Kobieta chora na koronawirusa jeździła na zakupy spożywcze. Kwota grzywny zwali was z nóg
Adobe Stock
Newsy

Kobieta chora na koronawirusa jeździła na zakupy spożywcze. Kwota grzywny zwali was z nóg

To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie! Sprawdźcie, jaką może dostać karę!
Anna Urbańska
marzec 28, 2021

Niestety koronawirus dalej zagraża mieszkańcom Polski. Trzecia fala pandemii ma ogromną siłę. Z dnia na dzień pobijane są kolejna niechlubne rekordy w ilości zakażeń. Szpitale są przepełnione, a system opieki zdrowotnej jest na skraju wytrzymałości. Zachowanie każdego z was jest teraz na wagę złota. Tylko społeczeństwo jest w stanie powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kobieta, która złamała zasady izolacji

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazała się w ostatnim czasie pewna mieszkanka Słubic. Lubuska policja poinformowała o zatrzymaniu 51-letniej kobiety w związku z łamaniem zasad izolacji. Kobieta przebywała na izolacji nałożonej przez sanepid, ale mimo to opuszczała miejsce swojego zamieszkania i jeździła po zakupy.

Zachowanie tej kobiety było naprawdę lekceważące. Mimo pozytywnego wyniku testu na SARS-CoV-2, jeździła ona po mieście swoim samochodem, wchodziła do sklepów i potencjalnie zarażała innych ludzi! Oprócz tego kobieta zabierała na pokład swojego samochodu swoją własną mamę. Narażała przy tym zdrowie starszej osoby, która znajduje się w grupie ryzyka.

Policja otrzymała zgłoszenie o łamaniu zasad izolacji przez słubiczankę i natychmiast wysłała patrol na miejsce. Kobieta została zatrzymana przez policjantów w specjalnych kombinezonach ochronnych i przebywa w areszcie do wyjaśnienia sytuacji. Przyznała się do winy.

Zobacz także

Kara za łamanie izolacji

Kobieta będzie musiała liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Sanepid może nałożyć na nią karę administracyjną o wysokości 30 tysięcy złotych! W trakcie śledztwa policjanci ustalą, czy kobieta nie sprowadziła na innych ludzi niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia powodując zagrożenie epidemiologiczne, lub szerzenie się choroby zakaźnej. Jeśli władze uznają, że zachowanie podlega pod ten rodzaj paragrafu, grozi jej kara pozbawiania wolności do 8 lat! Na pewno nie warto było warto…

Pamiętajcie o przestrzeganiu obowiązujących regulacji i zasad. Tylko wspólne, solidarne i zorganizowane działania są w stanie uchronić kraj przez jeszcze gorszymi konsekwencjami pandemii.

Zasady izolacji

  • Przypomnijmy zasady izolacji domowej po pozytywnym wyniku testu na koronawirusa
  • Izolacja zaczyna się w dniu otrzymania pozytywnego wyniku testu
  • O długości izolacji decyduje lekarz
  • Jeśli pacjent czuje się dobrze, może pracować zdalnie w trakcie izolacji

 

Kobieta w ciąży
Adobe Stock
Newsy Chcąc ratować życie CIĘŻARNA weszła do sklepu w godzinach dla seniorów. To, co się tam wydarzyło zakrawa o pomstę!
Ciężarna kobieta potrzebowała tylko jednego produktu, który miał uchronić ją przed omdleniem. Ekspedientka odmówiła pomocy i wyprosiła ją ze sklepu z powodu "godzin dla seniorów".
Weronika Kępa
listopad 10, 2020

W związku z pandemią koronawirusa od połowy października w sklepach ponownie zaczęły obowiązywać "godziny dla seniorów". W praktyce oznacza to, że pomiędzy 10 a 12 zakupy, między innymi spożywcze, zrobią tylko osoby w wieku 60+. Choć przepis został ustanowiony odgórnie przez rząd, a za jego nieprzestrzeganie grozi kara, w uzasadnionych przypadkach można przecież od niego odstąpić. Wszystko zależy od dobrej woli i empatii osoby odpowiedzialnej za wpuszczanie ludzi do sklepu. Źle się czuła Pani Natalia nie miała w tej kwestii szczęścia. Będąc w drugim trymestrze ciąży stale zmaga się z nagłymi spadkami cukru i energii, które prowadzą do omdlenia. W tym stanie pomaga jej tylko zjedzenie czegoś słodkiego. Poszła do sklepu w godzinach dla seniorów Mimo że było chwilę przed 12, kobieta postanowiła wejść do pobliskiego sklepu, aby szybko poradzić sobie z dolegliwościami. Czuła, że nie zdąży już dojechać do domu. - Myślałam, że zemdleję. Kręciło mi się w głowie, oblał mnie zimny pot. Weszłam do sklepu, żeby kupić batona i… zostałam z niego wyproszona. Pusty sklep, chwilę przed 12. Nie było kogo chronić, poza mną. To ja wtedy potrzebowałam pomocy. Ale ze sprzedawczynią nie było dyskusji. Na szczęście widząc zły stan pani Natalii pomocy postanowiła udzielić jej pracownica innego pobliskiego lokalu. Źródło: WP Kobieta

Przeczytaj
koronawirus
AdobeStock
Newsy Koronawirus w mrożonkach? Jedno państwo zaostrzyło ich kontrole w obawie przed wirusem
Cały świat robi co może, by walczyć z pandemią i wygrać z koronawirusem. Jedno z nich podjęło zdecydowane środki bezpieczeństwa, by chronić swoich obywateli.
Katarzyna Wyborska
grudzień 03, 2020

Choć niektóre państwa całkiem dobrze radzą sobie z pandemią koronawirusa, to wciąż stosują wzmożone środki ostrożności, by nie doprowadzić do ponownego rozprzestrzeniania się wirusa. Okazało się bowiem, że Covid-19 może się kryć nawet… w mrożonkach! Reżim koronawirusowy Chiny, od których wszystko się zaczęło, podeszły do walki z pandemią bardzo poważnie. Szybko zaczęto zamykać lotniska, a nawet całe miasta czy osiedla. Podjęte środki bezpieczeństwa mogą się wydawać rygorystyczne, ale okazały się skuteczne! Dziś Chiny zgłaszają bardzo mało przypadków zakażeń koronawirusem. Jednak nie udałoby się to bez stosowania surowych przepisów i nakładanych kar za ich złamanie. Dzięki temu mieszkańcy Chin stosują się do nakazów i zakazów powstałych podczas pandemii. Wirus w mrożonkach? Mimo stosowanych środków ostrożności zdarzają się wciąż przypadki transmisji koronawirusa. W listopadzie tego roku wykryto nowe przypadki w mieście Tiencin w Chinach. Winnym okazało się być mięso sprowadzane z Ameryki Północnej, a dokładniej świńskie głowy. Zakażeni zostali pracownicy portu, którzy mieli mieć kontakt z ładunkiem. Zarażenia nie są nieuniknione, dlatego w Chinach stosowane są rygorystyczne kontrole importowanych towarów – między innymi mrożonej żywności. Do sprzedaży mogą być dopuszczone tylko te mrożonki, które posiadają zaświadczenie o ujemnym wyniku testu na koronawirusa.   Chińczycy twierdzą, że wielokrotnie dochodziło u nich do zakażeń koronawirusem przez kontakt ludzi z mrożonkami pochodzącymi z Indonezji czy Niemiec. W związku z tym wprowadzane były zakazy importu żywności z tych krajów. Nawet pomimo tego, że Światowa Organizacja Zdrowia zapewnia, iż ryzyko zakażenia koronawirusem poprzez kontakt z żywnością, w szczególności...

Przeczytaj
choinka
unsplash.com/@frostroomhead
Newsy Polacy chcą spędzić święta z rodziną. Wpadli na zaskakujący pomysł
To było do przewidzenia. Polacy mają dość samoizolacji, kwarantanny i koronawirusa w ogóle. Nie zabraknie takich, którzy chcą spędzić święta z rodzinami.
Hubert Rój
grudzień 05, 2020

Święta jak dawniej. O tym właśnie marzy w tym momencie zdecydowana większość Polaków. Po wiosennym „odwołaniu” świąt wielkanocnych, po zamknięciu cmentarzy 1 listopada, teraz rządowe obostrzenia uderzyły w tradycję bożonarodzeniową. Nakaz czy zalecenie? Przypomnijmy. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili, że święta Bożego Narodzenia będziemy mogli spędzić w towarzystwie jedynie 5 osób spoza domu. Oznacza to, że wszelkie duże zjazdy rodzinne są po prostu niezgodne z prawem. O tej sprawie pisaliśmy już w artykule, który znajdziecie pod tym linkiem: KLIK!  Oburzenie Polaków na decyzję rządu było zrozumiałe. Postanowienia rozporządzenia skomentował szybko rzecznik rządu, Piotr Muller, który uspokoił, że to tylko rodzaj zalecenia. Do domów Polaków nie zapukają podczas Wigilii kolędnicy w mundurach. I całe szczęście. Jednak poruszenie w narodzie nie minęło. Wielu z nas szuka sposobów, by przy wigilijnym stole myśleć tylko o rzeczach związanych ze świętowaniem, a nie z koronawirusowymi restrykcjami. Pomysł Polaków Wielu Polaków nie chce narażać na zarażenie starszych członków swoich rodzin. Szczególnie tych, którzy cierpią już na inne choroby i ewentualne zakażenie mogłoby skończyć się tragedią. Dlatego, dla pewności, niektórzy zdecydują się na wykonanie prewencyjnych testów na obecność COVID-19 w organizmie. Czy w takiej sytuacji ograniczenia do 5 gości spoza domu będą dalej obowiązywały? Niestety tak. Posiadanie negatywnego wyniku testu na koronawirusa nie zwalnia z obowiązku zachowania zasad ostrożności wprowadzonych przez rząd. Jak mówią eksperci, to nie tylko kwestia nieścisłej treści samego rozporządzenia. To także sprawa niepewności samych testów,...

Przeczytaj
10 dni kwarantanny przed wigilią
Adobe Stock
Newsy Chcesz spędzić Wigilię z rodziną? Wirusolog radzi, by zrobić sobie przed świętami 10 dni kwarantanny
Mimo, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia powinniśmy spędzić w niewielkim gronie, z pewnością nie brakuje osób, które planują odwiedzić całą swoją rodzinę. Wirusolog radzi, jak w tej sytuacji uniknąć zakażenia COVID-19.
Weronika Kępa
grudzień 07, 2020

Szalejąca od marca pandemia zmusiła rząd Mateusza Morawieckiego do podjęcia wielu nieprzyjemnych decyzji. Mimo że istotnie COVID nie daje za wygraną, Polacy nie są zachwyceni obostrzeniami dotyczącymi zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Zawsze spędzaliśmy je przecież w gronie najbliższych, nie tylko rodziny, ale również przyjaciół. W tym roku niestety wszystko stanęło na głowie. Możesz zaprosić maksymalnie 5 osób Pod koniec listopada premier ogłosił, że w święta każdy dom będzie mogło odwiedzić maksymalnie 5 osób spoza gospodarstwa. W praktyce oznacza to, że jeśli dotychczas cała twoja 20-osobowa rodzina zjeżdżała się do mieszkającej samotnie babci, w tym roku nie będzie to możliwe. Ta decyzja oburzyła Polaków.  Jak twierdzą prawnicy, tego typu rozwiązanie jest w zasadzie nielegalne. Natomiast nie ulega wątpliwości, że w czasie pandemii należy zachować szczególną ostrożność. W końcu nikt nie chciałby wrócić z Wigilii z prezentem w postaci koronawirusa. Wirusolog radzi, jak uniknąć zakażenia Głos w tym gorącym temacie postanowił więc zabrać jeden z wirusologów. - Przed wyjazdem do bliskich należy jak najdłużej zachowywać się rozsądnie. Samo wykonanie testu czy zmierzenie temperatury nie wystarczy, bo owszem badanie może ujawnić zakażenie, ale pamiętajmy, że zarażamy wcześniej. Jak się chce jechać do rodziny i być bezpiecznym, to trzeba sobie zrobić 10-dniową kwarantannę. Jeszcze jest na to czas – stwierdził w rozmowie z jednym z portali, prof. Włodzimierz Gut. Należy jednak pamiętać, że za nieprzestrzeganie obostrzeń związanych z liczbą osób na świętach grozi kara nawet do 30 tysięcy złotych. 

Przeczytaj