gessler
Gotujmy.pl/akrobatka2/ONS.pl
Newsy

Magda Gessler pokazała jak gotuje rosół. Wielu internautów wytknęło jej błąd. Co o tym sądzicie?

Rosół to klasyka polskiej kuchni. Obowiązkowa pozycja podczas niedzielnego obiadu w zestawie z kotletem schabowym. Ostatnio Magda Gessler podzieliła się swoim przepisem na to danie, ale jedna rzecz wzburzyła odbiorców, którzy w następstwie skrytykowali restauratorkę.

Posiada same plusy. Rozgrzewa w chłodniejsze dni, pomaga zwalczyć przeziębienie, zawiera sporą ilość witamin i minerałów, ma właściwości przeciwzapalne oraz stymuluje układ trawienny. Mowa tu o rosole, czyli jednej z ulubionych zup Polaków. Przygotowana w odpowiedni sposób, ze sporą ilością warzyw oraz dobrej jakości mięsa, jest potrawą dość odżywczą. Jej przyrządzenie nie jest trudne, ale należy pamiętać o kilku zasadach.

Zobacz także

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Złote rady królowej polskiej sceny kulinarnej

Ze względu na obecną sytuację w kraju, coraz więcej celebrytów komunikuje się ze swoimi fanami poprzez media społecznościowe. Jedną z takich osób jest Magda Gessler. Restauratorka na swoim profilu chętnie dzieli się z odbiorcami różnymi radami bądź wskazówkami odnośnie gotowania. Ostatnio podczas gotowania rosołu, podzieliła się z wielbicielami swoją recepturą na idealny wywar. Według Gessler potrawa powinna zawierać odpowiednią ilość włoszczyzny, dobrej jakości mięsa (najlepiej dwóch rodzajów, wołowiny i kurczaka). Nie należy oszczędzać na ziołach. To one budują cały aromat rosołu, dlatego powinno dodawać się sporą natkę pietruszki oraz lubczyku.

Czy to błąd?

Na filmiku instruktażowym, który restauratorka zamieściła w mediach społecznościowych, odbiorcy zauważyli rzecz, która ich zaniepokoiła. Jest nią gumka recepturka. Taką gumką były związane natki pietruszki oraz lubczyku. Celem takiego zabiegu miało być ułatwienie pracy, aby zioła nie pływały w całym rosole, a trzymały się razem i ich wyjęcie było łatwiejsze. Fani uznali to za błąd i skrytykowali Gessler. Uważają, że gotowanie tworzywa sztucznego w wysokiej temperaturze może nieodpowiednio wpłynąć na rosół. Pod zamieszczonym postem celebrytki, pojawiło się wiele nieprzychylnych opinii. 

A wy co o tym sądzicie?
 

Komentarze
Magda Gessler i niedobre mięso z kurczaka
Paweł Kibitlewski/ons.pl, Paweł Siamionow/Adobe Stock
Newsy Magda Gessler pilnie ostrzega przed mięsem z kurczaka. Jest niebezpieczne
Gwiazda „Kuchennych rewolucji” nie przebiera w słowach. Kiedy zobaczyła jak w pewnej polskiej knajpie przygotowują kurczaka, wprost opadły jej ręce.
Hubert Rój
listopad 26, 2020

Wszyscy wiemy, jak wielką wagę należy przywiązywać do bezpieczeństwa podczas przygotowywania mięsnych dań. Do gotowania należy używać tylko i wyłącznie świeżych kawałków. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do jakości mięsa – lepiej nie ryzykujmy. Przykra niespodzianka Szczególnie często zdarza nam się trafić w sklepach na niezbyt przyjemnie pachnące piersi z kurczaka. Jeżeli termin ważności nieuchronnie zbliża się do końca, podczas otwierania opakowania możemy się niemile zaskoczyć. Pół biedy, jeżeli wyrzucimy takie opakowanie do kosza. Jedyną stratę odczujemy w portfelu. Gorzej, jeśli przyjdzie nam do głowy, by mimo wszystko użyć takiego mięsa na obiad! Na taki ruch wpadł pan Paweł, właściciel jednej z wizytowanych przez Magdę Gessler restauracji. 32-letniemu restauratorowi chyba zabrakło nieco doświadczenia. Nie wziął pod uwagę, że pani Magda sprawdzi jego kurczaka przed usmażeniem. Gdy słynna restauratorka otworzyła naczynie z zamarynowanym kurczakiem, krzyknęła na cały głos z przerażenia. Gessler bez sentymentów Gessler była bezlitosna dla swojego podopiecznego z programu. Od razu oznajmiła, że po zjedzeniu tak zamarynowanego kurczaka kucharz po prostu… umrze! Mimo wszystko, nakazała usmażyć feralne mięso i skosztować je panu Pawłowi. Drugi z właścicieli knajpy, pan Patryk (28 l.) zarzekał się, że mięso jest całkiem świeże i wcale nie jest zgniłe. Po takich słowach, Magda Gessler nakazała także jemu spróbowanie śmierdzącej piersi z kurczaka. Restauratorka zastanawiała się, jak można podawać takie produkty gościom swojej knajpy i czy można na takim procederze zarabiać pieniądze.  Pani Magda nie pozostawiła na panu Pawle i panu Patryku nawet suchej nitki. Zadawała racjonalne pytania o to, dlaczego kupują nieświeżego kurczaka. Słusznie uznała, że nie może...

Przeczytaj
Rosół
Gotujmy.pl/Netka
Newsy Na jakim mięsie ugotować rosół? Wybierzcie to, a wyjdzie idealny w smaku
Rosół to jedna z najczęstszych zup, którą Polacy serwują w swoich domach. Na zjedzenie rosołu dobra jest każda okazja.
Aleksandra Jaworska
grudzień 30, 2020

Rosół to zupa, która nie ma sobie równych. Może byś serwowany jako samodzielne danie, ale i stanowić bazę do zup, które z niego powstaną. Rosół, mimo iż wydaje się prosty, kryje w sobie kilka tajemnic. Ich rozwikłanie, szczególnie to dotyczące doboru mięsa, pozwoli wam na ugotowanie go w prawidłowy sposób. Wywar mięsno-warzywny Rosół najczęściej sporządza się z drobiu, najczęściej z kury. Niektóre gospodynie dodają też wołowinę lub baraninę. Domowy rosół najlepiej smakuje z kluskami lanymi i makaronem typu wstążki. To tłusta potrawa, która pasuje na wszystkie okazje. To także zupa, którą zje nawet największy niejadek. Rosół a inne zupy Zrobienie dobrego rosołu to nie lada wyzwanie. Wymaga wkładu pracy i cierpliwości. Rosół jest bowiem zupą, którą gotuje się stosunkowo długo. Jego przygotowanie polega na gotowaniu mięsa wraz z zestawem jarzyn – włoszczyzną. Aby przygotować smaczny i esencjonalny rosół należy gotowanie składników rozpocząć od zimnej wody, powoli doprowadzając do lekkiego wrzenia. Taki sposób gotowania sprawia, że większość składników zawartych w mięsie i warzywach przechodzi do wywaru, który po doprawieniu staje się rosołem. Rosół można też potraktować jako półprodukt. Będzie doskonała bazą pod pomidorówkę, krupnik czy ogórkową. W Polsce PRL rosół należał do dań typowo tradycyjnych, podawano go zaraz przed równie klasycznym schabowym. Sprawdzał się podczas ważnych uroczystości.  Gotowanie rosołu jako rodzinny rytuał Rosół kojarzy się z domem babci. Nie od dziś wiadomo, że właśnie babcie gotują najlepiej. Właśnie one gotują go kilka godzin, dodając mnóstwo przypraw i serca. Najpyszniejszy  rosół...

Przeczytaj
Delikatesy Gessler
ons.pl, Adobe Stock
Newsy Gessler otworzyła sklep z przetworami - ceny zwalają z nóg. Za bigos i gołąbki każe sobie zapłacić...
Gwiazda „Kuchennych rewolucji” lubi szokować. Jeśli nie zachowaniem na antenie, czy niewybrednymi komentarzami, to teraz także cenami „z kosmosu” w swoim nowym sklepie.
Hubert Rój
grudzień 01, 2020

Zanim gwiazda Magdy Gessler rozbłysła na dobre w telewizji TVN, posiadaczka bujnych loków ograniczała się głównie do działania na polu gastronomicznym. Szefowała wielu knajpom, tworzyła nowe restauracje – słowem – Gessler to zapalona restauratorka. Lekarstwo na kryzys W dobie pandemicznego kryzysu Magda szuka nowych źródeł zarobku. Odkąd w Polsce i na świecie szaleje COVID-19, właściciele knajp mogą jedynie załamywać ręce. Ciągłe obostrzenia, czasowo także po prostu zamykanie restauracji – Gessler postanowiła coś z tym zrobić. Doświadczenie gwiazdy „Kuchennych rewolucji” procentuje. Magda wie co Polacy lubią i wie jak ich frykasy odpowiednie przygotować. Swoją wiedzę restauratorka urodzona na Kubie postanowiła przekuć w kolejny dochodowy biznes. I tutaj przechodzimy do sedna sprawy. Magda Gessler otworzyła sklep. I to nie byle jaki sklep. W swoich „Delikatesach u Fukiera” 67-latka zaczęła sprzedawać smakowite przetwory. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie jeden szczegół –i to wcale niemały – chodzi tu o ogromne ceny słoiczków ze znakiem jakości Gessler… Smaki „Fukiera” w domu Magda zapewnia na stronie delikatesów, że w jej kuchni pachnie rodzinnym domem i prawdziwą polską spiżarnią sprzed lat. Nie wątpimy, ale jedno jest pewne – żadna polska pani domu nie sprzedawała swoich przetworów w takich cenach! Pora na kilka przykładów: Bigos na winie „na bogato” dostaniemy u Magdy za 60 zł. I nie mówimy tu o garze dla całego plutonu wojska, a słoiczku o pojemności 900 ml! Pół kilograma pasztetu z dziczyzny i grzybów Gessler wyceniła z kolei na 75 zł. W gronie najchętniej kupowanych produktów znajduje się ponoć także barszcz czerwony „jak rubin”, na...

Przeczytaj
kapuśniak
Babciagramolka /gotujmy.pl
Newsy Został wam rosół? W takim razie dodajcie do niego ten składnik i całkowicie odmieńcie jego smak
Z czym kojarzy się wam niedzielny rosół w poniedziałkowe popołudnie? Z pewnością większość odpowie, że z pomidorówką. A co powiecie na kapuśniak z odzysku?
Hubert Rój
grudzień 28, 2020

Zupa pomidorowa przygotowana na bazie pozostałego rosołu to historia stara jak świat. Nie ma nic prostszego od dodania koncentratu pomidorowego do bulionu. Wystarczy wrzucić do zupy także makaron z zeszłego dnia i smaczna zupa gotowa. Czasem jednak mamy ochotę zaskoczyć czymś domowników. Kapuśniak z niedzielnego rosołu? Na pewno nikt nie spodziewałby się takiego patentu. Spróbujcie, a nie pożałujecie. Domownicy będą w jeszcze większym szoku, jak wyłowią z kapuśniaku smaczne i pożywne pulpety! Technicznie wasza zupa z kapusty niczym nie będzie różniła się od zwykłego kapuśniaku z białej kapusty. Jego podstawą także jest przecież wywar z mięsa. Kapuśniak na rosole z pulpetami – przepis Składniki Ok. 2 litry rosołu 1 ćwiartka małej białej kapusty 3-4 średnie ziemniaki 1 marchewka 15 dag mięsa mielonego z drobiu Łyżka bułki tartej Jajko Sól i pieprz Kminek Majeranek Natka pietruszki Ocet Przygotowanie Ziemniaki i marchew obieramy, kroimy na kawałki. Kapustę kroimy dość grubo i gotujemy wszystko w rosole. Mielone mięso doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy łyżkę bułki tartej i wyrabiamy małe pulpeciki, które będziemy gotowali w zupie. Doprawiamy zupę do smaku majerankiem i kminkiem, solą i pieprzem i w razie potrzeby małą ilością octu dla osiągnięcia odpowiedniej kwasowości. Gotujemy całość razem ok. 1 godzinę, podajemy zupę posypaną natką pietruszki. Źródło: gotujmy.pl

Przeczytaj