? Dzisiaj, w dobie powszechnego dobrobytu, takie zachowania wywołać mogą jedynie ciekawość i zdziwienie. Mimo tego, powoli wracamy do szacunku dla pożywienia, choćby na fali popularności tzw. ruchu zero waste. Motywy takiego działania są już jednak inne. Młodsze pokolenie nie chce wyrzucać jedzenia raczej nie względu na pracę potrzebną do jego wytworzenia, czy duże koszty pożywienia. Obecnie chodzi zazwyczaj o to, że bardziej troszczymy się o środowisko. To właśnie w imię zrównoważonego rozwoju naszej planety nie chcemy marnować jedzenia. Dość marnowania jedzenia! Bez względu na różnego rodzaju motywacje, niewyrzucanie jedzenia zawsze będzie godne pochwały. W jaki sposób można skończyć z marnowaniem jedzenia? Poniżej przedstawimy wam kilka praktycznych wskazówek: Mniej restrykcyjnie podchodźmy do kwestii daty ważności produktów . Zdarza się nam wyrzucać do kosza opakowania pożywienia, które ledwo co przekroczyły datę ważności. Owszem, spożycie przeterminowanego mięsa może być ryzykowne, ale warto brać pod uwagę to, co zbyt pochopnie wyrzucamy (chleb, produkty suche, takie jak kasze czy makarony).   Warto także korzystać z szeregu akcji promocyjnych w sklepach działających w myśl zasady:...

rozenek dieta
ONS
Newsy
Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała sylwetkę po odchudzaniu. „Jestem z siebie dumna, a co?” Fani nie dowierzają
Idealna w każdym calu! Małgosia ledwie pół roku temu urodziła i już wygląda fantastycznie! Jak ona to robi?

Perfekcyjna pani domu nie przestaje nas zadziwiać! Kolejny raz udowodniła, że jest perfekcjonistką nie tylko w życiu zawodowym, ale i osobistym. Gwiazda niemal pół roku temu urodziła swojego trzeciego syna – nie możemy się nadziwić jak on to zrobiła, że ma tak genialną sylwetkę! Trudne wyzwania Rozenek-Majdan wyznała, że w trakcie ciąży przytyła aż 20 kilogramów. Mogłoby się wydawać, że odczuwając presję zawodową na szczupłą sylwetkę, Małgosia starałaby się szybko wrócić do dawnej, filigranowej figury. Nic z tych rzeczy! Gwiazda postanowiła podejść do sprawy rozsądnie, ponieważ podkreśla, że zdrowie jest dla niej najważniejsze. Odchudza się powoli i z głową, jedząc zdrowo. Kilka tygodni po porodzie była już o 8 kilogramów lżejsza i podzieliła się ze swoimi fanami na Instagramie spostrzeżeniem, że może i jest „grubaską”, ale za to bardzo szczęśliwą! Zwróciła uwagę na fakt, że w życiu są ważniejsze inne rzeczy niż to, w jakim rozmiarze nosimy ubrania. Trudno się z nią nie zgodzić!   Oczywiście Małgosia korzysta także z dobrodziejstw medycyny estetycznej i się z tym nie kryje. Niedawno udostępniła na swoim profilu na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje w samej bieliźnie na tle urządzenia mającego wspomóc ją w walce z nadmiarowymi kilogramami. Odważnie podpisała je słowami „Jestem z siebie dumna, a co?”. Musimy przyznać, że na jej miejscu też byśmy byli! Poza zabiegami odchudzającymi i ujędrniającymi gwiazda chętnie korzysta także z zabiegów odmładzających na twarz. To musi być sekret jej promiennej cery! Ostatnio podzieliła się ze swoimi fanami własnym sposobem na wypoczętą i gładką skórę pod oczami – zawsze wtedy, gdy ma bardzo dużo pracy, Małgosia korzysta ze specjalnych płatków pod oczy, które mają odżywić i ujędrnić...

Sposób na pleśń na brokułach
Pixabay
Triki kulinarne
Co zrobić, gdy znajdziemy PLEŚŃ na brokułach? Wykorzystaj ten prosty trik!
Pleśń pojawiająca się na produktach spożywczych zdecydowanie nie zachęca do jedzenia. W wielu przypadkach nie musisz ich jednak wyrzucać!

Jednym z najzdrowszych warzyw na rynku są oczywiście brokuły. Niektórzy je kochają, inni nienawidzą. Jednak trzeba przyznać, że pod względem zdrowotnym nie mają sobie równych! Tym trudniej wyrzucić je do śmieci, kiedy zobaczymy na nich pleśń. Pleśń na brokułach Pleśń najczęściej występuje w produktach mających w sobie dużo wody . Problem ten dotyczy więc między innymi warzyw i owoców. Im są miększe, tym trudniej je uratować. Inaczej jest w przypadku twardszych źródeł witamin, takich jak marchew, pietruszka, dynia oraz wspomniany już brokuł. Nie trzeba ich wyrzucać! Prosty trik Przechowywane w lodówce brokuły mogą się zepsuć w ciągu 7 do 14 dni. Najlepiej więc zjadać je od razu po zrobieniu zakupów. Jeśli jednak tego nie zrobisz i po pewnym czasie zaobserwujesz białe, brązowe, a nawet czarne plamy oznacza to, że warzywo zaczęło się psuć. W takiej sytuacji najlepiej jest odciąć zgrzybiały fragment . Spleśniałą część możesz też zetrzeć na tarce (to zależy od rodzaju pleśni, która się pojawiła). Pamiętaj jednak, że dotyczy to sytuacji, w której większość warzywa jest zdatna do jedzenia! Kupuj z głową Brokuły mogą być skazane na zepsucie już w momencie ich kupowania. W sklepie zwróć uwagę na ich kolor. Powinny być intensywnie zielone. Nie wybieraj tych z żółtymi lub brązowymi główkami. Oznaczają one, że produkt już wcześniej był niewłaściwie przechowywany! Brokuł jest nieświeży również wtedy, gdy jego łodyga jest bardzo wysuszona i ma nietypowy kolor. Źródło: mashed.com