Keczup, musztarda, majonez
Adobe Stock
Newsy

Ketchup, musztarda czy majonez? Co jest najbardziej kaloryczne?

Do sezonu grillowego jeszcze daleko, ale keczup, musztardę i majonez jemy przez okrągły rok. Co wybrać do parówek czy kiełbasek z pożytkiem dla zdrowia?
Hubert Rój
grudzień 11, 2020

Te trzy dodatki, a także chrzan tarty, to stały zestaw w lodówkach większości polskich kuchni. Jedni wolą dodać do swoich kiełbasek musztardę lub chrzan, inni (zwłaszcza młodsi) lubią na przykład eksperymentować z mieszaniem majonezu i ketchupu.

Jak to mówią – o gustach się nie dyskutuje. Porozmawiać możemy za to o tym, czy wszystkie te dodatki są zdrowe i bezpieczne, czy kaloryczne i szkodliwe.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Jak, ile i kiedy?

Ta sprawa jest oczywiście złożony problemem. Dlaczego? W końcu ketchup ketchupowi nierówny. Na półkach sklepowych znajdziemy całą armię różnych rodzajów musztard. Coraz więcej wyboru mamy także w kwestii majonezów.

Oprócz tego, że produkty te występują w różnych odmianach, problematyczne jest także ich „dawkowanie”. Mało kto przełknie więcej niż odrobinkę tartego chrzanu przez gardło. Taka ilość musztardy to także końska dawka.

Inaczej z majonezem i ketchupem. Są tacy, co jedzą te dodatki razem z mięsem i pizzą niemalże łyżkami. W naszym porównaniu weźmiemy to pod uwagę.

Co jeść, czego nie jeść?

Zaczniemy od najmniej kalorycznego produktu. Jest nim musztarda – wzięliśmy pod lupę najpopularniejszy jej rodzaj, czyli zwykłą musztardę delikatesową, którą standardowo nakładamy na talerzyk do parówek.

I czego się dowiedzieliśmy? Łyżeczka (czyli ok. 10 g produktu) musztardy stołowej to zaledwie ok. 7 kalorii. Nie 17, nie 70, jedynie 70 kcal. To bardzo mało, biorąc pod uwagę fakt, że ten wyrób z gorczycy jemy w dość małych ilościach.

Musztardę polecamy więc z czystym sercem. Na dodatek od lat przypisuje się jej wiele właściwości leczniczych – podobno działa kojąco na bóle reumatyczne, pobudza trawienie, a nawet obniża ciśnienie krwi.

Kolejny w naszej „tabeli zdrowia” jest chrzan tarty. Łyżeczka chrzanu to ok. 12 kalorii. Cóż, podobnie jak w przypadku musztardy chciałoby się rzec: tyle co nic.

Chrzan jest bardzo zdrową rośliną. Zawiera wiele witamin, a przede wszystkim jego ostrość to oznaka silnych właściwości bakteriobójczych. Dodawajmy chrzan do potraw bez obaw o naszą linię.

Schody zaczynają się, gdy przechodzimy do ketchupów. Różne rodzaje tego sosu pomidorowego znajdziemy w naszych sklepach. My podamy uśrednioną kaloryczną wartość przeciętnego produktu o czerwonej barwie. Jest to 12-20 kcal na łyżeczkę.

Wydaje się, że to bardzo niewiele. Ketchup może jednak zawierać w sobie konserwanty. Przede wszystkim pochłaniamy go w znacznie większych ilościach niż musztardę i chrzan. Dlatego, mimo optymistycznych danych, jedzmy go z umiarem.

Na szarym końcu – majonez. Łyżeczka tego gęstego kremu z jajek, oleju, octu i musztardy to aż 68 kalorii! Jeżeli mamy kłopoty z wagą, nie pozostaje nam nic innego jak ograniczyć jego spożycie. I szukać alternatyw, takich jak choćby znacznie chudsze majonezy dietetyczne czy wegańskie. Tego rodzaju wyroby bez dodatku jaj znajdziemy już w sklepach bez większych kłopotów.

 

Komentarze
tendencje do tycia
AdobeStock
Zdrowie 6 oznak, że jesteś podatna na przyrost masy ciała. Dietetycy wykładają karty na stół!
Czy któryś z poniższych czynników brzmi znajomo? Uważaj! Możesz być w grupie osób z wyższą skłonnością do tycia!
Katarzyna Wyborska
listopad 20, 2020

Masz problemy z utrzymaniem wagi? Całkiem możliwe, że problem nie tkwi tylko w podjadaniu! Naukowcy wyróżnili aż 6 czynników, które mogą się przyczyniać do twoich problemów z nadwagą! Oczywiście jeżeli któryś z nich cię dotyczy nie oznacza to, że teraz możesz spocząć na laurach i zwalać całą winę za nadprogramowe kilogramy na niezależne od ciebie czynniki. Wypisane poniżej powody mogą ci pomóc zidentyfikować swój problem z powracającymi kilogramami i dowiedzieć się co zrobić, by utrzymać wagę! #1: Często jesteś w trasie Zbadano, że osoby dojeżdżające długo do pracy oraz te, których zawód polega na ciągłym przemieszczaniu się dużo częściej tyją. Podróże są bardzo męczące dla organizmu, a gdy jesteśmy zmęczeni, to zaczynamy dużo jeść. Senność wzbudza w nas chęć na słodycze i tłuste potrawy, a te mają najwięcej kalorii! #2: Pijesz za mało wody Odczuwasz nieposkromiony apetyt na tłuste sałatki i słodkie owoce? Twój organizm najpewniej nie jest głodny, tylko odwodniony! Jeśli nagle masz wielką ochotę na zjedzenie dwóch ogromnych pomarańczy, to spróbuj sobie przypomnieć kiedy ostatnio piłaś wodę. #3: Twoja rodzina jest „duża” Niestety, jeśli twoi najbliżsi mają nadwagę, to jesteś w grupie ryzyka. I nie dlatego, że masz „tendencję do tycia”. Dzieci, które mają otyłych rodziców same prawdopodobnie w przyszłości będą mieć nadwagę i wpojone złe nawyki żywieniowe. Gdy dorosną, będzie im o wiele trudniej przekonać się do zdrowego jedzenia i ograniczać porcje. #4: Nie dojadasz Jesteś jedną z tych osób, które rano nie jedzą śniadania, w pracy zjedzą kanapkę i batonika, a po pracy pochłaniają wielką kolację i deser? Już wiesz dlaczego masz nadwagę. Gdy jesteśmy głodni, to zaczynamy...

Przeczytaj
Sławomir Świrzyński
ONS
Gwiazdy Sławomir Świerzyński przeszedł drastyczną dietę. Zrzucił 6 kilo w dwa tygodnie! Znamy sekret jego sukcesu
Król disco polo przeszedł dietę, dzięki której szybko schudł. Czy metoda 5:2 to skuteczny sposób na pozbycie się niechcianych kilogramów?
Aleksandra Jaworska
listopad 20, 2020

Wynik schudnięcia 6 kilo w dwa tygodnie wydaje się drastyczny. Sławomir Świerzyński uważa, że tylko dieta w formie głodówki sprawdza się w jego przypadku. Artysta dwa dni w tygodniu nie jada w ogóle! Głodówki wymagają samodyscypliny. Są także gwarancją zrzucenia dużej ilości kilogramów w relatywnie krótkim czasie. Cieszą się powodzeniem przed nadejściem lata, ale też kiedy zbędne kilogramy ciążą nam na sumieniu.  Uzupełnieniem głodówki jest pamięć o częstym nawadnianiu. Możemy wówczas pić wodę właściwie bez ograniczeń i na przykład sok z jabłek, który uzupełni poziom glukozy i sprawi, że nie będziemy narzekać na męczący ból głowy. 5:2 Obecnie nie ma dnia, byśmy nie słyszeli o nowym rodzaju diety odchudzającej. Każda kolejna przewyższa skutecznością wszystkie inne. Przynajmniej tak twierdzą ich twórcy. Opierają się głównie na włączaniu do diety jakiegoś składnika, albo wprost przeciwnie, na eliminowaniu go z jadłospisu. Dieta 5:2 opracowana przez doktora Michaela Mosleya, działa nieco inaczej – jest to bowiem sposób odżywiania, w którym możemy jeść dosłownie wszystko!  Dietę 5:2 można streścić w jednym zdaniu: "5 dni jesz normalnie – 2 dni nie dojadasz". Oczywiście im zdrowsze produkty wybierzecie, tym lepiej. Kluczowe dla diety 5:2 są dwa dni postne w tygodniu. W ich trakcie wolno przyjmować tylko 600 kalorii dziennie mężczyznom a kobietom 500. Taka dawka powinna być rozłożona na dwa posiłki. Najważniejsze śniadanie i równie ważną kolację. Jedzenie można zamienić na napoje, np. soki. Ważnym zaleceniem dotyczącym diety 5:2 jest regularne uzupełnianie płynów. Głównie przez wodę. Dopuszczalne są również kawa i herbata.   Sute posiłki...

Przeczytaj