Kotlety chowane za kaloryferami, mleko wylewane do toalet. Tak wygląda żywienie w Polskich szkołach
AdobeStock
Newsy

Kotlety chowane za kaloryferami, mleko wylewane do toalet. Tak wygląda żywienie w polskich szkołach

Niestety rzeczywistość nie jest kolorowa. To bardzo źle. Szkoła uczy bardzo wielu nawyków żywieniowych, a te informacje nie nastrajają pozytywnie.
Anna Urbańska
czerwiec 09, 2021

Pamiętacie jeszcze swoje szkolne posiłki? Dzieci zazwyczaj za nimi nie przepadają. Znane są naprawdę nieciekawe historie o tym, co robią dzieci z jedzeniem ze stołówek szkolnych. Stereotypowo, szkolna stołówka serwuje potrawy niedoprawione, rozgotowane, często zamienione w papkę i nieprzyjemnie pachnące. Charakterystyczny zapach stołówki szkolnej nie powoduje raczej u nikogo cieknącej ślinki. Ale nie musi tak być.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jedzenie w szkołach – ważna nauka na przyszłość

Właściwe odżywienie, komponowanie odpowiednich posiłków to bardzo cenna wiedza, którą dzieci mogą wyciągnąć ze szkoły. Ale kto ma za to odpowiadać? Według Agaty Gwaskiej, prezeski fundacji Szkoła na Widelcu, rola kucharki i intedentki szkolnej jest równie ważna, co rola nauczycielki.

Posiłki w szkole musza być smaczne i zbilansowane, bo ich przygotowanie i podanie to lekcja, która przydatna będzie przez całe życie.– komentuje Agata Gawska

Kto odpowiada za złą sytuację na stołówkach?

Kucharki winią rodziców, rodzice dyrekcję, a uczniowie po prostu nie jedzą posiłków. Niektórzy są nawet dumni z metod, które stosują. Kotlety chowają za kaloryferami, ziemniaki wyrzucają do kosza, a mleko wylewają do toalet.

Temat żywienia w szkolnych stołówkach od dekad pozostaje problemem. Z pewnością możecie przytoczyć też podobne historie z waszego życia.

Prowadzący szkolną stołówkę znajdują się pomiędzy młotem oczekiwań dzieci, wspieranym w tym względzie przez rodziców, a kowadłem obowiązujących przepisów – komentuje Jarosław Pytlak, dyrektor Zespołu Szkół STO w Warszawie.

Zobacz także

Co można zrobić?

Eksperci są zgodni, że potrzeba tu zmiany systemu. Niektórzy działają jednak lokalnie i zmieniają oblicze szkolnych posiłków. Tomasz Sztaba i Michał Wyszkowski sami odmalowali i urządzili szkolną stołówkę, by była bardziej atrakcyjna dla uczniów. Okazuje się, że wygląd pomieszczenia, a nawet wykorzystane kolory, mają ogromne znaczenie dla ogólnych wrażeń uczniów podczas jedzenia.

Aktywnie działa też fundacja Szkoła na Widelcu, której misją jest edukacja żywieniowa dzieci w każdym wieku, która odbywa się też poprzez poprawę jedzenie na stołówkach. Organizuje ona szkolenia i warsztaty dla dzieci, ale też pracowników stołówek, które pomagają:

Czytaj także:

Komentarze
nauka zdalna
Pixabay
Newsy Takiej pomocy nikt się nie spodziewał! Świetna wiadomość dla rodziców dzieci, które uczą się zdalnie!
Dobra wiadomość! Ta decyzja białostockich urzędników zdecydowanie pomoże najbardziej potrzebującym dzieciom.
Katarzyna Wyborska
listopad 23, 2020

Konsekwencje pandemii koronawirusa nikogo nie oszczędzają. Wiele branż bankrutuje, a ludzie tracą środki do życia. Bardzo poszkodowane są osoby, które jeszcze przed pandemią znajdowały się w trudnej sytuacji finansowej. Na szczęście zdecydowano się wspomóc najbardziej potrzebujące rodziny w tym trudnym czasie. Dramaty całych rodzin W związku z pandemią szkoły zostały zamknięte i dzieci uczą się w domach. To rozwiązanie rodzi wiele trudności, szczególnie dla rodziców, którzy nie mogą zostać z dziećmi w domu ani zabrać ich do pracy. Ale to nie jedyny problem! Bardzo wiele ubogich dzieci oraz ich rodzin korzystało z bezpłatnych obiadów wydawanych w szkolnych stołówkach. W momencie, gdy szkoły zostały zamknięte, te rodziny zostały pozbawione pomocy. Dla niektórych z tych dzieci obiad w szkole to jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia! Pomoc od MOPR-u Na szczęście nie zapomniano o najbardziej potrzebujących rodzinach i nadal mogą one liczyć na pomoc. Pomoc społeczna w Białymstoku poinformowała, że będzie pomagać dzieciom, które z powodu pandemii nie chodzą do szkoły i znajdują się w trudnej sytuacji. Wystarczy zadzwonić do MOPR-u, który rodzinom znajdującym się w potrzebie przydziela zasiłek na żywność lub kupienie posiłku.   Na razie akcja jest prowadzona tylko w Białymstoku, ale niewykluczone, że zostanie rozszerzona na inne miasta. Jeżeli macie informacje o tym, że w waszej miejscowości opieka społeczna organizuje pomoc dla dzieci z ubogich rodzin – napiszcie do nas!   Źródło: mopr.bialystok.pl

Przeczytaj
restauracje i hotele przyjmują gości
Adobe Stock
Newsy Hotele i restauracje wciąż przyjmują gości? Nie uwierzysz, jak obchodzą prawo
Druga fala pandemii ze zdwojoną siłą uderzyła w przedsiębiorców, głównie tych żyjących z gastronomii i hotelarstwa. Pomocy od rządu, jak nie było, tak nie ma. Biznesmeni nie zamierzają więc tracić czasu, ani kolejnych pieniędzy. W górach przyjmują gości pod przykrywką
Weronika Kępa
grudzień 11, 2020

Dania tylko na wynos? Od ostatnich dni października lokale gastronomiczne działają tylko na wynos. Oznacza to, że goście nie mogą spożywać posiłków w ich wnętrzu, a jedynie zamówić jedzenie do domu lub odebrać paczkę na miejscu.  Póki co, rząd nie przewiduje zmiany tych przepisów, ale też niewiele pomaga pozostawionym na lodzie przedsiębiorcom, których dochody znacznie się zmniejszyły lub spadły niemal do zera złotych. Nie jest przecież tajemnicą, że Polacy kochają celebrować porę jedzenia, stąd najwięcej posiłków zawsze było wydawanych na miejscu. To stanowiło główne źródło utrzymania restauracji. Restauratorzy obchodzą przepisy, jak mogą Lokale gastronomiczne starają się więc obchodzić obostrzenia najbardziej, jak to możliwe. Niektóre pozwalają klientom zjeść posiłek na miejscu, wystawiając rachunek potwierdzający odbycie „zamkniętego szkolenia kulinarnego lub degustacji potraw”. Właściciele, mimo zimy, nie chowają również ławek i stołów przed restauracjami, chcąc umożliwić klientom korzystanie z nich. Hotele tylko dla podróżujących służbowo? W kwestii hoteli sytuacja wygląda podobnie. Z początkiem listopada rząd ogłosił, że pozostaną one otwarte jedynie dla gości podróżujących służbowo i legitymujących się numerem NIP. Jednak z racji, że pandemia znacznie zminimalizowała liczbę takich wyjazdów, nawet na terenie Polski, przez ostatni miesiąc hotele świeciły pustkami. Przedsiębiorcy mają wymówkę dla Sanepidu Z początku niektóre hotele przyjmowały gości podających jakikolwiek NIP i przebywających w danym miejscu niekoniecznie służbowo. Jednak, z racji, że sezon narciarski za pasem, a w górach w pełni, właściciele hoteli znaleźli jeszcze kilka innych metod na...

Przeczytaj
niejadek sposoby
AdobeStock
Newsy Masz niejadka w domu? Gwarantujemy, że tak ozdobione kanapki znikną z talerza w mgnieniu oka
Twoje dziecko grymasi przy stole? Zapomnisz o tym problemie gdy zrobisz mu te zabawne i pyszne kanapki!
Katarzyna Wyborska
listopad 28, 2020

Niejadek w domu to prawdziwa zmora każdego rodzica. Serce nam pęka, gdy maluch chodzi zapłakany z głodu, jednak na każdą propozycję posiłku reaguje jeszcze większą histerią. Niektórzy zrezygnowani rodzice są gotowi dać dziecku jego ulubione słodycze, byleby coś nareszcie zjadło. Są jednak sposoby na to, by zachęcić dziecko do jedzenia – a my je znamy! Sprawdźcie koniecznie! Co robić, gdy dziecko nie je? Zjawisko odrzucania większości produktów jest u dzieci całkowicie normalne. Około drugiego roku życia następuje „bunt dwulatka”. Dziecko odkrywa wtedy swoją niezależność, zaczyna sprawdzać granice i chce samo o sobie decydować. Jednym z obszarów życia dotkniętych tym buntem są posiłki. Maluch poznając nowe smaki stwierdza, że nie wszystkie mu pasują i zaczyna grymasić przy stole. Zwykłe przekonywanie na nic się tutaj zda! Część rodziców ucieka się do podstępów i daje dziecku domowy przecier zapewniając, że to jego ulubiony „obiadek ze słoika” ze sklepu. Można też zacząć mówić językiem dziecka i zrobić z jedzenia zabawę! Przedstawiamy wam pomysł na wesołe kanapki „kotki” dla niejadków! Kanapki kotki dla niejadka Oczywiście te kanapki nie różnią się niczym od zwykłych, ale dla dzieci będą wyjątkowe dzięki temu, jak je udekorujesz! Przygotuj te składniki: 6 kromek chleba tostowego Masło Serek do smarowania Czarne oliwki 1 parówka 1 pomidor Szczypiorek Przygotowanie Za pomocą noża wytnij kanapki w kształt kociej głowy z uszkami. Każdą kanapkę posmaruj masłem i serkiem śmietankowym, a następnie zabierz się za ozdabianie! Oliwki pokrój w plastry i układaj po dwie na każdej kanapce – to będą oczy kota. Parówki pokrój na równe kawałki, po jednym na kromkę – to jest...

Przeczytaj
Karolina Szostak schudła
ons
Newsy Nikt nie wie, że Karolina Szostak schudła dzięki tej diecie. Niewiele osób zdecyduje się na takie poświęcenie
Karolina Szostak należy do nielicznego grona kobiet zajmujących się dziennikarstwem sportowym. Mimo że idealne sylwetki to dla niej codzienność, sama bardzo długo zmagała się z nadwagą. Jednak, w ostatnich latach przeszła spektakularną metamorfozę. Prezenterka schudła aż 30 kilogramów!
Weronika Kępa
grudzień 17, 2020

U Szostak zdiagnozowano niedoczynność tarczycy Karolina Szostak przez lata zmagała się z nadprogramowymi kilogramami. Te były nie tylko wynikiem nieprawidłowego odżywiania oraz stylu życia, ale również choroby. Bowiem u prezenterki zdiagnozowano niedoczynność tarczycy.  Nieodpowiednia dieta z roku na rok potęgowała problemy dziennikarki. W końcu postanowiła skonsultować się z lekarzem i zacząć nowe życie. Po licznych rozmowach ze specjalistami, kobieta rozpoczęła swoją przemianę od popularnej diety doktor Dąbrowskiej. Schudła 30 kg dzięki diecie dr Dąbrowskiej Ten rodzaj odżywiania określany jest jako warzywno-owocowy post. Jak sama nazwa wskazuje, dieta polega na spożywaniu tylko i wyłącznie warzyw i owoców przyrządzonych na różne sposoby – gotowanych, pieczonych, blendowanych, surowych, przez okres 6 tygodni. Będąc na diecie dr Dąbrowskiej, w ciągu dnia powinno się zjadać maksymalnie 3 posiłki i 2 przekąski nieprzekraczające 600 kcal.  To cudownie oczyszcza organizm ze wszystkich zanieczyszczeń. A we wrześniu robię dwa tygodnie tak zwanej przypominajki. Odrzuciłam też wszystko, co działało na mnie destruktywnie. Nie jem nabiału i pszenicy. Zwracam uwagę na to, by nie łączyć białkowych produktów z węglowodanami. Nie mówię już o przetworzonej żywności! W swojej kuchni bazuję na dużej ilości warzyw i owoców – zdradziła w wywiadzie dla Vivy. Dziennikarka czasem skusi się na coś słodkiego Mimo że aktywny tryb życia i zdrowe posiłki na stałe zagościły w życiu dziennikarki, kobieta przyznaje, że nikt nie powinien być niewolnikiem jedzenia. Nie ma przecież ludzi idealnych. Każdy przeżywa chwile słabości i zapomnienia i nie ma w nich nic złego. O ile oczywiście są to tylko chwile. Przyznam, że – jak każdemu – i mnie zdarza się...

Przeczytaj