Magdalena Ogórek figura chuda
ONS.pl
Newsy

Magdalena Ogórek ma 42 lata i piękną figurę. Zdradziła, że w jej utrzymaniu pomagają jej siatki z zakupami spożywczymi

Dziennikarka TVP Info czaruje swoją figurą widzów przed ekranami telewizji. Jaka jest tajemnica jej niezwykle szczupłej sylwetki?

Magdalena Ogórek odkąd tylko pojawiła się w przestrzeni publicznej, od razu zaczęła wzbudzać wokół swojej osoby sporo kontrowersji.

W ostatnim czasie przez media przetoczyła się dyskusja na temat wyglądu dziennikarki TVP Info. „Za szczupła, za taka, za siaka” – tak skwitowała medialne artykuły Ogórek.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wyglądała zawodowa droga Magdaleny Ogórek?

To jedna z bardziej nietypowych karier w polskim show-biznesie. Jeszcze w młodości, świeżo po ukończonych studiach historycznych, Magda zaczęła pojawiać się na ekranie telewizji.

Serialowe epizody Magdy Ogórek w „Na dobre i na złe” czy w „Lokatorach” przeszły niemal bez żadnego echa.

Ogórek szybko pogodziła się z faktem, że nie są jej pisane wielkie sukcesy w karierze aktorki telewizyjnej.

Ambitna Rybniczanka poświęciła się dalszemu poszerzaniu swojej wiedzy – udało jej się uzyskać stopień naukowy doktora na Uniwersytecie Opolskim.

Oprócz tego, Ogórek mocno weszła w świat polityki. Wszystko zaczęło się od pracy w strukturach Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Pani Magdalena długo była bliską współpracownicą Grzegorza Napieralskiego z SLD, aż w końcu stała się nawet kandydatką na urząd prezydenta z ramienia tej właśnie partii.

To właśnie wtedy dopiero cała Polska poznała Magdalenę Ogórek. Tajemnicza kandydatka na pierwszą prezydentkę w dziejach RP poniosła jednak dotkliwą porażkę w wyborach.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Miękkie lądowanie pani Magda zaliczyła w Telewizji Polskiej.

Ogórek stała się jedną z twarzy TVP Info. Państwowa telewizja w ostatnich latach jest wciąż pod ostrzałem za swoją stronniczość i brak rzetelności dziennikarskiej, ale Ogórek to nie przeszkodziło w zdobyciu popularności.

Widzowie TVP Info ją polubili, dziennikarka zdobyła także szeroką publiczność w społecznościowych serwisach.

Czy Magdalena Ogórek jest na specjalnej diecie?

Fani podziwiają niezwykle szczupłą sylwetkę atrakcyjnej Ogórek. Pytaniom o to jak, 42-latka dba o figurę nie było końca.

W końcu głos zabrała sama Magdalena Ogórek. Okazało się, że dziennikarka nie ma czasu na ćwiczenia fizyczne w sali gimnastycznej czy na siłowni.

Według jej słów, treningiem jest dla niej noszenie plecaka i „tobołów” swojego dziecka, a także siatek ze sklepów spożywczych.

Czy wierzycie Magdzie na słowo? Spójrzcie tylko na tę nienaganną sylwetkę. A może to kwestia genów?

Ogórek zaręcza, że nie chodzi też o dietę czy głodzenie się. Z tego co mówi sama gospodyni programu „W kontrze”, je więcej od swoich kolegów z pracy. „Mogę być za to wdzięczna naturze” – mówi 42-latka.

47-letnia Beata Chmielowska-Olech nie unika słodkości, a wygląda jak maturzystka. Jak ona to robi?
ONS.pl
Newsy
47-letnia Beata Chmielowska-Olech nie unika słodkości, a wygląda jak maturzystka. Jak ona to robi?
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek Telewizji Polskiej wygląda tak, jakby czas się dla niej zatrzymał. Jaki jest jej sekret?

Tę twarz znają chyba wszyscy. Beata Chmielowska-Olech pracuje w Telewizji Polskiej od 1998 roku i od lat jest prezenterką Teleexpressu. Dziennikarka zachwyca profesjonalizmem i nienagannym wyglądem - choć nie odmawia sobie wcale słodyczy, których apetyczne zdjęcia udostępnia w mediach społecznościowych. Jaki jest jej sekret i co robi, że tak fantastycznie wygląda? Okazuje się, że kluczem jest pasja do pewnej dyscypliny sportowej.  Beata Chmielowska-Olech i jej pasja do biegania Dziennikarka w jednym z wywiadów wyznała, że nie wyobraża sobie życia bez biegania. Intensywny wysiłek fizyczny towarzyszył jej od zawsze - w młodości występowała w zespole ludowym. Jej organizm tak się przyzwyczaił do częstych treningów, że bieganie jest już dla pani Beaty czymś naturalnym. Dodała, że brak ruchu bardzo jej doskwiera i gorzej się czuje, gdy nie jest aktywna fizycznie.  Paradoksalnie, dziennikarka zaczęła regularnie biegać dopiero po urodzeniu dziecka. Wcześniej, ze względu na studia, napięty grafik w pracy i inne obowiązki nie mogła sobie na to pozwolić.  – Na regularny ruch pozwoliło mi dopiero urodzenie dziecka. Musiałam znaleźć czas na codzienne spacery. Ale zmieniłam je szybko w marsze, bo zauważyłam, że dzięki nim błyskawicznie wracam do formy - powiedziała w rozmowie z Runner’s World.          Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Beata Chmielowska-Olech (@beata_chmielowska_olech) Dziennikarka podkreśla też, że nie należy się zniechęcać - zarówno w przypadku biegania, jak i każdego innego sportu: – Uważam, że lepiej przebiec...

Marzena Rogalska
ONS.pl
Newsy
50-letnia Marzena Rogalska ma skłonność do cukrzycy. Zdradziła jaką stosuje dietę, by zminimalizować ryzyko choroby
Znana i lubiana prezenterka ma te same kłopoty ze zdrowiem, co miliony zwykłych Polaków. Jak odżywia się Rogalska, by zapobiec chorobie?

Na początek przytoczymy wam pewną liczbę. Statystyki są wstrząsające. W 2018 roku w Polsce na cukrzycę chorowało blisko 3 miliony ludzi . Jakby tego było mało, do grona osób chorujących, należy doliczyć kolejne miliony osób z tzw. stanem przedcukrzycowym. Do tego grona sama siebie zalicza Marzena Rogalska. Sympatyczną dziennikarkę do niedawna mogliście oglądać w „Pytaniu na śniadanie”. Kilka dni temu 50-latka postanowiła wziąć jednak odejść TVP. Po 12 latach pracy prezenterka zrezygnowała z Telewizji Polskiej. Zawodowe zawirowania to nie jedyny kłopot Rogalskiej. Znana prowadząca musi sobie radzić także ze skłonnościami swojego organizmu do cukrzycy. Co je na co dzień Marzena Rogalska? Rogalska w jednym z wywiadów przyznała, że to schorzenie jest przekazywane w jej rodzinie z pokolenia na pokolenie. Nie napawają optymizmem także i badania byłej dziennikarki TVP. Rogalska nie miała więc wyjścia i musiała wziąć się za swoje odżywianie. Tutaj podstawą są dla niej 4 posiłki dziennie , włącznie z obowiązkowym śniadaniem – Rogalska mówi, że bez śniadania nie wyjdzie z domu do pracy. Oprócz tego była gospodyni „Kocham cię Polsko” stawia na racjonalne odżywianie. Zjada na co dzień, to co sezonowe . Słodycze tylko 2 dni w roku Jak powiedziała pani Marzena, zamiast jeść w zimie truskawki (pochodzące z hiszpańskiego importu), wybiera rozgrzewające zupy. Oprócz tego 50-latka wyznała, że prawie w ogóle nie jada słodyczy. Wyjątkiem są 2 dni w roku. Po pierwsze Wielkanoc , kiedy zjada mazurka autorstwa swojej babci. Po drugie Boże Narodzenie . Wtedy na talerzyku Marzeny ląduje makowiec. W tym roku Rogalska zrobiła chyba wyjątek , bo na jej instagramowym profilu pojawiła się ciekawa relacja z ostatniego Tłustego Czwartku. Spójrzcie na te smakowite...

Anna Popek
ONS
Newsy
Na nic diety i zdrowe odżywianie. Anna Popek przyłapana w żenującej sytuacji
Polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna pochodząca z Bytomia, musiała się ostatnio obszernie tłumaczyć. Jedno zdjęcie gwiazdy wywołało lawinę komentarzy pod adresem jej niezdrowego wyglądu.

Anna Popek słynie z dbałości o wygląd. Ma świetną sylwetkę, którą wspomaga od lat niskotłuszczowymi dietami i aktywnością fizyczną. Dziennikarka prowadzi też konto na Instagramie, na którym dzieli się swoją codziennością - kadrami z pracy oraz działalności pozazawodowej.  BBC przygotowało ją do zawodu Jest absolwentką filologii polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i zaocznego podyplomowego Studium Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Przeszła kurs BBC przygotowujący do kompleksowej realizacji programów telewizyjnych, który mogła wcielić w życie w swojej codziennej pracy zawodowej. Swoją karierę rozpoczynała jako prezenterka TVP Katowice. Następnie była związana ze wszystkimi oddziałami wrocławskiej TVP. Prowadziła m.in. lokalny program informacyjny Fakty, aż trafiła do programu drugiego Telewizji Polskiej do redakcji ekonomicznej Panoramy jako prowadząca i dziennikarka południowego wydania ekonomicznego. Annę Popek mogliście też widzieć w porannym programie TVP1 pod tytułem Kawa czy herbata. Anna Popek nie stroni od życia w mediach Jest stałą bywalczynią branżowych imprez, ale też równie śmiało pokazuje swoje życie prywatne na mediach społecznościowych. Na początku 2017 została szefową PAP Life i ani trochę nie zwalnia tempa. Uczestniczyła w programach rozrywkowych Gwiazdy tańczą na lodzie, Taniec z gwiazdami i Fort Boyard. Prezenterka utworzyła fundację „Kulturalna Polska” Inicjatywa powstała pod wpływem pomysłów Popek i Agnieszki Wójcik. Zajmuje się promocją polskiej kultury i propagowaniem dobrych manier. Prywatnie ma dwie córki, Oliwię i Małgorzatę. Zagrała w Czwartej władzy i serialach: Pitbull, Egzamin z życia, Barway szczęścia, M jak miłość, Na dobre i na złe. Po koniec roku Popek...

Monika Zamachowska odpowiada hejterom
ons/Adobe Stock
Newsy
Monika Zamachowska przyznała, że zarabia więcej niż kiedykolwiek. "Na chleb mi nie zabraknie"
Znana dziennikarka i prezenterka telewizyjna, Monika Zamachowska, w 2019 roku zakończyła swoją wieloletnią współpracę z TVP. Od tego czasu w internecie regularnie pojawiają się głosy jakoby kobieta zmagała się z ogromnymi problemami finansowymi. Zamachowska w końcu postanowiła odnieść się do tych tez.

Większość z was zapewne kojarzy Monikę Zamachowską z programów takich jak „Europa da się lubić” czy „Pytanie na śniadanie” emitowanych na antenie TVP. Niestety, nieco ponad rok temu dziennikarka zakończyła swoją wieloletnią współpracę z rządową stacją. Od tej pory nie może sobie poradzić z narastającymi wokół niej plotkami. Plotek na temat sytuacji finansowej Zamachowskiej nie brakuje Zarówno media, jak i sami obserwatorzy prezenterki twierdzą, że przez utratę pracy kobieta żyje bardzo biednie. Jakże ogromne było ich zaskoczenie, kiedy na Instagramie pojawiło się selfie z gorącego Dubaju, do którego dziennikarka wybrała się na urlop.  Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo krytykujących wyprawę komentarzy. Zamachowska postanowiła więc dodać osobny post, w którym zwróciła się do hejterów i w końcu odniosła się do plotek na temat jej statusu majątkowego. „Szanowni krytycy mojej wyprawy po słońce: uprzejmie donoszę, że od ukończenia 18-ego roku życia pracuję i utrzymuję siebie i swoją rodzinę. Miałam dwie przerwy, na dwa urlopy macierzyńskie - wtedy pobierałam pieniądze z ZUSu. Nigdy nie miałam poważnych problemów finansowych” – czytamy w opisie zamieszczonym pod zdjęciem z Burj Khalify. Zamachowskiej nie brakuje pieniędzy Dziennikarka nie kryła irytacji i oświadczyła, że na chleb jej nie brakuje i jeszcze długo nie zabraknie. Bowiem jej życie już dawno nie układało się tak dobrze, jeśli chodzi o finanse. W końcu zwolnienie z TVP nie odebrało jej zdobytego przez lata doświadczenia ani kompetencji. Kobieta wciąż samodzielnie się utrzymuje. "25 lat pracy w ogólnopolskiej telewizji, niegdyś zwanej publiczną sprawiło, że tak długo, jak będę zdrowa na ciele i umyśle, na chleb mi nie zabraknie. (…) Dlatego od...