Joanna Kurowska: "Chudnę i tyję". Wreszcie wie dlaczego tak się dzieje
ONS.pl
Newsy

Joanna Kurowska: „Wciąż chudnę i tyję”. 57-latka po latach zrozumiała, dlaczego tak się dzieje

Jeśli narzekacie, że nie możecie utrzymać wymarzonej wagi i po diecie pełnej wyrzeczeń, szybko odzyskujecie kilogramy, to pamiętajcie, że w tej niedoli nie jesteście sami. I jest pewien sposób, żeby temu zaradzić. Bez diety.

Joanna Kurowska jest doskonałym przykładem kobiety, która przez całe życie zmaga się z nadmierną wagą. Ma za sobą okresy, gdy w talii była szczupła jak osa i te, w których do zdjęć pozuje wyłącznie w obszernych strojach. Do tego zmaga się z chorobą Hashimoto, co również nie sprzyja stabilnej wadze. Też tak macie?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wszystko zaczęło się już w dzieciństwie

Aktorka udzieliła ostatnio dwóch wywiadów. Jeden z nich to tak zwany wywiad-rzeka, który przeprowadziła z nią Kamila Drecka. Rozmowa została wydana w postaci książki autobiograficznej oraz drugiego, znacznie mniejszego dla portalu Fakt.pl. W obu jednak 57-latka wspomniała o problemach z wagą, z jakimi boryka się od dzieciństwa. Raz jest szczupła, innym razem zaokrąglona. Przyczyn szuka w dzieciństwie:

- Moja waga się waha, bo mama okazała miłość przez jedzenie, jak to w czasach PRL, gdy lodówka musiała być zawsze pełna. Tyle że ja wolałabym wówczas, żeby zamiast gotować i piec smakołyki, mama rozmawiała ze mną.

W domu rodzinnym aktorki, lodówka musiała być zawsze pełna z jeszcze innego powodu. Mieszkała w domu wielopokoleniowym. Jej dziadek w czasie wojny trafił do obozu jenieckiego, z którego wrócił po dwóch latach ważąc zaledwie 45 kg, przy wzroście 190 cm. Po jego powrocie babcia, a potem mama zadbały o to, żeby ani on, ani żaden inny członek rodziny, nie chodził głodny.

Zobacz także
Dieta dla zdrowej wątroby. Co jeść, żeby wesprzeć wątrobę?

Dieta dla zdrowej wątroby. Co i jak jeść, żeby wesprzeć swoją wątrobę?

54-letnia Bogna Sworowska zachwyca figurą. Jej dieta jest zaskakująco prosta. „Rzadko się ważę”

54-letnia Bogna Sworowska zachwyca figurą. Jej dieta jest zaskakująco prosta. „Rzadko się ważę”

Dlaczego wciąż tyjemy i chudniemy i jak temu zaradzić?

Dlaczego tak się dzieje, że waga zmienia się i choć schudliście, trudno jest  utrzymać upragnioną sylwetkę? Tajemnica tkwi w diecie odchudzającej. I nie ma znaczenia czy to dieta dr Dąbrowskiej, Lewandowskiej, Chodakowskiej, ketogeniczna, kapuściana czy sokowa.

Tak długo jak dieta trwa — chudniecie, bo liczycie kalorie i starannie dobieracie składniki dań. Gdy jednak dieta się zakończy, prawie zawsze wracacie do dawnych nawyków, do posiłków pełnych mięsa, cukru, soli, tłuszczu i do normalnych wielkości porcji.

Nierzadko też nie pamiętacie, lub nie macie czasu, żeby zadbać o regularne pory jedzenia i pięć posiłków dziennie. A to bardzo ważne dla organizmu, który w warunkach uregulowanych i przewidywalnych nie musi gromadzić tkanki tłuszczowej. Taki stan rzeczy powoduje, że bardzo szybko odzyskujecie, a nawet nadrabiacie poprzednie kilogramy.

Jaka jest na to rada? Czasem bardzo niewiele trzeba zmienić, żeby utrwalić efekty diety odchudzającej. Wystarczy, że dopilnujecie, aby na talerzu nie pojawiały się niezdrowe produkty, do trzech posiłków dziennie dodacie drugie śniadanie i podwieczorek, a na każde danie zjecie kilka kęsów mniej. Zacznijcie od śniadania: zamiast trzech kanapek, naszykujcie sobie tylko dwie.

I nie nazywajcie tego dietą. To żadna dieta, tylko zmiana nawyków żywieniowych. Wprowadza się ją na stałe i wtedy zawsze przynosi trwałe efekty.

Źródło: Fakt.pl

Dieta odchudzająca Agaty Młynarskiej
ONS.pl
Newsy
55-letnią Agatę Młynarską zwolniono z TVP „bo była za stara”. Gwiazda nie załamała się, przeszła na dietę i schudła 12 kg
Agata Młynarska przeszła spektakularną metamorfozę. Dziennikarka postanowiła zdradzić swoim fanom i obserwatorom, jak dba o zachwycająco szczupłą sylwetkę.

55-letnia producentka, dziennikarka i prezenterka telewizyjna, Agata Młynarska, przeszła naprawdę spektakularną metamorfozę. Kilka lat temu zdiagnozowano u niej nieswoiste zapalenie jelit. W związku z chorobą kobieta musiała radykalnie zmienić swoje nawyki żywieniowe. Od tego czasu schudła aż 12 kilogramów. Sprawdźcie, jak wygląda jej dieta. Jak odżywia się Agata Młynarska? Nieswoiste zapalenie jelit zmusiło Agatę Młynarską do całkowitego wyeliminowania z jadłospisu produktów zawierających gluten oraz laktozę. Oznacza to, że dziennikarka przestała sięgać po pieczywo, makarony, kawę zbożową oraz ciastka. Nie jada również maślanki, kefiru, mleka krowiego, śmietany, sera czy jogurtów naturalnych. Mimo to uwielbiam jeść, cieszę się jedzeniem, po prostu przestałam myśleć o jedzeniu jako o czymś, co stwarza problem z tego powodu, że nie jem glutenu czy laktozy – zdradziła w jednym z wywiadów Agata Młynarska. Dieta prezenterki jest bogata przede wszystkim w warzywa, owoce, ryż, orzechy, mięso oraz rośliny strączkowe. Młynarska przyznaje także, że ogromną wagę przykłada do regularności i ilości spożywanych posiłków.  Niskokaloryczna, bogata w substancje odżywcze dieta to nie wszystko, aby cieszyć się zdrowiem i szczupłą sylwetką należy pamiętać także o regularnym spożywaniu posiłków. Dietetycy zalecają jedzenie 4–5 posiłków dziennie w stałych odstępach czasowych – stwierdziła dziennikarka. Agata Młynarska stara się regularnie ćwiczyć Szczupła sylwetka Agaty Młynarskiej to nie tylko efekt zdrowego odżywiania, ale również regularnego sportu. Choć kobieta przyznaje, że z ćwiczeniami nie zawsze jest jej po drodze, dla własnego dobra stara się walczyć ze swoim lenistwem. Bywa, że nie mam siły i ochoty. Jednak wychodzenie ze strefy komfortu...

Ania Wróbel ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” schudła na diecie 11 kg. Teraz walczy z efektem jo-jo
Facebook
Newsy
Ania Wróbel ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” schudła na diecie 11 kg. Teraz walczy z efektem jo-jo
Każdy kto był na diecie wie, jak ciężko jest stracić zbędne kilogramy i jak łatwo je odzyskać. Przekonała się o tym Ania Wróbel ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”.

Uczestniczka drugiej edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia" co prawda nie znalazła miłości na ekranie, ale udział w programie zmotywował ją do zrzucenia aż 11 kg. Nie cieszyła się jednak długo ani małżeństwem ani smukłą talią. Wkrótce po zakończeniu reality show, ogłosiła fanom dwie zmiany: bierze rozwód i odzyskała dawne kilogramy. Dlaczego po diecie następuje efekt jo-jo? O efekcie jo-jo mówi się wtedy, gdy w ciągu pięć lat od zakończenia odchudzania, waga zwiększa się o 5%. Polega on na ponownym przybraniu na wadze, po stosowaniu diety odchudzającej. Czasem kilogramów po diecie przybywa tak wiele, że waga zwiększa się ponad tą, która motywowała do rozpoczęcia diety. Oznacza to, że nie dosyć, że w rezultacie nie schudliśmy, to jeszcze bardziej przytyliśmy. Zdarza się, że efekt jo-jo występuje wielokrotnie: na przemian chudniemy i tyjemy. Dietetycy twierdzą, że przyczyną efektu jo-jo jest przede wszystkim brak konsekwencji w stosowaniu diety u osób odchudzających się. I polecają, żeby nie stosować czasowych diet odchudzających, podczas których organizm staje się wygłodzony i po zakończeniu głodówki swoim wzmożonym apetytem podpowiada, że należy zacząć zgromadzić nowe zapasy. A to przynosi efekt odwrotny od zamierzonego. Zamiast tego należy skupić się na zmianie nawyków żywieniowych, które pozwolą wprowadzić trwałą modyfikację sposobu odżywiania się. Efekt jo-jo u Ani Wróbel Dokładnie tego doświadczyła uczestniczka „Ślubu od pierwszego wejrzenia" - Ania Wróbel. Jak dobrze wiecie, rok temu przeszłam sporą metamorfozę i udało mi się schudnąć 11 kg :) Jednak zima nigdy nie była dla mnie łaskawym okresem.. Brak słońca oraz duży natłok pracy spowodował nieregularność posiłków...

"Słyszę o sobie "świnia", "baleron", "wieloryb". Dorota Wellman mówi szczerze o swoim ciele
ONS.pl
Newsy
„Słyszę o sobie: »świnia«, »baleron«, »wieloryb«”. Dorota Wellman mówi szczerze o swoim ciele
Jest wspaniałą dziennikarką, choć wiele osób skupia się tylko na jej wadze. Dorota Wellman opowiedziała o swoich zmaganiach z wagą oraz wyznała, co sądzi o hejterach.

Od wielu lat Dorota Wellman wraz z Marcinem Prokopem prowadzi poranny program „Dzień Dobry TVN”. Prezenterka znana jest ze swojego profesjonalizmu, empatii i dużej pogody ducha. Niestety, regularnie musi się mierzyć z krytycznymi opiniami na temat swojego wyglądu. Jak sobie z tym radzi? „Ktoś lubi pluć, to niech sobie pluje” W internecie nie brakuje przykrych komentarzy, w których pojawiają się raniące słowa o Dorocie Wellman. Przeważająca większość tych opinii dotyczy wyglądu i sylwetki dziennikarki. Zapytana o to, jak sobie radzi z takimi komentarzami, odpowiedziała: Nic z tym nie robię, bo nic z tym zrobić właściwie nie można. Oczywiście czasami zdarza się, że przeczytam czy trafią do mnie takie komentarze, ale ja mam je centralnie w d…ie. Bo ktoś, kto pisze takie rzeczy na temat czyjegoś wyglądu, ma ze sobą problem i na to są leki. Proponuję je zastosować. Nierzadko zdarzało się, że Dorota spotkała się z bardzo obraźliwymi komentarzami na swój temat, o czym opowiedziała w rozmowie z Agatą Młynarską: Słyszę o sobie "świnia", "baleron", "wieloryb". Nie będę się wieszać z tego powodu, bo to jest dla mnie mało istotne. Ja wiem, kim jestem. A to, że ktoś lubi pluć, to niech sobie pluje. Myślę, że nie należy się tym przejmować Wybory Doroty Wellman Dorota przypomina hejterom, że jej pełna figura to konsekwencja zaburzeń hormonalnych, z którymi zmaga się od wielu lat. Problemy pojawiły się po urodzeniu syna Jakuba, jednak Wellman podkreśla, że mając do wyboru problemy z wagą lub urodzenie dziecka – wybór był oczywisty: Moja waga to konsekwencja zaburzeń gospodarki hormonalnej, które będą ze mną do końca życia. No albo można było mieć dziecko, albo zaburzenia hormonalne, to ja już wybieram dziecko i nawet nie...

Tylko jadł, palił i grał na komputerze. Sebastian z „Kanapowców” schudł 38 kg dzięki treningom i diecie
Instagram
Newsy
Tylko jadł, palił i grał na komputerze. Sebastian z „Kanapowców” schudł 38 kg. Pomogła dieta
Takie historie mogą podbudować na duchu niejedną osobę z nadwagą. Sebastian z programu TTV „Kanapowcy” już zdołał osiągnąć nie lada sukces, ale nie zamierza spocząć na laurach.

Program „Kanapowcy” telewizji TTV podbił serca widzów. Fani show pokochali historię uczestników – tytułowych kanapowców, czyli osób, których treścią życia była dotąd kanapa i pilot do telewizora. Wszystkich uczestników programu łączy jednak jeden szczegół. Jak jeden mąż chcą zerwać z niechlubną przeszłością i stawić czoła wyzwaniu. A gra idzie zwykle o dużą stawkę. Uczestnicy walczą o zrzucenie zbędnych kilogramów i zmianę swojego życia o 180 stopni. Ile ważył Sebastian z „Kanapowców” przed występem w programie? Taką właśnie osobą był Sebastian. Ledwie 23-letni uczestnik show już od młodzieńczych lat wpadł w wir gier komputerowych. Pogrążony w marazmie młody mężczyzna nie robił w życiu niemal nic poza spędzaniem całych godzin przed szklanym ekranem. Według relacji płynących z programu „Kanapowcy”, Sebastianowi zdarzało się nieraz grać przez internet w różnego rodzaju gry nawet przez 3 doby, niemal bez przerwy na sen czy jakąkolwiek inną czynność. Kompulsywna gra na komputerze szła w przypadku Sebastiana w parze z nałogiem w postaci uzależnienia od nikotyny. Jeśli do tego dołożymy fakt, że mężczyzna mieszkał z mamą, która zapewniała mu niekoniecznie zawsze zdrowe obiady, układanka zacznie stawać się już pełna. Tak wyglądały początki Sebastiana w programie. Trening tańca na rurze dał mu mocno w kość:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Kanapowcy - program TTV (@kanapowcy_ttv_official) Sebastian przystąpił do programu ważąc 118 kg....