Katarzyna Bosacka radzi jak nie przepłacać za żywność. Ten 1 sposób jest tak oczywisct, że dziwne, że nie jest powszechny
ONS.pl / Adobe Stock
Newsy

Katarzyna Bosacka radzi, jak kupować taniej. Ten 1 sposób to elementarz, ale wciąż o nim się zapomina

Wystarczą drobne zmiany w podejściu do gotowania i zakupów, żeby w portfelach zostawało parę groszy. To tym ważniejsze, im droższa w sklepach jest żywność.

Dziennikarka od lat podpowiada, jak kupować z głową, nie przepłacać i wybierać produkty, które są zdrowe. Jest też jedną z tych osób, które do znudzenia powtarzają, jak ustrzec się przed sięganiem po apetycznie wyglądające, a jednocześnie niesłużące zdrowiu produkty. Zachęca, żeby czytać etykiety i sama je na głos odczytuje w swoich programach ujawniając. Pewnie nie raz byliście zdziwieni co producenci dodają do jogurtu czy parówek. A jak kupować, żeby nie przepłacać?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Najprostszy sposób na tańsze zakupy

W dzisiejszych czasach, gdy zbliżamy się do dwucyfrowej inflacji i z przerażeniem patrzymy na galopujące ceny żywności, nadchodzi czas, żeby zrewidować swoje zwyczaje zakupowe i zacząć wybierać to, co jest tańsze. Czy wiecie, że cena ryżu i kasz zapakowanych w woreczki foliowe gotowe do ugotowania, jest prawie dwukrotnie wyższa od tych samych produktów kupowanych na wagę?

Zobacz także
Właściciel sieci piekarni "Putka" tłumaczy dlaczego pomimo zerowego VAT ceny nie spadną.

Prezes sieci piekarni „Putka" tłumaczy, dlaczego pomimo zerowego VAT, ceny nie spadną

Orban - ceny regulowane. Czy jesteście za

Czy ceny żywności w Polsce będą regulowane, jak w PRL-u? Przypominamy do czego to prowadzi

Z tego powodu osoby, które zaczynają liczyć każdy grosz, nie powinny w ten sposób przepłacać, a do tego przyczyniać się do zaśmiecania plastikiem naszej planety.

Nawet, jeśli dotychczas byliście skłonni kupować te produkty ze względu na wygodę gotowania w woreczku, czas zrewidować te przyzwyczajenia. Jeśli wygodę cenicie sobie tak bardzo, zróbcie to, co robią miliony azjatyckich gospodyń domowych – kupcie garnek do gotowania ryżu. To jednokrotny wydatek i wieloletnia wygoda. Ryż gotowany w garnku gotuje się jeszcze łatwiej niż ten w woreczku, a jego smak jest nieporównywalnie lepszy.

Tak samo podejdźcie do innych produktów sprzedawanych w plastikowych opakowaniach. Zaopatrzcie się w bawełniane woreczki i już zawsze kupujcie wyłącznie na wagę: ziemniaki, cebulę, włoszczyznę, jabłka mandarynki, pomidory i wiele innych, które zapakowane są droższe, lub kupujecie ich więcej niż potrzebujecie.

Inne sposoby na kupowanie taniej

Bosacka zdradziła na swoim kanale YouTube i powtórzyła w programie śniadaniowym „Dzień dobry TVN”, jak zorganizować domową kuchnię i zakupy, żeby nie przepłacać:

  • Jedzcie prościej. Zamiast modnych, egzotycznych i drogich składników jak jagody goji, wróćcie do naszych tanich, zdrowych kasz.
  • Kupujcie z głową i zwracajcie uwagę na „znikającą gramaturę”. W czasie szybko rosnącej inflacji, producenci mają pokusę, żeby nie zmieniać cen, tylko rosnące koszty ukrywać w mniejszej ilości produktów. W ten sposób kostka masła, która zawsze ważyła 200 g, nagle kurczy się do 170 g. Zauważajcie to i wybierajcie tańsze.
  • Obowiązkowo sprawdzajcie cenę za kilogram produktu. Taka cena powinna być na każdej etykiecie. Dopiero po przeliczeniu na kilogram, wybierajcie produkty tańsze.
  • Nie bójcie się wybierać produktów z niższej półki. Nie zawsze to oznacza, że są gorszej jakości. Wybierajcie żywność objętą promocją.
  • Nawet, jeśli oferta cenowa dotyczy zakupu kilku sztuk, np. trzech kostek masła, nadwyżkę możecie zamrozić, a tańszego produktu starczy wam na dłużej.

Źródło: YouTube/EcoBosacka, DDTVN

Wysoki rachunek przy kasie? Róbcie tak, aby nie przepłacać
AdobeStock
Newsy
Wysoki rachunek przy kasie? Róbcie tak, aby nie przepłacać
Z przerażeniem patrzycie ostatnio na paragony za zakupy? Dowiedzcie się jak kupować, by zaoszczędzić!

Ostatnio ceny w sklepach zdecydowanie nie powodują uśmiechu na twarzach większości Polaków. Owoce i warzywa kosztują sporo, rosną także ceny innych produktów. By ograniczyć wypływanie pieniędzy z domowego budżetu, warto nauczyć się tak robić zakupy, by oszczędzić jak najwięcej. Kupujcie zawsze na wagę W większych supermarketach można kupić na wagę nie tylko owoce, warzywa, mięso czy sery, ale także ciastka, cukierki, makaron, a nawet płatki śniadaniowe ! Kupując takie produkty w gotowych opakowaniach znacznie przepłacacie. Gdy kupujecie na wagę, nie tylko kontrolujecie ilość jedzenia, ale także jego cenę. Sprzedawane luzem produkty są bowiem znacznie tańsze od tych znajdujących się w firmowym opakowaniu. Nie wybierajcie dużego kosza Wielkie wózki na zakupy nie mają być tylko praktyczne. Jedną z ich funkcji jest zachęcenie was do zrobienia jak największych zakupów. W końcu skoro w wózku jest jeszcze dużo miejsca, to trzeba coś do niego dołożyć! Nie dajcie się nabrać na takie sztuczki i korzystajcie z mniejszych wózków, a duże wybierajcie wówczas, gdy planujecie naprawdę duże zakupy. Zjedzcie coś przed wyjściem do sklepu Nie ma nic gorszego niż wybranie się na zakupy z pustym żołądkiem! Gdy jesteście głodni i wejdziecie do sklepu pełnego smakowitości, to bardzo trudno jest się oprzeć przed wykupieniem połowy asortymentu. Starajcie się robić zakupy po posiłku – wówczas wyjdziecie ze sklepu tylko z tym, czego naprawdę potrzebujecie. Nie dość, że sporo zaoszczędzicie, to postępując w ten sposób przeciwdziałacie marnowaniu żywności. Nie kupujcie przed świętami Gorączka zakupów przed dniami wolnymi od pracy sprawia, że większość osób kupuje o wiele więcej jedzenia, niż potrzeba. Wystarczy zamknąć sklepy w całym kraju na dwa dni, by ludzie...

czy sałata z paczki jest zdrowa
AdobeStock
Newsy
Kupujecie sałatę zapakowaną w plastik? Wydziela toksyczne substancje bardzo niebezpieczne dla zdrowia
Lepiej nie kupujcie pakowanych w plastik mieszanek sałat - nie są dobre dla waszego zdrowia!

Coraz więcej ludzi żyje samotnie i w pośpiechu. Gdy ktoś żyje sam, to nie opłaca mu się kupować całej sałaty – chyba, że będzie ją jadł przez następne trzy dni. Można się szybko znudzić! Dlatego producenci żywności wyszli naprzeciw oczekiwaniom singli i coraz częściej można kupić w sklepach porcjowane jedzenie pakowanie w mniejsze opakowania. Takie porcje są idealne na jeden posiłek i nic się nie zmarnuje. W ofertach sklepów dostępne są pakowane tak gotowe obiady, ryby, a także sałata oraz mieszanki sałat. Jednak czy zdrowe jest jedzenie warzyw zapakowanych w plastik? Niekoniecznie! Jest to też zupełnie nieopłacalne. Dowiedzcie się dlaczego. Cena Jeśli przyjrzeć się cenom mixów sałat sprzedawanych w sklepach i porównać je z dużą sałatą lodową albo rukolą sprzedawaną w całości, to można od razu zauważyć, że gotowe mieszanki w przeliczeniu wychodzą o wiele drożej. Płaci się może nieco mniej, ale za dużo mniejszą zawartość. Dużo bardziej opłaca się kupić całą sałatę (lub przepłacać za mieszanki uspokajając tym samym sumienie, bo nie marnuje się wtedy żywności). Witaminy w sałacie i szpinaku Badania wykazały, że sałaty sprzedawane w paczkach tracą o wiele więcej witamin niż te leżące luzem w sklepie. Paczkowana sałata – po ośmiu dniach traci 14% kwasu foliowego Paczkowany szpinak – traci aż 80% witaminy C już po trzech dniach i 50% kwasu foliowego Zauważono też, że pakowane w plastik warzywa zaczynają wydzielać szczawiany – substancje, które obniżają wartości odżywcze tych produktów. Groźne bakterie na sałacie Nigdy nie wierzcie zapewnieniom producentów, którzy na opakowaniach paczkowanej sałaty piszą, że została już umyta. Zawsze należy ją ponownie umyć w domu! Badania wykazały, że w pakowanych w plastik mieszankach sałat znalazły...

Widzicie w sklepach takie ceny? Podpowiadamy co robić żeby nie przepłacać
własne
Newsy
Widzicie w sklepach takie ceny? Podpowiadamy co robić, żeby nie przepłacać
Wszystko drożeje. I zamiast zobaczyć to przed zakupem, widzimy na etykietach niskie, akceptowalne kwoty. Tyle że po chwili okazuje się, że to cena za 100 g, a nie 1 kg produktu. Czy można tak oszukiwać klientów?

Jeszcze niedawno normą było umieszczenie przez sprzedawców cen za 1 kg czy 1 l produktów żywnościowych, sprzedawanych na wagę. Wyjątek stanowiły produkty bardzo drogie, które nawet jeśli były na miejscu odważane, miały na etykietach podawaną cenę za 100 g. Należały do nich orzechy czy selekcjonowane regionalne produkty takie jak oliwki czy hummus. Czymś absolutnie nowym jest podawanie ceny za 100 g szynki, ryby czy pasztetu. Skąd taka zmiana? Po co podawać ceny za 100 g zamiast 1 kg Portal O2 przytoczył historię swojej czytelniczki, która wybrała się na bazarek z lokalną żywnością, żeby kupić dla gości kawałek wiejskiego pasztetu. Amatorka pasztetu z zająca nawet zainteresowała się podaną na straganie ceną 19,90 zł. Jednak gdy zauważyła, że to cena za 100 g była zdumiona, że 1 kg kosztuje aż 199 zł. Sprzedawcy w czasie galopującej inflacji wolą pokazywać klientom akceptowalne ceny za małą porcję produktu. Jednak dla konsumentów przyzwyczajonych do operowania cenami jednostkowymi, to praktyka wprowadzająca w błąd. Ktoś, widząc cenę 5,90 zł czy 9,90 zł za pasztet czy szynkę może zdecydować się, kupić taki produkt. Jednak dopiero po odważeniu wybranego kawałka, który waży 30 dag i kosztuje ponad 30 zł zorientuje się, że właśnie zdecydował się na bardzo drogi produkt, którego kilogram kosztuje prawie 100 zł. Niektórzy klienci zrezygnują z zakupu gdy zorientują się, że kupują produkt, na który ich nie stać. Inni, widząc odkrojony i zważony kawałek szynki, będą czuli się niezręcznie rezygnując z zakupu i kupią go, choć nie powinni. Przepisy regulujące uwidacznianie cen przy produktach żywnościowych To jak sprzedawcy powinni informować klientów o cenie produktów reguluje Ustawa o Informowaniu o Cenach Towarów i Usług. Minister Rozwoju wydał do...

Jak kupić najlepszy bób? Zwróćcie uwagę na te szczegóły
Flickr
Newsy
Jak kupić najlepszy bób? Zwróćcie uwagę na te szczegóły
Pytanie o to jak kupić najlepszy bób w dużej mierze można zastąpić pytaniem o to, kiedy go kupować. To właśnie w sezonowości tkwi największy sekret smaku tej rośliny strączkowej. Oprócz tego zwróćcie uwagę na kilka innych szczegółów.

Sezon na bób trwa od końca czerwca do drugiej połowy sierpnia. Z tego właśnie powodu warto w tym okresie jeść tę właśnie roślinę strączkową, a także kupić jego większe ilości, zamrozić i poczynić zapasy na zimę. Najsmaczniejszy bób to ten najmłodszy, czyli z końca czerwca i początku lipca. Dlaczego warto kupować bób w sezonie? Dobrą informacją dla osób oszczędnych będzie to, że bób swoją najbardziej atrakcyjną cenę osiąga właśnie we wspomnianym krótkim, sezonowym okresie. Poza czerwcem, lipcem i sierpniem bób po pierwsze jest mniej smaczny, a po drugie dużo droższy. Nie musimy chyba nikogo przekonywać, że bób to niezwykle zdrowa i korzystna dla ludzkiego organizmu roślina. Ich spożycie służy regulacji ciśnienia tętniczego krwi, wspomaga prace mięśni. Co ważne – bób jest także pożywnym źródłem cennego białka. Jak kupować bób? Kiedy już zdecydujecie się, by pójść do sklepu lub na targowisku w poszukiwaniu zielonych nasion bobu, pamiętajcie, by przestrzegać kilku ważnych zasad: Jeśli to możliwe, kupujcie bób niepakowany w foliowe torebki – taki sposób przechowywania nie służy tym strączkowym roślinom Jeżeli na waszym bazarze lub w warzywniaku nie można kupić niepakowanego bobu na wagę, postarajcie się pójść na zakupy z rana – wówczas można liczyć na to, że bób nie przeleżał w foliowym woreczku zbyt długo i nie stracił swoich właściwości Po zakupie bobu w foliowym worku, od razu po powrocie do domu wysypcie go z torebki do miski, by nasiona mogły "oddychać" Starajcie się niezbyt duże, młode i świeże nasiona, które mają jednolitą, ładną zieloną barwę i są pozbawione żółtawych  szarych przebarwień. Jakie dania gotować z bobu? Duże grono...