Makłowicz stworzył gotowe sosy i dania Makłowicz Menu. Kupicie je w Lidlu
ONS/Adobe Stock
Newsy

Makłowicz stworzył gotowe sosy i dania Makłowicz Menu. Kupicie je w Lidlu

Świetna wiadomość dla wszystkich fanów Roberta Makłowicza! 

Robert Makłowicz to niewątpliwie najpopularniejszy polski kucharz, który zaskarbił sobie miłość zarówno młodszych, jak i starszych. Swoją popularność zdobył prowadząc kultowy program w Telewizji Polskiej – „Makłowicz w podróży”, gdzie zaznajamiał Polaków nie tylko z zagranicznymi, czasem nawet egzotycznymi kuchniami, ale także ze zwyczajami, kulturą oraz historią miejsc, do których podróżował. 

Obecnie Robert Makłowicz prowadzi własny portal kulinarny maklowicz.pl, a także kanał na YouTube, gdzie kontynuuje zwyczaj gotowania w podróży edukując przy tym swoich widzów. Gwiazdor jednak wziął ostatnio udział w zupełnie nowym projekcie, którym było stworzenie własnej linii dań i sosów!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Makłowicz Menu – nowa marka w Lidlu

Produkty stworzone przez mistrza gastronomii dostępne będą w sieci sklepów Lidl. Wszystkie inspirowane są kuchniami świata. Jakich specjałów będą mogli spróbować fani kucharza?

  • Sosu do spaghetti (480 g)
  • Ostrego sosu meksykańskiego (500 g)
  • Azjatyckiego sosu słodko-kwaśnego (500 g)

Wszystkie sosy do dań kosztują 6,99 zł za słoik i weszły do sieci supermarketów już 12 kwietnia. 
Od 19 kwietnia do Lidla zostaną wprowadzone także gotowe dania sygnowane nazwiskiem Makłowicza, chociaż, jak poinformował sam kucharz, na razie produkty będą dostępne tylko na Mazowszu i w Wielkopolsce. Będą to:

  • Tajskie czerwone curry z kurczakiem i ryżem (11,99 zł)
  • Marokański kurczak z kaszą bulgur (11,99 zł)

Dania te będą znajdować się w strefie chłodniczej.

Zobacz także
Robert Makłowicz zrazy

Zraziki cielęce Roberta Makłowicza idealnie się sprawdzą na Wielkanoc. Dodajcie 1 składnik a będą rozpływać się w ustach

Robert Makłowicz

Jajka po lyońsku z przepisu Roberta Makłowicza. Proste danie na wielkanocny stół

Fani Makłowicza zachwyceni

Pod zdjęciem, na którym Makłowicz poinformował o nowej linii produktów swojego autorstwa, nie brakuje głosów zachwytu. Fani od razu zadeklarowali, że sięgną po nowości, które stworzył kucharz. Niektórzy wyznali, że spróbują specjałów przygotowanych przez Makłowicza… nawet łamiąc zasady diety wegetariańskiej!

To jest jeden z niewielu przypadków, gdy reklamowany produkt zostanie przeze mnie kupiony

Nie jem mięsa, ale jak Pan poleca takie pyszne to się może zastanowię 2 razy

Czy wy też się skusicie?

Czytaj też:

Robert Makłowicz wypuszcza własne piwo. Jego smak wzbogacono sokiem z chorwackich mandarynek
Miłosław & Makłowicz ArcyIPA, fot. mat. pras.
Newsy
Robert Makłowicz wypuszcza własne piwo. Jego smak wzbogacono sokiem z chorwackich mandarynek
„Oddam duszę, żeby tego spróbować!" - skomentował jeden z fanów Roberta Makłowicza o jego piwie. Wy też?

Znany krytyk kulinarny Robert Makłowicz, rusza ze sprzedażą własnego piwa. Jaką będzie ono nosiło nazwę i jaki będzie miało smak? Sprawdźcie. Robert Makłowicz wypuszcza własne piwo Jeszcze w tym miesiącu na sklepowych półkach pojawi się piwo sygnowane nazwiskiem znanego krytyka kulinarnego i gospodarza kulinarnych programów – Roberta Makłowicza. Produkt będzie nosił nazwę Miłosław & Makłowicz ArcyIPA i jest to chmielowe piwo z nutą soku z mandarynek z chorwackiej Dalmacji. Piwo zostanie uwarzone przez Browar Fortuna z Miłosławia. Jak będzie smakowało?         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Robert Makłowicz (@robertmaklowicz_official) Jak donosi portalspozywczy.pl, ArcyIPA Miłosław & Makłowicz to lekkie (ok. 4,5% alk.), cytrusowe Indian Pale Ale z kompozycją pięciu odmian chmielu połączonych z nutą soku z chorwackich mandarynek zbieranych wczesną zimą. Wykorzystane do produkcji piwa owoce pochodzą ze zbiorów z doliny rzeki Neretwy. To teren, który słynie z żyznej gleby, dzięki której można w niej uprawiać wysokiej jakości cytrusy: – Nowe piwo to letnia, orzeźwiająca propozycja Browaru w Miłosławiu. Inspiracją dla naszych piwowarów był Robert Makłowicz – powiedział Krzysztof Panek, prezes zarządu Browaru Fortuna. Co o swoim piwie mówi Robert Makłowicz?  Znany krytyk kulinarny i podróżnik przyznał, że bardzo sobie ceni tradycję, ale nie tym razem. Tworząc swoje piwo postanowił pójść o krok dalej. - Podczas wszystkich swoich podróży poszukuję...

Makłowicz zszokowany tym, co Polacy dodają do rosołu. "Próbowałem trochę i świnki morskie przy tym, to nic"
ONS.pl
Newsy
Makłowicz zdradził, co robi, gdy skończą mu się mielonka i piwo. Fani są zdumieni
Robert Makłowicz opublikował zdjęcie z wyjątkowego obiadu spożywanego, bo… skończyły mu się mielonka i piwo. Fani zachwycają się poczuciem humoru kucharza.

Robert Makłowicz to ogromny fan Chorwacji, którą bardzo często odwiedzał na antenie swojego programu kulinarnego. Jakiś czas temu udało mu się także spełnić swoje marzenie i zakupić dom w Dalmacji. W słonecznej posiadłości spędza obecnie trzy miesiące rocznie, ciesząc się ciepłą pogodą i lokalnymi przysmakami. Teraz słynny kucharz opublikował na swoim Instagramie wakacyjne zdjęcie, na którym spożywa obiad na… luksusowym jachcie. Okrasił je też zabawnym podpisem. Makłowicz na jachcie. Szampan i ostrygi Dom Makłowicza znajduje się w miejscowości Pelješac (w głębi lądu), jednak w przeciągu ostatniego tygodnia ulubieniec internautów wybrał się na rejs jachtem. Udostępnił także zdjęcie z malowniczej wycieczki. Jego obiad spożywany na pokładzie był wyjątkowo wykwintny: na fotografii widać butelkę szampana i ostrygi – popularne i wyjątkowo pyszne właśnie w Chorwacji.  „Gdy na jachcie w Dalmacji skończą Wam się mielonka i piwo, nie wpadajcie w panikę...” – napisał Robert Makłowicz.  Komentarz nie został jednak odebrany jako snobizm, a zabawny żart. Wierne grono fanów Makłowicza rzadko kieruje do swojego ulubieńca jakiekolwiek słowa krytyki. Pod postami autora programów i książek kulinarnych najczęściej można przeczytać setki pochwał, pozdrowień i wyrazów miłości. Fani zachwyceni luksusowym posiłkiem Makłowicza „W wieku 39 lat mamy już tylko proste marzenia. Chcielibyśmy być jedną z tych ostryg” – skomentował współprowadzący jedno z najpopularniejszych kont na Instagramie: Make Life Harder.  Blogerzy stale udostępniają i komentują treści publikowane przez Roberta Makłowicza i w pewnym sensie są odpowiedzialni za jego doskonałą opinię wśród internautów.      ...

Robert Makłowicz:  „Ludzie zapominają, że przed II wojną światową mięso jadało się 2-3 razy w roku”
ONS.pl
Newsy
Robert Makłowicz: „Ludzie zapominają̨, że przed II wojną światową̨ mięso jadało się̨ 2-3 razy w roku”
Dziś wydaje nam się , że mięso powinno być na każdy obiad, bo bez niego odpowiednio się nie najemy. Co o tych mięsnych nawykach Polaków mówi ktoś, kto na ten temat sporo wie?

Myśleliście, że Robert Makłowicz jest zagorzałym mięsożercą? Jeśli sądziliście że ten polski krytyk kulinarny, podróżnik i smakosz jada wyłącznie austriackie sznycle i jednogarnkowy węgierski bogracz, to się grubo mylicie. Oto co 58-latek mówił o daniach bezmięsnych Weronice Pochylskiej, w wywiadzie udzielonym dla magazynu „Food Service” Robert Makłowicz: „Naszym spaghetti mogą być kluski czy placki z kaszy i grzybów" Czym wg Makłowicza jest trwający obecne boom na dania bezmięsne w restauracjach i zamienniki mięsa dostępne w sklepach? - Dla niektórych jest to moda, dla innych ideologia, a tak naprawdę to zdrowy odruch. - Ograniczanie konsumpcji mięsa to konieczność klimatyczna. Dlaczego jemy tak dużo mięsa? Wynika to poniekąd z naszej historii i faktu, że w dalszym ciągu traktujemy je jako formę podkreślenia statusu społecznego. Jesteśmy narodem w większości pochodzącym ze wsi. Ludzie często zapominają, że na rodzimych wsiach jeszcze przed II wojną światową mięso jadało się dwa, góra trzy razy w roku. - Jeśli mówimy o tradycyjnej kuchni polskiej, to raczej nie jest to kuchnia magnacka, bo arystokracji było kilka procent. Jeśli chcemy mówić szczerze o naszej tradycji kulinarnej, to raczej powinniśmy wspominać o lebiodzie, mleczu, pokrzywie czy kaszy, a nie karkówce i kiełbasie, które jadano jedynie od święta. Zapytany o regionalne, dawne potrawy, z których możemy być dumni odpowiedział: - Ach, jest ich całe mnóstwo, ale reprezentantami mogłyby być np.: piróg biłgorajski – wytrawne drożdżowe ciasto z kaszą gryczaną; mało znane, jadane na Wschodzie pierogi z miętą i kaszą czy babka ziemniaczana, do której wcale nie trzeba dodawać boczku. Naszą...

makłowicz instagram
Wikipedia
Gwiazdy
BULWERSUJĄCA postawa Roberta Makłowicza! Zachwala jedzenie z...?
Gwiazdor programu kulinarnego zszokował swoich fanów. Nie uwierzycie, jakie danie poleca Robert Makłowicz!

Robert Makłowicz, gwiazdor pierwszego programu kulinarnego polskiej telewizji, znany jest z miłości do gotowania i daru do opowiadana o jedzeniu. Wydawałoby się, że taka osoba jak Robert stołuje się tylko w najlepszych restauracjach. Dlatego fani zareagowali oburzeniem, gdy usłyszeli, co Makłowicz poleca. Mniejsza o zachwalane danie – wszyscy są zszokowani polecanym lokalem! Sprawdźcie, o co poszło! Z telewizji do internetu Możecie nie być na bieżąco – Robert Makłowicz już od dłuższego czasu nie występuje w Telewizji Polskiej. Dziś gwiazdor prowadzi własny kanał w serwisie YouTube, gdzie publikuje swoje filmy o gotowaniu i recenzje różnych dań. Aktywny jest także na Instagramie, gdzie chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat jedzenia. Ostatnio jednak zszokował swoich fanów! Na wykwintny obiad do… Ikei? Niedawno Robert Makłowicz umieścił na swoim Instagramie zdjęcie popularnych klopsików ze sklepu meblowego Ikea. Prezenter podzielił się ze swoimi obserwującymi informacją o tym, że od niedawna można spróbować wegetariańskiej wersji słynnych klopsików: - Chyba rzeczywiście roślinniejemy, skoro słynne szwedzkie klopsiki köttbullar, dostępne w najdalszych zakątkach globu dzięki gastronomicznej ofercie sklepów Ikea, mają od teraz również̇ wersję bezmięsną̨, czyli roślinną właśnie - mówi Makłowicz. Tym wpisem Robert wprowadził swoich fanów w lekką konsternację. Znany kucharz o delikatnym podniebieniu poleca mało wyrafinowane danie z sieciówki? Cóż, być może Robert wie, co mówi i warto spróbować słynnych klopsików?   Źródło: smakosze.pl i robertmaklowicz_official na Instagramie