Lody Ekipy już były. Tej jesieni do sklepów trafią oranżady. Czy dzieciaki znowu oszaleją?
Instagram
Newsy

Lody Ekipy już były. Tej jesieni do sklepów trafią oranżady. Czy dzieciaki znowu oszaleją?

Szaleństwo jakie obserwowaliśmy wiosną w sklepach, rozpacz nastolatków, gdy dowiadywali się, że zabrakło lodów Ekipy, aukcje na papierki od lodów sprzedawanych w sieci. Te ekscesy tylko potwierdzają ogromny sukces tych lodów. Czy oranżady pójdą w ich ślad?

Lody Ekipy wprowadzone do sprzedaży na początku tego roku poważnie zatrząsły branżą lodową. Kolorowe lody na patyku miały tylko dwa smaki: cytrynowy i truskawkowy. Były produkowane przez lodowego potentata Koral. Sygnowane były logo Ekipy, znanej dzieciakom grupy youtuberów, na której czele stoi młody celebryta Karol „Friz” Wiśniewski.

Lody pojawiły się na rynku nagle i od razu ściągnęły na siebie zainteresowanie, a zaraz potem uwielbienie młodzieży. Dawno przy lodówkach z lodami nie było takiego ruchu, gwaru, podekscytowania. Nastolatki całymi grupami wypadały ze szkoły i biegły prosto do najbliższego spożywczaka po lody Ekipy. I jakie było ich zdziwienie gdy zaczęło się okazywać, że uwielbianych lodów brakuje w sklepach. Dopiero po kilku tygodniach twórcy lodów przyspieszyli z produkcją i zaczęli zaspokajać zapotrzebowanie, które w międzyczasie urosło tak bardzo, że papierki po zjedzonych lodach zaczęły być przedmiotem transakcji kupna-sprzedaży pomiędzy dzieciakami.

Napoje i marka Koral to do tej pory były dwa różne światy, ale jak pokazał sukces lodów Ekipa, który zaskoczył nawet nas samych, zawsze trzeba być gotowym na nowe wyzwania. Cieszymy się, że smaki, które pokochała młodzież będą teraz dostępne również w formie dwóch wariantów napojów. Poprzeczka jaką postawiły lody Koral-Ekipa jest bardzo wysoko zawieszona– mówi Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu firmy Koral.

Zobacz także
Z kim Polacy najchętniej poszliby na lody? Ankieta przeprowadzona przez markę Koral zaskakuje

Z kim Polacy najchętniej poszliby na lody? Ankieta przeprowadzona przez markę Koral zaskakuje

Koral uruchamia dodatkową linię produkcyjną. Będzie produkować milion lodów Ekipy na dobę

Będą napoje Ekipy. Przebiją popularnością słynne lody, które dzieci kupowały na wyścigi?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Recepta Ekipy na nowy sukces

Fenomen sukcesu lodów Ekipa próbują rozgryźć inni producenci przekąsek, pragnąc powtórzyć niespodziewany sukces. Dla producentów lodów, pozytywne w karierze Ekipy było to, że tego lata wyraźnie wzrosła cała branża lodowa.

Dotychczasowy duet: Koral-Ekipa, zaprosił do współpracy trzeciego gracza, z którym pragnie powtórzyć powodzenie lodów po sezonie letnim. Krynica Vitamin to producent napojów gazowanych, który wspólnie z dwoma poprzednimi wypuszcza właśnie na rynek oranżady Ekipy.

Czy następca lodów także zasłynie wśród młodzieży?

Trio Koral-Ekipa-Krynica Vitamin właśnie rozpoczynają produkcję nowych napojów. Będą to gazowane oranżady, podobnie jak lody w dwóch smakach: cytrynowym i truskawkowym. Będą sprzedawane w puszkach o pojemności 250 ml w dwóch wersjach kolorystycznych i  w szacie graficznej bardzo zbliżonej do tej, znanej z lodów. Oranżady trafią do sklepów już pod koniec września. 

Źródło: portalspozywczy.pl, wirtualnemedia.pl

Ciepłe lody z truskawkami
szpileczka/gotujmy.pl
Newsy
Pamiętacie je z dzieciństwa? Z łatwością sami zrobicie ciepłe lody, które smakują jak dawniej
Delikatny wafelek, puszysta, biała pianka i lekka polewa czekoladowa. Wspomnień czar. Takie właśnie były ciepłe lody. Czas, by przypomnieć sobie ich smak.

Ciepłe lody do niedawna były jeszcze hitem sprzedaży. Zajadały się nimi dzieci na szkolnych przerwach, lubili je także i dorośli. Dzisiaj o tych smakołykach wielu już zapomniało. Dlaczego? Wybór słodkich specjałów jest dzisiaj przeogromny. Półki sklepowe uginają się wręcz od ciężaru różnych czekolad, cukierków i żelek. Kiedyś o żelkach nie było mowy, na wagę można było dostać kilka gatunków słodkości. Ciepłe lody w dawnych czasach należały do ulubionych słodyczy Polaków. Co tu dużo mówić. Siłą tego lekkiego deseru jest przede wszystkim nasz sentyment. Od czasu do czasu można sobie pozwolić na powrót do przeszłości – przygotowanie ciepłych lodów we własnym zakresie wcale nie jest trudne. Wystarczy nabyć w sklepie wafelki lub zastąpić je kubeczkami (oczywiście niejadalnymi). Do tego śmietanka, serek mascarpone i żelatyna – i do dzieła! Jak zrobić ciepłe lody? Składniki: Ok. 8-10 wafelków w kształcie rożka lub innych 20 dag słodkiej śmietanki do ubijania (30% lub 36%) 1-2 łyżki serka mascarpone 1 łyżka cukru pudru 1 łyżeczka żelatyny Opcjonalnie – owoce sezonowe lub takie jakimi dysponujemy w zamrażarce Przygotowanie: Rozpuszczamy żelatynę w bardzo małej ilości wody (kilka łyżek). Ubijamy śmietanę mikserem i na końcu dodajemy do niej cukier puder i serek mascarpone. Delikatnym, małym strumieniem dodajemy do śmietanowej masy wystudzoną żelatynę i mieszamy składniki dokładnie. W razie możliwości dodajemy do masy śmietanowej pokrojone truskawki. Nakładamy masę do waflowych rożków i zostawiamy do stężenia. Dekorujemy świeżą miętą, melisą, truskawkami lub polewą czekoladową (najlepiej wykonaną z roztopionej mlecznej czekolady). Źródło: gotujmy.pl

idealny schabowy
Autor Flickr/Pepsol P
Newsy
Znamy sposób na perfekcyjnie soczyste i kruche schabowe. Sekret? Ten 1 wyjątkowy trik
Pyszny, soczysty i kruchy schabowy to ulubiony kotlet Polaków. Co zrobić, by zawsze smakował idealnie? Ten sekret wam w tym pomoże.

Z czym najbardziej smakuje wam schabowy? Najczęściej podajemy go w towarzystwie ciepłej, kiszonej kapusty i ziemniaków. Obłędnie smakuje również z mizerią czy marchewką z groszkiem. Pomysłów na jego podanie jest tyle, ile gustów smakoszy. Jednak jest tylko jeden trik, by nasz kotlet po prostu rozpływał się w ustach.   Bardzo ważnym etapem, który prowadzi do idealnego kotleta jest wybór mięsa w sklepie. Zanim kotlety trafią na patelnię, musimy kupić dobry schab. Schab powinien być ,,chudy”. Jest wtedy duża szansa, że będzie to młoda wieprzowina i mięso będzie miękkie. Raczej unikajmy pakowanego schabu, ponieważ producenci często wkładają tam gorsze jego plastry. Przygotowanie mięsa na kotlety schabowe  By schab był miękki, dobrze zamarynować go w ulubionych przyprawach i soli na kilkanaście godzin przed smażeniem. Świeży czosnek nada mięsu niepowtarzalny charakter. Nie pożałujecie. Przyprawione mięso najlepiej włożyć do lodówki. Tam „przegryzą” się jego smaki. Potem rozbijamy je energicznie tłuczkiem i zabieramy się za panierowanie w mące, jajku i bułce. Smażenie kotletów schabowych Smażenie kotletów schabowych to najlepszy moment w ich przyrządzaniu. Zapach, który wydobywa się w kuchni podczas tej czynności, rozbudza wszystkie kubki smakowe. Zgodzicie się z nami? Teraz pytanie. Jaki tłuszcz wybrać? Znawcy kulinarni powiedzą, że smalec, ale spokojnie możemy użyć oleje roślinne, jak rzepakowy lub słonecznikowy. Tak wysmażony kotlet leżący na talerzu kusi by spróbować, oderwać choć kawałek. My tak mamy za każdym razem. Sposób na soczyste i kruche schabowe  Zdarza się czasem, że coś jednak nie wyjdzie i zamiast soczystego mięsa mamy twarde, trudne do rozgryzienia kotlety.  By temu zaradzić jest bardzo prosty trik, żeby...

Żywy karp
Pavel Wrangel/Adobe Stock
Newsy
Kupowanie żywych karpi w torebkach foliowych będzie niezgodne z prawem
Karp to z jednej strony nasza świąteczna tradycja. Z drugiej strony jego jedzenie to dużo ości, tłuszczu i nierzadko wyczuwalny smak mułu.

Do kompletu dyskusji o karpiu jest jeszcze kwestia losu żywych karpi, które według obrońców praw zwierząt przechodzą trudne chwile zwłaszcza podczas transportu w siatce do naszego domu. Tradycja i rzeczywistość Ten widok kojarzymy chyba wszyscy. Wanna napełniona wodą i karp, który czeka na wyrok pływając sobie ku uciesze najmłodszych mieszkańców domu. Znany jest powiedzenie o nieświadomych karpiach głosujących za przyspieszeniem świąt Bożego Narodzenia. Tym razem los karpi ma być chociaż odrobinę lepszy. Nad trudnym bytem tych ryb pochylili się obrońcy praw zwierząt i grupa parlamentarzystów. Działania parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt przyniosły skutek. Od tej pory żywych karpi nie będzie można transportować w siatkach. Od instancji do instancji Los karpi nie został uregulowany w drodze specjalnej ustawy, jak było choćby w słynnej sprawie norek i tzw. piątki dla zwierząt. Projekt ustawy, który wstrząsnął naszą sceną polityczną i tak zresztą wylądował w końcu w sejmowej "zamrażarce" i na razie nie wejdzie w życie. A co z karpiami? Tutaj droga do poprawy ich bytu przebiega w nieco inny sposób. I to wcale nie szybciej. Kwestia karpi w siatkach ciągnie się już od 10 lat. To właśnie wtedy do sądu trafiła sprawa pracowników jednego z supermarketów sieci E.Leclerc. Na terenie sklepu przed świętami Bożego Narodzenia odbywał się tradycyjny handel żywymi karpiami. Ryby były przechowywane niemalże bez wody, a pracownicy wydawali je klientom w plastikowych torebkach. Sprawa zbulwersowała opinię publiczną i zwróciła oczy Polaków na cierpiące zwierzęta. Widoki na poprawę Od tamtej pory minęła już dekada. Sprawa karpi z E.Leclerca trafiała z jednego sądu do drugiego, instancja po instancji. Sądowa...

pomarańcza
AdobeStock
Newsy
Jak obrać świąteczne pomarańcze w kilka sekund? Genialny trik
Chcesz się popisać przed gośćmi w święta? Naucz się tej prostej sztuczki na obranie pomarańczy!

Znacie kogoś, komu pomarańcze nie kojarzyłyby się ze świętami Bożego Narodzenia? My też nie! Dawniej te owoce dostępne były tylko przed Wigilią i każde dziecko dostawało w prezencie pomarańczę, na którą czekało cały rok. Dziś możemy je kupić bez problemu w sklepie, jednak musicie przyznać, że sentyment pozostał. Dlatego w większości domów wciąż na wigilijny deser podawane są pomarańcze. Znaliście trik, który pozwala obrać je dosłownie w mgnieniu oka? Gorączka świąteczna W PRL-u pomarańcze były luksusem, na który wszyscy czekali. Miały być symbolem tego, że jest u nas tak, jak „na Zachodzie” oraz wprowadzić świąteczną, magiczną atmosferę. Niewątpliwie wyjątkowe wówczas w Polsce pomarańcze świetnie spełniały się w tej roli! W latach 70. te owoce były dość łatwo dostępne – można było nawet kupić grecki sok pomarańczowy. Jednak dekadę później, gdy zaczęły się problemy ekonomiczne PRL-u, pomarańcze stały się deficytowym i bardzo wyczekiwanym towarem. W telewizji ogłaszano, że statki wyruszyły już z Kuby lub, że zawijają właśnie do któregoś z polskich portów. Sztuczka na szybkie obranie pomarańczy Wciąż uwielbiamy te owoce i kojarzymy je ze świętami, dlatego w Wigilię większość z nas po wieczornej wieczerzy sięga po pomarańczę na deser. Jeżeli chcecie popisać się przed rodziną, to koniecznie nauczcie się prostego triku na obranie pomarańczy w kilka sekund – gwarantujemy, że szczególnie dzieci będą wniebowzięte! Oto, co wystarczy zrobić: Weź niewielki, dobrze zaostrzony nóż i pomarańczę. Natnij wierzchołek owocu i zacznij ciąć wokół, kierując się ku dołowi. Teraz podważ nacięty wierzchołek kciukiem i zdejmij całą skórkę pomarańczy. I gotowe!