Sylwester fajerwerki
Flickr, Adobe Stock
Newsy

Już jutro Sylwester. Czy można będzie odejść od stołu i puszczać fajerwerki?

Zabawa sylwestrowa to nie tylko taniec, muzyka i szampan. Co roku za oknami podziwiać mogliśmy pokazy fajerwerków i sztucznych ogni. Jak będzie jutro?

Różnice w obchodach świętowania nadejścia nowego roku wynikają oczywiście z pandemii koronawirsua.

COVID-19 zmienił nam nie do poznania i Wielkanoc, i Święto Zmarłych , i ostatnie Boże Narodzenie. Pandemia wciąż nas nie opuszcza i wszystko wskazuje na to, że zapamiętamy zakończenie bieżącego roku na bardzo długo.

Ogólnokrajową dyskusję wywołały zapowiedzi członków rządu Mateusza Morawieckiego o tym, że 31 grudnia Polacy powinni zostać w domach i nie przemieszczać się po ulicach.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Sylwester inny niż wszystkie

Co prawda, rząd zdementował plotki o godzinie policyjnej, ale słowo się rzekło – Polacy powinni nie opuszczać swoich mieszkań tego dnia, aż do 6 rano 1 stycznia.

Co to wszystko oznacza? O wielkich galach, balach, ucztach i imprezach w lokalach i restauracjach, mogliśmy zapomnieć już wcześniej.

Teraz nadeszła pora, by zastanowić się, czy w tym dziwnym roku będziemy mogli wstać o północy od stołu, by podziwiać fajerwerki przed naszymi domami.

Nie mamy dobrych wiadomości dla miłośników pięknych pokazów ogniowych i samych domorosłych piromanów.

Tym razem na przeszkodzie do przygotowania świetlnych pokazów na niebie nie stanęli obrońcy praw zwierząt, a władze państwa.

Fajerwerki? I tak, i nie

Co prawda, używanie fajerwerków ze względu na hałas dozwolone jest odgórnie wyłącznie 31 grudnia i 1 stycznia, premier Morawiecki zaapelował o nieużywanie materiałów wybuchowych i świetlnych podczas tej nocy sylwestrowej.

Wezwanie Morawieckiego zrobiło swoje – popyt na materiały wybuchowe w tym roku znacznie zmalał.

Cała akcja anty-fajerwerkowa została rozpoczęta po to, by noc sylwestrowa mogła minąć spokojnie, żeby Polacy zachowali zasady nieprzemieszczania się.

W ten sposób rząd chce zmniejszyć transmisję koronawirusa miedzy nami w przededniu akcji szczepienia Polaków.

Wróćmy do fajerwerków. Apel premiera oznacza jedno – nie powinniśmy odpalać fajerwerków i petard.

Jednak zrobienie tego na swoim podwórku, samodzielnie, w bezpiecznych warunkach, nie będzie groziło mandatami.

Ograniczenie dotyczy głównie przemieszczania się i stykania z innymi osobami podczas odpalania rac i petard.

Restauracja
Pixabay/Peter H
Newsy
Kiedy gastronomia, hotelarstwo, handel zostaną odmrożone? Po 17 stycznia czekają nas jeszcze większe obostrzenia?
Teoretycznie zarządzony lockdown trwa do 17 stycznia. Wiele jednak wskazuje na to, że posiedzimy w domach dłużej.

Od kilku dni zima wyraźnie daje o sobie znać! W wielu miejscach w Polsce chwycił mróz, a stoki pokryły się śniegiem, z czego bardzo cieszą się dzieci – w końcu od czterech dni trwają ferie zimowe! Co prawda działalność wyciągów narciarskich jest teraz zakazana, ale nikt nie zabronił jeszcze jazdy na sankach, więc w tym roku na stokach zamiast narciarzy można zobaczyć dzieci i dorosłych zjeżdżających na sankach oraz policjantów, którzy wypisują mandaty za taką zabawę. Choć kalendarzowa zima potrwa do marca, to wszyscy liczą na odmrażanie w połowie stycznia – oczywiście w kontekście obowiązujących od końcówki grudnia obostrzeń.   Wiele niestety wskazuje na to, że rządzący zamiast znieść obostrzenia zamierzają jeszcze bardziej przykręcić śrubę. Według relacji mediów, minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej w poniedziałek 4 stycznia oświadczył, że koniec lockdownu wcale nie oznacza zniesienia obostrzeń. Wytłumaczył, że wszystko zależy od tego czy przybędzie zachorowań i zgonów po świętach Bożego Narodzenia i po Sylwestrze – to właśnie wtedy ludzie się gromadzili i mogli się zarazić koronawirusem. Dlatego rząd planuje różne warianty, zależnie od rozwoju sytuacji. Możliwe, że po 17 stycznia lockdown będzie trwał nadal, a może nawet wprowadzone zostaną kolejne obostrzenia. To byłaby tragedia dla wielu przedsiębiorców, zwłaszcza branży fitness, hoteli i restauracji. Wściekli są teraz zwłaszcza górale, którzy w okresie zimowym zarabiają najwięcej. W tym roku nie dość, że dzieci z całej Polski mają ferie zimowe w jednym terminie, to jeszcze zakazano działalności hotelom oraz wyciągom narciarskim.   Minister zdrowia podkreślił, że wszystko zależy od rozwoju sytuacji oraz samodyscypliny Polaków. Zalecił, aby wszyscy do 17 stycznia...

Sklep spożywczy
Adobe Stock
Newsy
Rząd rozważa zniesienie zakazu handlu, by można było kupować jedzenie w niedzielę. Czy byłaby to dobra decyzja?
Co z niedzielami handlowymi w tym roku? Czy pandemia wymusi zmiany na rządzie Mateusza Morawieckiego?

Handel w niedziele podzielił Polaków na dobre. Jedni optują za tym, by klienci mogli sami wybierać sobie, kiedy zrobią zakupy. Druga strona pozostaje przy stanowisku, że niedziela należy się pracownikom sklepów jako dzień odpoczynku. Przekonują także, że 1 dzień bez zakupów nikomu nie powinien przeszkadzać. Na ten moment lista niedziel, w których będzie można pójść do sklepu, by zrobić duże zakupy, jest niezwykle krótka. Pozostałe niedziele handlowe w 2021 roku 31 stycznia 2021 28 marca 2021 25 kwietnia 2021 27 czerwca 2021 29 sierpnia 2021 12 grudnia 2021 19 grudnia 2021 Zaledwie 7 terminów w ciągu roku obejmuje ostatnie niedziele stycznia, marca, kwietnia, sierpnia, a także 2 niedziele przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia. Inne powody możliwej zmiany Argumenty obu stron konfliktu na pewno dobrze znacie. Okazuje się, że jednak co innego może zadecydować o tymczasowym zniesieniu zakazu handlu w niedziele. Chodzi tu oczywiście o pandemię koronawirusa. Rząd Mateusza Morawieckiego wciąż szuka różnych rozwiązań, które mogłyby pomóc w walce z epidemią COVID-19. Jednym z nich, miałoby być zniesienie zakazu handlu w niedziele na okres walki z pandemią. Jak długo miałoby to potrwać, tego oczywiście nie wiadomo. „Rozrzedzanie” ruchu w sklepach Zmagania z koronawirusem przedłużają się, tak jak wydaje się, że długo ciągnąć będzie się proces szczepień. Wiceminister pracy, rozwoju i technologii, Olga Semeniuk w jednym z programów publicystycznych ujawniła, że taki pomysł rzeczywiście został wzięty pod rozwagę przez rząd Mateusza Morawieckiego. Otwarcie handlu w niedziele miałoby „rozrzedzić” ruch w sklepach w pozostałych dniach tygodnia. Taki zabieg mógłby spowodować, że zmniejszona...

wigilia sklepy
AdobeStock
Newsy
To dosłownie ostatni dzwonek na zakupy. Już za chwilę sklepy zamkną się aż na...
Jeszcze nie zrobiliście zakupów na święta? Pędźcie do sklepów, ponieważ czasu zostało naprawdę mało!

Do końca roku pozostał niespełna tydzień, a Wigilia już jutro. Zróbcie koniecznie zakupy, ponieważ zostało bardzo mało czasu! Wszystko przez pandemię koronawirusa, obostrzenia oraz… specyficzny układ niehandlowych dni w grudniu tego roku. Sytuacja będzie skomplikowana zarówno w przypadku sklepów spożywczych, jak i galerii handlowych. Dlatego to już ostatni dzwonek! Dziś i jutro macie jeszcze okazję zrobić zakupy, zanim sklepy zostaną zamknięte.   Dlaczego nie będzie można zrobić zakupów i jak długo to potrwa? Nałożyło się na siebie kilka spraw. Głównym winowajcą są niehandlowe niedziele – przepis obowiązuje od 2017 roku i był wprowadzany stopniowo. Początkowo była to tylko jedna niehandlowa niedziela w miesiącu, rok później dwie, a w 2020 docelowo we wszystkie niedziele miał obowiązywać zakaz handlu, z drobnymi wyjątkami. Z powodu wcześniejszych ograniczeń związanych z koronawirusem rząd zdecydował się otworzyć sklepy w grudniowe niedziele, ale dotyczyło to tylko trzech pierwszych weekendów miesiąca. Musicie pamiętać o tym, że w ostatnią niedzielę grudnia sklepy będą zamknięte. Nie byłby to taki problem gdyby nie fakt, że przypada ona na 27 grudnia, czyli pierwszy dzień po świętach. A to oznacza, że sklepy będą zamknięte od jutra od godziny 14, a zakupy zrobicie ponownie dopiero w poniedziałek 28 grudnia!   Do tego dochodzą kolejne utrudnienia. Od 28 grudnia do 17 stycznia mają obowiązywać nowe obostrzenia w związku z zakażeniami koronawirusem. Zamknięte będą znów galerie handlowe (co przedstawiciele branży określają jako ostatni gwóźdź do trumny), dlatego jeśli planowaliście zakup odzieży, obuwia czy biżuterii, to teraz macie ostatnią okazję. Kolejny raz na zakupy do centrum handlowego będziecie mogli wybrać się dopiero 18 stycznia, czyli za niecały miesiąc....

Wigilia
Adobe Stock
Newsy
W Wigilię ten zakaz nie będzie obowiązywał - Kościół pozwolił na...
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a wraz z nimi coroczne dylematy. Co można, a czego nie można i tak dalej.

Pod koniec listopada jak grom z jasnego nieba spłynęła na Polaków wiadomość o ograniczeniach dotyczących liczby osób świętujących razem przy wigilijnym stole. Decyzja premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego jest następująca – przy świątecznej wieczerzy spotkać się będzie mogło maksymalnie 5 osób, nie licząc domowników. Święta inne niż kiedykolwiek wcześniej Te święta będą także inne w wymiarze religijnym. W czasie Bożego Narodzenia nadal obowiązywać będą obostrzenia dotyczące liczby wiernych w kościele. Obecnie jest to maksymalnie 1 osoba na 15 mkw. Rozczarowanie katolików może być zrozumiałe. Biskupi poszczególnych diecezji wprowadzili dyspensę od udziału w mszy świętej na okres trwania wspomnianego obostrzenia. Będzie ona obowiązywała także podczas tegorocznej pasterki. W sprawie obostrzeń interweniować próbuje przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki. Hierarcha zaapelował w liście do władz Rzeczpospolitej Polski o złagodzenie restrykcji i umożliwienie wzięcia udziału w świątecznych mszach dla większej liczby wiernych. Na razie nie wiadomo jednak, apele abp Gądeckiego przyniosą jakiś skutek. Dlatego też musimy być gotowi na pierwotny wariant. Oznacza to jedno. W noc między 24 a 25 grudnia w większości zostaniemy w domach i ograniczymy się do obejrzenia albo wysłuchania mszy z telewizorów albo z radioodbiorników. Pościć czy nie pościć? Nie zmieni się natomiast menu Polaków podczas wigilijnej kolacji. Znowu będzie 12 dań, sianko pod obrusem, a także nakrycie dla niespodziewanego gościa. Jak co roku Polacy zadają sobie jednak pytanie – czy 24 grudnia obowiązuje post? Odpowiedź być może zaskoczy niejednego z was. Otóż wstrzemięźliwość od...