Lech Wałęsa
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy

Lech Wałęsa chudnie w oczach. Jakiś czas temu przeszedł na tajemniczą dietę cud

Były prezydent wiedzie ostatnio spokojne życie emeryta. W czasach koronawirusa prezydent Wałęsa postanowił zadbać bardziej o swoje zdrowie.

W ostatnich miesiącach naszego prezydenta jakby coraz mniej… Wszystko to jest zasługą zmiany nawyków żywieniowych i pobytu na zdrowotnym turnusie.

Lech Wałęsa z powodu pandemii udziela ostatnio mniej wywiadów. Podobnie mniej z oczywistych przyczyn jest podróży po świecie i okolicznościowych wykładów.

Tak właśnie do niedawna wyglądała codzienność 77-letniego polityka. Dzisiaj nie ma już po niej niemalże śladu.

W nową, koronawirusową rzeczywistość Wałęsa wszedł z mocnym postanowieniem poprawy swojego stanu zdrowia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Prezydencka dieta-cud

Były przywódca „Solidarności” postanowił po prostu wziąć się za siebie i zrzucić zbędne kilogramy. Do tego wszystkiego potrzebny był dobry plan i ogromna siła woli.

Czego jak czego, ale charakteru prezydentowi Wałęsie nigdy nie brakowało. Była głowa naszego państwa przeszła na tajemniczą dietę dr Ewy Dąbrowskiej.

Zalecenia dr Dąbrowskiej stały się ostatnio modne wśród celebrytów. Wałęsa przykład wziął pewnie od innego byłego prezydenta.
Na podobnej diecie był bowiem także ostatnio prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent co prawda na początku z żalem przyznawał mediom, że dieta nie za bardzo przypadła mu do gustu. Spójrzcie sami:

Jajecznica z kalafiora, krem z selera, surówki z marchewki, leczo z dyni… Cóż, taki zestaw na pewno nie zalicza się do marzeń żadnego z mięsożerców.

Efekty diety Lecha Wałęsy

Efekty diety widać jednak na wadze. Prezydent zrzucił już kilka dobrych kilogramów, a ponadto udało mu się skutecznie powalczyć z cukrzycą, na którą cierpiał od wielu lat.

Wałęsa po długim okresie po raz pierwszy nie musiał przyjmować insuliny. Zobaczcie, czym pan Lech pochwalił się na swoim Facebook’u

Wałęsa lubi rosół z nietypowym dodatkiem. Też tak jecie?
ONS.pl/AdobeStock
Newsy
Wałęsa lubi rosół z nietypowym dodatkiem. Też tak jecie?
Były prezydent uwielbia tradycyjne polskie dania, ale od jakiegoś czasu próbuje schudnąć. Rosół je w nietypowy sposób.

Lecha Wałęsy nie trzeba nikomu przedstawiać. Były prezydent Polski, działacz Solidarności i laureat Nagrody Nobla jest znany szeroko w naszym kraju i na świecie. Lech Wałęsa jest już od dawna na prezydenckiej emeryturze. Nie zwalnia jednak tempa i dalej aktywnie udziela się w mediach społecznościowych i chętnie wypowiada dla różnych mediów. Dieta Lecha Wałęsy Lech Wałęsa nie ukrywa, że jest fanem kuchni polskiej. Ulubioną zupą Wałęsy jest krupnik . Od jakiegoś czasu Lech Wałęsa próbuje jednak schudnąć dla zdrowia. Udał się on nawet na specjalny turnus odchudzający , gdzie jadł w większości warzywa i bardzo niskokaloryczne potrawy. Prezydent jawnie wypowiada się na temat swojej diety w mediach społecznościowych. Na początku zupełnie nie smakowała mu dieta oparta wyłącznie o warzywa, ale już się do niej przyzwyczaił. Zmiany widać w sylwetce prezydenta. Ciekawy sposób na rosół według Lecha Wałęsy Były prezydent obecnie nie stosuje już bardzo restrykcyjnej diety. Stara się jeść zdrowo i zachowywać umiar w spożywanych posiłkach. Wałęsa cierpi na cukrzycę, musi więc uważać na to, co je . Na jednym ze zdjęć zamieszczonych w mediach społecznościowych, były prezydent pozuje z rosołem. Komentatorzy zwracają uwagę na nietypowy sposób spożywania tej zupy. Były prezydent pochwalił się obiadem, który zjadł w restauracji ulokowanej w najwyższym budynku Gdańska. Zachwyca widok na rodzinne miasto Wałęsy. Prezydent je rosół z białym chlebem. Zdaniem niektórych komentujących to nietypowy sposób spożywania tej zupy. Też tak uważacie? Dodatki do rosołu Wydaje się, że tradycyjny rosół jada się tylko z makaronem. W wielu domach robi się to jednak zupełnie inaczej. Można wybrać inne  dodatki do rosołu . Pasują do niego np.: ryż kluski...

lech wałęsa schudł
ONS
Newsy
Na tej diecie Lech Wałęsa schudł 5kg w kilka dni. Mamy przepis na jedno z dań, którym się zajadał
Cóż za przemiana! Emerytowany prezydent w wieku 77 lat zdecydował się przejść na dietę, a efekty go zaszokowały!

Były prezydent Lech Wałęsa postanowił zadbać o swoje zdrowie! Emerytowany polityk wybrał się do sanatorium w Lądku-Zdroju. Poddawał się tam różnym zabiegom, a także przeszedł na dietę! Przez cały pobyt podawano mu dania przygotowywane według wytycznych diety dr Dąbrowskiej, opartej na warzywach. W związku z tym prezydent w sanatorium jadł sałatki, gotowane warzywa, zupy, a desery składały się tylko z owoców. Przyznał szczerze, że nieszczególnie mu smakują te dania, ale musi przyznać, że dieta jest bardzo skuteczna! Wałęsa był w szoku, bo już po kilku dniach czuł się tak dobrze, że zupełnie odstawił insulinę. Poniżej przedstawiamy wam przepis na danie dr Dąbrowskiej. Wygląda smacznie? Przepis dr Dąbrowskiej na spaghetti z cukinii z sosem pomidorowym Spaghetti na diecie? Jak najbardziej! Jedzenie dużych ilości makaronu nie jest zbyt dietetyczne, dlatego w tej wersji zastąpiono go cukinią. Takie spaghetti jest równie pyszne, a do tego znacznie lżejsze. Do jego przygotowania będziecie potrzebowali poniższych składników: Pół litra przecieru pomidorowego 1 dużą cukinię 2 łodygi selera naciowego 1 małą cebulę 3 ząbki czosnku 2 łyżki świeżej natki pietruszki Kilka płatków chilli Sól Pieprz Przygotowanie Obierzcie cebulę i czosnek. Posiekajcie drobno czosnek, a cukinię pokrójcie w kostkę. Umyte łodygi selera pokrójcie w plasterki. Na suchą patelnię wrzućcie cebulę i czosnek i prażcie przez kilka minut. Gdy już będą nieco podpieczone, wlejcie 4 łyżki wody, dodajcie plastry selera, zmniejszcie ogień i duście 5 minut. Następnie na patelnię wlejcie pół litra przecieru pomidorowego, dodajcie płatki chilli, sól i pieprz. Wymieszajcie, przykryjcie pokrywką i gotujcie kolejne pięć minut. Cukinię umyjcie, obierzcie i jeszcze...

Jaka jest ulubiona zupa Lecha Wałęsy? Jest pyszna i sycąca. Wiecie już o co chodzi?
ONS.pl
Newsy
Jaka jest ulubiona zupa Lecha Wałęsy? Jest pyszna i sycąca. Wiecie już o co chodzi?
Lech Wałęsa zdradził, jaką zupą uwielbia się zajadać. To coś, co lubi większość z was.

Lech Wałęsa to były prezydent Polski, noblista i jeden z bardziej znanych za granicą Polaków. Lech Wałęsa słynie z dość ostrego języka i nie powstrzymuje się przed krytyką rządzących i innych polityków. Na pewno jest kontrowersyjną postacią. Czy jego preferencje kulinarne są równie mocno unikalne? Wygląda na to, że były prezydent docenia smaki kuchni polskiej. Kulinarne preferencje Lecha Wałęsy Przywódca „Solidarności” uwielbia proste potrawy, najchętniej te z kuchni polskiej. Jak wiadomo, polska kuchnia nie należy do dietetycznej. Przez większość życia prezydent objadał się tłustymi, tradycyjnymi potrawami. To właśnie tłuste dania i słodycze są największą słabością byłego prezydenta. Ulubione słodycze Lecha Wałęsy Lech Wałęsa zapytany o swoje ulubione słodycze i łakocie, bez wahania wylicza kilka tradycyjnych przysmaków. Cukierki Krówki Ptasie mleczko Torciki To słodycze, którymi lubi objadać się Lech Wałęsa. Niestety, były prezydent zmaga się obecnie z cukrzycą. Nie może pozwalać sobie więc na tak dużo łakoci. Cukrzyca to choroba, w której powinno się dbać o prawidłowe stężenie glukozy we krwi. Ogromną rolę odgrywa tu dieta. Z jej wagi zdaje sobie sprawę były prezydent. Na co dzień stosuje się więc do wskazówek i nie pozwala sobie na objadanie się ulubionymi pysznościami. Ulubiona zupa Lecha Wałęsy Lech Wałęsa wspomniał w jednym z wywiadów o tym, jaka jest jego ulubiona zupa. Bardzo chętnie objada się on tradycyjnym krupnikiem, czyli zupą warzywną z dodatkiem kaszy. Krupnik to bardzo zdrowa potrawa, prezydent Lech Wałęsa może zjadać go więc nawet teraz, gdy musi uważać na potrawy podnoszące poziom cukru we krwi. Urodzinowy tort Lecha Wałęsy Mimo tego, że na co dzień działacz „Solidarności”...

Lech Wałęsa poszedł po świątecznym śniadaniu do kościoła. W środku rozegrały się szokujące sceny
ONS, Pixabay
Newsy
Lech Wałęsa poszedł po świątecznym śniadaniu do kościoła. W środku rozegrały się szokujące sceny
Były prezydent wziął udział w mszy wielkanocnej, jednak jego zachowanie oraz proboszcza, nie wszystkim się spodobało.

Nie ustają kontrowersje wokół kościołów w trakcie pandemii. Z całego kraju napływają wieści o parafiach nieprzestrzegających obostrzeń, nawet pomimo wprowadzonego lockdownu. Teraz społeczeństwu naraził się były prezydent Lech Wałęsa, a także proboszcz parafii, którą prezydent odwiedził, by wziąć udział w wielkanocnej mszy. Poznajcie szczegóły. Obostrzenia w kościołach W związku z rekordową liczbą zakażeń w Polsce, rząd zdecydował się wprowadzić lockdown, który potrwa do 9 kwietnia. Nie omija on także kościołów. Rozporządzenie wyraźnie mówi o tym, że liczba osób w kościele, zależna jest od jego powierzchni liczonej w metrach kwadratowych, a wszystkie osoby znajdujące się w środku, muszą zachować między sobą odstępy wynoszące minimum 1,5 metra. Część księży wystosowała specjalny apel do swoich wiernych z prośbą o to, by w tym roku wyjątkowo zostali na święta w domu w trosce o innych ludzi i wzięli udział w mszy transmitowanej w telewizji lub internecie. Nie obyło się oczywiście bez różnych skandali. Niektórzy księża potraktowali rozporządzenie jako zalecenie lub w ogóle się nie do niego nie zastosowali i przyjmowali tylu wiernych, ilu pomieścił kościół. Jeden z duchownych posunął się nawet do tego, że publicznie nazwał jedną ze swoich parafianek Judaszem po tym, jak zgłosiła do Sanepidu fakt, iż w jej kościele obostrzenia nie są przestrzegane. Lech Wałęsa na wielkanocnej mszy Wałęsa zawsze podkreśla, że jest praktykującym katolikiem, dlatego nie mógł sobie wyobrazić świąt wielkanocnych bez brania udziału w świątecznej mszy. Proboszcz parafii musiał być wcześniej poinformowany o tym, że prezydent przyjedzie na mszę, ponieważ osobiście go przywitał przed kościołem. W samym budynku obostrzenia były przestrzegane – znajdowało...