Tutaj zrobicie zakupy w niedzielę. Kolejna sieć mówi „nie” rządowemu zakazowi handlu
Adobe Stock
Newsy

Już wkrótce do sklepów wejdzie więcej klientów? Rząd rozważa luzowanie handlu

Pandemia koronawirusa w końcu zwalnia, a rząd decyduje się na luzowanie kolejnych obostrzeń. Teraz politycy poważnie rozważają usprawnienie pracy placówek handlowych.

W świetle aktualnych obostrzeń, wszystkie sklepy mogą wpuszczać określoną liczbę klientów w zależności od powierzchni. W najmniejszych lokalach takich jak np. kioski często mogą to być maksymalnie 2 osoby. Rząd jednak spróbuje poluzować niektóre z obostrzeń.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Całkowite otwarcie handlu?

„Są możliwe pewne modyfikacje w sprawie luzowania obostrzeń. W tej chwili pracujemy nad takim katalogiem, który można byłoby nieco zmodyfikować. Dzisiaj będę też dyskusje w tym zakresie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będzie można jakieś ruchy wykonać. To nie będą duże ruchy, ale mimo wszystko tam, gdzie to jest tylko możliwe, gdzie szukamy tej przestrzeni, to ją wykorzystujemy" - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik poinformował także dziennikarzy, że chodzi tu o „przyspieszanie lub modyfikowanie pewnych limitów” i zaznaczył, że niektóre obszary gospodarki są jeszcze ograniczone restrykcyjnymi obostrzeniami np. właśnie handel.

Zobacz także

Ograniczona ilość klientów w sklepach

Ograniczenia ilościowe funkcjonują nadal także w sklepach budowlanych, meblowych oraz w galeriach handlowych. Na ich terenie należy przestrzegać nakazu zasłaniania nosa i ust, częstej dezynfekcji (najlepiej przed wejściem do każdego kolejnego sklepu) oraz zachowywania dystansu społecznego. Obecny limit w sklepach i placówkach handlowych wielkopowierzchniowych to 1 os. na 15 m kw. Kasjerzy w supermarketach muszą nosić maseczki, a także regularnie dezynfekować miejsce pracy.

Źródło: WP

Czytaj także:

Komentarze
Biedronka zmienia godziny otwarcia
Pixabay/Urlich Dregler
Newsy Biedronka chce zapobiec kolejkom. Nowe godziny otwarcia sklepów
Pandemia godzi nie tylko w handel. Sklepy wielkopowierzchniowe znalazły rozwiązanie.
Aleksandra Jaworska
listopad 09, 2020

Koronawirus panoszy się po świecie już blisko rok. Do tej pory śledzi się porażające liczby zgonów, jak i coraz to nowsze obostrzenia ze strony rządzących. Od połowy października, wedle zaktualizowanych obostrzeń, polski rząd wprowadził kolejne zasady, które w bezpośredni sposób godzą w handel. Ponownie wrócono do godzin dla seniorów, które obowiązują większość miejsc i mają na myśli osoby powyżej 60 roku życia i ich możliwość swobodnego robienia zakupów od 10 do 12. Od 7 listopada zwiększono również rygor dotyczący ilości osób na sklepie. Obecnie może to być osoba na 10 metrów kwadratowych. W sklepach, które mają powierzchnię powyżej 100 m, będzie to osoba na 15 metrów kwadratowych. Równocześnie podtrzymano zakaz handlu w niedzielę. Otwarte 24 h Na odpowiedź sklepów wielkopowierzchniowych nie trzeba było długo czekać. Biedronka, Lidl i Kaufland zareagowały niemalże błyskawicznie. Biedronka pewne rozwiązanie przetestowała już wiosną. Niektóre ze sklepów sieci były wówczas otwarte całodobowo.  Druga fala pandemii zmusza Biedronkę do tego samego rozwiązania. W zbliżającym się czasie około 400 Biedronek w całej Polsce będzie otwartych całodobowo. Na podobne ruchy zdecydowały się m.in. Lidl i Kaufland.  Całodobowe placówki będzie można znaleźć na oficjalnych stronach internetowych Biedronki, które mają być zaktualizowane już w ten weekend.    Źródło: Wprost Biznes  

Przeczytaj
Sklep spożywczy
Adobe Stock
Newsy Czy w niedzielę 27 grudnia też zrobimy zakupy? Są już pierwsze przecieki
Pandemia koronawirusa sprawiła, że zmiany dotknęły też niedziel handlowych. Co z ostatnią niedzielą grudnia?
Hubert Rój
grudzień 09, 2020

Zakaz handlu w niedzielę podzielił Polaków. Jedni są zdania, że zakupy powinno się robić wtedy, kiedy się po prostu ma na to ochotę. Inni uważają, że niedziela jest dniem odpoczynku, na który zasługują także kasjerzy i sklepowi sprzedawcy. Ogólnonarodowa dyskusja w tym temacie chyba długo nie będzie miała końca. Ostatnio rozgorzała ze zdwojoną siłą. Powód? Oczywiście pandemia koronawirusa. COVID-19 wywrócił wszystko do góry nogami. Zwłaszcza w dziedzinie handlu. Od momentu rozpoczęcia zarazy, zakupy w sklepach przestały być zwykłą, codzienną czynnością. Sposób na COVID Maseczki, płyny dezynfekujące, a w niektórych okresach ograniczenia w liczbie klientów w sklepach i kolejki przed wejściami – to wszystko stało się pewnego rodzaju normą w dzisiejszych czasach. Sposobów na rozładowanie tłumów klientów w sklepach i ograniczenie możliwości transmisji wirusa COVID-19 jest kilka. Jednym z nich było wspomniane ograniczenie liczby klientów. Niektóre sieci postanowiły także przedłużyć czas otwarcia swoich placówek. Wszyscy poznaliśmy już bardzo dobrze działanie tak zwanych godzin dla seniorów. W grudniu, w związku ze świąteczną zakupową gorączką, rząd wdrożył kolejny pomysł. Tą ideą jest oczywiście otwarcie sklepów w niedziele niehandlowe. Po długich negocjacjach ze związkami zawodowymi i związkami pracodawców, prezydent podpisał wreszcie ustawę o handlu 6 grudnia. W drodze wyjątku Teraz gra idzie o datę 27.12. Kolejnym argumentem za umożliwieniem handlu w ten dzień jest to, że tę właśnie datę poprzedza długi okres świąteczny z zamkniętymi sklepami. Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii prowadzi w tym temacie zaawansowane rozmowy. Decyzje mają zapaść w najbliższych dniach. Jedno wiemy na...

Przeczytaj
supermarket
Adobe Stock
Newsy Nowe obostrzenia od 28 grudnia. Jakie sklepy będą otwarte? Co z godzinami dla seniorów?
Kiedy na horyzoncie pojawiła się akcja szczepienia Polaków przeciwko COVID-19, rząd ogłosił kolejne obostrzenia.
Hubert Rój
grudzień 28, 2020

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił jeszcze przed świętami, że Polaków znów czeka „narodowa kwarantanna”. Powoli można zacząć już się gubić we wszystkich określeniach kolejnych restrykcji, którymi raczą nas członkowie rządu Mateusza Morawieckiego. Politycy obozu rządzącego uściślili zapowiedzi Niedzielskiego i Morawieckiego. Narodowa kwarantanna ma być przede wszystkim przedłużeniem tzw. etapu solidarności. W każdym razie nazwa nadana przez rządzących nie ma znaczenia. Istotniejszy jest cel wprowadzonych obostrzeń i utrzymania starych restrykcji, a także ich wymiar. Mateusz Morawiecki i jego ministrowie podkreślają, że chodzi tutaj o utrzymanie stabilnej liczby dziennych zakażeń koronawirusa. Wszystko po, by udało się sprawnie przeprowadzić akcję szczepienia. To z kolei wymusiło na rządzie wprowadzenie nowych obostrzeń od 28 grudnia. W handlu nowe restrykcje potrwają przynajmniej do 17 stycznia. Restrykcje od 28 grudnia 2020 Galerie handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe pozostaną otwarte, ale za to w ścisłym reżimie sanitarnym. W sklepach będą obowiązywały limity klientów. 1 osoba na 10 metrów kwadratowych – to ograniczenie będzie dotyczyło małych sklepów, tych z powierzchnią do 100 mkw. Z kolei w dużych sklepach, z większą powierzchnią do 100 mkw, limit będzie wyglądał następująco: 1 osoba na 15 mkw. Podobnie jak przed okresem świątecznym, działalność galerii będzie mocno ograniczona. O zakupach w sklepach odzieżowych będziemy mogli zapomnieć. Otwarte pozostaną tylko niektóre punkty usługowe, takie jak np. usługi fryzjerskie, kosmetyczne, medyczne, a także apteki, sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, artykułami toaletowymi oraz środkami czystości. Otwarte pozostaną także sklepy z artykułami remontowo-budowalnymi, artykułami dla zwierząt,...

Przeczytaj
6 grudnia to niedziela handlowa
ons/Adobe Stock
Newsy Prezydent nie posłuchał związkowców. Jest decyzja w sprawie zniesienia zakazu handlu w niedzielę 6 grudnia
Zgodnie z pierwotnymi założeniami, mikołajkowa niedziela miała być wolna od handlu. Prezydent Andrzej Duda postanowił jednak podpisać nowelizację ustawy i umożliwić przedsiębiorcom otwarcie sklepów 6 grudnia.
Weronika Kępa
grudzień 04, 2020

W 2019 roku Polacy mogli zrobić zakupy w każdą ostatnią niedzielę miesiąca, a także w niektóre weekendy poprzedzające święta Wielkanocne oraz Bożego Narodzenia. Z kolei w 2020 roku przepisy dotyczące handlu w ostatni dzień tygodnia uległy znacznemu zaostrzeniu. Bowiem handlowych niedziel wyznaczono tylko 7 w ciągu roku!   Aż dwie z nich miały przypadać na grudzień.  Przedświąteczna gorączka Nie od dziś wiadomo, że grudzień to bardzo intensywny i gorący czas. Mimo mrozu panującego na dworze, w domu zaczyna się nerwowa atmosfera, krzątanina i stres. Bowiem przypadające pod koniec miesiąca święta przysparzają każdej pani domu wielu dodatkowych zajęć.  Poza obowiązkami dnia codziennego, pracą, szkołą, opieką nad dziećmi oraz sprzątaniem, trzeba przecież również pomyśleć o choince, prezentach i wigilijnej kolacji. Ogarnięcie wszystkich tych spraw zajmuje wiele czasu, którego przecież i tak wciąż nam brakuje. Sprawy wcale nie ułatwiają nieczynne sklepy. Na szczęście w tym roku wszystkie przedświąteczne niedziele będą handlowe! Zniesienie handlu w niedzielę, 6 grudnia Pierwotnie zakładano, że sklepy będą otwarte tylko 13 i 20 grudnia . Jednak z uwagi na panującą pandemię koronawirusa, prezydent Andrzej Duda postanowił zmienić ten zapis. Okazuje się bowiem, że w Mikołajki, 6 grudnia, również zrobimy zakupy i to nie tylko spożywcze. Na klientów będą też czekać firmy odzieżowe, obuwnicze oraz te ze sprzętem AGD. Dlaczego prezydent podjął taką decyzję? Decyzja Andrzeja Dudy ma przede wszystkim sprawić, że w sklepach nie pojawi się na raz zbyt wiele osób. Bowiem ich liczba rozłoży się pomiędzy 3 handlowe niedziele, a nie tak jak wcześniej, tylko pomiędzy dwie. To ograniczy rozprzestrzenianie się koronawirusa w przestrzeni publicznej. Prezydent zwrócił...

Przeczytaj