Rosół przedwojenny
Gotujmy.pl/Ilonar2301
Newsy

Klasyczny rosół z przedwojennego przepisu. Tak dobry, że nawet teściowa będzie zaskoczona

Sposób przyrządzania rosołu zmieniał się na przestrzeni lat. Czasem jednak warto wrócić do dawnych, przepysznych przepisów.

Rosół jadali dziadowie i pradziadowie niektórych z nas. Sęk w tym, że musiał smakować nieco inaczej niż robimy to w dzisiejszych czasach!

Największą zmianą na przestrzeni lat było zaczęcie spożywania bulionu wraz z makaronem. Nie uwierzycie, ale przed setkami lat rosół był daniem mięsnym!

Dzisiaj to bezapelacyjnie ulubiona zupa wielu Polaków. Chcielibyście nieco zaskoczyć swoich bliskich? Gdy dodacie do swojego bulionu jeden składnik, nawet wasza teściowa przysiądzie z wrażenie!

O czym mowa? Tajemniczym składnikiem, który znajduje się w przedwojennych przepisach na rosół, są grzyby.

Borowiki, podgrzybki, a nawet kurki – te wszystkie skarby lasu nadadzą bulionowi głębszego smaku. Wystarczy mała garść grzybów wrzucona do gotującego się wywaru.
Efekt odczujecie po kilku godzinach wolnego gotowania!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przepis na przedwojenny rosół

Składniki

  • 1 kura wiejska lub inny rodzaj drobiu
  • Kawałek wołowiny (np. łata, gicz lub szponder)
  • 2 cebule
  • Kilka marchewek
  • Seler
  • 2 pietruszki z natką (może być nać mrożona)
  • Ziele angielskie i liść laurowy
  • Pieprz i sól
  • Lubczyk suszony, mrożony lub świeży
  • Garść grzybów suszonych
  • Makaron

Przygotowanie

  1. Kurę przygotujcie do gotowania. Oczyśćcie mięso, pokrójcie tuszkę na części.
  2. Zalejcie kurę i kawałek wołowiny zimną wodą i gotujcie przez ok. 30 min.
  3. Zbierajcie szumy, a po upływie pół godziny dodajcie do rosołu obrane warzywa, a także liść laurowy i ziele angielskie.
  4. Do gotującego się rosołu dodajcie grzyby.
  5. Rosół posólcie według uznania.
  6. Rosół powinien „mrugać” na wolnym ogniu przez minimum 2-3 godziny. W ten sposób uda się wam uzyskać odpowiedni kolor i aromat.
  7. Doprawcie pod koniec gotowania rosół lubczykiem, a przed podaniem dodajcie posiekaną natkę pietruszki.
  8. Rosół podawajcie z makaronem.
Rosół
evita0007/gotujmy.pl
Newsy
Zioła, przyprawy. Zero chemii. Poznajcie przepis na najlepszy klarowny rosół
Nie bójmy się tych słów. Rosół to polska, narodowa zupa i basta. Znamy ją wszyscy i wszyscy ją kochamy.

W teorii każda dobra gospodyni domowa wie, jak należy przygotować smaczny, aromatyczny i pożywny rosół z kury. Receptury polskich pań domu mogą się od siebie nieznacznie różnić, ale zasadnicze punkty przepisu na rosół są niezmienne. Czas na uporządkowanie dotychczasowej wiedzy w jednym miejscu. Oto kilka podstawowych zasad, których bezwzględnie należy przestrzegać podczas gotowania rosołu. A po radach, czas na podstawowy przepis na klarowny, smaczny, polski rosół. Ot tak, dla przypomnienia. A dla początkujących – do nauki. Gotowanie rosołu zaczyna się od mięsa. Zdrowa, tłusta, dobrze odżywiona kura to podstawa idealnego rosołu. To właśnie takie mięso należy gotować na wolnym ogniu przez długie godziny na wolnym ogniu. Długie gotowanie na wolnym ogniu to podstawa. Bez przykrywania garnka, za to z regularnym zbieraniem powstających szumów. Po pewnym czasie dodajemy do mięsa obowiązkową włoszczyznę – opalana cebula, marchew, seler, pietruszka – oczywiście w całości, tak by oddały swój aromat poprzez wolne gotowanie. Zero kostek rosołowych i sztucznych przypraw! Tylko natura jest gwarancją smaku, takiego jakim raczyły nas nasze mamy i babcie! Aby rosołowe dzieło było pełne, polecamy przygotowanie makaronu własnej roboty! Palce lizać! Dla klarowności i przedłużenia świeżości rosołu można dodać do niego nieco mocnego alkoholu. Krok ten nie jest obowiązkowy. Pamiętać musimy za to o świeżych (lub mrożonych) ziołach! Przepis na rosół: Składniki: Kura wiejska, Włoszczyzna – pietruszka, marchew, seler Cebula Sól i pieprz (ziarnisty i mielony) Liść laurowy i ziele angielskie Natka pietruszki Makaron nitki – najlepiej domowy Przygotowanie: Kurę przygotowujemy, czyścimy i umieszczamy w głębokim, dużym garnku....

Grzybowa z uszkami
babciagramolka/gotujmy.pl
Newsy
Nie wiesz, co ugotować na Wigilię? Bez obaw. Ta grzybowa będzie smakowała nawet teściowej
Większość z nas na Wigilię szykuje do uszek barszcz czerwony. A co powiecie na zupę grzybową? Są domy, w których to właśnie ją podaje się na pierwszy świąteczny posiłek.

Jak powinna smakować wigilijna grzybowa? Tu nie będzie miejsca na półśrodki. Do przygotowania świątecznej zupy trzeba użyć prawdziwych, leśnych grzybów . Jeżeli posiadacie suszone prawdziwki to nie pozostaje nic innego jak dopisać grzybową do swojego jadłospisu na wigilijną kolację. Smaczna zupa wyjdzie wam także z dodatkiem podgrzybków. Wigilijna zupa grzybowa podobnie jak świąteczny barszcz czerwony to zupy, których raczej nie powinniśmy zabielać śmietaną. Tradycyjnie wiąże się to z postem – w ten właśnie dzień staramy się nie spożywać tłuszczów zwierzęcych . Dawna tradycja powoli odchodzi do lamusa. 24 grudnia na stole widzimy przecież na przykład śledzie w śmietanie, a samo jedzenie mięsa nie jest już nawet niedozwolone przez Kościół Katolicki. Tak czy owak, zupa grzybowa na Wigilię powinna się obyć bez dodatku śmietany. Wtedy lepiej uda nam się wyeksponować smak uszek z kapustką kiszoną. Przepis na wigilijną zupę grzybową Składniki: duża garść suszonych grzybów marchew pietruszka 1/2 selera 1 cebula liść laurowy i ziele angielskie sól i pieprz natka pietruszki szczypta majeranku Przygotowanie: Cebulę obieramy i przypiekamy na palniku. Obieramy włoszczyznę i wkładamy ją w całości do garnka. Zalewamy garnek wodą. Gotujemy chudy wywar z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego. Grzyby moczymy w gorącej wodzie. Po pewnym czasie grzyby kroimy w drobne kawałki (np. krótkie paski). Dodajemy grzyby do wywaru, gotujemy. Dodajemy do smaku sól, pieprz, a na koniec gotowania majeranek. Dekorujemy natką pietruszki i podajemy z uszkami. Źródło: gotujmy.pl

przepis na bitki wieprzowe
Gotujmy.pl/reanja
Przepisy
Staropolskie bitki, jak marzenie. Zapomniany przysmak w odsłonie o jakiej nie słyszeliście
Staropolskie bitki wieprzowe to jedno z tych dań, które przyrządzisz nawet z bardzo ograniczonym asortymentem kuchennym. Nie musisz mieć w domu dziesiątek garnków, ani nawet piekarnika. One i tak będą rozpływać się w ustach!

Bitki to danie, które zachwyci niejedno fana mięsa. Rozpływająca się w ustach wieprzowina i idealnie kremowy sos grzybowy tworzą bowiem połączenie, któremu trudno dorównać. Przepis na staropolskie bitki wieprzowe Będziesz potrzebować 1 kilogram ulubionego chudego mięsa wieprzowego (może to być karczek, szynka, a nawet łopatka) 1 duża cebula 3 ząbki czosnku 300 gramów ulubionych grzybów leśnych (mogą być mrożone) 400 ml rosołu 2 łyżki koncentratu pomidorowego 200 gramów serka topionego 4 łyżki musztardy Mąka Olej Przyprawy: sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy Przygotowanie Mięso dokładnie umyj, a następnie pokrój na kawałki. Nie mogą być zbyt grube, powinny mieć maksymalnie 1 centymetr. Mięso przykryj kawałkiem folii spożywczej, rozbij przy pomocy tłuczka, a następnie każdy kawałek posyp z obu stron mąką. Na patelni rozgrzej olej i podsmaż wieprzowinę aż do zarumienienia. Kiedy będzie gotowa przełóż ją na talerz, a następnie posmaruj musztardą z obu stron. Cebulę i czosnek obierz, a następnie pokrój w niewielką kosteczkę (czosnek możesz przecisnąć przez praskę). Całość zeszklij na oleju pozostałym ze smażenia mięsa. Na patelnię z cebulą i czosnkiem ponownie umieść wieprzowinę. Dodaj rozmrożone grzyby, sól, pieprz, ziele angielskie i liście laurowe. Całość zalej gorącym bulionem , zamieszaj i duś pod pokrywką przez ok. 1,5 godziny. Po upływie tego czasu wyjmij mięso z garnka. Do pozostałego w naczyniu wywaru dodaj rozdrobiony serek topiony. Całość zblenduj  na gładką masę, dopraw do smaku solą i pieprzem. Do tak przygotowanego sosu ponownie włóż bitki i duś jeszcze przez ok. 15 minut.  Gotowe!

Wołowina po burgundzku
KRISTOFE/gotujmy.pl
Newsy
Tak miękka, że rozpada się podczas krojenia. Oszalejecie, gdy spróbujecie tej wołowiny po burgundzku
Wołowina zdecydowanie za rzadko gości na naszych stołach. Z nami każdemu uda się wybór odpowiedniego kawałka mięsa i przepyszne danie.

Dlaczego w Polsce jada się tak mało wołowiny? Z pewnością najważniejszym czynnikiem jest kwestia naszych przyzwyczajeń i kulturowych skłonności do wieprzowiny i drobiu. Nasi dziadkowie i babcie nie hodowali raczej mięsnych odmian krów. Królowały te mleczne. A na stołach wołowego mięsa można było szukać ze świecą. Teraz sytuacja nieco się odmienia. Polscy hodowcy krów zaczęli liczyć się na europejskim rynku, a wraz z tym na sklepowych półkach dostępne jest o wiele więcej wołowego mięsa niż przedtem. Wołowina odstraszała i dalej odstrasza bardziej konserwatywne i zachowawcze gospodynie także ze względu na swoją twardość. Jaka wołowina jest miękka? W dawnych czasach jedyne krowie mięso, które udało się gdzieś zdobyć zwykle nadawało się co najwyżej na podeszwę do buta. Twarde, gumowe, nie do przeżucia nawet po kilku godzinach gotowania. To oczywiście kwestia jakości mięsa i jego rodzaju. Wołowina może być rozpływająca się w ustach i mięciutka, pod warunkiem, że wybierzemy droższe, ale wysokojakościowe części, takie jak rostbef czy polędwicę. Przepis na wołowiną po burgundzku Składniki 1 kg wołowiny 1 marchew Kilka ząbków czosnku 1 por Cebula dymka Ok. 10 dag pieczarek Oliwa z oliwek Pół litra bulionu 2 kieliszki czerwonego wina 3 łyżki przecieru pomidorowego 3 łyżki mąki Liść laurowy i ziele angielskie Sól i pieprz Gałązka tymianku Przygotowanie Zacznijcie od wstępnego podsmażenia pokrojonej w kostkę i oprószonej mąką wołowiny na oliwie. Obierzcie cebulę i czosnek, pokrójcie je na kawałki. To samo zróbcie z porem i marchewką. Obsmażcie warzywa na oliwie na tej samej patelni, na której smażyliście wołowinę. Mięso i warzywa przełóżcie do naczynia żaroodpornego,...