Kobieta jadła czekoladowy batonik. Gdy go ugryzła, zdębiała. Do dziś gdy o tym pomyśli ma mdłości
AdobeStock
Newsy

Kobieta jadła czekoladowy batonik. Gdy go ugryzła, zdębiała. Do dziś gdy o tym pomyśli ma mdłości

Ta historia przyprawi was o dreszcze. Nie uwierzycie, co znalazła w swoim batoniku ta kobieta.

Na pewno słyszeliście o tym, że niektórzy producenci zaliczają czasami wpadki. O ile pojedynczy włos czy kawałek kurzu nikogo specjalnie nie dziwią i raczej nie powodują histerii, to ten przedmiot naprawdę nie powinien znaleźć się w otoczeniu pożywiania. Często informujemy was o wycofaniu partii pewnych produktów przez GIS. W niektórych przyprawach znaleziono sierść i piasek, czasem do jedzenia przedostaje się nawet szkło. To wszystko nic w porównaniu do tej mrożącej krew w żyłach historii.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Niezwykłe znalezisko w czekoladowym batoniku

Sue Calhoun, mieszkanka amerykańskiego stanu Texas przeżyła prawdziwy szok, gdy wgryzła się w czekoladowy batonik kupiony na stacji benzynowej. Wybierała się na wycieczkę ze swoim partnerem. Zatrzymali się na stacji benzynowej by zaopatrzyć się w przekąski i zapas paliwa. To właśnie tam Sue zakupiła niefortunny batonik.

Wzięłam jednego kęsa i wszystko było ok.

Kobieta ugryzła więc batonik ponownie. Tym razem wyczuła w nim coś dziwnego. Batonik, który kupiła miał mieć jednorodną konsystencję, tymczasem znajdowało się w nim coś przypominającego kształtem orzecha.

Pomyślałam, że może być to orzeszek ziemny – wyznała później reporterowi

Hm, w tym batoniku nie powinno być żadnych orzechów– ciągnie relację Sue

Sue postanowiła więc wypluć wzbudzający podejrzenie kawałek i się mu przyjrzeć. Okazało się, że był to… ludzki ząb. Sue wzdryga się na same wspomnienie tego wydarzenia.

O matko! Obrzydlistwo! – wykrzyknęła podobno zaraz po znalezisku Sue, zwracając uwagę swojego partnera.

Zobacz także
pabianice znalazła 3 tysiące zł w sklepie spożywczym

Poszła na zakupy i omal nie zemdlała z wrażenia. Niesamowite, co znalazła na półce

pilne

Masz w swojej kuchni tę kaszkę? Natychmiast wyrzuć ją do kosza. GIS znalazł w niej niezwykle groźny kadm

Sue Calhoun poinformowała o zdarzeniu firmę produkującą te batoniki. Kobieta w pierwszym momencie chciała wysłać niefortunne znalezisko wraz z batonikiem do firmy, by przedstawić im dowód. Po przemyśleniu zrezygnowała jednak z tego pomysłu. Sue obawia się, że firma będzie przetrzymywać dowód w sprawie i zatrzyma to jej ewentualne prawa do odszkodowania i innych roszczeń.

Sue postanowiła ostatecznie, ze zachowa ząb i zaniesie go swojemu dentyście do przebadania. Kobieta wciąż nie wie jak to możliwe, że w czekoladowym batoniku znanej marki znalazł się taki przedmiot.

Czytaj także:

Słyszeliście o ziemniaku celebrycie? "Jest ohydny jak mutant" - mówi właścicielka i niewiarygodne co z nim robi.
Adobe Stock
Newsy
Znacie ziemniaka-celebrytę? Sprawdźcie, co z 8-kilogramowym kartoflem robi jego właścicielka
Ludzie często nazywają ludzkimi imionami swoje zwierzęta. Ale żeby nadać imię ziemniakowi? To musiał być szczególnie wyjątkowy okaz.

Cała historia wydarzyła się w Nowej Zelandii latem tego roku. Małżeństwo ogrodników porządkując warzywniak, odkryło pod ziemią niecodzienne znalezisko. Gdy mężczyzna natrafił motyką na coś dużego i twardego nie przypuszczał, że to zwykły ziemniak. Zwykły, tylko gigantycznych rozmiarów. Ziemniak o imieniu Doug lokalnym celebrytą Początkowo małżeństwo sądziło, że to jeden z wyrośniętych białych batatów, bo duże okazy tego gatunku zdarzały im się w przeszłości: - Powiedziałem Donnie, że to musi być jeden z tych białych batatów, które wyhodowaliśmy, ponieważ niektóre z nich po prostu urosły masywnie. Okazało się jednak, że to po prostu ziemniak. Kobieta była przerażona tym, jak wielka i okropna w wyglądzie była ta ziemniaczana bulwa: - Nie wierzyliśmy własnym oczom. Jest ohydny jak jakiś mutant. Po zważeniu okazało się, że kartofel waży 7,8 kg. Do Nowozelandczyków jednocześnie dotarła wiadomość, że dotychczas największy zarejestrowany ziemniak pochodził z Wielkiej Brytanii i ważył „tylko” 5 kg. Wygląda na to, że warzywo z ich ogrodu może być największym kartoflem na świecie. Taka świadomość zmieniła nastawienie ogrodników do ziemniaka. Zaczęli być dumni ze swojej bulwy, nazwali ją Doug, trzymają w garażu i zdarza im się obwozić znalezisko po wiosce, w ogrodowej taczce. Is This The Largest Potato In The World? – Potatoes News Colin and Donna Craig-Brown were having a bit of a cleanup in their vegetable garden in late August, to get ready for their usual flurry of spring planting. https://t.co/wT30Zaxv2J pic.twitter.com/c70qnDWdLV — potatoes.news (@potatosystem1) October 31, 2021 Czy rekordowy ziemniak trafi do Księgi Guinnessa? Dumni właściciele największego ziemniaka czekają na jego oficjalne ważenie, a po...

Kawałek mięsa ożył na desce do krojenia. Tylko dla osób o mocnych nerwach
Twitter/tterororo
Newsy
Kawałek mięsa "ożył" na desce do krojenia. Tylko dla osób o mocnych nerwach!
Po obejrzeniu tego filmiku, możecie na zawsze stracić chęć zjedzenia mięsa… Nie oglądajcie go, jeśli jesteście bardzo wrażliwi.

Na pewno zdajecie sobie sprawę, skąd pochodzi mięso i wiecie przecież, że kotlety, które lądują u was na talerzach, były kiedyś żywe. Większość z was kupuje już oporządzone mięso ze sklepu mięsnego, supermarketu lub od rzeźnika. Nie macie więc raczej szans zobaczyć tego, co zobaczyła ta kobieta z Malezji. Była naprawdę przerażona tym widokiem! Okazuje się, że mięso, które zakupiła, dosłownie ożyło na desce do krojenia. Kotlet, który chciała przygotować pewna Malezyjka, zaczął rytmicznie się kurczyć. Wyglądało to, jakby chciał uciec z deski do krojenia. Kobieta była przerażona tym widokiem. Jej córka wyciągnęła jednak telefon i postanowiła zarejestrować tę sytuację. Przerażające nagranie wstawiła na Twittera. Szybko zdobyło ono popularność i mnóstwo komentarzy. Tterororo, bo pod takim nickiem występuje Malezyjka, śmiała się z reakcji swojej matki na to nietypowe zdarzenie. Komentarze pod umieszczonym przez nią postem, są jednak bardzo różne. Niektórzy czują ogromne obrzydzenie oglądając film, inni uważają, że to naturalna sprawa i jeśli ktoś je mięso, nie powinien być oburzony takim widokiem. Dlaczego mięso zaczęło się poruszać? Mięso, które zakupiła rodzina z Malezji, musiało być bardzo świeże. Impulsy nerwowe, które odpowiadają za poruszanie się mięśni, jeszcze nie ustały i dlatego kotlet zaczął się rytmicznie poruszać. Kawałek mięsa nie był jednak żywy. Kobieta musiała wstrzymać się z gotowaniem do czasu, gdy impulsy nerwowe się wyczerpały. Włożyła kotleta do lodówki i po pewnym czasie mogła kontynuować przygotowywanie posiłku. Jakie są alternatywy dla mięsa? Może niektórzy z was po obejrzeniu tego filmu, nie będą chcieli jeść mięsa, albo zdecydują się na jego ograniczenie. Jest dużo roślinnych alternatyw mięsa do obiadu,...

Nietypowe znalezisko w transporcie kalafiorów. Pies wywęszył nielegalną kontrabandę
Adobe Stock
Newsy
Nietypowe znalezisko w transporcie kalafiorów. Pies wywęszył nielegalną kontrabandę
W transporcie przewożącym kalafiory wykryto… narkotyki! Jak do tego doszło? Cała sprawa wyszła na jaw dzięki pracy służb i ich czworonożnych pomocników.

Transporty narkotyków przeprowadzane pod pretekstem przewozu warzyw czy owoców stają się coraz częstsze. Tym razem w ciężarówce wykryto aż 150 kg marihuany, która miała zostać sprzedana za prawie 2 miliony zł. Nielegalny przemyt wykryli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Krajowej Administracji Skarbowej. Narkotyki były ukryte w specjalnej skrytce ciężarówki. Aresztowano zarówno kierowców, jak i właściciela firmy transportowej, która zleciła przewóz.  Narkotyki przemycane z Hiszpanii Głównym źródłem produkcji tego narkotyku w Europie okazuje się Hiszpania. To właśnie w tym kraju zaopatrują się także polscy dilerzy i różnego rodzaju grupy przestępcze. Chociaż służby regularnie monitorują trasy z Hiszpanii do Polski, przemytnicy wiedzą, jak ukryć towar, aby ten nie wzbudził większych podejrzeń. Okazuje się, że popyt np. na marihuanę znacznie wzrósł podczas pandemii, co jeszcze bardziej wyostrzyło czujność śledczych.  Marihuana przemycana w kalafiorach Jeden z transportów został wykryty z wyprzedzeniem i zatrzymany w okolicach Jędrzychowic w powiecie zgorzeleckim na zachodzie kraju. Oficjalnie w pojeździe znajdowało się aż 16 ton kalafiorów – służby prześwietliły jednak pojazd urządzeniem rentgenowskim, które wykryło wspomniane skrytki. Następnie pies policyjny wyczuł w samochodzie narkotyki. Znalezisko czworonoga zrobiło wrażenie także na jego panach - w skrytce pies znalazł aż 150 kilogramami marihuany! Worki były zapakowane próżniowo. Ich wartość szacuje się nawet na bagatela 2 mln złotych... Zarówno kierowcy, jak i właściciel firmy transportowej zostali aresztowani i usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przemycie znacznych ilości...

Działanie herbatki odchudzającej
Newsy
Ta kobieta piła regularnie herbatki oczyszczające. To co się później stało zszokuje wszystkich
Uważajcie żeby i was nie dopadły takie niepożądane efekty!

Niech historia tej kobiety będzie dla was przestrogą. Chciała zadbać o swój organizm, a wyszło zupełnie odwrotnie. Wszyscy na pewno zdajecie sobie sprawę, że zdrowy organizm to wynik jedzenia dobrej jakości jedzenia w odpowiedniej ilości oraz aktywności fizycznej. Odżywianie się zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem kalorycznym pozwala na zachowanie zdrowia i sylwetki na długie lata. Mimo wszystko czasami kuszą was pewnie różne nowinki ze świata dietetycznego. Nie dajcie się nabrać, bo oprócz pieniędzy, możecie stracić też zdrowie! Herbatki oczyszczające – czy działają? Na rynku jest wiele herbatek i naparów, które mają działać odchudzająco, poprawiać stan organizmu i wspomagać detoks. Niektóre zioła faktycznie działają korzystnie na organizm i można się nimi wspomagać. Melisa działa uspokajająco Szałwia ma działanie przeciwbakteryjne Mięta może działać rozkurczowo Mieszanki ziół – są zdrowe? Mieszanki ziół, które możecie często spotkać w sklepach pod dobrze brzmiącymi nazwami „fit” „detox” „antyage” to już trochę inna historia. Po pierwsze, zioła kupowane w ten sposób są po prostu droższe. Po drugie, mieszanie ziół nie zawsze jest bezpieczne! Naturalne składniki też są bardzo potężne i o ile wspomaganie się ziołami od czasu do czasu nie powinno stanowić problemu, to pijanie ich regularnie i przyzwyczajanie do nich swojego organizmu może być niebezpieczne. Przekonała się o tym ta kobieta… Od trzech lat piła herbatki odchudzające – co się stało? Pewna Amerykanka postanowiła włączyć do swojej diety herbatkę odchudzającą. Producent obiecywał dobre efekty i brak negatywnych aspektów stosowania tego naparu. Kobieta wypijała więc 2 szklanki naparu codziennie przez 3 lata. Gdy...