Kupili sałatę w Aldi. W domu znaleźli w niej coś bardzo niebezpiecznego. Musieli wezwać pomoc
Adobe Stock
Newsy

Kupili sałatę w Aldi. W domu znaleźli w niej coś bardzo niebezpiecznego. Musieli wezwać pomoc

Pewna rodzina zauważyła niechcianego lokatora w zakupach po powrocie do domu z supermarketu Aldi. Znajdował się on w pakowanej sałacie.
Aleksandra Żarkiewicz
kwiecień 15, 2021

Tradycyjne zakupy już nigdy nie będą takie jak zawsze. Pewna para z Sydney w Australii podczas rozpakowywania zakupów w sałacie zauważyła niebezpiecznego węża. Nie zastanawiając się długo, wezwali pomoc.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Dyskont spożywczy Aldi

Aldi to niemiecka sieć dyskontów spożywczych, której punkty sprzedażowe znajdują się na całym świecie. W Polsce nie są tak popularne ze względu na niewielką liczbę sklepów, aczkolwiek z każdym rokiem to się zmienia. Sklep oferuje konkurencyjne ceny, ciekawe produkty oraz szereg promocji. To chętnie wybierany supermarket podobnie jak Lidl czy Biedronka. 

Zobacz także

Wąż w paczkowanej sałacie 

Pewna australijska para udała się do jednego ze sklepów Aldi w Sydney. Po zrobieniu zakupów udali się do domu. Podczas rozpakowywania artykułów spożywczych odkryli w pakowanej sałacie rzymskiej niechcianego lokatora. Okazało się, iż w opakowaniu znajdował się niewielki wąż. Początkowo nabywcy myśleli, że to jest większy robak, jednak szybko odkryli swój błąd. „Poruszał się i wysuwał mały języczek. Właściwie to jego język dał mi znać, że to nie był gigantyczny robak. Szczerze mówiąc, czułbym się bardziej komfortowo z robakiem” - przyznał Alexanader White, który dokonał takiego odkrycia.

 

Check packaged lettuces carefully. Last night my adult son Alexander White, and his partner Amelie found a baby pale headed snake in with his baby cos lettuce from Aldi.

Opublikowany przez Lesley Kuhn Poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Organizacja zajmująca się dzikimi zwierzętami 

Australijczycy bez zastanowienia postanowili zaalarmować odpowiednie służby o znalezieniu gada w zakupach. Skontaktowali się z organizacją Wires zajmującą się dzikimi zwierzętami. Pracownik placówki przybył po kilku godzinach i zabrał ze sobą niebezpiecznego węża. Rodzina o zdarzeniu poinformowała również supermarket, w którym robiła trefne zakupy.

Wąż z Toowoomby 

Organizacja Wires wraz z supermarketem Aldi odnalazła pochodzenie gada. Okazało się, iż do Sydney trafił z Toowoomby, czyli miasta w stanie Quennsland. Po oględzinach i analizie stwierdzono, że wąż należy do jadowitego gatunku węzy bladogłowych. Jego ugryzienie jest dosyć niebezpieczne, mogłoby źle skończyć się dla człowieka. Szybka reakcja australijskiej rodziny była jak najbardziej na plus.

Dobre zakończenie

Na szczęście cała sytuacja zakończyła się dobrze. Nikt nie został ukąszony, a wąż zabrany przez pracownika organizacji Wires zostanie przetransportowany z powrotem do swoich rodzimych okolic. Niebezpieczny incydent, na jaki była narażona rodzina z Sydney oraz okoliczności znalezienia się węża w sałacie będą wyjaśniane przez sieć dyskontów spożywczych Aldi.

Czytaj także:

Komentarze