krokiety z kapusta i grzybami
Gotujmy.pl/migotka28
Newsy

Wyjątkowo chrupiące i pełne pysznego farszu krokiety do barszczu. Zakochacie się w ich smaku

Gwarantujemy, że tak dobrych jeszcze nie jedliście. Sekretem chrupiącej panierki są niepozorne ziarenka.
Magda Borucińska
grudzień 17, 2020

Doskonały dodatek do świątecznego barszczu? Zdania są podzielone – część osób powie, że są to delikatne uszka. Jednak niemniej popularne są również krokiety z kapustą i grzybami. Z poniższego przepisu wychodzą niezwykle pyszne i chrupiące, dzięki dodatkowi siemienia lnianego w panierce. Oczywiście nie musicie go używać, ale warto spróbować, bo jest niezwykle zdrowe.
Krokiety można przygotować wcześniej, tuż przed podaniem zupy wystarczy podgrzać je na patelni. Doskonale smakują z czerwonym barszczem na zakwasie, a także podane solo jako przekąska. Domownicy, jak i zaproszeni goście będą zachwyceni tym dodatkiem i z pewnością spytają, co dodaliście do panierki.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Przepis na krokiety z kapustą i grzybami

Z poniższego przepisu zrobicie 12 krokietów.

Składniki na naleśniki

  • 3 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 1 szklanka wody
  • 1 duże jajko 
  • 2 łyżki oleju
  • Duża szczypta soli

Składniki na farsz

  • Pół kilograma kiszonej kapusty
  • Pół kilograma mrożonych grzybów
  • 1 cebula
  • Sól i pieprz do smaku
  • 1 szklanka wody

Składniki na panierkę

  • 3 duże jajka
  • Bułka tarta
  • Łyżka siemienia lnianego

Przygotowanie

  1. Przygotujcie ciasto naleśnikowe – zmiksujcie dokładnie wszystkie składniki. Ciasto powinno mieć płynną konsystencję, jeśli jest gęste dolejcie trochę wody.
  2. Usmażcie naleśniki.
  3. Na oddzielnej patelni podsmażcie mrożone grzyby, żeby się całkowicie rozmroziły. Odparujcie nadmiar wody.
  4. Kapustę dobrze odciśnijcie z soku. Jeśli jest bardzo kwaśna możecie opłukać ją pod bieżącą wodą. Poszatkujcie ją na drobne kawałki.
  5. Na dużej patelni podsmażcie na oleju lub maśle cebulę pokrojoną w drobna kostkę. Gdy się zeszkli dodajcie kapustę kiszoną oraz grzyby. Podduście, aż zmiękną, a następnie odparujcie nadmiar płynu. Doprawcie  do smaku solą i pieprzem.
  6. Na każdy naleśnik nałóżcie dwie łyżki farszu. Złóżcie boki do środka i zrolujcie dokładnie.
  7. W głębokim płaskim talerzu roztrzepcie jajko, zanurzcie każdy krokiet, a następnie przełóżcie do miseczki z bułką tartą i siemieniem lnianym. 
  8. Smażcie na rozgrzanym oleju na złoty kolor.

Źródło: gotujmy.pl

Komentarze
Lewandowska barszcz
Paweł Kibitlewski/ons.pl, Adobe Stock
Newsy Nie uwierzycie, co proponuje dodać do wigilijnego barszczu Anna Lewandowska. Przesadziła?
Barszcz czerwony czy zupa grzybowa? W większości domów na wigilię przyrządza się zupę z buraków czerwonych. Podobnie jest w domu państwa Lewandowskich.
Hubert Rój
grudzień 17, 2020

Chudy barszcz czerwony z dodatkiem octu, a do niego uszka lub pierogi z grzybami i kapustą kiszoną. Tak prezentuje się wigilijny standard dla większości Polaków. Anna Lewandowska, żona piłkarza reprezentacji Polski i Bayernu Monachium Roberta, nie byłaby sobą, gdyby nie wprowadziła w wigilijnym barszczu pewnej innowacji. Buraki nie tylko od święta Pani Ania słynie z tego, że dba z całych sił o jak najzdrowsze odżywianie swojego męża i całej rodziny. Dieta bezglutenowa, małe ilości cukrów, słowem – samo zdrowie na talerzu. Tymczasem do świątecznego barszczu Anna Lewandowska postanowiła dodać coś zupełnie nieoczekiwanego. O czym mowa? Chodzi tutaj o czerwone wino! Zanim przejdziemy do sposobu przyrządzania barszczu byłej zawodniczki karate, warto dodać słówko o jej żywieniowych przyzwyczajeniach. Lewandowska na swoim kulinarnym blogu zachęcała do zdrowego gotowania także w trakcie wigilii. Żona słynnego sportowca reklamowała buraki, które ze względu na swoje zdrowotne właściwości są podobno jej ulubionymi.  Dwa wywary i wino Celebrytka proponuje dość specyficzny sposób gotowania barszczu. Zamiast gotować wszystko w jednym garnku, pani Ania wybiera w swoim domu gotowanie wywaru warzywnego i buraczanego w dwóch osobnych garnkach. Dopiero później łączy zawartość obu naczyń i dodaje przyprawy i między innymi wino. Oprócz tego, zamiast octu Lewandowska dolewa do barszczu sok z cytryny i dosładza go miodem. Chcielibyście wypróbować przepis Anny Lewandowskiej na barszcz czerwony? Czy jednak dodawanie tak luksusowych dodatków do postnych, wigilijnych potraw to już przesada? Nasz przepis na tradycyjny, wigilijny barszcz czerwony znajdziecie klikając w ten link: KLIK!  

Przeczytaj
zakwas do barszczu jak zrobić
Gotujmy.pl
Newsy Jak poznać, że zakwas na barszcz wigilijny jest już dobry? Jest na to 1 genialny sposób 
Szykujecie na wigilię barszcz z własnego zakwasu? Dowiedzcie się, jak sprawdzić czy już jest gotowy!
Katarzyna Wyborska
grudzień 16, 2020

Podczas zbliżającej się wigilijnej kolacji absolutnie nie może zabraknąć barszczu z uszkami! Czysty, jarski barszcz to pozycja obowiązkowa na świątecznym stole. By osiągnąć idealny smak zupy stosuje się zakwas do barszczu. Ponieważ jego przygotowanie jest bardzo czasochłonne, część osób decyduje się na kupienie gotowego zakwasu w formie koncentratu. Jednak wciąż jest sporo ludzi, którzy nie wyobrażają sobie jeść w wigilię barszczu „z gotowca” i przygotowują zakwas sami. Jest to spore wyzwanie i szczególnie początkujący zwykle nie wiedzą po czym poznać, że zakwas jest już gotowy do przyrządzenia barszczu. Problemy z zakwasem Wykonanie zakwasu do barszczu to nie jest wcale taka prosta sztuka i wie to każdy, kto choć raz w życiu go przygotowywał! Sama procedura zajmuje bardzo dużo czasu – zakwas przyrządza się co najmniej tydzień przed tym, jak zużyjemy go do barszczu. Sztuka polega na tym, że trzeba po prostu ukisić buraki, ale tak, by nie wyszła na nich pleśń i były idealne w smaku – nie za kwaśne i nie za łagodne. Częstym problemem jest właśnie pojawienie się pierzynki z pleśni w słoiku z zakwasem. Jeżeli kusi was, by wybrać ją ze środka i kisić buraki dalej, to natychmiast o tym zapomnijcie! Pojawienie się pleśni na wierzchu jest oznaką tego, że procesy gnilne postępują w środku i wszystko w słoiku jest już skażone. W takiej sytuacji pozostaje wyrzucić zakwas i kupić gotowy – albo zrobić nowy, jeżeli macie jeszcze trochę czasu. A skąd pleśń? Najczęściej winne jest niedokładne zakręcenie słoika oraz złe warunki przechowywania. Zakwas powinien być odstawiony w suche, zimne i ciemne miejsce. Jeśli będzie stał w cieple i do tego w miejscu, na które padają promienie słoneczne, to najpewniej się zepsuje. Jak rozpoznać gotowy zakwas? Najprościej jest po prostu sprawdzić kolor zakwasu. Gdy będzie...

Przeczytaj