covid wigilia
wikipedia commons, Adobe Stock
Newsy

Powstał kalkulator ryzyka zakażeń COVID-19. Można nim oszacować ryzyko zakażenia przy wigilijnym stole

Kto może się łatwiej zakazić? Kto ciężko przejdzie chorobę, a kto bezobjawowo? Te pytania nurtują nas od samego początku walki z koronawirusem.
Hubert Rój
grudzień 16, 2020

W ten sam sposób rozumowali naukowcy, badacze i uczeni, którzy wytężają umysły i pracują dnie i noce nad antycovidowymi rozwiązaniami.
Wszystko po to byśmy wreszcie mogli poradzić sobie z pandemią i zaczęli żyć tak jak dawniej.

O modelach rozwoju pandemii COVID-19  było już głośno. To właśnie nad nimi pracują zespoły złożone z wielu naukowców z różnych dziedzin.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Nie tylko dla rządów

Właśnie takie struktury są wykorzystywane do planowania działań zapobiegających skutkom epidemii. Tym razem naukowcy postanowili popracować nad aplikacją, która posłuży nie tylko rządom i centrom dowodzenia, ale także zwykłym ludziom.

Mowa tu o kalkulatorze ryzyka zakażeń COVID-19. To efekt wysiłków badaczy i uczonych z wielu krajów pod przewodnictwem Tylla Krügera z Politechniki Wrocławskiej.

W aplikacji bierze się pod uwagę różne grupy czynników wpływających na ryzyko hospitalizacji, ciężkiego przebycia choroby i ewentualnego zgonu w wyniku zakażenia koronawirusem.

Krótko mówiąc, program szacuje ryzyko na podstawie naszego wieku, płci, występowania innych chorób – w ten sposób można poznać naszą statystyczną możliwość ciężkiego przejścia choroby.

To tylko statystyka!

Model jest oparty na statystykach uzyskanych z sanepidu z okresu luty-listopad 2020.
Od marca liczba zakażonych wyniosła w Polsce ok. 1,15 mln.
Zmarło 23 914 pacjentów ze zdiagnozowaną obecnością wirusa w organizmie.

Naukowcy z Wrocławia uspokajają jednak, że nie można przykładać do tych matematycznych przewidywań zbyt dużej wagi i nie popadać w panikę – koronawirus i choroba wywołana tym wirusem to przypadłość różnie działająca na różnych ludzi.

Z kalkulatora możemy skorzystać na stronie crs19.pl

 

Komentarze
Koronawirus w galeriach handlowych
Pixabay/Gerd Altman, Przemysław Krzak
Newsy Jak zmniejszyć ryzyko "złapania" koronawirusa w galerii? Korzystaj z zakupów, ale pod żadnych pozorem nie rób jednej rzeczy
W zeszły weekend otwarto ponownie galerie handlowe. Tłumy ludzi postanowiły wykorzystać ten moment na pierwsze zakupy świąteczne. Niestety, to dopiero początek szału kupowania prezentów. Czy istnieje możliwość uchronienia się przed zakażeniem w zatłoczonej galerii?
Aleksandra Jaworska
grudzień 01, 2020

Grudzień to najlepszy czas na zrobienie bliskim prezentów. Możemy wybrać zakupy online, ale także, od zeszłego weekendu, wybrać się po nie osobiście. Po długiej przerwie ruszyły galerie handlowe. Nowe obostrzenia Pandemia przyzwyczaiła nas do częstych zmian i rozporządzeń ze strony rządzących. Moment, w którym polska gospodarka na chwilę zamarła, nie był przyjemny dla nikogo. Niektóre firmy musiały zawiesić działalność, inne zrezygnować z dalszych przedsięwzięć biznesowych. Polacy w mig przerzucili się na zakupy internetowe. Sieć stała się miejscem bezpiecznym, lecz nie do końca kompletnym. Nie wszystko bowiem znajdziemy w internecie. To także ogromna zmiana dla przedsiębiorców, którzy niejednokrotnie musieli stawiać w strefie online pierwsze kroki. Od 28 listopada możemy ponownie wybrać zakupy stacjonarne. Poluzowano restrykcje, dzięki czemu otwarte są galerie handlowe, sklepy meblowe oraz z RTV i AGD. Wszystko w celu uzupełnienia zakupów świątecznych, jak również tymczasowego wsparcia dla gospodarki. Bezpieczeństwo w galerii Naukowcy od początku pandemii zgodnie twierdzą, że w większych skupiskach ludzi jesteśmy szczególnie narażeni na zakażenie koronawirusem. Wirus roznosi się drogą kropelkową i ma zdolność utrzymywania się w powietrzu przez długi okres czasu. Wobec podobnych przesłanek galeria handlowa wydaje się być idealnym siedliskiem dla rozprzestrzeniania COVID-19. Tym bardziej, że na zakupy w centrach handlowych chodzimy raczej tłumnie. Bezpieczeństwo podczas zakupów w dużej mierze jednak zależy od nas samych. Zasady, które chronią twoje zdrowie Od początku roku jesteśmy bombardowani informacjami, jak należy się zachowywać w miejscach publicznych. Koronawirus jest mocnym przeciwnikiem i błyskawicznie sprawił, że nasze nawyki w przestrzeni publicznej przeszły...

Przeczytaj
witamina D i koronawirus
Adobe Stock
Newsy Niepokojące doniesienia: niedobór tej witaminy może zwiększać ryzyko zakażenia koronawirusem
Witamina D odgrywa ogromną rolę w organizmie każdego człowieka. Jest ona bowiem odpowiedzialna nie tylko za odporność. Jak się okazuje, jej suplementacja może również zmniejszyć ryzyko zachorowania na COVID-19.
Weronika Kępa
listopad 30, 2020

Witamina D ma wiele cennych właściwości Nie od dziś wiadomo, że witamina D pełni bardzo ważną rolę w organizmie. Utrzymywanie jej na odpowiednim poziomie zapobiega chorobom serca, nadciśnieniu, anemii oraz cukrzycy. Witamina ta jest również odpowiedzialna za wchłanianie fosforu i wapnia, a co za tym idzie, za prawidłowe kształtowanie się kości na etapie dorastania czy ich ochronę w podeszłym wieku. Na tym jednak nie koniec. Odpowiedni poziom witaminy D w organizmie ma ogromne znaczenie dla odporności. Dlatego też eksperci zalecają jej suplementację, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy zwiększa się podatność na wszelkie infekcje.  Niestety, jej niemal niezastąpione źródło stanowi słońce, którego w Polsce jest jak na lekarstwo. Bowiem słoneczne miesiące w każdym roku można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego też szacuje się, że aż 80 – 90 proc. Polaków zmaga się z niedoborem tej witaminy. Niedobór witaminy D może zwiększyć ryzyko zakażenia COVID-19 Okazuje się, że taki stan rzeczy ma ogromne znaczenie również w przypadku koronawirusa. Na przestrzeni ostatnich miesięcy udowodniono bowiem, że pacjenci, którzy uzyskali dodatni wynik testu na COVID-19 w większości zmagali się również ze znacznymi niedoborami witaminy D. Osoby, u których poziom tejże był w normie o wiele rzadziej lądowali na szpitalnych oddziałach zakaźnych. Niedobór witaminy D bardzo często notuje się również u osób zmagających się z otyłością, bądź cukrzycą. Jej niski poziom wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zapalenia płuc i innych wirusowych infekcji dotyczących górnych dróg oddechowych. Skonsultuj suplementacje z lekarzem Jak podają polskie portale, suplementacja witaminy D w czasie choroby na COVID-19 zapobiegało pogorszeniu stanu zdrowia...

Przeczytaj