Jest wstępna data otwarcia restauracji. Nie wszyscy będą zadowoleni (najwcześniej maj)
Adobe Stock
Newsy

Kiedy będzie możliwe otwarcie restauracji? Nie wszyscy będą zadowoleni

Restauracje, które pozostawały otwarte jedynie w sezonie letnim zeszłego roku, w dalszym ciągu zmuszone są do prowadzenia sprzedaży na wynos. Branża gastronomiczna z utęsknieniem czeka na odmrożenie, a spadające liczby zachorowań na COVID-19 przynoszą restauratorom nadzieję.

Trzecia fala koronawirusa zdaje się zwalniać. Liczby nowych dziennych zachorowań spadają, na co mogą się składać okres wielkanocny i mniejsza ilość wykonywanych testów, ale także zastosowane 2 tygodnie temu rygorystyczne obostrzenia. Nie oznacza to jednak, że całkowity lockdown zostanie błyskawicznie zniesiony. Według oficjalnych informacji podanych przez Ministra Zdrowia na dzisiejszej (7.04.21) konferencji prasowej, rząd zdecydował się przedłużyć wszystkie obecne obostrzenia do 18 kwietnia. Jakie gałęzie gospodarki zostaną odmrożone w pierwszej kolejności i czy jest wśród nich gastronomia?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Co zostanie otwarte pierwsze?

Jak informują osoby z otoczenia rządu, w pierwszej kolejności mają zostać otwarte żłobki, przedszkola i salony kosmetyczne. Szkoły, a także restauracje, będą musiały zaczekać najwcześniej do maja.

Jeśli liczba zakażonych będzie w drugiej połowie kwietnia spadać, przy równoczesnym przyspieszeniu ze szczepieniami, do restauracji albo do hotelu najszybciej będziemy mogli wybrać się w maju - twierdzi źródło portalu WP.pl.

Powrót "do normalności" zależny jest także od postępów w Narodowym Programie Szczepień, który właśnie przyspieszył. Z początkiem kwietnia rząd umożliwił rejestrację na szczepionki osobom powyżej 50. i 40. roku życia.

Sam minister Adam Niedzielski kilka razy podkreślał, że jest za utrzymaniem obecnych obostrzeń jeszcze przez min. 14 dni. Sceptycznie o odmrażaniu biznesu wypowiadał się także główny doradca rządowy ds. COVID-19 – prof. Andrzej Horban. Ekspert wielokrotnie podkreślał, że restrykcje są niezbędne, aby zachować wydolność służby zdrowia. Popierał także pomysł wprowadzenia zakazu przemieszczania się.

Spadek zachorowań po świętach

W pierwszym poświątecznym dniu resort zdrowia poinformował o 8 245 nowych przypadkach zachorowań. Zanotowano 28 zgonów spowodowanych bezpośrednio przez COVID-19 i 32 zgony na skutek koronawirusa i chorób współistniejących. Jeszcze kilka dni temu, 4 kwietnia, dzienny przyrost nowych przypadków wynosił prawie 23 tysiące.

Zobacz także
Jak zrobić zakupy spożywcze, żeby się nie zarazić COVID-19? Ekspert ostrzega

Jak zrobić zakupy spożywcze, żeby się nie zarazić COVID-19? Ekspert ostrzega


Chociaż dobowa liczba testów na koronawirusa spadła do niespełna 45 tysięcy, procentowy udział pozytywnych wyników nadal sugeruje poprawę sytuacji pandemicznej w Polsce. Jeśli dzisiejsze dane również utrzymają się poniżej 10 000 nowych przypadków, będziemy mogli już mówić o tendencji spadkowej.

Źródło: WP.pl

Czytaj też:

  • Rząd chce zmusić właścicieli zawieszonych restauracji do płacenia składek ZUS. Czy to gwóźdź do ich trumny?
  • Czy osoby zaszczepione powinny mieć specjalne przywileje? W Izraelu mogą chodzić do restauracji. Czy to samo powinno być u nas?
  • Restauracje i galerie zamknięte a TVP organizuje koncert wielkanocny w Wielki Piątek. Co o tym sądzicie?
Kiedy zdejmiemy maseczki i zjemy na świeżym powietrzu? Niedzielski: „To będzie przełom...”
AdobeStock
Newsy
Kiedy zdejmiemy maseczki i zjemy na świeżym powietrzu? Niedzielski: „To będzie przełom...”
Na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski odniósł się do kwestii noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Sprawdźcie szczegóły.

Wczoraj (21.04.20211 r.) miała miejsce długo wyczekiwana konferencja prasowa ministerstwa zdrowia, na której pojawił się także minister edukacji. Przedstawiciele rządu poinformowali o tym, jakie są aktualne plany związane z otwieraniem szkół, restauracji czy noszeniem maseczek na zewnątrz. Maseczki na świeżym powietrzu Coraz więcej wątpliwości wzbudza noszenie maseczek na zewnątrz – zwłaszcza gdy jest piękna pogoda i świeci słońce. Mało kto ma wówczas ochotę zakrywać twarz, szczególnie gdy dookoła nie ma żadnych ludzi. Eksperci zaczynają coraz głośniej mówić o tym, że zakładanie maseczki na zewnątrz nie powinno być obowiązkowe, ponieważ do zakażeń dochodzi głównie w zamkniętych przestrzeniach, np. w domu albo w zakładach pracy: Jeżeli mówimy o środowisku zewnętrznym, to wejście w chmurę aerozolu jest bardzo mało prawdopodobne. Wirus na zewnątrz ulega szybkiemu rozproszeniu. Jeżeli byśmy żyli w świecie, w którym ludzie to wiedzą i słuchają takiego komunikatu, to poluzowanie przepisów w tym zakresie jest oczywiste. Tak zrobili np. Niemcy, gdzie maseczki pozostały np. na przystankach autobusowych. Rozumiem, że rząd obawia się, utrzymując przepis o noszeniu maseczek na zewnątrz, że jak pozwoli się na ich zdjęcie, to nie będą one noszone nigdzie, co jest niestety zrozumiałe – powiedział prof. Miłosz Parczewski, specjalista chorób zakaźnych. Minister zdrowia o maseczkach Na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski odniósł się do obowiązku noszenia maseczek na świeżym powietrzu i zapowiedział, że rząd pochyli się nad tą sprawą w przyszłym tygodniu. Natomiast całkiem możliwe jest, że niebawem obowiązek noszenia masek na zewnątrz zostanie zniesiony – minister sam o tym powiedział kilka dni temu: Myślę, że bliżej końca maja,...

Czy wrócą godziny dla seniorów w sklepach spożywczych? Minister zdradził, kiedy mogą wrócić obostrzenia
AdobeStock
Newsy
Czy wrócą godziny dla seniorów w sklepach spożywczych? Minister zdradził, kiedy mogą wrócić obostrzenia
Liczba zakażeń koronawirusem znów zaczęła rosnąć. Czy to oznacza, że już wkrótce wrócą obostrzenia?

Choć liczba zakażeń koronawirusem bardzo w ostatnim czasie zmalała w stosunku do wyników choćby sprzed pół roku, eksperci do spraw zdrowia ostrzegają przed możliwością pojawienia się czwartej fali COVID-19. Głównym powodem dla którego pandemia znowu może przybrać na sile, jest niechęć Polaków do szczepień oraz nieprzestrzeganie zaleceń dotyczących noszenia maseczek i organizowanie publicznych zgromadzeń. Minister zdrowia Adam Niedzielski nie ma złudzeń, że pandemia znów jest w natarciu. W lipcu polityk stwierdził, że kolejna fala epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 może do nas dotrzeć już w drugiej połowie sierpnia. Wszystkiemu winny ma być chłodny stosunek dużej części Polaków do szczepień. Liczba zakażeń koronawirusem rośnie Po wielotygodniowym spadku liczby zakażeń koronawirusem, dane dotyczące nowych przypadków zakażenia zaczynają być powoli coraz bardziej niepokojące. W środę resort zdrowia poinformował o 164 kolejnych przypadkach zakażenia COVID-19. Nie jest to wynik, który budziłby nasz ogromny niepokój, chociaż budzi na pewno niepokój tendencja wzrostowa - powiedział szef resortu zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego. Minister Niedzielski przyznał, że jeśli dzienna liczba zakażeń będzie wynosiła 1000, będzie zmuszony wprowadzić w Polsce obostrzenia. Liczba zakażonych zdecydowanie rośnie. Dynamika tydzień do tygodnia przekracza już 20 proc. W kolejnych tygodniach, pod koniec sierpnia, na początku września będziemy mieli przyspieszenie, a liczba zakażonych może zbliżać się do 1 tys., a nawet go przekraczać – powiedział. Kogo najpierw dotkną obostrzenia? Zostaną one wprowadzone w regionach z najniższą liczbą szczepień, takich jak m.in. Podlasie, Podkarpacie i Lubelszczyzna. Tereny, gdzie...

Niedzielski: „Mamy już 4 falę pandemii w Polsce”. Czy ponownie zamkną restauracje?
AdobeStock_
Newsy
Adam Niedzielski: „Mamy już czwartą falę pandemii w Polsce”. Czy rząd znów zamknie restauracje?
Według słów ministra zdrowia, czwarta fala pandemii stała się faktem. Czy czeka nas kolejny już lockdown i ponowne zamknięcie restauracji?

Sytuacja pandemiczna w Polsce bardzo niepokoi ekspertów do spraw zdrowia. Liczba zakażeń rośnie, a chętnych na szczepienie przeciwko COVID-19 dalej brakuje. Jeszcze w lipcu minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że w połowie sierpnia czeka nas czwarta fala pandemii. Jego słowa niestety się potwierdziły, ponieważ liczba zakażeń koronawirusem w Polsce rośnie. Liczba zakażonych zdecydowanie rośnie. Dynamika tydzień do tygodnia przekracza już 20 proc. W kolejnych tygodniach, pod koniec sierpnia, na początku września będziemy mieli przyspieszenie, a liczba zakażonych może zbliżać się do 1 tys., a nawet go przekraczać – powiedział Niedzielski. Jeśli liczba nowych zakażeń koronawirusem wyniesie 1000 zakażeń dziennie, minister nie wyklucza wprowadzenia obostrzeń, które najpierw miałyby w pierwszej kolejności dotknąć regiony z najniższą liczbą szczepień, takich jak m.in. Podlasie, Podkarpacie i Lubelszczyzna: Tereny, gdzie jest niski poziom zaszczepienia, będą w pierwszej kolejności podlegały wprowadzaniu obostrzeń, bo tam jest większe ryzyko transmisji koronawirusa - dodał Niedzielski. „Mamy czwartą falę pandemii” Wczoraj minister zdrowia powiedział wyraźnie, że możemy już mówić o początku czwartej fali pandemii. Jeżeli falę zaczniemy definiować od samego dołu, czyli minimum, które było osiągnięte po trzeciej fali, to my już faktycznie mamy czwartą falę. Te najniższe poziomy zakażeń odnotowywaliśmy 3-4 tygodnie temu. Wtedy średnia 7-dniowa była poniżej 100. W tej chwili ona już jest na stałe powyżej 100, a w zasadzie zbliża się do 200. Ta czwarta fala praktycznie idzie – powiedział Niedzielski w rozmowie w RMF FM. Liczba dziennych zakażeń koronawirusem rośnie a rząd bezskutecznie próbuje zachęcić Polaków do szczepień. Jak dotąd...

Czy będziemy mogli zjeść śniadanie wielkanocne z rodziną? Profesor Horban wyjaśnia
Adobe Stock
Newsy
Czy będziemy mogli zjeść śniadanie wielkanocne z rodziną? Profesor Horban wyjaśnia
Zeszłoroczne Święta Wielkanocne Polacy spędzili we własnych domach. Rekordowa liczba zakażeń rodzi pytanie, czy sytuacja się powtórzy? Odpowiedź profesora Horbana nie napawa optymizmem.

Tak źle nie było od ponad roku. W ostatnich tygodniach dzienne liczby zakażeń koronawirusem przekraczały 20 tysięcy. Dzisiaj, 24 marca, ministerstwo zdrowia poinformowało o rekordzie zachorowań na COVID-19. Taki rozwój sytuacji nie napawa optymizmem. Rząd rozważa wprowadzenie twardego lockdownu jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi. Polacy samotnie spędzili minione Święta Wielkanocne Pandemia koronawirusa pojawiła się w Polsce już ponad rok temu. Dokładnie 4 marca 2020 roku ówczesny minister zdrowia, Łukasz Szumowski, poinformował o pierwszym potwierdzonym przypadku zakażenia SARS-CoV-2. Od tej pory życie każdego z nas zmieniło się o 180 stopni. Zaraz obok zamknięcia ośrodków kultury i edukacji, rząd zdecydował wówczas, że Polacy spędzą przypadające na wiosnę Święta Wielkanocne samotnie, we własnych domach. Dla zdecydowanej większości to było bardzo przykre doświadczenie. Grudniowe święta również były obwarowane licznymi obostrzeniami. To właśnie wtedy żniwa zbierała druga fala pandemii. Pech chciał, że trzecia fala rozpoczęła się właśnie w marcu. Gwałtowny wzrost liczby zachorowań od początku nie wróżył nic dobrego. Dzisiaj odnotowano rekord. Tak źle nie było od ponad roku.  Czy w tym roku zjemy śniadanie wielkanocne z rodziną? O kolejnych samotnych Świętach Wielkanocnych była mowa już pod koniec lutego. Wtedy jednak liczby zakażeń wynosiły o połowę mniej niż dzisiaj. Sprawę postanowił skomentować główny doradca premiera do spraw COVID-19 profesor Andrzej Horban. Ekspert przyznaje, że jeśli liczba zakażeń w ciągu doby przekroczy 30 tysięcy rząd jest gotowy wprowadzić pełny lockdown na terenie całego kraju. To oznacza nie tylko zamknięte kościoły, brak możliwości poświęcenia pokarmów, ale również samotne Święta Wielkanocne i powrót do pracy zdalnej....