Kłopoty z wagą ministra edukacji. Przemysław Czarnek obiecał, że schudnie. Sprawdźcie efekty
Facebook
Newsy

Kłopoty z wagą ministra edukacji. Przemysław Czarnek obiecał, że schudnie. Sprawdźcie efekty

W ten sposób miał motywować uczniów do walki z otyłością. Jak mu poszło?
Hubert Rój
czerwiec 08, 2021

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przed kilkoma miesiącami rozpoczął krucjatę przeciwko otyłości wśród polskich dzieci. Polityk swoją twarzą firmuje akcję „WF z AWF”. W swoich założeniach ta inicjatywa ma zwiększyć aktywność fizyczną najmłodszych Polaków.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym zaszokował minister edukacji Przemysław Czarnek?

Minister Czarnek nie poprzestał jednak tylko na działaniu. Akcji towarzyszyły różne apele i komentarze czynione przez członka Prawa i Sprawiedliwości w mediach. W jednej z wypowiedzi minister „przejechał się” po dziewczynkach o okrąglejszych kształtach:

– Robimy program wsparcia dla dzieci, żeby walczyć z otyłością – opowiadał jeszcze zimą Czarnek. Po czym dodał, że akcja skierowana ma być właśnie w stronę dziewczynek:  – Tu jest większy problem.

Co prawda wypowiedź ministra miała rzekomo dotyczyć mniejszej ilości zajęć ruchowych dla dziewczynek w stosunku do chłopców, ale po takich słowach minister nie musiał długo czekać na kontrę ze strony mediów. W końcu sam nie mógł pochwalić się przesadnie atletyczną sylwetką.

„Przyciśnięty” przez prasę minister obiecał, że zrzuci w czasie Wielkiego Postu 5 kg. Ostatecznie według jego słów udało mu się zbić wagę nawet o 7,5 kg. Trzeba przyznać, że nie jest to zły wynik. Sęk w tym, że polityka PiS dopadł nieszczęsny efekt jo-jo.

Zobacz także

W wywiadzie dla jednego z dzienników Przemysław Czarnek wyjawił, że waga skoczyła mu znów o 3 kg. Szans na odwrócenie złej passy minister upatruje we wzmożonym wysiłku fizycznym. Latem polityk ma ciężko pracować w ogrodzie i wybierać się regularnie na rowerowe przejażdżki.

Czy minister Czarnek w końcu schudnie na dobre?

Eksperci i dietetycy, którzy przypatrywali się posturze Czarnka doszli do wniosku, że ministrowi przydałoby się zrzucić aż 20 kg.  Siedzący styl życia aktywnego polityka nie sprzyja jednak tego typu przeobrażeniom…

Coś o tym mógłby powiedzieć swojemu „koledze po fachu” Bartłomiej Misiewicz. Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej właściwą sylwetkę osiągnął dopiero po odejściu z politycznego biznesu. Podobnie było w przypadku posłanki Samoobrony, Anny Kalaty.

Czytaj także:

 

Komentarze
koronawirus szczepionka
AdobeStock
Newsy Bez szczepienia na Covid-19 nie wejdziesz do restauracji? Wypowiedź ministra wzbudziła spore kontrowersje
Wszyscy czekamy na szczepionkę na koronawirusa. Jednak co z osobami, które z różnych powodów się nie zaszczepią? Politycy sugerują, że konieczne będą specjalne obostrzenia dla tych osób - czy słusznie?
Katarzyna Wyborska
grudzień 03, 2020

Przepustka przed wejściem do kina, sklepu czy restauracji? Brzmi jak scenariusz filmu science-fiction, ale niedługo to może być nasza codzienność! Pandemia koronawirusa wywróciła nam świat do góry nogami i prawdopodobnie jeszcze minie sporo czasu, zanim wrócimy do tego, co było kiedyś. Sposobem na to, by jak najszybciej wrócić do normalności jest szczepionka na Covid-19. Jeszcze żaden kraj nie wprowadził powszechnych szczepień na koronawirusa, za to politycy niektórych państw już  teraz mają pomysł na to, jak miałaby wyglądać nowa rzeczywistość! Szczepionka na koronawirusa Wiele wskazuje na to, że już niedługo wszyscy odetchniemy z ulgą – szczepionki na koronawirusa niebawem zostaną wprowadzone do sprzedaży i każdy będzie mógł się zaszczepić. Polacy będą jeszcze musieli zaczekać kilka miesięcy, natomiast w Wielkiej Brytanii szczepienia ruszą już za parę tygodni. W związku z tym brytyjski minister wystąpił z autorskim pomysłem, który przez wiele osób został uznany za kontrowersyjny. Obowiązkowe szczepienia? Nadhim Zahawi, brytyjski polityk i członek parlamentu niedawno oświadczył, że gdy szczepionka na Covid-19 trafi już do obrotu, to należy pomyśleć nad kolejnymi sposobami ochrony naszego zdrowia. Jego zdaniem samo szczepienie nie wystarczy – jest ono bowiem w Wielkiej Brytanii dobrowolne, a żeby było skuteczne i społeczeństwo było uodpornione, to większość ludzi powinna się zaszczepić. Nie można ich do tego w żaden sposób zmusić, więc Zahawi wymyślił, że można ich do tego zachęcić mocno utrudniając im życie. Osoby niezaszczepione na koronawirusa powinny mieć zakaz wstępu do restauracji, barów i kin - powiedział minister według relacji Daily Mail. Inne brytyjskie dzienniki piszą o tym, że minister chciałby, aby niezaszczepienie się na koronawirusa wiązało...

Przeczytaj
Katarzyna Bosacka
Daniel Wysocki/ons.pl
Gwiazdy Na co dzień dzieli się poradami kuchennymi i dietetycznymi. Teraz zaskoczyła chyba wszystkich
Znana prezenterka telewizyjna postanowiła na zmiany. Zobaczcie, o co dokładnie chodzi.
Hubert Rój
listopad 21, 2020

Katarzyna Bosacka zdobyła uznanie telewidzów już ładnych parę lat temu. Na renomę zapracowała udanymi występami  na antenie TVN Style i TVN Ujęła wszystkich nie tylko cennymi poradami kuchennymi i dietetycznymi. Bosacka swoją popularność zawdzięcza także pogodnemu stylowi bycia i wizerunkowi kobiety, z którą można by konie kraść. Rezolutność, zaradność, pomysłowość – tym wszystkim emanowała pani Kasia w swoich programach telewizyjnych. W ostatnim czasie skupiła się na prowadzeniu kanału youtubowego "EkoBosacka". Przejście do internetu było spowodowane odejściem po wielu latach pracy z telewizji TVN. Zapracowana gospodyni Jednak życie Katarzyny Bosackiej to nie tylko radzenie gospodyniom domowym przed kamerą. Pani Kasia jest szczęśliwą żoną byłego ambasadora Polski w Kanadzie, Marcina Bosackiego. Razem wychowują czwórkę dzieci. Była prowadząca programu „Wiem, co jem” nie ukrywa, że ma z nimi sporo roboty. Gotowanie, pranie, pomaganie dzieciom przy odrabianiu lekcji – te wszystkie rzeczy, a także pozostałe obowiązki domowe wymagają sporo czasu. Bosacka nie ma go więc już zbyt wiele dla siebie. Z tych powodów, a także z wygody postanowiła nieco skrócić swoje włosy: – Matka wielodzietna pracująca lubi wygodę, a wygoda to krótkie włosy, które da się opanować między nauką zdalną dzieci, gotowaniem obiadu, a pracą zawodową. – napisała pani Kasia w szczerym wyznaniu na swoim Instagramie. Czy zmiana fryzury wyszła jej na dobre? Sprawdźcie sami! Nam wydaje się, że Bosackiej ubyło co najmniej kilka dobrych lat!         Wyświetl ten post na Instagramie.                  ...

Przeczytaj
Bartłomiej Topa
Ons.pl, Facebook
Newsy Znany aktor pokazał zdeformowaną twarz. Fani zamarli
Blady strach padł na fanów Bartłomieja Topy. Zobaczcie sami zdjęcie aktora z nienaturalnie zdeformowaną twarzą.
Hubert Rój
grudzień 05, 2020

O co tutaj chodzi? Nie jest to efekt użądlenia pszczoły, alergii pokarmowej ani żaden żart.  Bartłomiej Topa to ceniony przez widzów aktor znany choćby z ról w „Weselu” i „Drogówce” Wojciecha Smarzowskiego, a także ostatnio w serialu „Król”. Nowa rola Topy Tym razem podjął się dość nietypowego zadania aktorskiego. A właściwie posłużył jako model. Jego twarz została celowo ucharakteryzowana wydatną sztuczną opuchlizną. Sparaliżowana do połowy twarz robi wrażenie. Spójrzcie na to zdjęcie: O co tutaj chodzi? To nie nowy „makijaż” do kolejnego filmu Bartłomieja Topy. Tym razem chodzi o coś więcej. Aktor wziął udział w kampanii społecznej stowarzyszenia „Pięknie puchnę”, która zwiększa świadomość społeczną na temat wrodzonego obrzęku naczyniowego. Choroba ta, zwana także w skrócie HAE to rzadki stan, który w Polsce dotyka dość niewiele osób. Według danych sprzed kilku lat, obecnie na to schorzenie choruje około 350 osób. Symptomy obrzęku mogą być różne – to znaczy, że chorzy mogą mieć i jeszcze większe i nieco mniejsze opuchlizny niż ucharakteryzowany Topa. Czym jest HAE? HAE to jednak nie tylko sama spuchnięta od czasu do czasu twarz. To także niezwykle bolesne napady bólu na całym ciele podczas pojawiania się opuchlizny. Pacjentki ze stwierdzonym obrzękiem naczyniowym zgodnie uznają, że ból przy powstawaniu opuchlizny można porównać tylko z bólem towarzyszącym porodowi.  Obrzęk naczyniowy może przebiegać różnie u różnych osób. To wszystko sprawia, że choroba staje się niezwykle trudna do prawidłowego zdiagnozowania. Najgorsze w niej jest to, że objawy pojawiają się zupełnie niespodziewanie, w najgorszych momentach dla...

Przeczytaj
Katarzyna Cichopek
ons
Newsy Kasia Cichopek piecze pierniki i narzeka na tegoroczne święta: „Mąż zawsze kupował mi biżuterię”
Na Instagramie Kasi Cichopek czuć już świąteczną atmosferę. Gwiazda „M jak Miłość” podzieliła się z obserwatorami fotografią uwieczniającą rodzinne dekorowanie pierniczków. Mimo iż na jej twarzy maluje się szeroki uśmiech, aktorka przyznaje, że w tym roku jednej tradycji nie stanie się zadość.
Weronika Kępa
grudzień 18, 2020

Cichopek w świątecznym wydaniu Znane polskie gwiazdy od pierwszych dni grudnia dzielą się ze swoimi fanami pomysłami na świąteczny wystrój mieszkania, prezenty, stylizacje, a także wigilijne dania i wypieki.  Kasia Cichopek również wpadła w wir świątecznych przygotowań. Rozpoczęła je tradycyjnie – od upieczenia pierniczków przygotowanych wraz ze swoimi dziećmi - Helenką i Adasiem.  Sezon świąteczny uważam za otwarty. Kochamy wspólnie z dziećmi piec i ozdabiać pierniczki. To nasza rodzinna tradycja – czytamy na Instagramie aktorki. Na dodanym przez gwiazdę zdjęciu, oprócz pięknej dekoracji stołu, uwagę przyciągają również różnokolorowe przysmaki. Wśród nich można znaleźć uśmiechnięte bałwanki i ludziki, ale także serduszka i jednorożce. Fani docenili twórczość Cichopek i kreatywność jej dzieci. „Wyglądają apetycznie”, „Ale piękne pierniczki”, „Mistrzostwo świata”, „Pierniczki wyglądają przepysznie i mam nadzieję, że moje też takie będą. Pozdrawiam całą Twoją rodzinę”, „Ale wspaniale i słodko i pysznie, a dzieci się świetnie bawią”. Problem z prezentami Jednak święta to nie tylko wypieki. Trzeba przecież zadbać również o prezenty dla najbliższych. Aktorka przyznaje, że o ile z upominkami dla dzieci nie będzie żadnego problemu, wybór niespodzianki dla niej i męża sprawi w tym roku niemałą trudność. „W tym roku to jest duży problem. Mój mąż, kiedy wystartowała moja marka biżuteryjna, powiedział, że strzeliłam mu w kolano. Zawsze kupował mi biżuterię, teraz mam własną markę, więc ten segment jest już zagospodarowany” - zdradziła w wywiadzie dla portalu „Jastrząb Post”. Jak się okazuje, gwiazda nie jest zwolenniczką...

Przeczytaj