Maja Ostaszewska nigdy nie jadła schabowego: „Już sam zapach mięsa jest odpychający"
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy

Maja Ostaszewska nigdy nie jadła schabowego: „Już sam zapach mięsa jest odpychający"

Mówi się, że jak mięso ma zapach, to znaczy, że jest nieświeże. Jednak dla osób, które nie jadają mięsa, każde mięso nieprzyjemnie pachnie. Opowiada o tym Maja Ostaszewska - aktorka i wegetarianka.

Maja Ostaszewska jest jedną z pierwszych osób publicznych, które nie jedzą mięsa od urodzenia. W czasach, gdy się wychowywała, dieta wegetariańska nie była popularna. W latach 70-tych XX wieku, matki raczej walczyły w pustych sklepach o kawałek mięsa i choć parę deko szynki dla dzieci. Nikt w tym czasie nie planował układania wegetariańskiego jadłospisu. W każdym razie to były bardzo rzadkie przypadki.

Popularna aktorka filmowa i teatralna opowiada w wywiadzie dla Vivy jak doszło do tego, że nie jada mięsa:

Jestem drugim pokoleniem wegetarian w mojej rodzinie - mówi aktorka

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak to możliwe, że ktoś kompletnie nie zna smaku mięsa?

Jej rodzice nie jedli mięsa ze względów etycznych, nie chcieli zadawać cierpienia zwierzętom, nie wykorzystywali więc mięsa w swojej kuchni. W takim otoczeniu wzrastała mała Maja. W dzieciństwie aktorka mieszkała z rodzicami w Karkonoszach. To wtedy, w otoczeniu przyrody, wśród górskich krajobrazów i zwierząt nabrała poczucia, że jest częścią przyrody.

Nie wiem jak smakuje schabowy, nie wiem jak smakuje kiełbasa. Jako sześcioletnia dziewczynka czegoś na pewno spróbowałam u dziadków, ale nie pamiętam już tego smaku. A jako dorosła osoba przez jakiś czas jadłam ryby. Ogólnie jednak wielu smaków nie znam i nie ukrywam, że gdy przez całe życie nie je się mięsa, to już sam zapach jest już bardzo odpychający

Zobacz także
Znaleziono jadłospis Adolfa Hitlera. Wegetariańskie menu Führera zachwyciłoby dietetyków

Znaleziono jadłospis Adolfa Hitlera. Wegetariańskie menu Führera zachwyciłoby dietetyków

Kobieta jedząca stek

Aż 30% wegetarian je „po cichu” mięso? Najczęściej oszukują w jednej sytuacji

Maja Ostaszewska nie chce narzucać wegetarianizmu innym

Aktorka przyznaje, że ludzie z jej otoczenia jadają mięso, zdarza jej się iść ze znajomymi do restauracji, w której każdy wybiera to co lubi i na co ma ochotę.

Wspomina zdarzenia, gdy po zapewnieniach kelnera, że zupa nie jest na mięsie przyniesiono jej dymiący gorący talerz, a ona natychmiast wyczuła zapach mięsa. Mówi o mięsnym słodzie", którego osoba nie jedząca mięsa nie może nie zauważyć. 

Zapytana o to czy narzuca swoją kuchnię innym odpowiada, że nigdy tego nie robiła i nie zamierza robić:

Staram się robić dobrą robotę jako osoba publiczna, ale nikomu nie zakazuję jeść mięsa. Mojemu bliskiemu otoczeniu także. Np. teraz mój syn ma taki moment, że ma potrzebę i chce kosztować mięsa. Ale w domu wie, że go nie dostanie.

I dodaje:

Zależy mi na tym, żeby inni cos zrozumieli, a jak im cos narzucasz to przychodzi moment buntu.

49-latce raczej zależy na tym, żeby ludzie sami odnaleźli swoją drogę, jak jej syn, który obecnie jada mięso, a ona nie naciska na niego i choć nie gotuje mu mięsnych dań w domu, pozwala na eksperymentowanie z inną kuchnią niż ta, którą sama preferuje. 

Źródło: Viva, Instagram/majaostaszewska_official

Ci ludzie specjalnie czekają, aż mięso się zepsuje, by je zjeść. Efekt? Zaskakujący
AdobeStock
Newsy
Ci ludzie specjalnie czekają, aż mięso się zepsuje, by je zjeść. Efekt? Zaskakujący
Ten nowy trend zdobywa coraz więcej wielbicieli. Specjalnie jedzą oni zepsute mięso, żeby wzbudzić w sobie te odczucia…

Jedzenie surowego mięsa jest powszechnie akceptowane w postaci tatara , carpaccio lub niedosmażonych steków . Ważne jest wtedy jednak, żeby mięso było bardzo świeże. Jedzenie zgniłego mięsa samego w sobie można uznać za dziwny pomysł. Jeśli mięso jest do tego surowe, to zahacza według wielu o szaleństwo! Mimo wszystko trend ten zyskuje wielu wielbicieli. Na przekór radom lekarzy i dietetyków, którzy załamują ręce, wiele osób specjalnie doprowadza do zepsucia mięsa, żeby potem je zjeść. Co chcą przez to uzyskać? Dlaczego ludzie jedzą zepsute mięso? Może wydawać się, że w Internecie pojawiło się już wszystko. Popularna jest dieta paleo , która zakłada odżywianie się podobnie do ludzkich przodków. Co jakiś czas pojawiają się też pomysły na mikstury , które mają oczyścić organizm ze złogów i toksyn. Tak dziwnego trendu nie było jednak dawno. Zepsute mięso daje podobno jego zwolennikom efekt podobny do alkoholu. Zyskał on nawet swoją unikalną nazwę „meat high”. Objawy, które można wywołać jedząc nadpsute mięso to: Zawroty głowy Uczucie euforii Radość Efekt halucynogenny Dlaczego zepsute mięso wywołuje taki efekt? Według singapurskiej dietetyczki, Naras Lapysys, specyficzne uczucia po zjedzeniu zepsutego mięsa prawdopodobnie pochodzą od ogromnej ilości różnych kultur bakterii, które rozwijają się w mięsie zostawionym do zepsucia. Trzeba dodać, że zwolennicy tej niecodziennej praktyki pozostawiają mięso bez ochrony i obróbki do zepsucia nawet przez rok! Czy jedzenie zepsutego mięsa jest bezpieczne? Wszyscy eksperci są w tej sprawie zgodni. Jedzenie zepsutego mięsa w celu osiągnięcia efektów halucynogennych jest bardzo niebezpieczne! Oczywiście można mieć szczęście i wyhodować na sztuce mięsa...

111-latek zdradza tajemnicę swojego zdrowia. Chodzi o jeden produkt!
Adobe Stock
Newsy
111-latek zdradza tajemnicę swojego zdrowia. Chodzi o 1 jedzony regularnie produkt!
Najstarszy mężczyzna w Australii zdradził, jaki produkt pozwolił mu zachować zdrowie aż do 111. roku życia.

Dexter Kruger z Australii skończył niedawno 111 lat. Uważany jest za najstarszego człowieka w swoim kraju. Pomimo swojego wieku, mężczyzna jest nadal w pełni sił umysłowych: jest autorem 12 książek i właśnie pisze kolejną. Jak udało mu się dożyć tak sędziwego wieku w tak dobrej kondycji? 111-latek o tajemnicy długowieczności Kruger przebywa obecnie w domu opieki w stanie Queensland. Kierowniczka placówki przyznała, że jak na swój wiek, mężczyzna ma niezwykle dobrą pamięć. Czemu zawdzięcza tak doskonałą formę? „Trzeba robić to, co się lubi, nie można popadać w skrajności. Prowadziłem prosty styl życia, żyłem w zgodzie i bliskości z naturą” – opowiedział Kruger w rozmowie z dziennikarzami.  Przez wiele lat pracował na farmie, którą odziedziczył po rodzicach. To regularny ruch i życie w prostych, pozbawionych smogu, miejskiego pędu i stresu warunkach pozwoliło mu zachować pełną sprawność. Dieta 111-latka Kruger zdradził jednak, że jego sekretem jest także regularne sięganie po jeden przysmak. Przynajmniej raz w tygodniu jada… kurze móżdżki! „Kurczaki mają głowy, a w nich są móżdżki. Są przepyszne i wystarczy tylko jeden kęs, aby się nasycić” – wyjaśnił 111-latek. Chociaż specjał ten nie jest zbyt popularny w Polsce, w Meksyku bardzo często dodaje się go do lokalnych dań takich jak taco i burrito . W Polsce natomiast najczęściej jada się móżdżek wieprzowy . Móżdżki, tyle że małpie, konsumuje się także w Azji – często podawane są one jako przekąska na ulicznych straganach. Potrawa ta pojawia się także w amerykańskim menu w stanie Missouri, gdzie jada się kanapki z móżdżkami cielęcymi . Apparently I am now the 7th oldest living man in the world! pic.twitter.com/btRSW6iJpA — Dexter...

Pieczone mięso
Pixabay/Larry White
Newsy
Jak prawidłowo określić czas pieczenia mięsa? Prosta metoda, którą znają tylko wasze babcie
Pieczone mięso można podawać gościom na różne okazje. W zależności od rodzaju, będzie się piekło określony czas. Najlepiej by nie było zbyt spieczone, ani za suche.

Pieczone mięsa to także domowe wędliny, pasztety i mięsa, które można podawać na zimno. To przepisy na Święta Wielkanocne i Boże Narodzenie. Choć nie tylko!  Chrupiące, pieczone mięso Mięso można przygotowywać na wiele różnorodnych i ciekawych sposobów. Dania mogą być codzienne i wykwintne, wystarczy jedynie odrobina czasu i nietuzinkowy pomysł. Przyda się także wiedza o czasie pieczenie mięsa. Triki kulinarne dotyczące mięsa Jeśli chcecie aby skórka z kurczaka była chrupiąca, należy go wcześniej zamarynować. Wystarczy kilka godzin, a najlepiej noc. Mięso należy piec początkowo w dużej temperaturze, później w mniejszej i polewać sosem powstałym podczas pieczenia. Można posmarować je pod koniec pieczenia wodą z solą, śmietaną lub podlać piwem. Innym skutecznym sposobem jest dodanie do marynaty łyżki płynnego miodu, który karmelizuje się i tworzy chrupiącą powłoczkę. Kolejno, aby kotlety mielone nie były zbite, do masy przed wyrabianiem należy dodać do mięsnej łyżkę przegotowanej wody. Podczas przygotowywania kotletów schabowych należy naciąć białe włókna, łatwiej będzie je rozbić. To metody, które znają wasze babcie! Czas pieczenia mięsa Jeśli chcecie określić czas pieczenia mięsa na każdy kilogram jego wagi przeznaczcie około 1 godziny. Mięsa drobiowe pieką się szybciej, wieprzowe i wołowe potrzebują 10-15 minut dłużej na każdy kilogram. To łatwy przelicznik, a znacząco ułatwi wam kulinarną sztukę pieczenia mięsa.  Soczysta i krucha pieczeń Dla tych z was, którym zależy na soczystości pieczonego mięsa można polecić coś jeszcze. Przed pieczeniem daną porcję mięsną można obsmażyć na dobrze rozgrzanym tłuszczu i piec w rękawie do pieczenia. Przed końcem pieczenia rękaw należy rozciąć i posmarować pieczeń wodą z...

Katarzyna bujakiewicz schudła
ONS.pl
Newsy
Katarzyna Bujakiewicz ograniczyła tylko 1 produkt i kilogramy poleciały same. „Jem, ile chcę i... chudnę”
Piękny uśmiech, burza blond włosów. Czas dla Katarzyny Bujakiewicz zdaje się stać w miejscu. Jaki jest sekret dobrej formy aktorki?

48-latka zachwyca widzów swoim wyglądem już od wielu lat. Nigdy nie musiała się wstydzić swojej figury, ale sama przyznaje, że miewa z nią problemy. Lubiana przez widzów Bujakiewicz to zapracowana osoba. Okazuje się, że nadmiar pracy na planie, nie wpływa korzystnie na jej formę. Pani Kasia szczerze wyznała w jednym z wywiadów, że jest po prostu normalną kobietą. Nosi zwykle rozmiar 36. Jak Kasia Bujakiewicz dba o swoją figurę? Jak mówi Kasia, kiedy tylko wpada w wir pracy aktorskiej, przestaje kontrolować swoją wagę i swoje odżywianie. Wiąże się to także z mniejszą ilością czasu na ćwiczenia fizyczne. Nawet kilka kilogramów więcej u aktorki, jest już podobno widoczne na brzuchu. Kiedy tylko pozwala na to czas, 48-latka stara się urządzać sobie przechadzki, spacery, a także energiczne, żywe marszobiegi na świeżym powietrzu. Oprócz tego, aktorka musiała jeszcze przyłożyć się do swojego odżywiania. Bujakiewicz zaręcza jednak, że je co chce i ile chce. Jak wygląda dieta Katarzyny Bujakiewicz? Jedynym rodzajem produktów, który gwiazda „Lekarzy” i „Na dobre i na złe” musi unikać, są tuczące węglowodany. Bujakiewicz przyznaje się, że walczy z nadwyżką kilogramów poprzez ograniczeniem chleba, makaronów, bułek, słodyczy i innych podobnych przekąsek. Oprócz tego, aktorka stara się wykluczać ze swojej diety przetworzone, sztuczne jedzenie i inne niezdrowe rzeczy. Zamiast tego Bujakiewicz stawia na zdrowie, świeże owoce i warzywa. Jak widać na załączonym obrazku, aktorka nie stroni od pomarańczy. Bujakiewicz uważa, że najlepiej zawsze jeść owoce i warzywa sezonowe.         Wyświetl ten post na Instagramie.      ...