Kłopoty na rynku drobiu. Polacy będą musieli jeść mięso zza wschodniej granicy?
Adobe Stock
Newsy

Kłopoty na rynku drobiu. Polacy będą musieli jeść mięso zza wschodniej granicy?

Eksperci rynku drobiarskiego alarmują – niedługo może zabraknąć mięsa. Wobec dużych problemów branży rozwiązaniem może okazać się import z zagranicy.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że Polska jest jednym z liderów Europy jeśli chodzi o produkcję drobiowego mięsa i jaj. W końcu na terytorium naszego kraju, a zwłaszcza na północnym Mazowszu aż roi się od ferm drobiu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Problemy polskich hodowców drobiu

Tymczasem polskich hodowców drobiu raz po raz spotykają kolejne plagi egipskie. Zaczęło się od zmian w unijnym ustawodawstwie. Europejscy producenci zostali zobowiązani przez Komisję Europejską do powolnego odchodzenia od klatkowego chowu kur.

Pisaliśmy już o tym, że z naszych sklepów powoli znikać będą jajka znoszone przez kury przesiadujące w ciasnych klatkach. Fakt,  takie założenie rzeczywiście poprawia dolę drobiu, ale jednocześnie uderza w wielu polskich graczy na rynku drobiarskim.

Polscy hodowcy, chcąc nie chcąc, powoli dostosowują się do zmian w unijnym prawie i „przerzucają” się na chów ściółkowy, bardziej uzasadniony z punktu widzenia dobrostanu ptactwa.

Ptasia grypa w polskich fermach drobiu

Klatki i ściółka to jedno, drugie to fala ptasiej grypy, która nawiedziła Polskę na przełomie zimy i wiosny tego roku. W związku z prawdziwą epidemią przenoszącą się z jednej fermy do drugiej, wiele stad musiało zostać wybitych.

Zobacz także
Skąd KFC bierze mięso kurczaka? Prawda może szokować!

Skąd KFC bierze mięso kurczaka? Prawda może szokować!

Wmawiali wam, że to mięso jest zdrowe. Lekarze radzą unikać go jak ognia

Wmawiali wam, że to mięso jest zdrowe. Lekarze radzą unikać go jak ognia

Wybicie kur odbiło się wyraźnie na sytuacji rynkowej w naszym kraju. Eksperci nie mają wątpliwości. Na rynku ewidentnie brakuje surowca. Szykujcie się więc na wzrosty cen produktów pochodzenia drobiowego. Do najpopularniejszych produktów drobiowych w sprzedaży w naszym kraju zaliczają się m.in.:

  • Pierś z kurczaka
  • Udka z kurczaka
  • Skrzydełka
  • Podroby drobiowe (np. wątróbki czy serca)
  • Przetwory mięsne (np. pasztety czy wędliny drobiowe)
  • Dania gotowe (np. nuggetsy)

W jaki sposób wyrównane zostaną braki drobiu na rynku?

Zmiany na rynku drobiarskim i epidemia ptasiej grypy to jednak nie wszystko. Producenci skarżą się na rosnące koszty produkcji, co przekłada się na problem z zapewnieniem odpowiedniego poziomu podaży na rynku.

Odpowiedzią na kryzys polskich hodowców drobiu może być według ekspertów rynku drobiarskiego import surowca z innych krajów. Za głównego konkurenta Polski na rynku drobiu uchodzi sąsiednia Ukraina.

Czytaj także:

Za miesiąc w Polsce może zabraknąć mięsa drobiowego? Powód szokuje
Adobe Stock
Newsy
Za miesiąc w Polsce może zabraknąć mięsa drobiowego? Powód szokuje
Mięso z kurczaka w ciągu ostatnich pięciu miesięcy podrożało o ok. 60 proc. Pod koniec maja ma być jeszcze droższe, a być może... w ogóle będzie niedostępne!

Polska kuchnia stoi mięsem z kurczaka. Rocznie każdy Polak zjada według statystyk około 27 kg tego gatunku mięsa. Nie mamy jednak dobrych informacji dla osób lubiących nuggetsy , pieczone udka , czy sosy do makaronu z piersią z kurczaka . Co stało się w polskich fermach drobiu? Epidemia grypy w polskich fermach drobiu zmusi właścicieli hodowli do wybicia sporej części drobiu hodowanego obecnie w Polsce. Eksperci twierdzą, że za około 40 dni dojdzie w naszym kraju do prawdziwego tąpnięcia na rynku drobiarskim. Istnieje ryzyko, że z powodu kontrolnego wybijania niemal całych ferm, na rynku zabraknie mięsa z kurczaka dla klientów. W Polsce obecnie jest aż 170 ognisk ptasiej grypy. Dla porównania, rok wcześniej ta liczba wynosiła zaledwie 19. W tym roku obowiązkowe wybicie i utylizacja objęły już 4 miliony sztuk drobiu. Czy mięso z kurczaka drastycznie podrożeje? Alternatywnym rozwiązaniem może być radykalny wzrost cen mięsa kurzego, które i tak zdążyło ostatnio mocno podrożec. Od listopada 2020 roku do marca 2021 mięso z kurczaka podrożało średnio o 60 proc.. W ten sposób branża drobiowa może tylko w pewnym stopniu obniżyć popyt konsumentów na ich towar. Warto podkreślić, że w tej chwili nie ma na światowym i europejskim rynku kurczaków „wolnego towaru”, który mógłby zapełnić lukę po wybitych polskich stadach na rynku. Uderzenie ptasiej grypy w polski przemysł drobiarski jest o tyle silne, że trafiło prosto w najczulszy punkt całej branży. Jak doszło do epidemii ptasiej grypy w polskich fermach drobiu? Mowa tutaj o największych fermach w rejonie Mławy i Żuromina na Mazowszu. Sytuacja nie nastraja pozytywnie, nie ukrywają tego ludzie z branży – podobno tak źle jeszcze nie było. Jak doszło do tak tragicznego rozwoju sytuacji? Wirus ptasiej grypy ze wzmożoną siłą uderzył...

jak wybierać filet z kurczaka
Adobe Stock
Newsy
Jak wybrać dobry filet z kurczaka? Uważajcie. Taki może was tylko zatruć
Statystyczny Polak zjada rocznie aż 27 kilogramów mięsa z kurczaka. Nic dziwnego, ponieważ drób jest najtańszym i łatwo dostępnym na rynku mięsem, a z racji, że jego smak jest bardzo delikatny, idealnie nadaje się do niemal każdej potrawy. Okazuje się jednak, że kurczak należy również do najszybciej psujących się gatunków mięs.

Wiele osób obawia się, że spożywanie mięsa drobiowego może negatywnie wpłynąć na ich zdrowie. Bowiem od kilku lat nie milkną głosy mówiące, że kurczaki są faszerowane antybiotykami i hormonami. Okazuje się jednak, że te z polskich hodowli są naprawdę zdrowe. W końcu nie bez powodu nasz kraj znajduje się na 1. miejscu, jeśli chodzi o eksport drobiu na Europę. Cenne wartości odżywcze mięsa drobiowego Mięso drobiowe powinno znaleźć się w diecie każdego człowieka - eksperci nie mają co do tego wątpliwości. Bowiem kurczaki nie tylko zawierają mnóstwo łatwo przyswajalnego białka, ale również są bogate w witaminy z grupy B, które uczestniczą w syntezie białek, przemianie węglowodanów i tłuszczów, produkcji hormonów, enzymów, a także hemoglobiny. W mięsie z kurczaka nie brakuje też cynku, magnezu, fosforu czy selenu. Drób to najszybciej psujący się rodzaj mięsa Spożycie drobiu w Polsce jest bardzo duże – 1 osoba zjada go aż 27 kilogramów rocznie. Mimo to niewiele osób ma świadomość, że mięso z kurczaka jest jednym z najszybciej psujących się mięs. Na szczęście bardzo łatwo rozpoznać moment, w którym produkt nie nadaje się już do jedzenia. To uchroni was i wasze rodziny przed groźnym zatruciem pokarmowym. Zapach zepsutego mięsa Przede wszystkim psujące się mięso drobiowe wydziela bardzo charakterystyczną, lekko kwaskowatą woń. Kiedy je powąchacie, nie będziecie mieli wątpliwości, że nadaje się do kosza - dosłownie zwali was z nóg. Przy jego pomocy można by wskrzesić zmarłych, uwierzcie na słowo. Wątpliwa konsystencja Kolejną ważną cechą jest konsystencja. Świeża pierś z kurczaka powinna być sprężysta i jędrna. Powstałe po dotknięciu palcem wgłębienia powinny zniknąć dosłownie po chwili. Zupełnie odwrotnie będzie w...

Polskie indyki zakażone ptasią grypą zostały przerobione na kebaby. Mięso zostało sprzedane
Adobe Stock
Newsy
Polskie indyki zakażone ptasią grypą zostały przerobione na kebaby. Mięso zostało sprzedane
Chore indyki z okolic Siedlec były przerabiane na mięso, a następnie sprzedawane za granicę. W sprawę jest zamieszany jeden z lekarzy weterynarii. Poznajcie kulisy tej szokującej historii.

Zakażone ptasią grypą indyki z fermy w Golicach Kolonii (woj. mazowieckie, gm. Siedlce) zostały przetworzone na mięso a następnie sprzedane za granicę – prawdopodobnie do Francji i Włoch. Jak doszło do tej wstrząsającej sytuacji? Zakażone indyki przerobione na kebab Chore ptaki zamiast trafić do utylizacji, zostały przerobione na mrożony kebab a następnie sprzedane nie tylko w kraju, ale również za granicę: - Surowe mięso z chorych indyków najpierw trafiło do województwa wielkopolskiego. Tam przygotowano je na kebaby. Mrożony kebab wyjechał z województwa wielkopolskiego w ilości około 4 tys. kilogramów - powiedział wojewódzki lekarz weterynarii Paweł Jakubczak. Czy jedzenie takiego mięsa może być niebezpieczne dla zdrowia? Mimo iż mięso to nie stanowi zdaniem lekarza zagrożenia, cała partia ma zostać zutylizowana:  - Produkt jest już po tylu obróbkach, jak peklowanie czy przyprawianie. Stosowanie tylu rodzajów mieszanek przyprawowo-konserwujących wyklucza żywotność tego wirusa -wyjaśnia wojewódzki lekarz weterynarii. W sprawę sprzedaży chorych indyków, zamieszany jest lekarz weterynarii: - Powiatowy lekarz weterynarii poinformował, że weterynarz dopuścił się wykroczenia, bo nie zgłosił nikomu podejrzenia wystąpienia ogniska ptasiej grypy. Jeżeli chodzi o to wykroczenie, co do którego zawiadomienie zostało złożone, zagrożone jest karą aresztu, ograniczenia wolności, grzywny - wytłumaczyła dla Radia dla Ciebie prokurator rejonowa Katarzyna Wąsak. Wobec mężczyzny zostały już wyciągnięte pierwsze konsekwencje. Weterynarz nie będzie już m.in. mógł wystawiać świadectw zdrowia dla drobiu. Ponadto, istnieje duże podejrzenie, że mógł on wydawać dokumenty poświadczające nieprawdę, za co grozi mu kara pozbawienia wolności od 3...

Mięso z Polski skażone salmonellą. Spożycie mogło wywołać zatrucie
Adobe Stock
Newsy
Mięso z Polski skażone salmonellą. Spożycie mogło wywołać zatrucie
Polskie kurczaki bohaterami międzynarodowego skandalu. Poszło o partię mięsa zakażoną salmonellą, którą handlowano w Bułgarii.

Polska żywność od lat promowana jest nie tylko w naszym kraju jako zdrowa, świeża i bezpieczna. Nie inaczej przedstawiany jest wszem i wobec polski przemysł mięsny. Polskie masarnie prowadzą coraz bardziej rozwiniętą działalność i produkują żywność nie tylko na nasz rodzimy rynek. Ubojnie drobiu pojawiają się w Polsce jak grzyby po deszczu, a tymczasem nasz przemysł drobiarski wpadł niedawno na niezłą minę. Cała historia zaczęła się przed dwoma laty. Jeszcze w 2019 roku do Bułgarii trafiło aż 100 ton polskiego drobiu skażonego salmonellą… Ile ton skażonego mięsa Polacy wysłali do Bułgarii? Po tej okropnej wpadce, polscy eksporterzy znów się nie popisali. W 2020 roku do tego bałkańskiego kraju znowu trafiło felerne polskie mięso. Tym razem 20 ton. Epopeja z niebezpiecznymi polskimi kurczakami trwa niestety w najlepsze. Bułgarskie służby znów poinformowały o kolejnej nieświeżej partii. Ma to związek z nasilonymi kontrolami surowca pochodzącego z polskich ferm, który regularnie wysyłany jest znad Wisły na południe Europy. Bułgarska Agencja do spraw Bezpieczeństwa Żywności poinformowała tym razem o 10 tonach kurczaków zakażonych salmonellą.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Pak Butchers (@pakbutchers) Co stało się z polskim mięsem w Bułgarii? Próbki ze wszystkich partii z 10-tonowego transportu trafiły najpierw do laboratoriów. W tym czasie obrót tym mięsem został wstrzymany. Według ustaleń bułgarskich mediów, 7 kwietnia bieżącego roku pojawił się kolejny wynik testu...