Kupiliście koszyczek malin z odrobiną pleśni? Czy można je zjeść?
Adobe Stock
Newsy

Kupiliście koszyczek malin z odrobiną pleśni? Czy można je zjeść?

Czy nawet niewielka pleśń na malinach wyklucza możliwość ich spożycia? Sprawdźcie!

Sezon na maliny ruszył z kopyta. Niestety jak na razie ceny tych owoców na targach i na straganach mogą przysporzyć o ból głowy i solidnie nadwyrężyć domowy budżet. Ponad 30 zł za 1 kg tych słodkich owoców to norma.

Powodów wysokich cen malin jest wiele. Wysokie koszty ich zakupu sprawiają, że klienci dwa razy oglądają koszyczek z towarem przed jego zakupieniem. A rozglądać się warto, by nie przynieść do domu małej łubianki pełnej spleśniałych malin.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kiedy można odciąć część spleśniałego produktu i zjeść resztę?

Być może zdarzyło wam się, że kilka godzin po zakupie malin, zauważyliście już na nich ślady pierwszych oznak pleśni. Co wtedy robić? Czy takie maliny nadają się jeszcze do spożycia? Niestety nie mamy dobrych wiadomości.

Jedyne wyjątki mówiące o możliwości odkrojenia części spleśniałego produktu i zjedzenia reszty dotyczącą twardych, zawierających mało wody produktów, takich jak np. marchew. Dzieje się tak, gdyż wówczas ma się pewność, że pleśń nie zdołała jeszcze przeniknąć przez całą powierzchnię produktu.

Zobacz także
Rosną w lasach i ogrodach. Tych owoców pod żadnym pozorem nie zbierajcie!

Rosną w lasach i ogrodach. Tych owoców pod żadnym pozorem nie zbierajcie!

Ciasto "Malinowa chmurka" to hit każdego przyjęcia. Mamy genialny przepis

Ciasto „Malinowa chmurka" to hit każdego przyjęcia. Mamy genialny przepis

Dlaczego nie powinno się jeść malin z odrobiną pleśni?

Z malinami niestety lepiej nie pozwalać sobie na „przebieranie” owoców w poszukiwaniu tych nadających się jeszcze do spożycia. Co prawda jednorazowe zjedzenie spleśniałego owocu nie musi od razu poskutkować poważnym zatruciem, ale lepiej dmuchać na zimne.

Kiedy jedzenie żywności z pleśnią może być szkodliwe?

  • Wtedy, gdy do organizmu ludzkiego będą wprowadzane określone, szkodliwe i rakotwórcze rodzaje pleśni takie jak aflatoksyny
  • Wtedy, gdy pleśń będzie dostarczana do organizmu regularnie (jednorazowe spożycie spleśniałego produktu nie musi przynieść od razu opłakanych skutków)
  • Wtedy, gdy naturalne odruchy człowieka na przyjęcie patogenu, czyli pleśni, będą zbyt intensywne – chodzi tutaj o wymioty, biegunkę itp. W ten oto właśnie sposób organizm ludzki walczy z mitotoksykozą – zatruciem toksynami z pleśni

Źródło: mp.pl

zjadlam plesn co robic
AdobeStock
Zdrowie
Co się stanie, jeśli przypadkowo zjemy pleśń? Przeczytaj, zanim będzie za późno!
Zjadłaś kiedyś kawałek spleśniałego jedzenia? Sprawdź, jakie mogą być konsekwencje!

Zdarzyło ci się kiedyś przypadkiem zjeść kromkę spleśniałego chleba? A może martwisz się, że twoje dzieci zjedzą kawałek pleśniejącego ciasta z zeszłego tygodnia? Sprawdź, co się może stać, jeśli zjesz pleśń! Pleśń na jedzeniu przybiera najczęściej formę puchatych i niezbyt przyjemnie pachnących placków. Grzyby są zwykle białe lub ciemnozielone i dość łatwo je zauważyć, choć w początkowych etapach pleśnienia żywności trudno je dostrzec. Wtedy właśnie istnieje ryzyko, że zjemy nadpsute jedzenie. Czy jest się czym martwić? Co się stanie, gdy zjemy pleśń? Po pierwsze – bez paniki! Najczęściej zdajemy sobie sprawę z tego, że coś nie gra już po nadgryzieniu pierwszego kęsa. Pleśń ma charakterystyczny zapach i smak nie do pomylenia z innym, więc najczęściej od razu wypluwamy zepsutą część. Jednak jeśli połkniemy kawałek zajęty pleśnią, to czy coś nam grozi? Najprawdopodobniej po prostu mocno się pochorujemy i zaczniemy wymiotować. Być może zdarzyło wam się kiedyś nagle zwymiotować chwilę po zjedzeniu czegoś, co jeszcze wyglądało i smakowało dobrze? To, że jeszcze nie widać pleśni nie znaczy, że żywność nie zaczęła się psuć. Wymioty to reakcja organizmu na zjedzenie trucizny. Inne nieprzyjemne konsekwencje to reakcje alergiczne. Dotyczy to nie tylko spożycia pleśni, ale i powąchania, dlatego absolutnie nie wąchamy spleśniałego jedzenia! Może dojść do podrażnienia dróg oddechowych. Co zrobić ze spleśniałą żywnością? Odpowiedź jest tylko jedna – wyrzucić! I to jak najszybciej, najlepiej zawijając ją wcześniej w plastikowy worek. Absolutnie nie wolno odkrajać spleśniałej części np. chleba albo sera i zjadać reszty. Wystąpienie pleśni na powierzchni żywności oznacza, że całość już zaczęła się psuć i nie nadaje się do spożycia.   Źródło: mashed.com

Sposób na pleśń na brokułach
Pixabay
Triki kulinarne
Co zrobić, gdy znajdziemy PLEŚŃ na brokułach? Wykorzystaj ten prosty trik!
Pleśń pojawiająca się na produktach spożywczych zdecydowanie nie zachęca do jedzenia. W wielu przypadkach nie musisz ich jednak wyrzucać!

Jednym z najzdrowszych warzyw na rynku są oczywiście brokuły. Niektórzy je kochają, inni nienawidzą. Jednak trzeba przyznać, że pod względem zdrowotnym nie mają sobie równych! Tym trudniej wyrzucić je do śmieci, kiedy zobaczymy na nich pleśń. Pleśń na brokułach Pleśń najczęściej występuje w produktach mających w sobie dużo wody . Problem ten dotyczy więc między innymi warzyw i owoców. Im są miększe, tym trudniej je uratować. Inaczej jest w przypadku twardszych źródeł witamin, takich jak marchew, pietruszka, dynia oraz wspomniany już brokuł. Nie trzeba ich wyrzucać! Prosty trik Przechowywane w lodówce brokuły mogą się zepsuć w ciągu 7 do 14 dni. Najlepiej więc zjadać je od razu po zrobieniu zakupów. Jeśli jednak tego nie zrobisz i po pewnym czasie zaobserwujesz białe, brązowe, a nawet czarne plamy oznacza to, że warzywo zaczęło się psuć. W takiej sytuacji najlepiej jest odciąć zgrzybiały fragment . Spleśniałą część możesz też zetrzeć na tarce (to zależy od rodzaju pleśni, która się pojawiła). Pamiętaj jednak, że dotyczy to sytuacji, w której większość warzywa jest zdatna do jedzenia! Kupuj z głową Brokuły mogą być skazane na zepsucie już w momencie ich kupowania. W sklepie zwróć uwagę na ich kolor. Powinny być intensywnie zielone. Nie wybieraj tych z żółtymi lub brązowymi główkami. Oznaczają one, że produkt już wcześniej był niewłaściwie przechowywany! Brokuł jest nieświeży również wtedy, gdy jego łodyga jest bardzo wysuszona i ma nietypowy kolor. Źródło: mashed.com

Zatrucie pleśnią
Adobe Stock
Zdrowie
Jak SKUTECZNIE odtruć organizm bez obciążania nerek i wątroby! Ta metoda naprawdę działa!
Każdy człowiek codziennie ma do czynienia z różnymi toksycznymi, a nawet trującymi substancjami. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nawet zwykły kaszel może być objawem groźnego zatrucia.

Z roku na rok przybywa przypadków zatrucia pleśnią, która przecież powszechnie występuje chociażby w powietrzu, ale również w jedzeniu. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że mogło dojść do zatrucia. Wszelkie objawy takie jak zmęczenie, bóle głowy, problemy z koncentracją czy kaszel zrzucają na stres, natłok obowiązków, bądź krótką infekcję. Tymczasem długo nie leczone zatrucie pleśnią może okazać się bardzo groźne dla naszego zdrowia! Pleśń  Toksyny pleśni dostają się do organizmu przez skórę, ale również drogi oddechowe. Samo zatrucie jest jednak najczęściej skutkiem jedzenia skażonych produktów, które na pierwszy rzut oka wyglądają na zdrowe. W przypadku owoców pokryta grzybem może być na przykład sama pestka, do której dochodzimy na koniec jedzenia. Toksyny pleśni występują też między innymi w orzechach, ziarnach kukurydzy, mące, pieczywie, przyprawach, a nawet alkoholu. Odtruj organizm Tak powszechnie obecna pleśń sprawia, że powinniśmy systematycznie odtruwać swój organizm. Możesz do tego wykorzystać, na przykład węgiel aktywny. Jednak najzdrowszym sposobem jest regularne przyjmowanie modyfikowanej pektyny cytrusowej, która nie uszkodzi twojej wątroby, ani nerek. Jej długotrwałe stosowanie nie będzie więc miało negatywnych skutków ubocznych. Modyfikowana pektyna cytrusowa szczególnie dobrze działa w połączeniu z alginianami, zapobiegając ponownemu wchłanianiu toksyn do organizmu. Na tym jednak nie koniec. Metoda pozwala również na usunięcie związków metali ciężkich z organizmu oraz łagodzi reakcje zapalne. W przypadku ostrych objawów zatrucia pleśnią skontaktuj się z lekarzem i omów przebieg leczenia. Źródło: draxe.com

jak przechowywać orzechy
AdobeStock
Newsy
Jedzenie takich orzechów może być niebezpieczne dla zdrowia. Wyrzuć je jak najszybciej
Choć bardzo smaczne i zdrowe, mogą być niebezpieczne dla naszego organizmu. I nie chodzi tu o konkretne gatunki orzechów – problem dotyczy ich wszystkich!

Znane z dobroczynnego wpływu na nasze zdrowie orzechy mogą być dla nas szkodliwe! Poleca się je kobietom w ciąży i wszystkim osobom dbającym o zdrowy tryb życia i odpowiednie odżywianie. Orzechy bowiem są bardzo bogatym źródłem tłuszczów. Jednak trzeba bardzo uważać, ponieważ niektóre mogą być toksyczne! Sprawdźcie koniecznie, czego trzeba się wystrzegać. Toksyczne orzechy Niewątpliwą zaletą orzechów jest to, że można je bardzo długo przechowywać. Nie wymagają specjalnych warunków i trzymane w suchym, ciepłym miejscu (np. w kuchennej szafce lub spiżarni) będą zdatne do spożycia przez kilka miesięcy. Wiele osób przechowuje tak zebrane jesienią orzechy włoskie czy laskowe. Jeżeli trzymacie w swojej spiżarni zapas orzechów, to musicie bardzo uważać! Gdy leżakują zbyt długo, a co gorsza w pomieszczeniu panuje wilgoć, to może rozwinąć się na nich szczególny rodzaj pleśni – Aspergillus. Grzyby te wywołują bardzo ciężkie zatrucie pokarmowe, które u osób osłabionych i cierpiących na różne choroby mogą być śmiertelnie niebezpieczne! Pamiętajcie także o tym, że jeśli znaleźliście pleśń na jednym orzechu, to prawdopodobnie już wszystkie trzeba będzie wyrzucić. Zarodniki grzybów bardzo łatwo i szybko przenoszą się na kolejne produkty, dlatego jeden pokryty pleśnią orzech zwykle oznacza, że zakażona jest już cała reszta. Jak prawidłowo przechowywać orzechy? Aby zminimalizować ryzyko pojawienia się pleśni, należy trzymać się kilku podstawowych zasad przechowywania orzechów: By zapewnić swobodny przepływ powietrza, orzechy powinniśmy wsypać do woreczków wykonanych z bawełny lub lnu. Absolutnie nie wolno korzystać z foliowych torebek! W środku zacznie gromadzić się wilgoć, która jest najlepszym środowiskiem dla grzybów....