Mrożonki
Pixabay/ElasticComputeFarm
Newsy

Macie w domu ten produkt? Natychmiast wyrzućcie go do kosza

To zazwyczaj pomysł na szybki i tani obiad. Dostaniemy go w każdym sklepie. Co gorsze, niektórzy podają to dzieciom!

To co popularne i tanie, nie zawsze służy nam i naszym bliskim. Niektóre produkty warto wyeliminować z diety raz na zawsze.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ostrzeżenia dotyczące żywności

Kontrolą jakości produktów i ich produkcji zajmuje się w Polsce Główny Inspektorat Sanitarny. Jeśli macie na uwadze swoje zdrowie, na pewno śledzicie oficjalne komunikaty podawane na stronach GIS-u. Nie wszystko jednak szkodzi wam pod względem procedur stosowanych przed jednostki kontrolujące żywność. Czasami wystarczy przyjrzeć się składowi kupowanych produktów, a odpowiedź nasunie się sama. 

Produkty, które zwiększają ryzyko chorób

Produkty, które świetnie smakują i można z nich przygotować szybki posiłek, cieszą się ogromnym powodzeniem. Takim produktem są paluszki rybne, uwielbiane nie tylko przez dzieci. Czy ich spożywanie to dobry pomysł? Przyjrzyjmy się im trochę dokładniej. 

Najlepsza dieta dla waszego zdrowia to ta, która jest oparta na naturalnych, nieprzetworzonych i pełnowartościowych produktach spożywczych.  Nic z tego nie znajdziecie  niestety w zazwyczaj smacznych paluszkach rybnych. Składają się głównie z marnej jakości fileta.

Gdyby tego było mało, faktycznej ryby z fileta jest w paluszkach rybnych minimum. Paluszki to produkt przetworzony i mrożony. Oznacza to jedynie, że najczęściej powstają z odpadów filetów rybnych, lub mielonego mięsa ryb. Mięso jest nie tylko mielone, ale i siekane, rozdrabniane i ponownie sklejane.

Rybny paluszek w formie serduszka lub kotlecika

Mielone mięso ryb jest typowym wyrobem garmażeryjnym. Niestety, jego skład bywa czasami wielką niewiadomą. Zmieleniu bywają poddawane również rybne odpady, takie jak skóra i ości. Możecie zasugerować się swoim samopoczuciem po ich jednorazowym zjedzeniu. Wasz żołądek da wam najtrafniejszą odpowiedź!

Kalorie, tłuszcz i zero właściwości odżywczych

Zero. Dokładnie tyle składników odżywczych można znaleźć w popularnych paluszkach rybnych. To, że ryby kojarzą się ze zdrowym trybem odżywiania, nie mówi nic o paluszkach. Zawierają one bowiem ogromne ilości szkodliwego tłuszczu, który jest zabójcą waszego zdrowia, z sercem na czele. 

Jeśli macie w zwyczaju liczenie kalorii, przy paluszkach złapiecie się ze zdziwienia za głowę. Smażone paluszki rybne to nawet dwukrotność kaloryczna podana na opakowaniu. To ani trochę zdrowy i lekki posiłek. Niezdrowy tłuszcz w posiłkach zatruwa wasz organizm i zmusza wątrobę do dodatkowej pracy.

Wątpliwy skład paluszków rybnych

Niektóre paluszki rybne znanych producentów obsmażane są we fryturach otrzymanych z utwardzonych olejów roślinnych. To najgorszy dla naszego zdrowia rodzaj tłuszczu. Co jeszcze znajdziecie w paluszkach?

  • skrobię kukurydzianą;

  • substancje słodzące;

  • spulchniacze – np. E541;

  • regulatory kwasowości – np. E450;

  • stabilizatory – np. E452;

  • syntetyczne aromaty;

  • utwardzone tłuszcze trans;

  • barwniki.

Pasta z makreli
Ag.Zetka/gotujmy.pl
Newsy
Przepyszna i prosta w wykonaniu pasta z makreli. Smakuje obłędnie w połączeniu z pajdą chleba
Nie macie pomysłu na śniadanie? Pasta rybna to fantastyczny pomysł - zwłaszcza dla domowych niejadków.

Do przygotowania tego smakowitego smarowidła do kanapek wystarczą nam z grubsza cztery składniki – makrela, jajko, ogórek kiszony i cebula. Ich połączenie to przełamanie codziennej, śniadaniowej rutyny. Wystarczy kilka minut, by przygotować pachnący posiłek dla całej rodziny na dobry początek dnia. Problem z jedzeniem ryb często mają dzieci. Niektóre akceptują w swoim menu jedynie nafaszerowane chemią paluszki rybne. Kłopot sprawiać może jedzenie „bogatej” w ości makreli i innych, tłustych ryb wędzonych. Wystarczy troszeczkę waszej inwencji, by ryba stała się dla najmłodszych synonimem smacznego i ciekawego posiłku. W tym celu należy do niej dodać kilka składników. Całość połączymy ze sobą kilku łyżek majonezu. Nie ma co ukrywać  - nie będzie to zbyt chuda pasta. By ograniczyć nieco ilość tłuszczu warto użyć  mniej tłustego majonezu. Takie właśnie są majonezy wegańskie (bez dodatku jaj). Są już powszechnie dostępne i wcale nie gorsze od tych tradycyjnych. Skoro jest już pasta do kanapek, to i musi być smaczne pieczywo. Połączenie makreli, jajka, ogórka i cebuli świetnie będzie pasowało do ciemnego, żytniego pieczywa. Przepis na prostą pastę z makreli. Składniki 1 makrela wędzona 1 mała cebulka Opcjonalnie: szczypiorek 2 małe ogórki kiszone 1 duże jajko (ew. 2 małe) ugotowane na twardo Sól i pieprz 1-2 łyżki majonezu Przygotowanie: Makrelę pozbawiamy skórki i ości i rwiemy ją rękami lub rozdrabniamy widelcem na małe kawałeczki. Do ryby dodajemy pokrojoną w w drobną kostkę cebulę, ogórki kiszone i jajko. Doprawiamy do smaku pieprzem i małą szczyptą soli (makrela i ogórek są już dość słone!) Dodajemy majonez i mieszamy na jednolitą pastę. Podajemy z pieczywem. Najlepiej z...

Ryby
Adobe Stock
Newsy
Bytują w popularnych rybach. Jeden błąd i mogą stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla człowieka
Zdanie na temat ryb jest podzielone. Z jednej strony mówi się, że to zdrowie. Z drugiej strony, w niektórych gatunkach spotkać możemy różne pasożyty.

Spożycie ryb w Polsce nie jest zbyt duże. Przeciętny Polak zjada rocznie około 13 kg ryb i owoców morza. Czy to dużo, czy to mało? Odpowiedź da nam oczywiście dopiero porównanie z innymi państwami Europy. Okazuje się, że jesteśmy dopiero na 23. miejscu pod względem konsumpcji ryb. Dla porównania, w sąsiedniej Litwie jest to aż 44,7 kg ryb rocznie na mieszkańca! Wiąże się to oczywiście z kulturą odżywiania. Nieproszeni goście Mimo dość szerokiego pasa wybrzeża morskiego, jesteśmy narodem raczej nie opierającym swojej diety na rybach. Większość z rybnych produktów, które znajdujemy w sklepowych lodówkach i zamrażarkach pochodzi z importu. I teraz czas na dość niepokojące informacje – w kupionych rybach od czasu do czasu możemy napotkać na nieproszonych gości. Są to przede wszystkim różnego rodzaju niepożądane mikroorganizmy i pasożyty. O które z nich nam chodzi i w jakich rybach można na nie natrafić? Zobaczcie sami. Jednym z najgroźniejszych pasożytów rybnych dla człowieka są nicienie . Co prawda usuwane są zwykle w czasie patroszenia (znajdują się głównie w przewodzie pokarmowym ryby). Są jednak rodzaje nicieni, które żerują w innych częściach ryby – m.in. w jej mięśniach. Gdzie możemy natrafić na nicienie? Te pasożyty występują w morskich wodach, a więc zagrożonymi gatunkami są przede wszystkim bardzo w Polsce popularne makrele, sardynki i śledzie. Zachowajmy jednak spokój  i wybierajmy świeże i zdrowe okazy. W ten sposób można uniknąć przykrej niespodzianki.   Nicienie giną w temperaturze 60 st. C, dlatego ostrożność to podstawa podczas zakupu przede wszystkim ryb jedzonych na surowo, a więc np. śledzi. Bruzdogłowiec szeroki – ta nieprzyjemna w brzmieniu nazwa kryje za sobą równie nieprzyjemnego...

Danie jednogarnkowe z indykiem
Gotujmy.pl/patunia87
Newsy
Nie macie czasu? Ten jednogarnkowy indyk robi się sam. I nie potrzebuje żadnych dodatków
Najprostsze dania powinny robić się szybko. Mają być tanie i łatwe. Znamy przepis na jedno z nich!

Co dziś na obiad? Wszystkich nas ciekawi odpowiedź na to zwyczajne pytanie. Fast-food W momentach kiedy czas jest głównym wyznacznikiem porządku naszego dnia, zdarza się nam decydować na jedzenie z fast-food'ów. Zamiast pożywnego obiadu wybieramy kebaba lub kanapkę ze stacji benzynowej. Jedzenie na szybko co prawda nas nasyci, ale nie dostarczy organizmowi potrzebnych właściwości odżywczych, niezbędnych do codziennego funkcjonowania. Należy pamiętać, że szybkie jedzenie nie musi wiązać się z wizytami wyłącznie w fast-foodach. Czasami wystarczy kilka niedrogich produktów, wasz ulubiony garnek i około godzina czasu do zrobienia samodzielnie dania na już. Dzięki takiemu rozwiązaniu zjemy znacznie zdrowiej i taniej! Curry z warzywami Niektóre przyprawy zmieniają przyrządzane danie wręcz nie do poznania. Wydobywają z produktów smak, zmieniają kolor lub dodają charakterystycznego aromatu. Różne są także kuchnie i sposoby gotowania. Jednym z ciekawszych jest curry, będące nazwą sposobu  przyrządzenia potraw w kuchni indyjskiej. Curry to warzywa, ser, ryby, mięso i/lub inne składniki dania głównego w sosie. Dobór składników na klasyczne curry zależy od samej potrawy, od regionu z jakiego pochodzi jego twórca oraz osobistych upodobań kulinarnych. Kurkuma, imbir, pieprz i czosnek to nieodłączni towarzysze curry. Składniki na danie jednogarnkowe z indykiem:  500 g mięsa mielonego z indyka 15 dag mix warzyw np. chińskich  350 ml przecieru pomidorowego 7-8 łyżek kaszy kuskus sól i pieprz do smaku 2 łyżki papryki czerwonej słodkiej 1 łyżeczka papryki czerwonej ostrej 1 łyżka bazylii suszonej 3 ząbki świeżego czosnku 1 łyżeczka czosnku mielonego...

Karp wigilijny
Gotujmy.pl/Igraszki Losu
Newsy
Karp na Wigilię to klasyk. Ale dlaczego tak naprawdę podaje się go na święta?
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, czemu akurat karp gości na świątecznym stole? Wyjaśniamy skąd wzięła się ta pyszna, rybna tradycja.

Karp jakiego wszyscy znamy to gatunek słodkowodnej ryby z rodziny karpiowatych. W dużej mierze hoduje się go jako rybę konsumpcyjną. Większość z nas nie wyobraża sobie bez karpia corocznej Wigilii. Popularność zyskał w PRL-u Ta świąteczna ryba uchodzi za prawdziwy przysmak. Niezależnie od sposobu podania: smażenie, pieczenie, galareta, Polacy się nim zajadają. Kilka dekad temu był jeszcze większym rarytasem, na który mało kto mógł sobie pozwolić. Przed czasami PRL-u zajadano się rybami takimi jak leszcze, sandacze i liny. Kiedy sklepy zaczęły świecić pustkami, pojawił się oryginalny i ekonomiczny pomysł na hodowanie karpi w stawach. Ryba okazała się genialnym ratunkiem w dobie nieurodzaju.  Także II Wojna Światowa doprowadziła do znaczących strat w naszej flocie rybackiej. W związku z tym trzeba było coś na to zaradzić. Skuteczne rozwiązanie było tylko jedno. Szybko okazały się nim stawy rybne, które znane były w Polsce już w XII wieku. Kultowa potrwa  Współcześnie znamy karpia z wigilijnego stołu, w towarzystwie barszczu z uszkami i pierogów z kapustą i grzybami. Grudzień to też idealny czas żeby odświeżyć sobie kilka przepisów na tę słodkowodną rybę. Możliwości kulinarne względem karpia są właściwie nieskończone!  Każdy kto lubi smażonego karpia, powinien wiedzieć dlaczego zyskał status kultowej potrawy. Czas zachwytu karpiem przypada na PRL. Właśnie wtedy ministrem przemysłu i handlu został Hilary Minc. Polityk postanowił o masowej produkcji stawów rybnych. Sprawiło to, że w latach 60. rybołówstwo zaczęło się prężnie rozwijać. Karp stał się wówczas powszechną rybą, którą Polacy zaczęli zajadać podczas jednego szczególnego dnia - Wigilii. Właśnie wtedy zdecydowaliśmy, że karp będzie gościł na naszym stole na dłużej....