Katarzyma Boscka sprawdziła ile dziś kosztuje "koszyk Dudy". Kolosalna różnica
ONS.pl
Newsy

Katarzyna Bosacka sprawdziła, ile dziś kosztuje „koszyk Dudy". Kolosalna różnica

Kiedyś prezydent Andrzej Duda, chcąc wytknąć rządzącym panującą drożyznę, pokazał paragon za zakupy. Dziś Katarzyna Bosacka mówi „sprawdzam” i bada koszyk prezydenta. Będziecie w szoku.

Określenie „koszyk Dudy” znają już chyba wszyscy. Oznacza on zakupy, które zrobił kandydat na prezydenta Andrzej Duda podczas wyborów w 2015 r., żeby ujawnić drożyznę panującą w sklepach.

Obnażając zbyt wysokie ceny chciał uderzyć w koalicję rządzącą, czyli PO i PSL, kierowaną wówczas przez Ewę Kopacz. Jego zakupy kosztowały 37,02 zł. Zgadniecie, ile zapłacicie za te same produkty dziś? Ciekawe, co na to prezydent Duda?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co włożył Andrzej Duda do koszyka w 2015 r. i ile za to zapłacił?

27 marca 2015 r. kandydat na prezydenta, Andrzej Duda poszedł do Biedronki w Krakowie, żeby zrobić nieduże, podstawowe zakupy. Oto co włożył do koszyka:

  • Pół kilograma zwykłego chleba krojonego
  • 30 jajek
  • 400 g sera żółtego
  • 1 l mleka
  • 1 l oleju rzepakowego
  • 2 l soku pomarańczowego Riviva
  • 1 opakowanie margaryny Rama
  • 1 kg cukru
  • 1 jajko z niespodzianką

Rachunek kandydata na prezydenta wyniósł 37,02 zł i stał się okazją do skierowania słów oburzenia pod adresem rządzących, którzy pozwalają na to, żeby Polacy tyle wydawali w sklepach.

Andrzej Duda w swoim przekazie podkreślał to, że jeśli wyborcy pozwolą utrzymać się przy władzy tym samym rządzącym, będą musieli liczyć się z tym, że będzie coraz drożej.

Zobacz także
Widzicie w sklepach takie ceny? Podpowiadamy co robić żeby nie przepłacać

Widzicie w sklepach takie ceny? Podpowiadamy co robić, żeby nie przepłacać

Jarosław Kaczyński: „Sam złorzeczę w sklepach na wysokie ceny”. Wiecie, ile zarabia?

Jarosław Kaczyński o drożyźnie: „Sam złorzeczę w sklepach na wysokie ceny”. Wiecie, ile zarabia?

Katarzyna Bosacka mówi „sprawdzam” i ujawnia obecny koszt „koszyka Dudy”

Dziennikarka w styczniu 2022 r. postanowiła powtórzyć zakupy kandydata na prezydenta sprzed 7 lat. Zakupy także zostały zrobione w Biedronce, a do koszyka starała się wybrać te same produkty, które 7 lat wcześniej wybrał Andrzej Duda. Autorka publikacji na temat zdrowia przyznaje, że nie udało jej się znaleźć dokładnie tych samych produktów w dwóch przypadkach:

  • Zamiast 500 g chleba krojonego, w jej koszyku znalazło się 550 g takiego chleba
  • Zamiast 400 g paczkowanego sera żółtego, znalazła jedynie opakowania po 450 g

Wszystkie pozostałe produkty w tym marka soków, oleju czy margaryny były identyczne. Rachunek za dzisiejsze zakupy wyniósł 67,89 zł, czyli o ponad 30 zł drożej.

Jak komentuje wynik tego sklepowego badania jego autorka?

- Między kwotą 37,02 zł a 67,89 zł mamy 30,87 zł różnicy. I teraz, gdybyśmy cofnęli się o te prawie siedem lat i zobaczyli, że mamy tam "koszyk Andrzeja z Krakowa", to mamy pokazane w dzisiejszych czasach, że mimo tych wszystkich niedoskonałości, to ceny w Polsce (...) wzrosły o 84 proc. A licząc tutaj te niewielkie uchylenia w moich zakupach – o 80 proc. na pewno.

Co powiecie na tak duży wzrost cen od początku rządów nowej koalicji PiS, Solidarna Polska i Porozumienie? To także dokładnie czas, kiedy pieczę nas działaniami rządu, sprawował obecny prezydent Andrzej Duda.

Źródło: Instagram/Katarzyna Bosacka

andrzej duda zakupy
Adobe Stock/ONS.pl
Newsy
Wiadomo ile w 2021 r. wynosi wartość „koszyka Dudy”. Co podrożało po 6 latach? Będziecie w szoku
Sześć lat temu prezydent Andrzej Duda zapłacił 37 złotych za te dziewięć podstawowych produktów spożywczych. Dzisiaj ich ceny znacząco wzrosły.

6 lat temu, ówczesny kandydat na prezydenta, Andrzej Duda, postanowił ukazać swoim wyborcom negatywne aspekty wejścia w strefę euro. Porównał więc paragony z zakupów spożywczych zrobionych na Słowacji i w kraju. Różnica była znacząca. Wynosiła blisko 20 złotych. Jak ta sytuacja zmieniła się na przestrzeni lat? Co znalazło się w „koszyku Dudy”? Andrzej Duda zawsze mówił, że jest przeciwko wprowadzeniu euro do Polski. Chcąc przekonać wyborców, że taki zabieg bardzo obciążyłby ich portfele kandydat na prezydenta postanowił odwiedzić naszych sąsiadów na Słowacji i zrobić tam zakupy.  Kupił wówczas litr oleju, dwa litry soku, 500 gramów chleba krojonego, 30 jaj, 1 kilogram cukru, 1 litr mleka, jajko niespodziankę, margarynę oraz 400 gramów sera gouda. Za wszystko zapłacił 13,29 euro czyli ok. 54 złote (biorąc pod uwagę ówczesną wartość euro).  Te same zakupy zrobił w jednym z popularnych marketów na terenie Polski. Zapłacił za nie jedyne 37 złotych. Nietrudno zauważyć, że kwoty te różnią się o blisko 20 złotych. To wcale niemało, choć nie uwzględniono przy tym faktu, że zarobki w euro i złotówkach również znacząco od siebie odbiegają. Jak zmieniły się ceny w ciągu 6 lat? Po 6 latach dziennikarze z popularnych polskich portali postanowili sprawdzić, jak zmieniły się ceny produktów z „koszyka Dudy”. Okazało się, że mimo iż Polska nie weszła do strefy euro, jedzenie znacznie podrożało. Wydatki związane z tym obszarem życia i tak uplasowały się na poziomie, którym przed laty straszył prezydent. 30 jajek z chowu klatkowego kosztowało 7,89 zł. Dzisiaj trzeba za nie zapłacić 17,97zł. 1 litr oleju kosztował 4,68zł. Obecnie trzeba za niego zapłacić 7,49zł. 2 litry soku kosztowały 4,99zł....

Andrzej Duda był kiedyś na restrykcyjnej diecie. Jaką metodę odchudzania wybrał przed wyborami?
ONS
Newsy
Andrzej Duda był kiedyś na restrykcyjnej diecie. Jaką metodę odchudzania wybrał przed wyborami?
Tuż przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku, Andrzej Duda postanowił przejść na dietę. Jaką metodę odchudzania wybrał urzędujący prezydent?

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda słynie z postawnej postury – wysokiego wzrostu i lekko zaokrąglonego brzuszka. Tuż przed ostatnimi wyborami, polityk postanowił się za siebie wziąć i schudnąć. Na 14 miesięcy przed finałowym starciem, Duda przeszedł na bardzo restrykcyjną dietę, na której spożywał zaledwie 1000 kalorii dziennie. Czy to aby na pewno zdrowe? Andrzej Duda był na diecie 1000 kalorii Na rok przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku, Andrzej Duda postanowił wziąć się za siebie i zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Polityk nie tylko wykluczył z diety mięso, ale też wyeliminował słodycze, pszenne pieczywo, a nawet rzucił palenie. Jak ustalił wówczas „Fakt", Duda przez trzy miesiące przyjmował zaledwie 1000 kalorii dziennie.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Prezydent RP Andrzej Duda (@prezydent_pl) Jak wyglądało dzienne menu prezydenta Andrzeja Dudy? Jesteście ciekawi, jak odżywiał się przed wyborami Andrzej Duda? Mamy jego jadłospis. Śniadanie - płatki owsiane z chudym jogurtem lub kanapki. Jeśli Duda miał ochotę na kanapki, musiały one być z pełnoziarnistego pieczywa i najwyżej z dwoma plasterkami żółtego sera. W ciągu dnia musiał pić dużo wody (ok. 3 litrów, małymi łykami i wtedy, gdy pojawia się pragnienie). Mógł jeść tylko owoce o niskim indeksie glikemicznym. Na obiad jadł zupę, dużą ilość sałaty, gotowane na parze brokuły lub kalafiora oraz kurczaka (bez skóry). Ponadto, każdego ranka Duda musiał trenować na...

Andrzej Duda zrobił zakupy w krakowskim markecie
ONS.pl
Newsy
Andrzej Duda przyłapany na zakupach spożywczych. Nie uwierzycie co kupił. Czy zauważył wzrost cen?
Klienci jednego z krakowskich marketów spożywczych przeżyli niemały szok, kiedy do środka wszedł sam Andrzej Duda. Prezydent postanowił bowiem wybrać się na zakupy.

Jak donosi jeden z portali, w poniedziałkowe popołudnie, klienci jednego z krakowskich marketów mieli okazję osobiście spotkać prezydenta Andrzeja Dudę. Głowa Państwa podjechała pod sklep luksusową, opancerzoną limuzyną i weszła do środka w towarzystwie ochroniarzy. Takie sytuacje należą do rzadkości, toteż nic dziwnego, że większość przebywających w sklepie osób z uwagą przyglądała się prezydentowi. Para prezydencka lubi być samodzielna Choć wydawać by się mogło, że wokół prezydenckiej pary wciąż krząta się służba, w rzeczywistości niektóre czynności państwo Duda lubią wykonywać samodzielnie. Wśród nich znajduje się między innymi gotowanie. Mimo iż często bywają na uroczystych kolacjach i bankietach, w domu jadają jak każda normalna rodzina. Mamy swoją malutką kuchenkę w apartamencie na górze, gdzie mieszkamy (...) i tam sobie przygotowujemy śniadania i kolacje. Nikt nas przy tym nie obsługuje. Mamy swoją lodówkę, swoje jedzenie, żona normalnie robi zakupy w sklepie, nic nadzwyczajnego – zdradził prezydent podczas jednego z nagrań na swój kanał YouTube. Okazuje się jednak, że nie tylko Pierwsza Dama robi zakupy. Zdarza się, że jedzie po nie sam prezydent. Tak było i tym razem. Andrzej Duda zrobił zakupy w krakowskim markecie Choć Andrzej Duda z pewnością mógłby zlecić zrobienie zakupów służbie lub poprosić o to żonę, tym razem wolał wybrać się po nie samodzielnie. Zajechał więc rządową limuzyną pod krakowski market i w towarzystwie ochrony zaczął krzątać się między sklepowymi regałami. Wizyta zajęła mu blisko pół godziny.  W prezydenckim koszyku znalazły się między innymi ziemniaki, kalafior, kefir, napój gazowany bez cukru oraz codzienna prasa. Głowa państwa postanowiła obsłużyć się samodzielnie. Po...

Jakie jest popisowe danie prezydenta Andrzeja Dudy?
ONS.pl
Newsy
Jakie jest popisowe danie prezydenta Andrzeja Dudy? „Żona mówi, że robię najlepsze…”
Prezydent Andrzej Duda zdradził swoim wyborcom, jakie jest jego popisowe danie. Choć, jak sam przyznaje, nie jest mistrzem gotowania, żona uwielbia, gdy przyrządza tę potrawę na śniadanie.

Choć wydawać by się mogło, że wokół prezydenckiej pary wciąż krząta się służba, w rzeczywistości niektóre czynności państwo Duda lubią wykonywać samodzielnie. Wśród nich znajduje się między innymi gotowanie. Mimo iż często bywają na uroczystych kolacjach i bankietach, w domu jadają jak każda normalna rodzina. Mamy swoją malutką kuchenkę w apartamencie na górze, gdzie mieszkamy (...) i tam sobie przygotowujemy śniadania i kolacje. Nikt nas przy tym nie obsługuje. Mamy swoją lodówkę, swoje jedzenie, żona normalnie robi zakupy w sklepie, nic nadzwyczajnego – zdradził prezydent podczas jednego z nagrań na swój kanał YouTube. Popisowe danie Andrzeja Dudy Na filmiku prezydent Andrzej Duda przyznał się również, że choć nie jest mistrzem gotowania, czasami zagląda do kuchni. Wówczas najczęściej przyrządza jajecznicę lub jajka na miękko – fanką ich smaku jest Pierwsza Dama.  Ja nie powiem, żebym był jakimś mistrzem gotowania, aczkolwiek żona zawsze mówi, że jajecznicę i jajka na miękko robię najlepsze. Ale jakichś bardziej wyszukanych potraw to przyznaję się, że nie. Sam nie umiem ugotować. Owszem, potrafię sobie odgrzać – stwierdza Andrzej Duda. Idealne jajka na miękko Przyrządzenie idealnych jajek na miękko to nie lada wyzwanie. Nie wszystkim udaje się to zrobić „w punkt”. Jednak przepis wydawać by się mogło, że jest dziecinnie prosty.  W końcu wystarczy, że nalejecie do garnka zimną wodę, a następnie włożycie do niej jajka i poczekacie, aż woda się zagotuje. Od tego momentu powinniście pilnować czasu. Będzie się on różnił w zależności od wielkości produktu.  Dla rozmiaru S powinno to być 3,5 minuty, dla M – 4 minuty, z kolei dla L – 5,5 minuty. Tak przygotowane odcedźcie z wrzątku, zalejcie...