Rosół z koprem
Gotujmy.pl/aneta8185
Newsy

Kiedy powinno się dodać koperek do rosołu? Większość Polaków popełnia ten fatalny błąd

Kiedy natka pietruszki, kiedy lubczyk, a kiedy koperek? Podpowiadamy, w którym momencie powinniście dodać do rosołu swoją zieleninę.

Rosół to nasza tradycja, a przepis na smaczny wywar jest przekazywany w każdym domu z pokolenia na pokolenia.

Mamy przekazywały klasyczny przepis na złocisty bulion córkom, a córki przekazywały pałeczkę dalej. I tak od lat.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Próby z zieleniną

Nic więc w tym dziwnego, że to właśnie danie jest zasadniczo niezbyt podatne na zaskakujące innowacje, kombinacje i modyfikacje.

Nie brakuje jednak pań domu, które lubią nieco urozmaicić tradycyjny rosół. Na przykład poprzez doprawienie go innymi ziołami.

Pietruszka, lubczyk – to znana wszystkim klasyka. Słyszeliśmy też o gospodyniach, które dodają do zupy także zielony seler naciowy.

Próbowaliście? Jeśli tak, śmiało możecie popróbować także i z koprem. Co prawda zielony, świeży (lub mrożony) koperek kojarzy się bardziej z ziemniakami, ale nie zaszkodzi spróbować.

Zobacz także
rosół zdjecie

Co zrobić, żeby rosół pięknie pachniał? Nie wrzucajcie od razu tych 2 warzyw. Zróbcie to pod koniec

wytłaczanka jajka

Wyrzucacie wytłaczanki po jajkach? Robicie ogromny błąd. O ich ukrytej funkcji nikt nie wiedział

Co, gdzie, kiedy?

Koperek doda rosołowi nieco ciekawszego smaku. Ciekawe, co powiedzą na to wasi domownicy? Uważajcie więc z ilością zielonego dodatku!

Zanim jednak przystąpicie do doprawiania rosołu koperkiem, koniecznie weźcie pod uwagę to, kiedy dodać go do zupy.

Większość Polaków niestety popełnia ten błąd i pospiesza się z dorzuceniem zieleniny do wywaru. Nie ma nic gorszego.

W takim wypadku nie tylko koperek, ale i natka pietruszki czy też każda inna zielenina, wygotuje się i straci swój smak.

Zdecydowanie lepiej będzie, gdy dodacie koperek, a także i pietruszkę, dopiero pod koniec gotowania. Zielone dodatki zachowają swój smak i aromat na talerzu.

Koper koprowi nie równy

Skąd biorą się tego typu pomyłki? Być może dla niektórych zwodniczy może być koper włoski, zwany także fenkułem.

Ta zielona roślina, nieco słodkawa i pikantna w smaku, jest coraz popularniejsza jako aromatyczna przyprawa ziołowa do mięs, sosów itd.

Koper włoski, czyli fenkuł, tym odróżnia się od naszego zielonego koperku, że powinno dodawać się go do potraw na samym początku gotowania!

Sałatka z ogórków
Pixabay/RitaE
Zdrowie
Prosta i dobra. Dietetyczna sałatka z ogórków w 5 minut. Jedz i chudnij
Ogórek to warzywo, którego właściwości i wartości odżywcze warto docenić. Szybko pozwoli ugasić pragnienie, jednocześnie ma mało kalorii i nadaje się do niskokalorycznej diety.

Ogórek składa się w  ok. 98 proc. z wody. Dlatego też spożywanie ogórków to świetny sposób nawadniania dla osób mających problemy z regularnym piciem płynów.  Zielony ma garniturek Ogórki zawierają substancje o nazwie kukurbitacyny , które są odpowiedzialne za gorzki smak warzywa. Oprócz tego dodają ogórkowi jednej ważnej zalety. Kukurbitacyna znajduje się także pod powierzchnią pestki dyni, w cienkiej warstwie widocznej błonki. Jest substancją całkowicie bezpieczną dla człowieka i ma sporo właściwości leczniczych, udowodnionych naukowo.  Wzmaga wydzielanie soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego, wpływa żółciopędnie. Pobudza trawienie, ma właściwości chroniące wątrobę. Działa przeciwgrzybiczo, antybakteryjnie. Ma wpływ przeciwzapalny, podobnie jak naproksen i ibuprofen. W walce z rakiem Badania opublikowane w “Cancer Research” wspominają o jeszcze innym, znaczącym działaniu ogórka. Naukowcy są zdania, że kukurbitacyny zawarte w tym warzywie mogą ochronić przed rozwojem raka trzustki. Ogórek poprawia stan zdrowia dzięki wielu antynowotworowym substancjom, takim jak flawonoidy, luteina, czy kwas foliowy.  Szybko, smacznie i zdrowo Do zrobienia dietetycznej sałatki z ogórka potrzebnych jest zaledwie kilka składników. 30 dag ogórka zielonego wężowego, sól i pieprz do smaku, zielony koperek i sok z cytryny. Do przybrania sałatki możemy użyć kilku pomidorków koktajlowych i łyżkę jogurtu naturalnego. Ogórki myjemy i suszymy. Obieramy ze skórki i trzemy na tarce o dużych oczkach. Przyprawiamy starte ogórki do smaku solą i pieprzem. Całość należy skropić delikatnie sokiem z cytryny. Koperek opłukać pod bieżącą wodą, osuszyć i drobno...

rosół, zupa, zupa z makaronem
rzelkazag
Newsy
Solisz rosół w trakcie gotowania? To błąd, przez który twoja zupa jest...
Rosół to tylko pozornie zupa łatwa w przygotowaniu. Jeżeli chcemy osiągnąć fantastyczny i satysfakcjonujący nas smak, warto wziąć sobie do serca kilka zasad, o których wcześniej nawet nie słyszeliśmy.

W staropolskiej kuchni „prawdziwy rosół” gotowało się na kościach wołowych i cielęcych z obowiązkowym dodatkiem kilku różnych gatunków mięsa. Dzisiaj zwykle ograniczamy się do jedynie jednego rodzaju mięsnej podstawy naszej zupy. Zwieńczona makaronem i tak dalej jest kochaną potrawą większości Polaków. Filary smacznego wywaru Oprócz tego ważna jest także włoszczyzna i przyprawy. Każda pani domu ma swoje własne proporcje i dokładnie opracowane kolejne czynności podczas przygotowywania swojego rosołu. Bez mięsa i włoszczyzny możemy zapomnieć o smacznym wywarze, którego zapach będzie przyciągał do kuchni domowników. Oprócz tego ważne jest także powolne, mozolne wręcz gotowanie rosołu na maleńkim ogniu przez nawet kilka godzin. Mało osób wie, że do rosołu warto wlać nieco spirytusu lub nawet wódki. Zapytacie – a to w jakim celu? Odpowiedź jest prosta. Alkohol sprawi, że rosół nie straci swojego wyjątkowego smaku w kolejnych dniach po ugotowaniu, a przede wszystkim będzie bardziej klarowny i przejrzysty. Dajmy mu czas Ważne jest także zbieranie z powierzchni gotującego się rosołu tak zwanych szumów, czyli struktur białkowych, które wytrącają się podczas gotowania z naszego mięsa. Gotując rosół zalewamy mięso zimną wodą i spokojnie dajemy mu wystarczająco dużo czasu na oddanie nam całego swojego smaku i aromatu. Warto jednak nie solić mięsa zbyt wcześnie. Jeżeli dodamy sól zbyt wcześnie, nasze warzywa i mięso nie oddadzą pełni smaku, który w nich drzemie. Dlatego w tym miejscu udzielimy wam małej, ale przydatnej wskazówki – rosół posólmy dopiero pod koniec jego gotowania!

Rosół
Flickr/fotoport
Newsy
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik
Gigantyczny błąd podczas gotowania rosołu. Całość psuje jeden niepotrzebny składnik

Upodobanie do rosołu jest dosyć powszechne. Zresztą nie ma co się dziwić. To właśnie on stawia na nogi, uzupełnia kalorie i pomaga przejść bez szwanku przez pierwsze objawy przeziębienia. Udowodniono, że rosół wspomaga w walce z chorobą Zupa na bazie wywaru z warzyw i mięsa, potrafi zdziałać cuda. Szczególnie, jeśli chcecie się uporać z infekcją, o którą w sezonie jesienno-zimowym nie trudno. Wystarczy dłuższy spacer, przemoknięcie albo wyskoczenie do osiedlowego sklepu bez czapki.  Przeziębienie osłabia układ immunologiczny. Przez infekcję górnych dróg oddechowych możemy czuć się ospali i nadwrażliwi. Jeżeli zauważycie u siebie pierwsze objawy choroby, nie ma na co czekać. Poproście mamę lub partnera o rosół. Postawi was na nogi szybciej niż apteczne specyfiki! Zasady gotowania rosołu Głównym wyznacznikiem dobrego wywaru jest dobór składników. Jedna rzecz jest nawet ważniejsza. Chodzi o czas gotowania zupy. Rosół nie lubi pośpiechu. Powinien pyrkać na ogniu dobrych kilka godzin. Taki czas pozwoli wydobyć z niego aromat i sprawi, że nie zapomnicie jego smaku. Często popełnianym przez początkujących kucharzy błędem jest też dolewanie do rosołu podczas gotowania zimnej wody. To karygodny błąd kulinarny, który zmieni smak waszej zupy i w bezpośredni sposób wpłynie na jego konsystencję.  Jeśli gotujecie rosół, nie używajcie piersi z kurczaka Jeszcze jedna rzecz może zepsuć wasz domowy rosół. Chodzi o dodanie do zupy piersi z kurczaka. Mięso bez kości nie da smaku, którego oczekujemy po rosole. Mięso, którego używacie do zupy powinno być z kością i najlepiej mieć odrobinę tłuszczyku.  Koniecznie zacznij gotowanie od zimnej wody Każda gospodyni powie wam to samo. Gotowanie rosołu zaczynamy od...

barszcz czerwony kolor
Adobe Stock
Newsy
Co zrobić, żeby barszcz nie stracił koloru? Zdradzamy genialny sekret babci  
Intensywny kolor barszczu czerwonego to podstawa udanego obiadu. Istnieje jednak ryzyko, że buraki w trakcie gotowania nieco wypłowieją. Na szczęście wiemy, jak temu zapobiec. Jeśli masz w domu cytrynę, jesteś uratowana.

Obok intensywnego wywaru grzybowego, barszcz czerwony z kołdunami to jedna z zup, które najczęściej goszczą na Wigilijnych stołach Polaków. W końcu ile domów, tyle tradycji. Jeśli więc nie wyobrażasz sobie Świąt Bożego Narodzenia bez przygotowanej na bazie buraczków, aromatycznej zupy, koniecznie dowiedz się, jak sprawić, by warzywa nie straciły swojego koloru podczas obróbki. Nie gotuj zbyt długo Za intensywny, czerwony kolor buraków odpowiedzialna jest betanina . Pod wpływem nieodpowiedniej temperatury lub czasu gotowania, związek ten może ulec rozpadowi, co sprawi, że zupa stanie się blada i mało apetyczna.  Jeśli nie chcesz doprowadzić do takiej sytuacji, przede wszystkim musisz pamiętać, by nie trzymać wywaru zbyt długo na ogniu. Na tym jednak nie koniec. Zwróć uwagę na temperaturę. Zupa powinna bowiem tylko lekko „mrugać” czy, jak kto woli, „pyrkać”, a nie intensywnie się gotować (podobnie jak rosół). Ocet w domu to skarb Jednak wiadomo, że w gotowaniu nigdy nie można być niczego pewnym na 100 proc. Dlatego też, jeśli chcesz dodatkowo zabezpieczyć swój barszcz czerwony przed utratą koloru, możesz dodać do niego ok. 1/3 szklanki octu winnego lub jabłkowego. Przetestuj sposób z cytryną Twoją zupę może również uratować cytryna . Wystarczy, że dodasz do wywaru dwie łyżki wyciśniętego z niej soku, a kolor buraczków pozostanie intensywnie czerwony. Twoi goście będą zachwyceni zarówno jej wyglądem, smakiem, jak i zapachem. Dodaj świeżego buraka Ostatnim, ale nie mniej pomocnym trikiem, jest dodanie świeżego, pokrojonego w kawałki buraka , pod sam koniec gotowania. To odświeży twoją zupę i sprawi, że kolor będzie wprost idealny. Czosnek jest dobry na wszystko Barszcz czerwony to wbrew pozorom niełatwa...