Lara Gessler nie wyrzuca pestek po czereśniach. Pokazała, że zrobi z nich coś pysznego!
ONS.pl/Instagram/@lara_gessler
Newsy

Lara Gessler nie wyrzuca pestek po czereśniach. Pokazała, że zrobi z nich coś pysznego!

Córka Magdy Gessler podzieliła się zaskakującym pomysłem na wykorzystanie tego kuchennego odpadku. Spróbujecie?

Lara Gessler to córka Magdy Gessler. Lara na co dzień także zajmuje się kulinariami. Prowadzi własna pracownię kuchenną, napisała kilka poradników kulinarnych i wydaje własne ebooki z przepisami. Lara niedawno sama została szczęśliwa mamą córki Neny. Na Instagramie dzieli się ona urywkami codzienności, podróżami i kulinarnymi degustacjami, które często odbywa wraz ze swoim mężem.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kulinarna kariera Lary Gessler

Lara spełnia się także jako influencerka. Współpracuje z różnymi markami, chętnie też tymi związanymmi sciśle z kulinariami. Od czasu do czasu Lara dzieli się na Instagramie poradami kulinarnymi. Tym razem zadała ona swoim odbiorcom kulinarną zagadkę. Zapytała ich, co zrobi z pestek po czereśniach. Lara dała do wybory 3 odpowiedzi, z których tylko jedna okazałą się prawdziwa.

„A co zrobię z pestkami po czereśniach?”

  • Aromat do ciast
  • Wyrzucę
  • Posadzę na balkonie

Po kliknięciu jednej z odpowiedzi, ta prawidłowa podświetliła się na zielono. Okazuje się, że Lara nie planuje wyrzucać pestek po czereśniach. Nie ma też zamiaru bawić się w uprawę drzewek owocowych. Zrobi ona oczywiście z pestek czereśniowych aromat do ciast. Lara nie zdradziła jak dokładnie ma zamiar to zrobić, ale my dotarliśmy do receptury, której być może będzie używać.

Zobacz także
Czy wszystkie lokale nad morzem muszą serwować ryby? Magda Gessler była zdumiona, że tak nie jest

Czy wszystkie lokale nad morzem muszą serwować ryby? Magda Gessler była zdumiona, że tak nie jest

Lara Gessler

Lara Gessler opublikowała wstrząsające zdjęcie. Jeszcze nigdy nie była aż tak chuda

Aromat do ciast z pestek czereśni

Najprostszym sposobem na wydobycie aromatu z pestek owoców, jest zrobienie z nich syropu cukrowego, który można wykorzystywać potem do ciast.

Składniki na syrop z pestek czereśni

  • Szklanka pestek po czereśniach
  • 2 szklanki cukru

Przygotowanie syropu z pestek czereśniowych

  1. Umieśćcie wypłukane lekko pestki czereśni w rondlu. Dodajcie do niego 2 szklanki cukru i 2 szklanki wody.
  2. Podgrzejcie rondel i doprowadź do wrzenia. Mieszajcie wszystkie składniki, żeby cukier nie karmelizował się.
  3. Odstawcie syrop do ostygnięcia. Gdy ostygnie, przełóżcie go do lodówki na noc. Syrop wraz z pestkami przelejcie do butelki lub słoika. Możecie wykorzystać go jako aromat do ciast, dodatek do kompotów lub drinków.

Czytaj także:

Zachowajcie pestki po czereśniach i włóżcie je do piekarnika. Powstanie naturalne lekarstwo
AdobeStock
Newsy
Zachowajcie pestki po czereśniach i włóżcie je do piekarnika. Powstanie naturalne lekarstwo
Wyrzucacie pestki po czereśniach? Popełniacie duży błąd i wiele tracicie. Można zrobić z nich coś niezwykłego!

Kuchnia zero waste polega na tworzeniu jak najmniejszej ilości kuchennych odpadków. Informowaliśmy już was o tym, co można robić z ogonków po czereśniach , zachęcaliśmy do tworzenia kandyzowanej skórki z arbuza i odradzaliśmy wyrzucacie liści kalarepy i kalafiora . Co zrobić z pestek po czereśniach? Lara Gessler ostatnio informowała, że nie wyrzuca pestek z czereśni i robi z nich ciekawy aromat do ciast. Jeśli nie przekonuje was ten pomysł wykorzystania pestek z czereśni, zróbcie z nich coś zupełnie innego. Zachowajcie pestki po czereśniach, umyjcie je i zróbcie z nich naturalne lekarstwo na ból stawów. Możecie w taki sam sposób wykorzystać też pestki wiśni. Poduszka z pestkami czereśni Wystarczy, że umyjecie je i oczyścicie z pozostałości miąższu, wysuszycie i zaszyjecie w kawałku naturalnego materiału. Możecie wykorzystać w tym celu trochę bawełny lub lnu. Uszyjcie kieszonkę i wsypcie do niej pestki. Zaszyjcie ją. Tak powstałą sakiewkę możecie rozgrzewać w piekarniku i wykorzystywać jako naturalny okład. Pestki maja niezwykłą zdolność magazynowania ciepła. Okłady z ciepłych pestek można skutecznie stosować przeciwbólowo. Przydadzą się na przykład do: Robienia okładów na bolące stawy Rozgrzewania zatok Przy bólach mięśni Pomagają w reumatyzmie Niwelują zakwasy Ogrzewają zmarznięte kończyny w zimę Naturalnych termoforów wykorzystywanych w bólach miesiączkowych Pestki zatrzymują też dobrze zimno. Po włożeniu takiej sakiewki do lodówki i zamrażarki możecie robić zimne okłady. Przydadzą się na: Stłuczenia Opuchlizny Krwawienia z nosa Do łagodzenia migren Na ukąszenia pszczół i os Do łagodzenia bólu po oparzeniach Do łagodzenia swędzenia po...

Nie wyrzucajcie ogonków od czereśni. Nie uwierzycie, do czego mogą się przydać
Pixabay
Newsy
Nie wyrzucajcie ogonków z czereśni. Nie uwierzycie, do czego mogą się przydać
Większość osób wyrzuca korzonki od czereśni. Okazuje się jednak, że są one niezwykle bogate w składniki odżywcze!

Sezon na czereśnie powoli się rozpoczyna. Chociaż obecnie ceny czereśni są jeszcze dość wysokie, za chwilę będą one łatwo dostępne. Same owoce zawierają dużo korzystnych dla zdrowia składników takich jak: Witamina A Witamina C Witamina E Witamina K Witamina B6 Kwas foliowy (wyjątkowo ważny dla kobiet planujących ciążę) Potas Wapń Magnez Fosfor Jod Czereśnie są wyjątkowo polecane dla osób cierpiących na artretyzm – owoce te łagodzą objawy bólowe występujące przy tych schorzeniach. Chociaż zawierają sporo cukru, mają relatywnie niski indeks glikemiczny (22). Dzięki wysokiej zawartości jodu, czereśnie wspomagają pracę tarczycy. Regulują także pracę układu pokarmowego, a także opóźniają procesy starzenia się organizmu . Jak wykorzystać ogonki od czereśni? Jak się okazuje, ogonki czereśni zawierają praktycznie tyle samo korzystnych składników odżywczych, co same owoce. Korzonki (szypułki) czereśni mają wszechstronne działanie prozdrowotne: Przyspieszają metabolizm i wspomagają spalanie tłuszczu (zwłaszcza z brzucha) Redukują ilość kwasu moczowego Zmniejszają dolegliwości bólowe stawów, pleców czy kręgosłupa Poprawiają działanie układu krążenia czy układu nerwowego Działają detoksykująco i oczyszczają organizm Rozpuszczają kamienie nerkowe i działają moczopędnie Działają przeciwzapalnie i zwalczają infekcje Jednak nie tylko ogonki przydadzą wam się po spożyciu owoców: Lara Gessler wykorzystuje pestki po czereśniach i przygotowuje z nich... aromaty do ciast! Z ogonków po czereśniach najlepiej przygotować leczniczy napar. Jak to zrobić? Przepis na herbatę z ogonków czereśni Herbata będzie dosyć gorzka w smaku, ale niezwykle korzystna dla organizmu! Warto po...

do czego są dziurki w patyczkach od lizaków
Adobe Stock
Newsy
Prawie nikt nie wie do czego służą dziurki w patyczkach do lizaków. Prawda całkowicie zaskakuje
Oprócz słodkiej główki każdy lizak składa się również z patyczka. Większość łasuchów, przede wszystkim dzieci, stale męczy swoich rodziców pytaniem – „dlaczego tutaj jest dziurka?”. Zagadka w końcu została rozwiązana. Po przeczytaniu tego artykułu wreszcie będziecie umieli udzielić odpowiedzi swoim pociechom.

Statystyczny Polak zjada ok. 3 kilogramów słodyczy rocznie. Największą popularnością wśród łakoci cieszy się oczywiście czekolada. Na drugim miejscu znajdują się batoniki i wafelki, a zaraz za nimi cukierki i lizaki. Choć te ostatnie jada tylko 3 proc. społeczeństwa, to wciąż ulubiony przysmak dzieci.  Do czego służy dziurka w patyczku od lizaka? Ciekawe świata maluchy stale dręczą swoich rodziców pytaniami z serii „dlaczego”. Wśród nich znajduje się oczywiście to o dziurkę w patyczku od lizaka. Nie czarujmy się, większość dorosłych nie zna na nie odpowiedzi, podobnie jak na masę innych, trapiących małe główki wątpliwości. Dzieci więc zdążyły przypisać tym dziurkom własną funkcję – gwizdka. Okazuje się jednak, że te niepozorne dziurki są odpowiedzialne za przytwierdzenie lizaka do plastikowego elementu. Dzięki nim słodycz nie zsuwa się z patyczka i tym samym zmniejsza ryzyko zadławienia się łakociem. Bowiem, we wspomniane wgłębienia wlewana jest odrobina syropu, tego samego, z którego powstaje lizak. Aby wasze dzieci jeszcze lepiej zrozumiały, na czym polega ta trudna filozofia, możecie przyrządzić z nimi domowej roboty lizaki. W końcu najłatwiej uczy się przez zabawę. Patyczki z dziurkami kupicie na przykład na Allegro, kosztują grosze. Przepis na domowej roboty lizaki Będziecie potrzebować 200 gramów cukru drobnego 1/3 szklanki syropu kukurydzianego 1/3 szklanki wody 2 krople ekstraktu o ulubionym smaku 4 krople barwnika spożywczego w ulubionym kolorze Przygotowanie Cukier, syrop i wodę umieśćcie w niewielkim rondelku i zagotujcie. Kiedy mikstura zacznie wrzeć, przykryjcie ją pokrywką i trzymajcie na ogniu jeszcze przez ok. 3 minuty. Po upływie tego czasu zwiększcie ogień i gotujcie, aż do momentu, w którym syrop osiągnie...

lara gessler wykształcenie
ONS
Newsy
Co studiowała Lara Gessler? Nie uwierzycie, gdzie szkoliła swoje umiejętności kulinarne
Gdzie Lara Gessler nauczyła się tak świetnie gotować? O dziwo nie u swojej mamy! A w każdym razie nie tylko u niej - sprawdźcie, gdzie zdobyła wykształcenie.

Jeżeli myśleliście, że Lara Gessler robi karierę tylko dzięki znanemu nazwisku, to jesteście w błędzie! Córka polskiej ekspert od kulinariów, Magdy Gessler, radzi sobie doskonale. Jest współwłaścicielką dwóch prestiżowych warszawskich restauracji „Słodki Słony” i „U Fukiera”. Lokale radzą sobie doskonale i nic dziwnego – młoda Gesslerówna ma świetne kierunkowe wykształcenie!   Lara Gessler, córka znanej restauratorki, odziedziczyła po swojej mamie talent i miłość do gotowania. Również prowadzi restauracje, a kulinaria są jej pasją. Na swoim profilu na Instagramie chętnie dzieli się zdjęciami z życia prywatnego, ale także pokazuje jak przygotowuje różne potrawy. Nie uwierzycie, ale pierwotnie Lara chyba nie planowała kariery w gastronomii! Wykształcenie Lary Gessler Choć młoda dziedziczka imperium Magdy Gessler wydaje się być stworzona do podążania drogą, którą wyznaczyła jej matka, to Lara początkowo zdawała się mieć zupełnie inny pomysł na przyszłość. Uwierzcie lub nie, ale najpierw studiowała… socjologię! Ukończyła studia na uczelni Collegium Civitas w Warszawie i jest dyplomowanym socjologiem. Być może tam nauczyła się jak zarządzać zespołem i wyczuć oczekiwania i nastrój gości swoich restauracji. Później zdecydowała się jednak pójść w ślady swojej matki i rozpoczęła naukę w prestiżowej szkole gastronomicznej French Culinary Institue w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych. Dzięki temu zdobyła ogrom wiedzy i doświadczenia, które wykorzystuje w swojej codziennej pracy. Z pewnością w nauce pomogła jej biegła znajomość języka angielskiego! Miała także okazję pracować w londyńskich restauracjach, gdzie zdobywała cenną wiedzę na temat gotowania i zarządzania zespołem.      ...