Małgorzata Płaza "Rolnik szuka żony"
instagram/malgorzta_plaza
Newsy

Małgosia z „Rolnik szuka żony” zmieniła całe swoje życie. Minus 20 kg, nowy biznes. Kwitnie!

Małgosia Płaza z 5. edycji programu „Rolnik szuka żony” postanowiła, że nie ma na co czekać i jeśli ma żyć tak, jak chce, musi działać. Jej spektakularna metamorfoza udowadnia, że wszystko jest możliwe.
Redakcja gotujmy.pl
lipiec 19, 2021

Małgorzata Płaza pochodzi ze Śląska. Gdy trafiła do programu „Rolnik szuka żony”, od lat pracowała jako agentka ubezpieczeniowa i księgowa. Od 2014 roku była singielką, postanowiła więc spróbować znaleźć partnera w telewizyjnym show. Marzyła o mężczyźnie, który będzie szczery, godny zaufania i nie będzie bał się zaangażowania. W programie jej partnerem był 58-letni Jan. Niestety, rolnik zerwał z Małgosią, a ona musiała opuścić program. Jak potoczyły się jej losy?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Weź ster we własne ręce

Niepowodzenie w programie telewizyjnym zmobilizowało Małgorzatę do działania. Zatrzymała się w biegu, by zastanowić się, czego tak naprawdę chce od życia i co uczyniłoby ją szczęśliwą. Przygotowała plan i zaczęła konsekwentnie go realizować. Na początek — dieta. Dzięki wytrwałej pracy, Małgosi udało się schudnąć aż 20 kilogramów!

 

Zobacz także

Post przerywany 

Jak udało jej się tak bardzo schudnąć? Postawiła na zbilansowane posiłki, które jadała tylko między 9.00-17.00. W pozostałych godzinach piła tylko wodę. Taka dieta ma nawet swoją nazwę: post przerywany (z ang. intermittent fasting), który polega na tym, by jadać tylko w „okienku żywieniowym”. Najczęściej wybierany schemat to 8 godzin jedzenia i 16 godzin postu. Intermittent fasting ma dobrą prasę i z powodzeniem stosują go ludzie na całym świecie.

Adios księgowość

Kolejna zmiana w życiu Małgosi zaszła w życiu zawodowym. Zrezygnowała z dotychczasowego zajęcia, postawiła na egologię i zwolniła tempo. Hoduje warzywa we własnym ogródku. Rozwija własną markę Maeco Design. Rękodzieło zawsze było bliskie jej sercu, a na zdjęciach widać, że ma do tego smykałkę:
 

źródła: Instagram, telemagazyn.pl

Filip Chajzer choinka
ons
Newsy Filip Chajzer pokazał swoją świąteczną choinkę. Drzewko zszokowało internautów
Znany dziennikarz, Filip Chajzer, postanowił pochwalić się swoim świątecznym drzewkiem. Zdjęcie dodane na Instagrama zszokowało obserwatorów. Zakupiona przez niego choinka ma 5 metrów wysokości!
Weronika Kępa
grudzień 11, 2020

5-metrowa choinka w domu Chajzera Nie od dziś wiadomo, że Filip Chajzer nie toleruje w życiu nudy. Zawsze lubił zaskakiwać i szokować . Nawet kupione przez niego świąteczne ozdoby i akcesoria musiały być bardziej imponujące niż w przeciętnym domu. Dziennikarz postanowił bowiem kupić 5-metrową choinkę ! „Znak czasów... Pierwsza w życiu choinka kupowana on-line i dwa spostrzeżenia. Jak zamawiasz na oko "5 metrów" wyobrażając sobie 3, to już wiesz jak wygląda 5 metrów. I drugie... Znalazłem absolutnych pasjonatów choinkarstwa”. Do pomocy zatrudnił znajomych Chajzer zatrudnił do pomocy trzech kolegów, którzy jak sam mówi, zajęli się logistyką, okuciem, transportem i postawieniem kolosa na nogi. W ekipie nie zabrakło też żeńskiej ręki, która nad wszystkim czuwała i zadbała o iście świąteczny klimat. Całe przedsięwzięcie nie mogło się przecież udać bez kultowej piosenki „All I Want For Christmas Is You” w wykonaniu Mariah Carey w tle! Bez drabiny nic by się nie udało Jak się pewnie domyślacie ubranie takiej choinki to nie lada wysiłek. Mimo że Filip Chajzer jest dosyć wysoki, zawieszenie lampek nie byłoby możliwe bez użycia drabiny.  „Ile to się człowiek musi naryzykować dla tej magii świąt. Chwała na wysokości wszystkim domorosłym alpinistom”. Na szczęście efekt jest powalający. Przystrojona choinka z jednej strony zszokowała, z drugiej zachwyciła obserwatorów dziennikarza. „Cudowna magia Świąt”, „Najpiękniejsza Instagramowa choinka”, „Byłam w szoku, że takie są choinki mieszczą się w domu mieszkalnym”, „Robi wrażenie”, „Jestem zachwycona Twoją choinką, wszystkim ją pokazuje”, „Jejku jaka cudowna”.  A wam jak się podoba?...

Przeczytaj
przerywany post
Pixabay
Zdrowie Wszystko, co powinnaś wiedzieć o przerywanym poście. Przeczytaj, zanim zrobisz sobie krzywdę
Przerywany post z pewnością ma więcej wspólnego z odchudzaniem niż religią. Ten coraz bardziej popularny sposób odżywiania może bowiem pomóc w utracie zbędnych kilogramów. Zanim jednak podejmiesz się tej diety musisz zrozumieć jej specyfikę.
Weronika Kępa
listopad 24, 2020

W ostatnich latach przerywany post stał się bardzo popularną formą odżywiania, szczególnie wśród gwiazd i celebrytek. Choć na pierwszy rzut oka dieta wydaje się restrykcyjna, w rzeczywistości może przynieść wiele korzyści. Jednak nie ma diet idealnych i ta też taka nie jest. Zanim zrobisz sobie krzywdę przeczytaj, z czym to się je. Czym jest przerywany post? Przerywany post to dieta pozwalająca na spożywanie wszystkiego na co masz ochotę. Haczyk polega jednak na tym, że możesz to robić tylko przez określony czas w ciągu doby. Najpopularniejszą metodą postu przerywanego jest 16:8, czyli 16 godzin postu i 8 godzin na jedzenie.  Tę zasadę możesz stosować dowolnie. Niektórzy jedzą pierwszy posiłek o 8, inni o 12. Tak naprawdę to już nie ma większego znaczenia. W ciągu tych 8 godzin należy przede wszystkim zaspokoić swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne i na tym poprzestać. Wady przerywanego postu Niestety, żadne dotychczasowe badania nie dowiodły, że ów styl odżywiania jest korzystniejszy od normalnego jedzenia zbilansowanych posiłków 5 razy dziennie w równych odstępach czasowych. Wręcz przeciwnie, udowodniono, że długotrwałe stosowanie takiej diety może prowadzić do nudności, odwodnienia oraz zwiększenia poziomu cholesterolu.  Zalety przerywanego postu Jednak przerywany post ma również swoje plusy. Przede wszystkim wyrabia lepsze nawyki żywieniowe - sprawia, że nie podjadasz, bo nie masz takiej możliwości. Kiedy na przykład twoje 8 godzin jedzenia kończy się o 20, to logicznym jest, że przed telewizorem już nie zasiądziesz z paczką ulubionych chipsów. Brak podjadania wieczorem może również sprawić, że wcześniej pójdziesz spać, a jak wiadomo sen to zdrowie. Kolejną zaletą przerywanego postu jest fakt, że dzięki niemu można naprawdę łatwo schudnąć . Osoby,...

Przeczytaj
Smutna pani w autobusie
Flickr/Martin Cooper
Gwiazdy Mąż ją zdradzał, bo była gruba. Schudła 50 kg, by się na nim zemścić. Teraz wygląda fenomenalnie!
Poznajcie historię Amerykanki, która z zemsty na byłym mężu schudła 50 kilogramów!
Katarzyna Wyborska
listopad 19, 2020

Zemsta jest słodka – tak bardzo, że warto odmawiać sobie słodyczy i innych zachcianek, by w efekcie schudnąć kilkadziesiąt kilo. Tak, jak zrobiła to pewna Amerykanka w odwecie gdy dowiedziała się, że mąż ją zdradza! Niewierny mąż Betsy Ayala z Teksasu wiodła spokojne życie do momentu, w którym dowiedziała się, że jej mąż ma romans z inną kobietą. To wydarzenie tak nią wstrząsnęło, że postanowiła natychmiast zmienić coś w swoim życiu. Jej największym kompleksem była waga – Amerykanka cierpiała na otyłość, dlatego zdrada zmotywowała ją do podjęcia działań w walce o swoje zdrowie. Jak wiemy, wściekłość dodaje energii, dlatego Betsy zamiast na niewiernym mężu, zaczęła wyżywać się na siłowni!         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Betsy Ayala 👑🐝 (@queen_b_b) Intensywne treningi Wcześniej jej ulubionym zajęciem było leżenie na kanapie i oglądanie seriali. Teraz Amerykanka ćwiczy na siłowni aż 6 razy w tygodniu! Dużo biega, dźwiga ciężary i pilnuje diety rozpisanej przez specjalistę. Wyznaje, że jej dawne niezdrowe nawyki były po części winą jej męża. Zniechęcał ją do dbania o siebie i podsuwał śmieciowe jedzenie i przekąski. Betsy jest przekonana, że robił to specjalnie, aby ją od siebie uzależnić. Dziś jednak przyznaje, że zdrada to najlepsze, co jej były mąż mógł dla niej zrobić! Dzięki temu wydarzeniu zaczęła dbać o swoje ciało i uwierzyła w siebie. Teraz jest znacznie zdrowsza i wygląda fenomenalnie!         Wyświetl ten post na...

Przeczytaj
Marta Manowska
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy Marta Manowska ma ciało jak bogini. Mało kto wie, że prezenterka od 6 lat odmawia sobie jednej rzeczy
Gospodyni show TVP 1 „Rolnik szuka żony” oczarowała Polaków. Nie tylko tych starszych! Jak Marta Manowska dba o linię?
Hubert Rój
grudzień 30, 2020

Najpierw był program  „Rolnik szuka żony”. To tam nieznana dziennikarka zaskarbiła sobie sympatię widzów. Na początku pani Marta ujęła fanów programu swoim ciepłym nastawieniem wobec uczestników show. Miła, bezpośrednia, szczera posiadaczka niezwykle ciepłego głosu – a  do tego jeszcze zawsze uśmiechnięta i pogodna… Jakby tego było mało, Manowska to obyta, wykształcona kobieta. 36-latka ukończyła dziennikarstwo w Katowicach. Studiowała także historię sztuki w Hiszpanii. Na koncie ma nawet napisane 3 książki, w tym jedną o historii Hiszpanii. Aż chciałoby się powiedzieć – czego chcieć więcej? Tymczasem lata spędzone na planie „Rolnika…”, a także „Sanatorium miłości” i „The Voice Senior”, odmieniły Martę jeszcze bardziej na plus. Tym razem wizualnie. Zabiegana dziennikarka Chodzi oczywiście o jej nienaganną figurę. Choć Manowskiej niczego nie brakowało, postanowiła jeszcze bardziej zadbać o siebie. Jak opowiedziała gospodyni „Rolnika…” w jednym z wywiadów, sekretem jej wspaniałej figury jest aktywny, sportowy tryb życia – ćwiczenia w stylu Ewy Chodakowskiej, pilates, spacery itd. Manowska przyznała co prawda, że jest nieustannie zabiegana i wciąż ma mnóstwo roboty. Przez to na ćwiczenia fizyczne ma czas co najwyżej w pracy.   Oprócz tego Marta Manowska ma jeszcze jedną tajemnicę swojego fenomenalnego ciała. Jest nią odpowiednia dieta. Tajemnica idealnej figury Dziennikarka zdradziła, że zamiast chleba je sporo ryżu, unika glutenu w innych potrawach, a także przede wszystkim od 6 lat nie je mięsa! Jak podkreśla Manowska, jej troska o linię wynika między innymi z jej niewysokiego wzrostu. Pani Marta ma świadomość, że filigranowym kobietom łatwiej o nabranie okrągłych...

Przeczytaj