barszcz swiateczny
Adobe Stock
Newsy

Kupujecie barszcz w torebce albo kartonie? Lepiej sprawdźcie opakowanie zanim go użyjecie

Stawiacie w tym roku na gotowe rozwiązania? Sprawdźcie koniecznie, jaki barszcz jest zdrowszy!
Katarzyna Wyborska
grudzień 21, 2020

Chociaż wiele osób stawia sobie za punkt honoru przygotować całe święta od A do Z samodzielnie, często jest to zadanie niemożliwe do wykonania. Obowiązki zawodowe i rodzinne nie pozwalają zrobić wszystkiego samemu i trzeba się posiłkować gotowymi rozwiązaniami. Z tego powodu część z was na pewno zdecyduje się na barszcz z gotowego zakwasu lub torebki. Zupę na bazie tych produktów przyrządza się zdecydowanie szybciej niż domowy zakwas, który potrzebuje kilku dni zanim będzie gotowy. Ale czy sprawdziliście kiedyś skład tych produktów podany na opakowaniu? Moglibyście się zdziwić, co zawierają!

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Barszcz w kartonie czy z torebki?

To chyba najczęściej wybierany gotowy sposób na świąteczny barszczyk. Jest to dosłownie gotowy barszcz, który wystarczy doprawić wedle uznania i dodać do niego ulubione dodatki. Na Wigilię należy dodać do niego jedynie uszka lub przygotować krokiety i będzie gotowy! Stanowi też świetną bazę pod barszcz ukraiński – należy wcześniej podgotować warzywa, fasolę i dolać do nich gotowy barszcz. Do tego ugotowane jajko i obiad z głowy! Ale czy wiecie, co znajduje się w takim barszczu? Spokojnie – jego skład nie stanowi zagrożenia dla życia, ale spożycie niektórych zawartych w nim składników może być szkodliwe dla zdrowia.

  • Ekstrakt drożdżowy – to wzmacniacz smaku. Jest uznany za bezpieczny, jednak niektórzy ludzie mogą wykazywać nadwrażliwość lub alergię na ten ekstrakt.
  • Sód – niewskazany w przypadku osób cierpiących na nadciśnienie i choroby nerek.

Mimo to, barszcz z kartonu jest całkiem zdrowym rozwiązaniem, jeśli nie macie czasu przygotować wcześniej domowego zakwasu z buraków. Dostępne na rynku produkty nie zawierają konserwantów ani sztucznych barwników. W większości składają się z zagęszczonego soku z buraków, soku jabłkowego i soli, a także ekstraktów z warzyw i grzybów. Zdecydowanie gorszym wyborem jest barszcz w proszku, sprzedawany w torebkach! Zawiera on duże ilości cukru, soli i tłuszczu palmowego, a prawdziwych buraków jest tam bardzo mało. Dla dobra waszego i waszych bliskich lepiej nie kupować takich produktów i zdecydować się na gotowy barszczyk sprzedawany w kartonie lub butelce.

Komentarze
mdły barszcz czerwony
AdobeStock
Newsy Podkręćcie smak barszczu - dzięki temu trikowi będzie smakował nieziemsko
Przygotowujecie na Wigilię barszcz i martwicie się, że wyjdzie mdły? Niepotrzebnie! Jego smak można bardzo łatwo naprawić.
Katarzyna Wyborska
grudzień 19, 2020

Już za kilka dni podczas wigilijnej wieczerzy w każdym polskim domu będzie królował czerwony barszcz z uszkami. Ta potrawa to absolutny symbol świąt Bożego Narodzenia! Tradycyjnie tego dnia spożywa się jarski barszcz, gotowany bez użycia mięsa. Aby zupa wyszła naprawdę aromatyczna, trzeba zastosować kilka specjalnych sztuczek – a my je znamy! Dowiedzcie się, co zrobić by wigilijny barszczyk smakował jeszcze lepiej. Jak poprawić smak barszczu? Idealny, wigilijny barszcz powinien mieć klarowną konsystencję, głęboki, czerwony kolor i intensywny smak. Czasami, pomimo największych starań, zupa wychodzi zbyt łagodna. Ratujemy się wtedy różnymi przyprawami, a efekty nie zawsze są powalające. Co więc zrobić, by uratować mdły barszcz? Dzięki poniższym sposobom dodacie mu charakteru! Sok z czarnej porzeczki – nie tylko poprawi smak barszczu, ale i jego kolor! Wystarczy wlać około 100 ml soku z porzeczek na litr zupy. Chilli – coś dla miłośników naprawdę ostrych smaków! Do gotującego się barszczu należy dodać plasterek papryczki chilli. Dzięki zawartej w niej kapsaicynie, zupa będzie zdecydowanie bardziej ostra i charakterna. Jednak uważajcie! Z chilli można łatwo przesadzić, dlatego zacznijcie od naprawdę małego kawałeczka. Suszone grzyby – to jest podstawa wigilijnej kuchni. Zwłaszcza ususzone prawdziwki nadadzą zupie niesamowity aromat. Dla optymalnego efektu, najlepiej dodać do barszczu dwa – trzy namoczone wcześniej suszone grzyby. Zakwas buraczany – podstawa każdego barszczu! Jeżeli nie macie czasu ani wprawy, możecie kupić gotowy zakwas w butelce. Ale zachęcamy do tego, byście spróbowali go przygotować sami. To wcale nie jest takie trudne, a daje bardzo dużo satysfakcji! O najczęstszych problemach w przygotowywaniu zakwasu do barszczu pisaliśmy w tym artykule . Po jego lekturze na pewno...

Przeczytaj
zakwas do barszczu jak zrobić
Gotujmy.pl
Newsy Jak poznać, że zakwas na barszcz wigilijny jest już dobry? Jest na to 1 genialny sposób 
Szykujecie na wigilię barszcz z własnego zakwasu? Dowiedzcie się, jak sprawdzić czy już jest gotowy!
Katarzyna Wyborska
grudzień 16, 2020

Podczas zbliżającej się wigilijnej kolacji absolutnie nie może zabraknąć barszczu z uszkami! Czysty, jarski barszcz to pozycja obowiązkowa na świątecznym stole. By osiągnąć idealny smak zupy stosuje się zakwas do barszczu. Ponieważ jego przygotowanie jest bardzo czasochłonne, część osób decyduje się na kupienie gotowego zakwasu w formie koncentratu. Jednak wciąż jest sporo ludzi, którzy nie wyobrażają sobie jeść w wigilię barszczu „z gotowca” i przygotowują zakwas sami. Jest to spore wyzwanie i szczególnie początkujący zwykle nie wiedzą po czym poznać, że zakwas jest już gotowy do przyrządzenia barszczu. Problemy z zakwasem Wykonanie zakwasu do barszczu to nie jest wcale taka prosta sztuka i wie to każdy, kto choć raz w życiu go przygotowywał! Sama procedura zajmuje bardzo dużo czasu – zakwas przyrządza się co najmniej tydzień przed tym, jak zużyjemy go do barszczu. Sztuka polega na tym, że trzeba po prostu ukisić buraki, ale tak, by nie wyszła na nich pleśń i były idealne w smaku – nie za kwaśne i nie za łagodne. Częstym problemem jest właśnie pojawienie się pierzynki z pleśni w słoiku z zakwasem. Jeżeli kusi was, by wybrać ją ze środka i kisić buraki dalej, to natychmiast o tym zapomnijcie! Pojawienie się pleśni na wierzchu jest oznaką tego, że procesy gnilne postępują w środku i wszystko w słoiku jest już skażone. W takiej sytuacji pozostaje wyrzucić zakwas i kupić gotowy – albo zrobić nowy, jeżeli macie jeszcze trochę czasu. A skąd pleśń? Najczęściej winne jest niedokładne zakręcenie słoika oraz złe warunki przechowywania. Zakwas powinien być odstawiony w suche, zimne i ciemne miejsce. Jeśli będzie stał w cieple i do tego w miejscu, na które padają promienie słoneczne, to najpewniej się zepsuje. Jak rozpoznać gotowy zakwas? Najprościej jest po prostu sprawdzić kolor zakwasu. Gdy będzie...

Przeczytaj