Lewandowski w dniu meczu na pewno nie zje tego produktu. Wy będziecie mieli go na talerzach
ONS.pl
Newsy

Lewandowski w dniu meczu na pewno nie zje tego produktu. Wy będziecie mieli go na talerzach

Kariera piłkarza zależy nie tylko od treningów i talentu. Równie ważna jest dieta i odpowiednia regeneracja. Lewandowski zwraca uwagę na ten szczegół…

Robert Lewandowski to bez wątpienia największa gwiazda piłkarskiej reprezentacji Polski. Robert Lewandowski ma na swoim koncie kilka bardzo spektakularnych sukcesów. Na co dzień gra w niemieckim klubie Bayern Monachium. Jest rekordzistą pod względem ilości strzelonych bramek w jednym sezonie niemieckiej ligi piłkarskiej – Bundesligi, ze spektakularnym wynikiem 41 goli. Kapitan reprezentacji Polski jest uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy na świecie i jednego z najlepszych środkowych napastników w historii.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Sukces Roberta Lewandowskiego to nie tylko treningi

Robert Lewandowski od najmłodszych lat mocno podporządkowywał swoje życie karierze sportowej. Wielokrotnie rezygnował z przyjemności lub życia towarzyskiego, żeby odpowiednio się zregenerować przed treningami i meczami. Takie nawyki miał już jako młody sportowiec. Lewandowski doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że za jego sukcesem stoi nie tylko talent, ale też ogrom pracy i poświęceń.

Te nie dotyczą jednak tylko morderczych treningów trzymających sportowca w dobrej formie. Robert Lewandowski musi też bardzo zwracać uwagę na to, co je. Na pewno diety piłkarza dogląda wielu ekspertów, w tym jego żona, Anna Lewandowska.

Dieta Roberta Lewandowskiego przed meczem

Robert Lewandowski kilka razy wypowiedział się na temat tego, jak wygląda jego żywienie w dniu meczu. Na pewno unika on produktów ciężkich, które źle wpływają na jego występy sportowe. Robert zdradził, że w dniu meczu nie je… mięsa. Zaskakujące? Wielu osobom to właśnie mięso kojarzy się z siłą, która niezbędna jest sportowcom podczas zawodów. Chodzi tutaj o obciążenie układu pokarmowego napastnika.

W dniu meczu nie jem mięsa. Jest za ciężkie dla mojego organizmu – wyjawił Robert Lewandowski w wywiadzie

Dieta piłkarza obowiązuje jednak na co dzień, nie tylko w dni meczowe. Robert nie jest wegetarianinem, zazwyczaj uwzględnia więc mięso w swoim jadłospisie. Do tego Robert jada dużo warzyw, zdrowych węglowodanów i bardzo dobrze się nawadnia. Trening, talent, sen i odpowiednia dieta to w jego wypadku recepta na sukces.

Czytaj także:

Lewandowska
ons.pl
Newsy
Pamiętacie jak wyglądała Lewandowska zanim zajęła się zdrowym odżywianiem? Aż ciężko uwierzyć
Małżeństwo Roberta i Anny Lewandowskiej nie schodzi z czołówek gazet i z telewizyjnych ekranów od lat. Oboje zmienili się w tym czasie nie do poznania.

Podobno za każdym sukcesem sportowca musi stać kobieta. Kiedy popatrzymy na ostatnie sukcesy Roberta Lewandowskiego, nie sposób nie zwrócić uwagę na postać Ani. Poznali się kilkanaście lat temu, na studiach. Ania była dobrze rokującą juniorką karate, młody Robert grał jeszcze w piłkę nie w wielkim Monachium, a w maleńkim Pruszkowie. Ich związek trwa w najlepsze już bardzo długo. W świecie celebrytów tak długi staż jest godny podziwu. Czy sukcesy zmieniły Lewandowskich? Trwałości związku nie zmieniły sukcesy Roberta Lewandowskiego. Dzięki ciężkiej pracy w końcu udało mu się wznieść w górę wymarzony puchar za zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Z kolei kończący się rok Robert okrasił niezwykle prestiżowym tytułem piłkarza roku wg FIFA. Nigdy wcześniej w historii żaden Polak nie odniósł tak wielkiego sukcesu w najpopularniejszej dyscyplinie sportu. Ania Lewandowska nie przejmuje się złośliwymi docinkami i realizuje swój własny pomysł na życie u boku sławnego męża. Była zawodniczka karate przekształciła się we wziętą dietetyczkę i influencerkę. Doradza milionom Polek w kwestii odchudzania, zdrowego żywienia. Przemiana Lewandowskich To właśnie Lewandowscy wprowadzili na salony modę na dietę bezglutenową. Po latach niejedzenia chleba i bułek słynne małżeństwo przeszło prawdziwą metamorfozę. Młodej Ani nie brakowało nigdy dziewczęcego wdzięku, ale trzeba przyznać, że po latach przekształciła się w prawdziwą damę. Spójrzcie tylko na to zdjęcie: Z kolei Robert z chuderlawego podrostka przeistoczył się we współczesnego gladiatora. Kto by pomyślał, że za młodu na podwórku wołali na niego per „Bobek”! Oto zdjęcie z początków jego kariery piłkarskiej. Lewandowski w wieku 21 lat prezentował się następująco:

Lewandowska barszcz
Paweł Kibitlewski/ons.pl, Adobe Stock
Newsy
Nie uwierzycie, co proponuje dodać do wigilijnego barszczu Anna Lewandowska. Przesadziła?
Barszcz czerwony czy zupa grzybowa? W większości domów na wigilię przyrządza się zupę z buraków czerwonych. Podobnie jest w domu państwa Lewandowskich.

Chudy barszcz czerwony z dodatkiem octu, a do niego uszka lub pierogi z grzybami i kapustą kiszoną. Tak prezentuje się wigilijny standard dla większości Polaków. Anna Lewandowska, żona piłkarza reprezentacji Polski i Bayernu Monachium Roberta, nie byłaby sobą, gdyby nie wprowadziła w wigilijnym barszczu pewnej innowacji. Buraki nie tylko od święta Pani Ania słynie z tego, że dba z całych sił o jak najzdrowsze odżywianie swojego męża i całej rodziny. Dieta bezglutenowa, małe ilości cukrów, słowem – samo zdrowie na talerzu. Tymczasem do świątecznego barszczu Anna Lewandowska postanowiła dodać coś zupełnie nieoczekiwanego. O czym mowa? Chodzi tutaj o czerwone wino! Zanim przejdziemy do sposobu przyrządzania barszczu byłej zawodniczki karate, warto dodać słówko o jej żywieniowych przyzwyczajeniach. Lewandowska na swoim kulinarnym blogu zachęcała do zdrowego gotowania także w trakcie wigilii. Żona słynnego sportowca reklamowała buraki, które ze względu na swoje zdrowotne właściwości są podobno jej ulubionymi.  Dwa wywary i wino Celebrytka proponuje dość specyficzny sposób gotowania barszczu. Zamiast gotować wszystko w jednym garnku, pani Ania wybiera w swoim domu gotowanie wywaru warzywnego i buraczanego w dwóch osobnych garnkach. Dopiero później łączy zawartość obu naczyń i dodaje przyprawy i między innymi wino. Oprócz tego, zamiast octu Lewandowska dolewa do barszczu sok z cytryny i dosładza go miodem. Chcielibyście wypróbować przepis Anny Lewandowskiej na barszcz czerwony? Czy jednak dodawanie tak luksusowych dodatków do postnych, wigilijnych potraw to już przesada? Nasz przepis na tradycyjny, wigilijny barszcz czerwony znajdziecie klikając w ten link: KLIK!  

zupa z dyni przepis
ONS
Newsy
Krem z dyni według przepisu Ani Lewandowskiej robi się błyskawicznie. Dodaje do niego jeden bardzo zdrowy składnik
Specjalistka od zdrowego żywienia Ania Lewandowska ma dla was specjalny przepis na zimową zupę krem z dyni - syci, rozgrzewa i jak smakuje!

Znana sportsmenka Ania Lewandowska świetnie zna się nie tylko na sporcie, ale i gotowaniu! Wszyscy pamiętamy jak jej sławny mąż, piłkarz Robert Lewandowski nie mógł przestać zachwalać jej kuchni. Mówił, że Ania bardzo dba o jego dietę i przygotowuje mu zbilansowane posiłki, dzięki którym ma dużo energii do treningów. Chyba każdy słyszał o słynnych „kulkach mocy”! Podobno Anna tak dobrze gotuje, że koledzy Roberta z drużyny prosili, by przygotowywała jedzenie im wszystkim lub przynajmniej zdradziła kilka swoich przepisów. Sławne przepisy Ani Lewandowska posłuchała porad i dziś nie gotuje już tylko swojemu mężowi. Jest teraz bizneswoman z prawdziwego zdarzenia i sprzedaje żywność dla sportowców, przygotowywaną według jej przepisów. Receptury Ani można też poznać na jej blogu, na którym regularnie dzieli się przepisami na różne posiłki. Łączy je jedno – wszystkie są bardzo zdrowe, zbilansowane i niezwykle smaczne! Przepis na krem z dyni Ani Lewandowskiej Chłodna pogoda na zewnątrz sprawia, że nabieramy apetytu na rozgrzewające dania.  Dlatego warto w tym czasie jeść dużo zup – na przykład krem z dyni! Zwłaszcza, że mamy sezon na dynię i trzeba ją wykorzystać. Właśnie teraz Ania podzieliła się z fanami przepisem na pyszną potrawę - sekretem zupy jest masło klarowane - zdrowa alternatywa dla zwykłego masła. Powinny je jeść osoby cierpiące na nietolerancję laktozy, a także niewydolność nerek.  Potrzebne będą wam te składniki: 80 dag obranej dyni 25 dag ziemniaków 1 duża cebula 2-3 ząbki czosnku Płaska łyżka kurkumy 2 plasterki imbiru Szklanka bulionu Łyżka masła klarowanego Garść orzechów laskowych Szczypta sezamu Sól Pieprz Przygotowanie Przeciśnij czosnek przez praskę,...

Zenon Martyniuk
Daniel Wysocki/ons.pl
Newsy
Zenek Martyniuk ważył kiedyś 100 kilogramów. Dzięki tajemniczej diecie przeszedł wielką metamorfozę
Ta metamorfoza jest widoczna gołym okiem. Co takiego przestał jeść Zenek Martyniuk? W obecnej formie wygląda tak dobrze jak nigdy wcześniej.

Utwory Zenka Martyniuka wpadły w ucho wszystkim Polakom już ładnych parę lat temu. Wystarczyło, że Kamil Grosicki z piłkarskiej reprezentacji Polski zanucił w szatni „Przez twe oczy zielone”, a przynajmniej połowa kraju wprost oszalała. Koncerty, benefis i film Od tego czasu „zenkomania” trwa w najlepsze. Coraz więcej licznych koncertów, zaproszenia  na przeróżne gale, wreszcie występy  na sylwestrach w telewizyjnej Jedynce i duży benefis także w TVP 1. Ostatnio Zenkowi plany pokrzyżowała oczywiście pandemia koronawirusa – o dużych koncertach nie ma mowy. O Martyniuku powstał nawet film fabularny, zatytułowany oczywiście „Zenek”. Produkcja nie wywołała przesadnych zachwytów wśród krytyków i publiczności, ale jedno wiedzieliśmy już wtedy na pewno – Zenek jest postacią numer 1, jeśli chodzi o gwiazdy naszego disco-polo. Zmiany na naszych oczach Od kilku lat król disco-polo nie schodzi z czołówek prasy i portali internetowych. Wierni fani twórczości muzyka z Podlasia z pewnością zauważyli przemianę jaką przeszedł on w tym czasie. Spójrzcie tylko na to zdjęcie sprzed paru lat:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Zenon Martyniuk (@zenon_martyniuk_fanpage)   Zenek Martyniuk ewidentnie wziął się za siebie. Podobno były czasy, w których jego waga sięgała nawet 100 kg! Jaką dietę wybrał piosenkarz? Lider zespołu Akcent przyznał, że sekretem jest po prostu bardziej świadome odżywianie. Martyniuk stara się jeść regularnie, nie zapomina też o codziennym...