Jest o wiele gorszy niż cukier i sól. Producenci nagminnie dodają go do potraw
Adobe Stock
Newsy

Jest o wiele gorszy niż cukier i sól. Producenci nagminnie dodają go do potraw

Chociaż dietetycy regularnie przestrzegają przed nadmiarem soli czy cukru, jest jeden składnik, który szkodzi znacznie bardziej niż one.

Sól to składnik, którego powinno się unikać w nadmiarze – może on prowadzić do podwyższenia ciśnienia krwi, a także do gromadzenia się wody w organizmie. Istnieje jednak substancja, na którą powinniście uważać jeszcze bardziej.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Glutaminian sodu - czy jest szkodliwy?

Glutaminian sodu (E621) to tzw. sól sodowa kwasu glutaminowego. Stosowany jest jako wzmacniacz smaku, który często znajduje się w żywności wysoko przetworzonej, warzywach w puszce, zupkach błyskawicznych czy przetworzonych produktach mięsnych. W czym jeszcze jest glutaminian sodu? Bardzo często występuje w potrawach i produktach azjatyckich.

Zobacz także
Kupujecie taką musztardę? Lepiej jej nie jedzcie. Jest bardzo szkodliwa dla zdrowia

Kupujecie taką musztardę? Lepiej jej nie jedzcie. Jest bardzo szkodliwa dla zdrowia 

Wszyscy sądzą, że ta znana przekąska jest zdrowa. W rzeczywistości jest naszpikowana arszenikiem

Wszyscy sądzą, że ta znana przekąska jest zdrowa. W rzeczywistości jest naszpikowana arszenikiem

Chociaż glutaminian sodu nie został zakazany na terenie Unii Europejskiej i jest on teoretycznie uznawany za bezpieczny, może wywoływać szereg typowych objawów, zwłaszcza przy częstym spożywaniu w dużych ilościach. Nazywane są one „syndromem chińskiej restauracji”. 

Syndrom chińskiej restauracji - objawy

Do objawów, które mogą występować przy nadmiernym i zbyt częstym spożywaniu produktów z glutaminianem sodu należą:

  • ból głowy
  • mdłości
  • ból w klatce piersiowej
  • przyspieszone bicie serca
  • fale gorąca (na twarzy czy kończynach)
  • drętwienie/mrowienie niektórych części ciała

Objawy te są znacznie bardziej uciążliwe niż te tradycyjne, których doświadcza prawie każdy po zjedzeniu czegoś ciężkostrawnego.

Ciekawe badanie na temat wpływu glutaminianu sodu przeprowadził dr. Ho Man Kwoka i to jeszcze w latach 60.! Badacz analizował objawy, które zaczęły mu doskwierać, kiedy często stołował się w chińskich restauracjach w Stanach Zjednoczonych. Wśród najczęstszych objawów wymienił drętwienie karku, które przechodziło w drętwienie ramion, barków i pleców. Naukowiec odczuwał także ogólne osłabienie i częste bóle głowy. 

Czytaj też:

Oto najbardziej szkodliwa przyprawa. Polacy dodają ją do większości potraw
Pixabay
Newsy
Oto najbardziej szkodliwa przyprawa. Polacy dodają ją do większości potraw
Uważajcie na żywność z tym składnikiem! 

Dzisiaj wiele produktów zawiera szkodliwe składniki, które producenci dodają, aby przedłużyć ich świeżość, poprawić wygląd lub nasycić smak. Chociaż spełniają swoje zadanie i sprawiają, że jedzenie jest dłużej zdatne do spożycia, a także posiada bardziej kuszący, intensywny smak, ich wpływ na wasze zdrowie nie jest obojętny. Eksperci stale pracują nad badaniami szkodliwej chemii dodawanej do żywności. Których składników należy szczególnie unikać? Szkodliwa chemia w żywności W produktach, zwłaszcza tych wysoko przetworzonych czy w żywności gotowej, często znajdują się: barwniki konserwanty wzmacniacze smaku Te ostatnie oznacza się symbolem „E” i liczbą, np. (E 625). Znajdziecie je w bardzo wielu produktach takich jak parówki, konserwy rybne lub mięsne, chipsy, sosy oraz dania błyskawiczne. Jest ona jednak obecna także w popularnej przyprawie, którą bardzo często dodaje się do dań kuchni polskiej. Jarzynka niekorzystna dla zdrowia Jarzynka, czyli popularna, bardzo słona przyprawa typu Kucharek czy Vegeta zawiera duże ilości glutaminianu sodu, który jest słynnym wzmacniaczem smaku. Składnik ten obecny jest również w kostkach bulionowych czy bazach rosołowych w formie płynu czy żelu. Czym tak naprawdę jest glutaminian sodu i co może powodować? To aminokwas, który znajduje się w dużych ilościach zwłaszcza w gotowej, przetworzonej żywności. Glutaminian sodu to inaczej E621, czyli sól jednosodowa kwasu glutaminowego. W przemyśle żywnościowym wytwarza się go syntetycznie w procesie fermentacji białek. Częste spożywanie powoduje ryzyko występowania ataków astmy czy pokrzywki, czyli silnych reakcji alergicznych. Powiązany jest także z częstymi bólami głowy lub brzucha.  Nie został on przebadany pod kątem wpływu na płód u...

sklep
Adobe Stock
Newsy
Oto najgorszy, ale i najpopularniejszy produkt spożywczy. Kosztuje niecałe 2zł. Sama chemia, która zatruwa organizm
Niektórzy lubią to "danie", ponieważ jest bardzo szybkie w przygotowaniu i tanie. Jednak konsekwencje dla organizmu mogą być bardzo poważne!

Ulubione danie studentów i amatorów fast foodów – tzw. zupki chińskie lub inaczej zupy instant są tanie i dość sycące. Niestety, nie bez przyczyny! Te produkty pełne są ulepszaczy i niezdrowych składników, które mogą powodować nieprzyjemnie dolegliwości. Na pewno dobrze wiecie, że zupy instant są niezdrowe, ale na pewno nie spodziewaliście się, że aż tak! Skład tych produktów naprawdę przeraża. Po przeczytaniu tego artykułu następnym razem zastanowicie się kilka razy, zanim sięgniecie po taką zupkę w sklepie. Co zawierają zupki instant? Lista składników popularnych zupek chińskich może przyprawić o ból głowy. Poza kilkoma „w miarę” zdrowymi pozycjami jak suszone warzywa i mąka znajdziecie tam także: Skrobię modyfikowaną E1420 Gumę guar Trifosforan pentasodowy Węglan potasu Węglan sodu Olej palmowy Glutaminian monosodowy Inozynian diosodowy Sztuczne aromaty i barwniki Do tego w zupkach znajduje się bardzo dużo soli i cukru co sprawia, że są niebezpieczne dla osób cierpiących na cukrzycę oraz nadciśnienie. Ciężkie dla żołądka zupki chińskie Patrząc na skład typowej zupki chińskiej, można się zacząć zastanawiać, dlaczego niektórzy ludzie w ogóle to jedzą. Zupki nie dość, że są bardzo słone, to powodują szereg nieprzyjemnych dolegliwości. Osoby, które często je spożywają, mogą zauważyć u siebie problemy skórne – na przykład trądzik. Odpowiedzialny jest za to glutaminian monosodowy, polepszacze smaku, barwniki oraz aromaty. Jeszcze gorszy jest makaron dodawany do zupek! 10 lat temu przeprowadzono doświadczenie mające sprawdzić jak trawiony jest makaron z zupek instant. Dwóch ochotników połknęło kapsułki z kamerami, które filmowały zawartość ich żołądków. Pierwsza osoba...

dieta po 40
AdobeStock
Newsy
Macie więcej niż 40 lat? Tych rzeczy absolutnie nie jedzcie. Powodują cukrzycę i nadciśnienie
Tego lepiej nie jedzcie! Każdy czterdziestolatek powinien zapoznać się z listą produktów, które są niewskazane w diecie po 40. roku życia.

Podobno po 18 urodzinach czas biegnie jak szalony i nim człowiek się obejrzy, to już ma 40 lat (albo i więcej!). Dusza podobno się nie starzeje, ale ciało niestety tak. Trzeba o tym pamiętać, ponieważ z wiekiem organizm jest coraz bardziej podatny na różne choroby, które mogą skrócić oczekiwaną długość życia, a w najlepszym wypadku mocno je uprzykrzyć. Choroby po 40-stce Po czterdziestce wzrasta ryzyko zachorowania na nadciśnienie tętnicze i cukrzycę, dlatego koniecznie trzeba wprowadzić takie zmiany w swoim życiu, które pozwolą jak najdłużej cieszyć się dobrym zdrowiem. Najłatwiej zacząć je od diety – na pewno wiecie, że to, co zjadacie, ma ogromny wpływ na wasze zdrowie. Czego nie należy jeść po czterdziestce? Na wstępie należy zaznaczyć, że poniższe produkty was nie zabiją. Możecie je jeść, ale musicie liczyć się z tym, że częste spożywanie takiej żywności doprowadzi do szybkiego pogorszenia waszego zdrowia i w efekcie rozwinięcia się różnych chorób. Lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego starajcie się unikać poniższych produktów: Żywność z wysoką zawartością soli Dotyczy to zarówno gotowych produktów kupowanych w sklepach, jak i sposobu przygotowywania potraw. Nadmierne używanie soli w kuchni prowadzi do problemów z układem krążenia, a także objawów przedawkowania sodu. Zalicza się do nich zawroty głowy, mdłości i silne uczucie pragnienia. Bezpieczna dzienna dawka soli to płaska łyżeczka do herbaty. Glutaminian sodu  Kilka lat temu zrobiło się o nim głośno i firmy produkujące przyprawy oraz gotowe dania zaczęły go wycofywać ze swoich produktów. Ta tajemnicza substancja to wzmacniacz smaku, obecny w popularnych mieszankach przypraw i sosach. Glutaminian może wywołać alergię pokarmową, a także problemy z sercem, ból oraz...

Dodajcie do rosołu ten... sos, zamiast Maggi. Genialnie podkręci jego smak
AdobeStock
Newsy
Dodajcie do rosołu ten... sos, zamiast Maggi. Genialnie podkręci jego smak
Czy da się gotować bez Maggi? To nie tylko możliwe, ale i bardzo wskazane, jeśli dbacie o swoje zdrowie. A Maggi można zastąpić innym, smacznym sosem.

Wielu Polaków nie wyobraża sobie gotowania rosołu bez słynnego sosu Maggi. Ale czy na pewno Maggi jest zdrowe? Co zamiast Maggi? Poznajcie szczegóły na temat znanej przyprawy oraz jej zdrowszy zamiennik. Historia słynnego sosu Maggi Niewielu pewnie wie, że sos Maggi funkcjonuje na rynku od bardzo dawna. Został wymyślony przez Szwajcara - Juliusa Maggi w 1886 roku. Przyprawa opierała się głównie na lubczyku i właśnie jemu zawdzięczała wyjątkowy aromat oraz smak. To dlatego sos Maggi jest tak chętnie stosowany w kuchni, ponieważ podkreśla smak potraw i nadaje im charakteru. Co znajduje się w Maggi? Niestety, z czasem receptura na sos się zmieniała z różnych powodów. Jedną z głównych przyczyn zmiany składu produktu są oczywiście pieniądze. Z czasem zaczęto zastępować naturalne składniki sztucznymi, ponieważ są znacznie tańsze w produkcji. Dziś to nie lubczyk jest głównym składnikiem Maggi, a sztuczne substancje, które niekoniecznie są dobre dla waszego zdrowia. Sprawdźcie, co znajduje się w Maggi: Woda Sól Glutaminian sodu Ocet Wzmacniacze smaku Ekstrakt drożdży Sztuczne barwniki Emulgatory To, że Maggi tak wzmacnia smak potraw, to oczywiście zasługa glutaminianu sodu i innych wzmacniaczy. Czy warto dodawać do jedzenia sos, który składa się głównie ze szkodliwych dla zdrowia substancji? Czy powinno się używać Maggi? To, czy używać Maggi, czy nie, jest indywidualną decyzją każdego z was. Warto pamiętać o tym, że w istocie Maggi jest płynem pełnym soli i wzmacniaczy smaku i nie ma praktycznie żadnych wartości odżywczych. W dodatku w Maggi znajduje się między innymi E635, czyli rybonukleotyd disodowy. To substancja, która może działać drażniąco na drogi oddechowy, działać pobudzająco, a także powodować uczulenie w postaci wysypki...