Maria Pakulnis to prawdziwa smakoszka. Nie zgadniecie, w jaki sposób jadła w młodości ogórki
ONS.pl
Newsy

Maria Pakulnis to smakoszka. Wydała nawet książkę kucharską. Ale nie uwierzycie, z czym jada ogórki!

Na ulubione smaki Marii Pakulnis wpłynęło pochodzenie. Właśnie dlatego aktorka gustuje w rybach, a także dość niecodziennie podanych ogórkach…
Hubert Rój
czerwiec 10, 2021

Widzowie pokochali Marię Pakulnis za wspaniałe role filmowe i serialowe. 64-latka mimo emerytalnego już wieku wciąż pojawia się na ekranie – docenić warto choćby jej świetną kreację w serialu „Osiecka”.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym zajmuje się Maria Pakulnis poza graniem w filmach i serialach?

Aktorka zaangażowała się w ostatnim czasie w promowanie obuwia swoim własnym nazwiskiem. Kolekcje włoskiej marki Ilasio Renzoni ze znakiem jakości Marii Pakulnis można znaleźć w sieci. To jednak nie jedyna „nieaktorska” rola, w którą wcieliła się 64-letnia gwiazda.

Przed kilkoma laty Pakulnis wydała z kucharzem Januszem Mizerą wspólną książkę kucharską. Wydawnictwo było miszmaszem różnych doświadczeń aktora i szefa kuchni, ale nie zabrakło w nim wspomnień kulinarnych aktorki z lat młodzieńczych.

Dzieciństwo i młodość Pakulnis spędziła na Mazurach. Aktorka urodziła się w Giżycku niedługo po tym, jak jej rodzina przyjechała i osiedliła się tam po II wojnie światowej. Korzenie rodzinne Pakulnis sięgają terenów dzisiejszej Litwy.

Zobacz także

Co znalazło się w książce kucharskiej Marii Pakulnis?

To wszystko odcisnęło swoje piętno na smakach, które kocha i pamięta z dzieciństwa aktorka. Tak pani Maria opowiadała o tych doświadczeniach w jednym z wywiadów, w których zachęcała swoich fanów do zakupu swojej książki „Sceny kuchenne”:

– W książce są smaki mojego domu, ryby genialnie przyrządzane przez tatę, świeżo zerwany ogórek, który otrzepywało się z kurzu i jadło z miodem… I są przepisy, bo kuchnia to miejsce w którym najbardziej lubię przebywać – powiedziała Maria Pakulnis.

Przyznacie, że uwagę musi przykuwać wspomnienie o świeżych ogórkach z miodem. Tego typu kresowy przysmak dzisiaj raczej już rzadko gości na naszych stołach, a szkoda!

Źródło: Świat Kobiety

Czytaj także:

Komentarze
Katarzyna Figura
Paweł Kibitlewski/ons.pl/ Adobe Stock
Newsy To dlatego Katarzyna Figura ma taki obfity biust? Prawda w końcu wyszła na jaw
Mijają miesiące, lata, już nawet dziesięciolecia, a pełny i obfity biust Katarzyny Figury dalej jest przedmiotem ogólnopolskiej dyskusji…
Hubert Rój
listopad 30, 2020

Rozmiar piersi to nierzadko bolączka wielu młodych kobiet. Nastolatki często popadają w kompleksy, niepotrzebnie wierząc, że tylko i wyłącznie okazały biust jest wyrazem kobiecości i dojrzałości. Czy rozmiar ma znaczenie? Jedzenie dużej ilości białka, badanie poziomu estrogenu i ewentualna jego regulacja, ćwiczenia fizyczne – do tego wszystkiego uciekają się niektóre dziewczyny, którym natura poskąpiła nieco obfitszych kształtów. Wszystko to z powodu kompleksów. Okazuje się, że podobne kłopoty z samoakceptacją miała Katarzyna Figura. Zaraz, zaraz – zapytacie – jak to możliwe, że posiadaczka chyba najsłynniejszego biustu w historii polskiego kina miała jakiekolwiek obiekcje do swoich piersi? Tak, to nie żart. Jak wyznała szczerze aktorka, jako młoda dziewczyna długo nie mogła pochwalić się dużą miseczką. Sytuacja w pewnym momencie ponoć odmieniła się, jak za pomocą czarodziejskiej różdżki. Albo raczej za dotknięciem "bożego palca". 58-letnia aktorka przytacza w książce Kingi Burzyńskiej „Szkoła filmowa II” historię o tym, jak wznosiła modły o to, by jej piersi choćby nieco podrosły: – (…) rzeczywiście wznosiłam modły do Pana Boga – żeby chociaż wyrosły mi piersi. Reszta nieważna, ale jak będę miała piersi, to już będzie wiadomo, że jestem kobietą, już nikt się nie pomyli. I tak się stało. W ciągu dwóch miesięcy moje piersi… urosły – powiedziała Figura. Przemiana pani Kasi Cóż, nie ma co ukrywać, że pan Bóg był niezwykle szczodry dla odtwórczyni roli Gabrysi z „Kilera”. Aktorka znana także choćby z brawurowych ról w „Kingsajzie” czy w „Zemście”, zdradziła również kulisy swojej niesamowitej „przemiany”, która miała dokonać się w ciągu...

Przeczytaj
Hanka Bielicka
Michał Florek/ons.pl
Gwiazdy "Żadnej diety nigdy nie stosowałam, po prostu instynktownie niewiele jadłam". Pamiętacie wspaniałą Hankę Bielicką?
Już kilkanaście lat minęło od odejścia tej wielkiej gwiazdy polskiej estrady. Hanka Bielicka czarowała urokiem, zachrypniętym głosem i pogodą ducha. A co artystka mówiła o swoim odżywianiu?
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Czas płynie dla nas wszystkich nieubłaganie szybko. Kto by pomyślał, że w marcu przyszłego roku minie już 15 lat od śmierci niezapomnianej Hanki Bielickiej. Bawiła nas swoimi piosenkami, przyciągała uwagę efektownymi kapeluszami. Jej wizerunek odbiegał znacznie od ogólnie przyjętej mody siermiężnego PRL-u. A w jaki sposób gwiazda dbała o swoją formę?  Sekrety pani Hani W jednym z wywiadów dla Gazety Pomorskiej Bielicka przyznała, że uwielbiała letnie wypoczynki w Ciechocinku albo w Szczawnicy. Do stolicy polskich sanatoriów pani Hanka jeździła przez 35 lat. Rok w rok! Dla Bielickiej takie wczasy były formą naładowania akumulatorów na długi, całoroczny okres pracy w teatrach i kabaretach. A jak słynna aktorka dbała o swój wygląd? Tutaj niektórzy z nas mogą być zaskoczeni. Okazuje się bowiem, że pani Hanka stawiała przede wszystkim na swój wrodzony instynkt. Oto wypowiedź Bielickiej na temat swojego odżywiania: – Wieczorami nigdy się nie objadałam. Co najwyżej szklanka gorącego lub zsiadłego mleka. Nigdy nie stosowałam żadnego rodzaju diety, po prostu instynktownie niewiele jadłam – tak mówiła Bielicka Gazecie Pomorskiej tuż przed swoją śmiercią, choć zaraz potem dodała, że całe życie była ponoć „całkiem tłusta” i stroniła od uprawiania sportów. Ulubione danie gwiazdy dawnej polskiej estrady? – Zawsze najbardziej smakowały mi kluski – bez zastanowienia odpowiedziała Bielicka.  O jaki rodzaj kluseczek chodziło pani Hani? Tego się już niestety nie dowiemy... Pozostają nam wyłącznie strzępy wspomnień zachowane w starych wywiadach, artykułach i różnego rodzaju wydawnictwach. Z nich czerpiemy wiedzę o tym, czym kierowali się w swoim życiu nasi dawni sceniczni idole.  Róbmy swoje Jak...

Przeczytaj
dieta Jolanty Kwaśniewskiej
ons
Newsy Jaka jest ulubiona świąteczna potrawa Jolanty Kwaśniewskiej? Nie zgadniesz
Była pierwsza dama Polski, Jolanta Kwaśniewska, zdradziła nazwę swojej ukochanej świątecznej potrawy. Przepis na nią zawarła nawet w książce „Jedz zdrowo, ćwicz z głową, żyj szczęśliwie”. O dziwo, nie jest to ryba!
Weronika Kępa
grudzień 10, 2020

Mimo wieku, żona Aleksandra Kwaśniewskiego , wciąż zachwyca figurą i nienagannym wyglądem. Jej wierni obserwatorzy zawsze byli ciekawi, co na co dzień jada ta znana polska prawniczka. Okazuje się, że dieta kobiety nie należy do skomplikowanych, ani wymyślnych . Wraz z mężem, po prostu stara się dbać o zdrowie. Co na co dzień je Jolanta Kwaśniewska? Jolanta Kwaśniewska nie ukrywa, że od wielu lat stosuje dietę wegetariańską, czyli pozbawioną mięs, ryb i owoców morza. Poza tym niczego sobie nie odmawia, a jedynie stara się racjonalizować spożywane produkty.  W rozmowie z popularnym portalem przyznaje, że od czasu do czasu lubi wypić lampkę wina, jednak na co dzień stara się unikać alkoholu, który przecież nie służy zdrowiu, a tym bardziej urodzie. Jak się okazuje, była pierwsza dama uwielbia również słodycze. Mimo to cukier nie ma czasu odkładać się w jej organizmie, ponieważ prowadzi bardzo aktywny tryb życia. W wolnym czasie nie stroni od sportu. Można powiedzieć, że Jolanta Kwaśniewska jest idealnym przykładem na to, jak powinno się jeść. Bardzo pilnuje regularności swoich posiłków. Spożywa je często i w małych ilościach , dzięki czemu się nie przejada, a uczucie sytości stale jej towarzyszy.  Ulubiona świąteczna potrawa byłej pierwszej damy Codzienne, nieskomplikowane żywienie Jolanty Kwaśniewskiej przekłada się również na potrawy świąteczne. Kobieta jest zakochana w tradycyjnej polskiej kuchni. Jak sama przyznaje, jej ulubionym wigilijnym daniem jest… barszcz czerwony z uszkami, bez którego nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia.  Przepis na tę przepyszną potrawę umieściła nawet w swojej książce „Jedz zdrowo, ćwicz z głową, żyj szczęśliwie”. Wydana 5 lat temu, zawiera kilkadziesiąt tradycyjnych przepisów zarówno jej autorstwa, jak...

Przeczytaj
Beata Tyszkiewicz
ons.pl
Gwiazdy To dzięki tym dwóm produktom Beata Tyszkiewicz zachowuje wigor i zdrowie! Proste i tanie składniki, które naprawdę działają!
„Pierwsza dama polskiego filmu” Beata Tyszkiewicz od lat zachwyca ubiorem, wyglądem, ale również wigorem. Dobre zdrowie aktorka zawdzięcza dwóm produktom, które jeszcze nigdy jej nie zawiodły!
Weronika Kępa
listopad 12, 2020

Beata Tyszkiewicz znana jest głównie z aktorstwa. Podczas swojej kariery zawodowej zagrała w wielu produkcjach, przede wszystkim o tematyce historycznej, wcielając się w rolę rozmaitych szlachcianek. Można ją więc było zobaczyć między innymi w „Lalce”, „Nocach i dniach”, „Popiołach” czy „Pannie z mokrą głową”. Poza zwykłymi obowiązkami związanymi z aktorstwem, Tyszkiewicz zawsze mocno angażowała się w życie społeczne. Wielu może ją kojarzyć jako jurorkę programu „Taniec z gwiazdami” lub autorkę felietonów tworzonych dla tygodnika telewizyjnego „Tele Tydzień”. Bardzo istotną część jej życia od lat odgrywa również pomoc dzieciom. Można więc powiedzieć, że Tyszkiewicz mimo swojego wieku żyje w ciągłym biegu. Nie ma zbyt wiele czasu na odpoczynek. Dlatego w jej życiu tak ważną rolę odgrywa zdrowie , bez którego ani rusz! Pyszny szpinak Aktorka zdradza, że jednym z podstawowych składników jej diety jest szpinak. Dla tych, którzy go nie lubią mamy złą wiadomość - musicie zmienić nastawienie. Szpinak jest bowiem źródłem wielu cennych witamin i mikroelementów. Zawiera między innymi żelazo, magnez, wapń, fosfor, potas, sód oraz witaminy A, B2 i C. Regularne jedzenie szpinaku może opóźnić proces utraty pamięci oraz uchronić nas przed chorobą Parkinsona. Na tym jednak nie koniec jego niesamowitych właściwości. To zielone warzywo w swojej diecie powinny zawrzeć osoby zmagające się z anemią, nadwagą, otyłością, nadciśnieniem oraz palące papierosy. Szpinak wspomaga bowiem leczenie trzustki i zaparć, ale również sprawia, że nasze kości są mocniejsze. Szpinak można jeść na wiele sposobów. Wyśmienicie smakuje podany z makaronem, ale również jako nadzienie do pierogów czy dodatek...

Przeczytaj