Handel jajkami
Wikipedia commons
Newsy

Kiedy należy myć jajka? Po przyniesieniu do domu czy przed użyciem? Wiele osób będzie zaskoczonych

Mycie jajek może wydawać się stratą czasu. Jednak może zdarzyć się, że ta czynność uratuje was przed poważnymi problemami zdrowotnymi.

Z pewnością znacie ludzi, którzy po powrocie do domu z zakupów, od razu zaczynają wszystko myć. Czasem takie sytuacje mogą wyglądać komicznie, czasem jednak są uzasadnione.

Szczególnie dziś, w dobie koronawirusa, higiena i zachowanie czystości powinno być nawykiem dla każdego. Z produktów spożywczych kupowanych w sklepach, które mogą być dotykane przez wiele osób, powinniśmy myć zwłaszcza te, które jemy bezpośrednio, bez obierania. Chodzi tu między innymi o warzywa, np. pomidory, sałatę czy ogórki.

Czy słyszeliście może kiedyś o myciu jajek? Być może odbierzemy komuś właśnie ochotę na jajecznice, ale nic na to nie poradzimy, chcemy być z wami szczerzy. Na jajkach sprzedawanych w sklepach, supermarketach i na bazarach zalega całe mnóstwo niewidocznych dla oka bakterii kałowych...

Przyznacie sami, brzmi to niezbyt zachęcająco. Niestety nie oszukamy natury – wszyscy dobrze wiecie, w jaki sposób kura znosi jajka i w jakich to się odbywa warunkach.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy jajka należy myć?

Inne bakterie znajdują się na jajkach wiejskich, inne na tych, wyprodukowanych w wielkopowierzchniowych kurzych. Różnica polega na tym, że jaja wiejskie szybciej trafiają na bazary i do naszych koszyków. Te produkowane masowo przechodzą dłuższą drogę, w czasie której bakterie dalej się rozmnażają i przetwarzają. Jednak każde bakterie są drobnoustrojami chorobotwórczymi, a na jajkach szczególnie często pojawiają się bakterie salmonelli.

Żeby uniknąć przedostawania się ich do pożywienia, w czasie przygotowywania posiłków, należy je umyć. Po umyciu zawsze warto wytrzeć do sucha, najlepiej ręcznikiem papierowym, a nie ściereczką przeznaczoną do wielokrotnego użytku.

Jajek natomiast nie powinno się myć, jeśli nie zamierzacie ich od razu użyć, tylko będziecie przechowywać w lodówce.

To dlatego, że na każdym jajku znajduje się zewnętrzna warstwa ochronna, która dodatkowo chroni skorupkę jajka. Dzięki niej, zarówno bakterie mają utrudniony dostęp do wnętrza i nie zakażają go, jak i jajko jest osłonięte przez szybkim wyparowaniem wody, dzięki czemu dłużej zachowuje świeżość.

Podsumowując: przynosząc jajka ze sklepu do domu, nie wyjmujcie ich z kartonowej wytłoczki żeby nie rozprzestrzeniać bakterii, tylko w opakowaniu włóżcie do lodówki. Po wyjęciu jajka z wytłoczki gdy chcecie je przyrządzić, z kolei umyjcie je i dokładnie wytrzyjcie przed rozbiciem.

Zobacz także
Jak gotować jajka by nie pękła skorupka? Na pewno nie znacie tego triku z wodą

Jak gotować jajka by nie pękła skorupka? Na pewno nie znacie tego triku z wodą

Jajka bardziej sycące niż owsianka? Oto, dlaczego warto jeść 3 jaja dziennie nawet podczas diety

Jajka bardziej sycące niż owsianka? Oto, dlaczego warto jeść 3 jaja dziennie nawet podczas diety

Sposoby na zapobieganie salmonelli

Mycie jajek jest zalecane dla osób szczególnie narażonych na zakażenie. Dobrym nawykiem jest więc mycie i suszenie jaj przed rozbiciem na patelnię gdy chcecie zrobić omlet lub jajecznicę

Osobnym tematem jest jaj na surowo. Tatar, kogel-mogel czy niektóre kremy do ciast bez tego się niestety nie obejdą. Wtedy obowiązkowe jest oprócz umycia i wytarcia, także delikatne sparzenie jajka wrzątkiem. Dzięki temu pozbędziecie się bakterii salmonella. Dodatkowo należy unikać dawania potraw z surowych jaj osobom, które nie poradzą sobie łatwo z zatruciem czyli dzieciom i osobom chorym.

Z pozoru wydawałoby się, że mycie jajek, to po prostu strata czasu. Tymczasem jak się okazuje, że warto wykonać tę czynność, żeby uchronić się przed poważnym zatruciem.

Źródło: technologzywnosciradzi.pl

pilne
Newsy
GIS bije na alarm. Masz w domu te jajka? Natychmiast wyrzuć je do kosza
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie związane z partią jaj kurzych ściółkowych sprzedawanych w supermarkecie Stokrotka. Okazuje się, że zarówno na powierzchni skorupek, jak i w samej treści produktu, znajdują się groźne dla zdrowia pałeczki Salmonelli.

Przeprowadzone przez Państwową Inspekcję Sanitarną badania wykazały obecność pałeczek Salmonelli w partii jaj ściółkowych. Produkt pochodzący z fermy w Radzanowie i dostarczony przez firmę Polskie Fermy, w ostatnich dniach można było kupić w supermarkecie Stokrotka. W wyniku urzędowej kontroli i badania laboratoryjnego przeprowadzonego przez Państwową Inspekcję Sanitarną wykryto obecność bakterii Salmonella spp. w jednej partii jaj (…) zarówno na powierzchni skorupek oraz w treści jaj – czytamy w komunikacie zamieszczonym w czwartek na stronie GIS. Pałeczki Salmonelli są bardzo groźne dla zdrowia Pierwsze objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po ok. 8 godzinach od spożycia produktu zawierającego ten rodzaj bakterii. Można do nich zaliczyć między innymi gorączkę, silne bóle brzucha, biegunkę oraz wymioty.  Nawet jeśli objawy te ustąpią po kilku dniach, pałeczki Salmonelli pozostaną w organizmie jeszcze przez kilka miesięcy. Zakażenie różni się od zwykłego zatrucia również tym, że nieleczone może prowadzić do zakażenia narządów wewnętrznych oraz dolegliwości stawowych. Felerne jajka można zwrócić Wszyscy klienci, którzy w ostatnich dniach zakupili produkt w Stokrotce, mogą dokonać jego zwrotu, nawet jeśli części jajek już brakuje. Przedtem należy jednak upewnić się, że to właśnie w wasze ręce trafiła felerna partia.  Jej numer to 21.12.2020.O8, termin przydatności do spożycia to 21.12.2020 z kolei kod na skorupkach powinien być następujący 2PL 14131317. Konsumenci, którzy zakupili produkt z wymienionych partii w jednym ze sklepów Stokrotka, mogą dokonać zwrotu w najbliższym sklepie sieci. Wszystkim klientom, którzy zwrócą produkt lub jego część wraz z opakowaniem (konieczne do identyfikacji partii produktu)...

czy myć mięso przed gotowaniem
AdobeStock
Triki kulinarne
Myjecie mięso przed gotowaniem? Popełniacie spory błąd! Obalamy kulinarne mity
Zawsze przed ugotowaniem rosołu myjecie dokładnie mięso pod zimną wodą? Błąd! W tym artykule wyjaśniamy mit dotyczący mycia mięsa przed obróbką termiczną, a także inne legendy pokutujące wśród gotujących.

Przed smażeniem kurczaka zawsze dokładnie myjesz mięso? Pewnie wierzysz w ten i wiele innych mitów dotyczących jedzenia. Sprawdź, czy znasz je wszystkie i dlaczego są nieprawdziwe! Dlaczego nie trzeba myć mięsa przed przygotowaniem? Nauczeni, że wszystko trzeba umyć przed zjedzeniem, myjemy także surowe mięso. Czy jest w tym jakiś sens? Według naukowców – nie. Dawniej mięso myto z bardzo prozaicznych przyczyn. Kawałki zarżniętej przed domem kury czy prosiaka mogły być po prostu brudne od krwi i piasku. Współcześnie jednak mięso jest dokładnie czyszczone w rzeźniach, więc nie ma potrzeby, żeby je ponownie myć. Co więcej, to może być szkodliwe! Odkryto, że mycie drobiu zwiększa prawdopodobieństwo zakażenia mięsa drobnoustrojami, co może prowadzić do zatrucia pokarmowego .  Czy świeża żywność jest zdrowsza od mrożonej? Wyjaśnijmy to raz na zawsze – w kwestii wartości odżywczych mrożone jedzenie nie różni się niczym od świeżego! Jego smak, zapach i tekstura mogą się różnić w wyniku procesu zamrażania i rozmrażania, jednak wszystkie witaminy i mikroelementy pozostają w jedzeniu. Co więcej, mrożone owoce i warzywa mogą mieć więcej witamin niż świeże! Zwłaszcza owoce mrozi się od razu po zerwaniu, dzięki czemu po rozmrożeniu mają tyle samo składników odżywczych, co w momencie zamrażania. Natomiast świeże owoce zaczynają tracić witaminy około 3 dni po zerwaniu. Czy jogurt trzeba zjeść 3 dni po otwarciu? W niektórych domach panuje przeświadczenie, że produkty takie jak jogurty, śmietana czy soki trzeba zużyć w maksymalnie trzy dni po otwarciu, a później nadają się tylko do wyrzucenia. Podajcie nam choć jeden racjonalny powód by tak robić, bo my nie znajdujemy żadnego. Sprawdźcie dokładnie datę przydatności do spożycia i trzymajcie się instrukcji...

zarazki na dłoniach
AdobeStock
Zdrowie
To ohydne, jakie zarazki żyją na ludzkich dłoniach! UWAGA - możesz zwymiotować!
Jeśli ty lub ktoś z twoich bliskich zapomina myć regularnie ręce, to koniecznie przeczytajcie ten artykuł!

Podczas trwającej pandemii lekarze cały czas przypominają nam, żebyśmy myli ręce. I mają rację! Wiecie, jakie zarazki można znaleźć na naszych dłoniach? Naprawdę można się przerazić! Ludzkie dłonie – siedlisko bakterii Niektórzy ludzie z obrzydzeniem myślą o publicznych toaletach  i wykonują różne dziwne figury, żeby tylko nie dotknąć deski klozetowej. Paradoksalnie, tam wcale nie ma tak dużo zarazków. Zdecydowanie bardziej powinniśmy się bać klamek w toalecie! Przez cały dzień dotykamy różnych powierzchni, ściskamy dłonie z innymi ludźmi i głaskamy zwierzęta. Inni też to robią i dla bezpieczeństwa załóżmy, że większość z nich nie myje regularnie rąk i wszędzie roznoszą bakterie. Dlatego sami powinniśmy często myć swoje dłonie, żeby uchronić się przed różnymi chorobami! A wiecie, co znajduje się na skórze naszych rąk? Pałeczki E.Coli Normalnie bakterie E.Coli bytują w naszych jelitach. Jednak jeśli dostaną się na zewnątrz i przez nasze dłonie trafią do układu pokarmowego, to skończy się to bardzo nieprzyjemnym zatruciem. To właśnie dlatego koniecznie trzeba myć ręce przed jedzeniem, a dzieciom powtarzać, żeby nie wkładały palców do buzi. Owsiki Najczęściej zarażają się nimi małe dzieci. Owsiki atakują układ pokarmowy i wychodzą na zewnątrz przez odbyt, powodując swędzenie. Dziecko się drapie, a później rączkami dotyka różnych przedmiotów. Dlatego dzieci najczęściej zarażają się w przedszkolu od innych. Żółtaczka pokarmowa Wywoływana przez wirus WZW A. Można go najczęściej spotkać w przychodniach i szpitalach, dlatego bardzo ważne jest, aby podczas pobytu w szpitalu lub po odwiedzinach pilnować mycia rąk. Clostridium difficile Bakteria ta również występuje w placówkach ochrony zdrowia i wielu ludzi...

kuchnia
AdobeStock
Newsy
Większość z nas ma je w swoich kuchniach. Są lęgowiskiem bakterii. Naukowcy ostrzegają
Regularnie myjesz i czyścisz swoją kuchnię? Myślisz, że jest wolna od bakterii? Możesz się naprawdę mocno zdziwić!

Z pewnością każdy z was dba o czystość w swoim domu. W końcu to nasza wizytówka! Jednak nawet wtedy, gdy wszystko jest posprzątane są w domu miejsca, w których żyją takie bakterie, że aż nas wzdryga na samą myśl! Co więcej – prawdopodobnie są one także u was w domu! Mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia, dlatego najlepiej pozbądźcie się ich jak najszybciej. Felerne ściereczki Staracie się być eko? Niestety, w przypadku zdrowia i higieny taka postawa nie zawsze jest prawidłowa! Zbadano kuchenne ściereczki używane w zwykłych domach, a wyniki badań przeraziły naukowców! Znaleźli tam nieprzebrane ilości bakterii, od których włos się jeży na głowie. Co znajduje się w ściereczkach? E. coli – bakteria znajdowana głównie w… toalecie. E.coli żyje w naszych jelitach i wydalana jest na zewnątrz z kałem. Paciorkowiec kałowy – podobnie jak E.coli, ta bakteria znajduje się w jelitach zwierząt i ludzi. Zakażenie może doprowadzić do rozwinięcia się zapalenia cewki moczowej, a także zapalenia nerek. Bakteria ta jest bardzo niebezpieczna dla kobiet w ciąży, ponieważ może uszkodzić płód lub doprowadzić do poronienia! Bakterie gronkowca – szczególnie niebezpieczne dla osób z obniżoną odpornością oraz jakimikolwiek ciałami obcymi w organizmie, np.: implantami, zastawkami oraz osoby zaintubowane lub noszące cewnik. Najwięcej bakterii znaleziono na ściereczkach znajdujących się w domach wielorodzinnych. Im więcej osób, zwłaszcza dzieci, tym więcej drobnoustrojów! Okazuje się, że kolejnym czynnikiem odpowiedzialnym za rozwój bakterii na kuchennych ścierkach jest spożywanie przez rodzinę dużych ilości mięsa.   Aby przeciwdziałać pojawieniu się bakterii w naszej kuchni, należy przestrzegać tych prostych zasad: Często wymieniaj...