do czego służył ten przedmiot?
Adobe Stock
Newsy

Kanka na mleko była kiedyś w każdym wiejskim domu. Dzisiaj bańka służy już wielu do czegoś innego

Kanka na mleko czy bańka na mleko to naczynie, w którym dawniej przynoszono do domu mleko. Pamiętacie ją?

Wszystko jedno czy wychowywaliście się na wsi, czy w mieście, a na wsi spędzaliście jedynie wakacje, pewnie znacie kankę na mleko. Mogła być metalowa, z czasem bywała poobijana, lub pokryta kolorową emalią. Nie była szczelna, więc pomimo zamknięcia, należało uważać, żeby znajdujące się w środku mleko nie rozlewało się w czasie niesienia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Po mleko do sąsiada chodziły często dzieci

Kanka była doskonałym, prostym naczyniem na mleko. Napój dobrze znosił przechowywanie w metalowej bańce, wystarczyło postawić ją w chłodnej sieni i mleko można było przegotować nawet następnego dnia. Szyjka naczynia kanki była na tyle szeroka, że łatwo można było wsunąć do niej rękę i wygodnie umyć z resztek mleka.

Po mleko do sąsiadów, hodujących w okolicy krowy, często wysyłane były dzieci. Szły przez pola, machając bańką lub podjeżdżały na rowerze, zawieszając naczynie na kierownicy. Czy szły na piechotę, czy jechały na rowerze, zawsze było je słychać z daleka.  Naczynie trzymane w ręku, czy zawieszona za metalowy uchwyt na kierownicy roweru wydawało w ruchu charakterystyczny brzęk. Czy ktoś z Was jeszcze pamięta ten dźwięk?

Zobacz także
Kto pamięta butelki z mlekiem pod każdymi drzwiami? Brzęk butelek w skrzynkach słychać było na osiedlach od świtu.

Pamiętacie butelki z mlekiem zostawiane pod drzwiami? Za czasów PRL-u do wyboru były 2 jego rodzaje

 Bułka z mlekiem i z cukrem. To śniadanie wielu pamięta z czasów PRL-u, kiedy w sklepach nie było płatków

Bułka z mlekiem i z cukrem. To śniadanie wielu pamięta z czasów PRL-u, kiedy w sklepach nie było płatków

Gdzie dziś można kupić starodawne bańki na mleko?

Metalowe naczynia do przenoszenia mleka, są także wykorzystywane dziś. I nie mamy na myśli tych leżących gdzieś na strychu, starych i zapomnianych. Dziś bańki na mleko w formie klasycznej, emaliowanej lub nawet ozdobnie malowanej, można kupić na aukcjach internetowych i w sklepach sprzedających meble i akcesoria typu vintage.

Do czego dziś służą? Chyba najrzadziej do przenoszenia mleka, choć oczywiście pewnie są wciąż domy, w których nadal mleko jest w nich przynoszone od sąsiadów hodujących krowy.

Najczęściej jednak bańki na mleko są obecnie wykorzystywane do ozdoby. Stawiane na kredensach i blatach, nadają kuchni charakter retro. Używane są też jako staromodne wazony. Polne kwiaty przyniesione z letniego spaceru pięknie się w nich prezentują.

Źródło: swiat.agd.com.pl

Które mleko jest zdrowsze? Z kartonu czy z butelki? Zdziwicie się
Adobe Stock
Newsy
Które mleko jest zdrowsze? Z kartonu czy z butelki? Zdziwicie się
Poznajcie wady i zalety mleka od krowy, z butelki i z kartonu. Dowiedzcie się, czy warto pić mleko i które najlepiej wybierać dla zdrowia.

Mleko jest jednym z podstawowych artykułów spożywczych. Pewnie macie mleko, które najchętniej kupujecie i lubicie dodawać do kawy , płatków lub do gotowania owsianki . Sprawdźcie, czy dokonujecie zdrowego wyboru. Mleko UHT kontra świeże mleko – które jest zdrowsze? UHT to proces, w którym pozbawia się mleko bakterii na skutek podgrzania go na kilka sekund do bardzo wysokiej temperatury, w granicach 120-135 stopni. Dzięki temu procesowi giną bakterie i mleko ma znacznie dłuższą przydatność do spożycia. Karton z mlekiem może stać w sklepie nawet kilka miesięcy . Choć podczas podgrzewania mleka rozkłada się też część witamin, jest to naprawdę niewielka wartość. Mleko UHT cechuje się nieco niższą zawartością witaminy C i witamin z grupy B niż mleko prosto od krowy. Mleko jest jednak wartościowym pokarmem głównie ze względu na zawartość białka, wapnia i minerałów, których zawartość zupełnie nie zmienia się w wyniku procesu UHT. Możecie pić takie mleko z korzyścią dla zdrowia. Jeśli macie dostęp do świeżego mleka ze wsi lub świeżego mleka w butelce, pewnie powiecie, że nie ma porównania w smaku takiego mleka do tego z kartonu. To prawda, ale to przez zwiększoną zawartość tłuszczu. To korzystne pod względem smakowym, ale niekoniecznie pod względem wpływu na zdrowie. Tłuste mleko jest bardzo kaloryczne, pijcie je więc z umiarem. Odtłuszczone mleko możecie jednak stosować bez większych ograniczeń z korzyścią dla zdrowia. Właściwości odżywcze mleka Mleko to wydzielina gruczołów mlecznych ssaków. Najpopularniejsze w Polsce jest oczywiście mleko krowie, które jest najtańsze i najszerzej rozpowszechnione. Często można natknąć się w ostatnim czasie na informacje, że ludzie nie powinni pić mleka. Dla wszystkich wielbicieli nabiału mamy jednak dobrą...

Niebieskie mleko w proszku dla niemowląt jedli w PRL-u wszyscy. Ktoś pamięta dlaczego?
własne
Newsy
Niebieskie mleko w proszku dla niemowląt jedli w PRL-u wszyscy. Ktoś pamięta dlaczego?
Mleko w proszku, w niebieskim kartoniku miało niepowtarzalny smak. Mamy używały go do karmienia niemowląt i pieczenia ciast. Ale miało też inne przeznaczenie.

Jeśli coś jest słodkie, smaczne, a do tego nie brakuje tego w sklepach, to nie ma się co ograniczać. Można jeść choćby na sucho, zlizując z łyżeczki. I nikt nie myślał, że przeznaczone jest tylko dla niemowląt lub do ciast. Według rzeszy dzieciaków w PRL-u, które podkradały mleczny proszek mamom z kuchennych szafek, mleko w proszku przeznaczone było do jedzenia. Też tak robiliście? Mleko w proszku nie tylko dla niemowląt Mleko produkowane było z myślą o niemowlętach. Lekarze w latach 50., 60., i 70. zalecali podawanie takiego mleka małym dzieciom, w tym gotowanie na nim kaszek mlecznych. Podrośnięte już dzieci nadal wyciągały ręce do słodkiego przysmaku w proszku i z wielką przyjemnością jadały go na sucho. Pośliniony palec zanurzały w proszku i zlizywały sproszkowaną słodycz, a na podniebieniu tworzyła im się skorupka z zaschniętego mleka. Tak to unikalne doznanie opisują dziś internauci na profilu facebookowym Pewex: - Fajnie do podniebienia się lepiło. - I kiedy przychodzi ten moment, włożyć palec do buźki i odkleić mleko od podniebienia. Blok czekoladowy tylko z niebieskim mlekiem w proszku Mleko w proszku było kupowane także przez mamy, podrośniętych już dzieci. Stanowiło wtedy zapas mleka w domu, na wypadek,  gdyby to świeże — kupne donosiło się do domu już skwaśniałe. Mleko w proszku można było dodać do ciasta, naleśników. Za blok czekoladowy nikt nawet się nie zabierał, jeśli nie miał pod ręką mleka w proszku. To właśnie ono nadawało blokowi charakterystyczny, unikalny smak. Można je było dodać do ciasta albo bloku pod warunkiem, że wcześniej dzieci nie podebrały mamie z szafki tego smakołyku. Fani facebookowego profilu Pewex, przypominającego czasu PRL-u potwierdzają, że mleko często było jadane po kryjomu: - Podkradłam kiedy się...

W PRL-u sprzedawano mleko w folii. To obowiązkowe pytanie, zanim je kupicie
Wikipedia
Newsy
W PRL-u sprzedawano mleko w folii. Przed jego zakupem padało 1 obowiązkowe pytanie. Pamiętacie jakie?
Mleko sprzedawane w plastikowych woreczkach miało 1 wadę. Pamiętacie jaką? Ujawniała się podczas próby zagotowania.

Dzieci z PRL-u mają wiele niezapomnianych wspomnień smakowych. Oranżada, blok kakaowy, „donaldówki”, lody bambino czy choćby cukierki-kukułki. W tamtych czasach w sklepach były puste półki, a dziś półki uginają się pod ciężarem smakołyków.  Mimo to, osoby pamiętające dawne czasy, z rozrzewnieniem wspominają smaki dzieciństwa i trudności z zaopatrzeniem domowych lodówek. Na przykład mleko w folii, którego czasem, na szczęście, nie trzeba było pić.  Dlaczego mleko w folii nie zawsze nadawało się do picia? Dzieci często nie lubią mleka. Nie lubiły go też w czasach, gdy na śniadanie codziennie dostawały kaszę manną na mleku, którą w porannym pośpiechu zdarzało się przypalić. Dlatego jeśli mama wracała ze sklepu i zamiast wlać mleko do garnka i zagotować przed kolacją, przelewała je do ceramicznego naczynia, nastawiając na zsiadłe, nie było powodu do narzekań. Mleko kupowane w plastikowych woreczkach miało bardzo krótki termin ważności. Klienci w sklepach przed włożeniem mleka do koszyka zawsze pytali sprzedawców, czy się zagotuje. Chodziło o to, że mleko, które cały dzień leżało w folii, w ciepłej skrzynce, w sklepie, kwaśniało. Nie dało się go zagotować i ugotować na nim kaszy czy podać w postaci gorącego kubka kakao. Takie mleko podczas próby zagotowania warzyło się i nadawało wyłącznie do wylania. Skwaśniałe mleko można jednak było przelać do naczynia, trzymać w cieple i po 2 dniach powstawało z niego zsiadłe mleko. Dlaczego dziś mleko ma tak długi termin ważności? Mleko najczęściej dzisiaj dostępne w sklepach, to napój UHT. Ten właśnie skrót pochodzi od angielskiego wyrażenia Ultra High Temperature. Oznacza to proces sterylizacji mleka, który polega na krótkotrwałym poddaniu mleka...

Kto pamięta butelki z mlekiem pod każdymi drzwiami? Brzęk butelek w skrzynkach słychać było na osiedlach od świtu.
Adobe Stock
Newsy
Pamiętacie butelki z mlekiem zostawiane pod drzwiami? Za czasów PRL-u do wyboru były 2 jego rodzaje
Zamawialiście mleko ze złotym kapslem czy ze srebrnym? Zawsze pamiętaliście żeby wystawić puste butelki na wymianę? Przypominamy kultowy sposób na świeże mleko w PRL-u

Na miejskich osiedlach można było nie tak dawno temu wykupić abonament na mleko. Rozwożone było w skrzynkach pełnych brzękających butelek, już od wczesnego świtu. Roznosiciele zaczynali pracę od 4 rano, dzięki czemu, gdy budziło się osiedle, panie domu miały pod drzwiami świeże mleko na śniadanie. Ale zdarzało się, że mleka nie było. Co wtedy? Jak roznoszono mleko w PRL-u? Abonament na codziennie dostarczane mleko, można było wykupić zazwyczaj w pobliskim „spożywczaku”. Do wyboru były dwa rodzaje: tłuste, ze złotym kapslem i chude ze srebrnym. Roznoszone było w wielorazowych, szklanych butelkach, dlatego też poprzedniego dnia należało dokładnie umyć i wieczorem wystawić przed drzwi, puste butelki na wymianę. Gdy rodzina rano wstawała, przed drzwiami stały już pełne, z białym napojem na pożywne śniadanie. W tych czasach mleko było jednym z ważniejszych produktów spożywczych. Ponieważ było go pod dostatkiem, teoretycznie powinno w jakimś stopniu bilansować niedobory białka, wynikające z braku mięsa w sklepach... Uważane było przez komunistyczne władze za zdrowy, lokalny produkt, dzięki któremu polskie dzieci rosły jak na drożdżach, a robotnicy mieli siłę do pracy. W latach 70 i 80-tych XX w było tak rozpowszechnione, że dzieci na śniadanie przed szkołą jadły w domu kluski lane na mleku, a w szkole dostawały szklankę mleka, do kanapki na drugie śniadanie. Jak sobie radzono z kradzieżami mleka spod drzwi? Zdarzało się jednak, że mleko znikało. Czasem było podkradane przez sąsiada, który nie wykupił abonamentu, a miał ochotę na świeży napój. Czasem sięgnął po niego ktoś wracający po ciężkiej nocy nad ranem do domu, bo świeży, zimny napój od krowy doskonale gasił pragnienie. A czasem zamawiający po prostu zapomnieli wystawić butelkę na wymianę. Te przypadki...