Makłowicz zszokowany tym, co Polacy dodają do rosołu. "Próbowałem trochę i świnki morskie przy tym, to nic"
ONS.pl
Newsy

Makłowicz zdradził, co robi, gdy skończą mu się mielonka i piwo. Fani są zdumieni

Robert Makłowicz opublikował zdjęcie z wyjątkowego obiadu spożywanego, bo… skończyły mu się mielonka i piwo. Fani zachwycają się poczuciem humoru kucharza.

Robert Makłowicz to ogromny fan Chorwacji, którą bardzo często odwiedzał na antenie swojego programu kulinarnego. Jakiś czas temu udało mu się także spełnić swoje marzenie i zakupić dom w Dalmacji. W słonecznej posiadłości spędza obecnie trzy miesiące rocznie, ciesząc się ciepłą pogodą i lokalnymi przysmakami. Teraz słynny kucharz opublikował na swoim Instagramie wakacyjne zdjęcie, na którym spożywa obiad na… luksusowym jachcie. Okrasił je też zabawnym podpisem.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Makłowicz na jachcie. Szampan i ostrygi

Dom Makłowicza znajduje się w miejscowości Pelješac (w głębi lądu), jednak w przeciągu ostatniego tygodnia ulubieniec internautów wybrał się na rejs jachtem. Udostępnił także zdjęcie z malowniczej wycieczki. Jego obiad spożywany na pokładzie był wyjątkowo wykwintny: na fotografii widać butelkę szampana i ostrygi – popularne i wyjątkowo pyszne właśnie w Chorwacji. 

„Gdy na jachcie w Dalmacji skończą Wam się mielonka i piwo, nie wpadajcie w panikę...” – napisał Robert Makłowicz. 

Komentarz nie został jednak odebrany jako snobizm, a zabawny żart. Wierne grono fanów Makłowicza rzadko kieruje do swojego ulubieńca jakiekolwiek słowa krytyki. Pod postami autora programów i książek kulinarnych najczęściej można przeczytać setki pochwał, pozdrowień i wyrazów miłości.

Zobacz także

Fani zachwyceni luksusowym posiłkiem Makłowicza

„W wieku 39 lat mamy już tylko proste marzenia. Chcielibyśmy być jedną z tych ostryg” – skomentował współprowadzący jedno z najpopularniejszych kont na Instagramie: Make Life Harder. 

Blogerzy stale udostępniają i komentują treści publikowane przez Roberta Makłowicza i w pewnym sensie są odpowiedzialni za jego doskonałą opinię wśród internautów.

Źródło: Instagram

Czytaj także:

Komentarze
Makłowicz i leczo
ons.pl, Adobe Stock
Newsy Według Makłowicza Polacy źle przyrządzają leczo. Nie powinni dodawać do niego...
Robert Makłowicz to skarbnica wiedzy o kuchni całej Europy. Ostatnio radził internaucie, jak nie należy przygotowywać leczo.
Hubert Rój
grudzień 03, 2020

Na początku warto poczynić jedno podstawowe zastrzeżenie. Czym innym jest oryginalne węgierskie leczo, a czymś zupełnie innym polska wariacja na temat leczo. Właśnie na ten fakt zwrócił uwagę ostatnio Robert Makłowicz. Makłowicz podbija internet Słynny podróżnik przeniósł się ostatnio ze swoją działalnością do internetu. To właśnie tam zaczął publikować nowe odcinki swojego programu. Makłowicz zabiera ostatnio internautów w wycieczkę dookoła Polski. Oprócz tego pan Robert jest aktywny także na innych, internetowych polach. Nie unika zamieszczania postów w sieciach społecznościowych, takich jak choćby Instagram. Oprócz tego, była gwiazda TVP utrzymuje kontakt z internautami także w bardziej bezpośredni sposób. Makłowicz regularnie prowadzi na żywo tak zwane Q&A z widzami swojego kanału na portalu Youtube. To oczywiście nic innego jak rozmowa w formule „pytania i odpowiedzi”. Ostatnio jeden z widzów programu zapytał pana Roberta o garść cennych wskazówek do gotowania leczo. Co robimy nie tak? Być może niektórzy po obejrzeniu albo przeczytaniu słów Makłowicza złapią się za głowę. Słynny znawca kulinariów mówi w swoim Q&A wprost: - Leczo to zero pieczarek, zero cukinii, zero tego typu dodatków. Leczo to tylko cebula, papryka, i to nie ta papryka hiszpańska, którą najczęściej możemy kupić w naszych sklepach. Tylko ta podłużna, zielona albo żółta węgierska papryka! Oprócz tego jedynymi dodatkami do leczo są według Makłowicza tylko pomidory, czosnek , papryka w proszku, sól i tłuszcz. Nie oznacza to, jednak że nasze polskie „leczo” jest czymś gorszym. Jak podkreśla podróżnik, nasza potrawa z dodatkiem cukinii i innych produktów przypomina...

Przeczytaj
Makłowicz Robert
TikTok
Newsy Aż trudno uwierzyć, co Makłowicz dał do zjedzenia swojemu psu. To wideo podbija sieć
Robert Makłowicz słynął do tej pory z ogromnej kulinarnej wiedzy. Kto by pomyślał, że słynny podróżnik to aż taki zgrywus!
Hubert Rój
grudzień 02, 2020

Po zakończeniu przygody z TVP, Robert Makłowicz nie narzeka na nudę. Legenda polskiej telewizji najpierw znalazła się ze swoimi programami na antenie konkurencyjnej stacji, a ostatnio zdecydowała się na pójście inną drogą. Makłowicz stawia na nowe media Tym wyborem dla Makłowicza był internet. Pan Robert zgodnie z duchem czasu założył kanał w serwisie YouTube. Wyniki oglądalności nowych odcinków jego kulinarnych podróży mówią same za siebie. Makłowicz czuje się w wirtualnej rzeczywistości, jak ryba w wodzie! Oczywiście nie znajomość nowinek informatycznych sprawia, że publika byłej gwiazdy TVP nie maleje. Również cele podróży nie są już wabikiem na internetową publiczność. Odpowiedzią na sukces Makłowicza w sieci jest oczywiście jego silna, charyzmatyczna osobowość. Każdy jednak sukces wymaga także pracy. Podróżnik wie, że praca sama się za niego nie zrobi i sumiennie przemierza Polskę w poszukiwaniu nowych i starych smaków, które przedstawia cyklicznie w postaci nowych filmików na YouTube. Internetowy humor pana Roberta Oprócz „tradycyjnej” działalności, pan Robert udziela się także w innych sieciach społecznościowych. Dość aktywnie prowadzi profil na Instagramie, gdzie od czasu do czasu publikuje różnego rodzaju ciekawe zdjęcia. Makłowicz pojawił się ostatnio także w ciekawym filmiku w portalu TikTok. Właśnie tam mogliśmy zobaczyć, jak pan Robert karmi swojego psa. Nie uwierzycie własnym oczom, gdy zobaczycie czym zajada się czworonogi podopieczny Makłowicza. Popatrzcie:   @nnuben1 ##vrial ##fyp ##dlaciebie ##maklowicz ♬ dźwięk oryginalny - NnubeN1   Słyszeliście ten śmiech pana Roberta? A co jeżeli świeży koper rzeczywiście złagodzi psie niestrawności i wzdęcia? Nie od...

Przeczytaj
makłowicz instagram
Wikipedia
Gwiazdy BULWERSUJĄCA postawa Roberta Makłowicza! Zachwala jedzenie z...?
Gwiazdor programu kulinarnego zszokował swoich fanów. Nie uwierzycie, jakie danie poleca Robert Makłowicz!
Katarzyna Wyborska
listopad 06, 2020

Robert Makłowicz, gwiazdor pierwszego programu kulinarnego polskiej telewizji, znany jest z miłości do gotowania i daru do opowiadana o jedzeniu. Wydawałoby się, że taka osoba jak Robert stołuje się tylko w najlepszych restauracjach. Dlatego fani zareagowali oburzeniem, gdy usłyszeli, co Makłowicz poleca. Mniejsza o zachwalane danie – wszyscy są zszokowani polecanym lokalem! Sprawdźcie, o co poszło! Z telewizji do internetu Możecie nie być na bieżąco – Robert Makłowicz już od dłuższego czasu nie występuje w Telewizji Polskiej. Dziś gwiazdor prowadzi własny kanał w serwisie YouTube, gdzie publikuje swoje filmy o gotowaniu i recenzje różnych dań. Aktywny jest także na Instagramie, gdzie chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat jedzenia. Ostatnio jednak zszokował swoich fanów! Na wykwintny obiad do… Ikei? Niedawno Robert Makłowicz umieścił na swoim Instagramie zdjęcie popularnych klopsików ze sklepu meblowego Ikea. Prezenter podzielił się ze swoimi obserwującymi informacją o tym, że od niedawna można spróbować wegetariańskiej wersji słynnych klopsików: - Chyba rzeczywiście roślinniejemy, skoro słynne szwedzkie klopsiki köttbullar, dostępne w najdalszych zakątkach globu dzięki gastronomicznej ofercie sklepów Ikea, mają od teraz również̇ wersję bezmięsną̨, czyli roślinną właśnie - mówi Makłowicz. Tym wpisem Robert wprowadził swoich fanów w lekką konsternację. Znany kucharz o delikatnym podniebieniu poleca mało wyrafinowane danie z sieciówki? Cóż, być może Robert wie, co mówi i warto spróbować słynnych klopsików?   Źródło: smakosze.pl i robertmaklowicz_official na Instagramie

Przeczytaj
Robert Makłowicz
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy Robert Makłowicz widziany z "włoszką". Kucharz ma świetny gust
Znany i lubiany prowadzący wielu programów kulinarno-podróżniczych lubi „włoszczyznę”. I z tego co nam wiadomo, jego żona nie ma nic przeciwko temu!
Hubert Rój
listopad 25, 2020

Makłowicz od lat zachwyca Polaków wiedzą, przygotowaniem do swoich programów i umiejętnością przekazania interesujących ciekawostek kulinarno-historycznych. Na jego kanałach wychowało się już kilka pokoleń Polaków. Pan Robert to w Polsce człowiek-instytucja. Memy, programy i „włoszka" W ostatnim czasie pan Robert stał się nawet obiektem memów – młodociani twórcy śmiesznych internetowych dowcipów naigrywali się nieco z podróżnika, ale ten udowodnił, że ma do siebie dystans i przyjął ten fakt z dużym spokojem. Tym samym znów udowodnił swoją wielkość. Nie o memach chcemy dzisiaj opowiedzieć. Tak samo nie chcemy wspominać już o tym, że Makłowicz przeniósł się ze swoim programem do internetu, po tym jak na dobre pożegnał się z Telewizją Polską. Okazało się bowiem, że pan Robert był widziany w towarzystwie „włoszki”! Spokojnie, małżeństwo państwa Makłowiczów  nie przeżywa z tego powodu żadnego kryzysu. Chodzi jedynie o samochód uwielbianego przez Polaków showmana. Makłowicz słynie z uczucia do kuchni śródziemnomorskiej. Nie inaczej jest w przypadku motoryzacji. Pan Robert jeździ po ulicach swojego rodzinnego Krakowa Alfą Romeo. Obecna wybranka Jego obecna „włoszka” to Alfa Romeo Stelvio. Taki wybór częściowo podyktowany jest współpracą Makłowicza z krakowskim dealerem tych aut. Gwiazda telewizji jest bowiem ambasadorem tej marki na rynek Polski. Z drugiej strony, to wcale nie pierwsza „alfa” w dorobku Makłowicza. Wcześniej zdarzało mu się jeździć Alfą Romeo 116. Stelvio to duży i wygodny suv. W sam raz dla Makłowicza jest zwłaszcza, olbrzymi, przestronny, ponad 500 litrowy bagażnik. Panie Robercie, tylko prosimy się za bardzo nie spieszyć! Spójrzcie...

Przeczytaj