Jedzenie owadów wspomaga budowę mięśni! Szokujące badania naukowców
Adobe Stock
Newsy

Jedzenie owadów wspomaga budowę mięśni! Szokujące badania naukowców

Naukowcy z Centrum Medycznego w Maastricht wywnioskowali, że jedzenie owadów sprzyja rozwojowi masy mięśniowej tak samo jak inne białko zwierzęce!
Aleksandra Zaborowska
czerwiec 02, 2021

Jak się okazuje, owady, które w niektórych częściach świata są prawdziwymi przysmakami, są wyjątkowo korzystne dla zdrowia! Zawierają duże ilości łatwo przyswajalnego białka, które m.in. buduje tkankę mięśniową. Skusicie się?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Białko z owadów na budowę mięśni

„Białko z owadów może być bezpośrednio trawione przez ludzi, a wchłaniane aminokwasy stymulują wzrost mięśni. Owady są alternatywą dla tradycyjnych źródeł białka zwierzęcego” – ogłosili naukowcy z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Maasricht.

Zdaniem ekspertów, regularne spożywanie owadów prowadzi do intensywnego przyspieszenia przyrostu tkanki mięśniowej. Jak udowodniono, białko pochodzące z owadów zawierało tyle samo cennego białka co mleko czy mięso drobiowe.

„Owady można produkować na masową skalę i to w sposób przyjazny dla środowiska” – zapewniają naukowcy. 

Z tego powodu, już wkrótce owady mogą stać się elementem diety w wielu regionach świata, nie tylko w tych, w których były regularnie spożywane dotychczas (np. Azja). Ekolodzy są zgodni, że pozyskiwanie białka z tego źródła jest znacznie korzystniejsze dla środowiska niż np. hodowle zwierząt na mięso. Niedawno pisaliśmy o tym, że larwy owadów już niedługo znajdą się w składzie makaronów i ciastek.

Jakie owady są jadalne?

W różnych regionach można spotkać różne specjały z owadów np. udka pasikonika, pasta z mrówek, karaluchy w sosie, a nawet… prażone termity.

Zobacz także

„Powoli zaczynamy odczuwać kryzys w produkcji mięsa. Zwiększająca się populacja ludzi na całym świecie, spożywa coraz więcej produktów pochodzenia zwierzęcego, a możliwości produkcji powoli się wysycają. Jeszcze dwadzieścia lat temu średnie roczne spożycie mięsa wynosiło 20 kg na osobę, teraz 50 kg, a w ciągu 20 lat wrośnie do 80 kilogramów (…) Nadejdzie dzień, kiedy Big Mac będzie kosztował 120 euro, a „Big Bug”(Owadoburger) 12 euro” – przestrzega holenderski ekspert i konsultant ds. żywności w FAO, prof. Arnold van Huis. 

Źródło: portalspozywczy.pl, ekologia.pl

Czytaj też:

Komentarze
Sztuczne mięso
Adobe Stock
Newsy Tego jeszcze nie było. Czy w Polsce też doczekamy się takiego mięsa? W Singapurze jest już w sklepach
Prace nad mięsem z laboratorium zaczęły się już dawno. Rewolucyjny produkt powoli wchodzi na rynek. Na początku w Singapurze.
Hubert Rój
grudzień 08, 2020

Ewolucja sprawiła, że człowiek jest dziś istotą wszystkożerną. Pozostał w nas gen łowcy – ludzie nadal lubią jeść mięso i potrzebują go w swojej diecie. Także nasze organizmy są przystosowane do trawienia białka zwierzęcego. Nie samym mięsem żyje jednak człowiek. Wiedzą o tym wszyscy zwolennicy diety roślinnej. Wegatarianizm, a także weganizm (zupełne unikanie produktów odzwierzęcych) stają się coraz modniejsze. Wegetarianie i weganie rozwijają swoje kulinarne pomysły i zachęcają do ograniczania spożycia mięsa. I nie jest to postawa pozbawiona słusznych podstaw. Co z tym mięsem? Mięso, które kupujemy najczęściej w supermarketach i innych sklepach spożywczych, jest często produkowane w fatalnych warunkach. Zwierzęta hoduje się na skalę masową, używa się kiepskiej jakości pasz, a także antybiotyków. Obrońcy praw zwierząt walczą także o poprawę bytu krów i świń w oborach, a także o to, by ograniczyć ich cierpienie podczas uboju. W tym momencie z odsieczą mięsożercom i ekologom przybywa nauka. W najbardziej zaawansowanych laboratoriach świata zakończono już pracę nad sztucznym mięsem. „Hamburgery z próbówki”  powstają w dość osobliwy sposób. Na początku dochodzi do pobrania komórek macierzystych od „prawdziwego” zwierzęcia. Następnie umieszcza się materiał genetyczny w specjalnej pożywce. W ten sposób hoduje się mięso, do którego przygotowania nie potrzeba ani obory, ani rzeźni. Sztuczne schabowe Pracę nad przygotowaniem odpowiedniej formuły produkcji sztucznego mięsa zaczęły się już kilka lat temu. Po hucznych zapowiedziach, wreszcie produkt z przyszłości trafi na półki sklepowe. Na początku tego niecodziennego wyrobu spróbują klienci z dalekiego Singapuru. Czy Azjatom przypadnie do gustu wyrób...

Przeczytaj
Kawa z mlekiem
Pixabay/Gabe Raggio
Newsy Pijesz kawę z mlekiem? To duży błąd, który źle wpływa na twoje zdrowie
Pod żadnym pozorem nie dolewaj mleka do kawy. Pozornie niewinny nawyk może ci zaszkodzić. Wyjaśniamy dlaczego.
Aleksandra Jaworska
grudzień 07, 2020

Każdego dnia na świecie ludzie wypijają ponad trzy miliardy filiżanek kawy. Największe spożycie w przeliczeniu na jednego mieszkańca odnotowuje się w Skandynawii. W Polsce konsumpcja oceniana jest na poziomie 1-1,5 filiżanki dziennie. Oznacza to, że spożywamy nawet do 3 kg kawy rocznie. Więcej kofeiny Większość wypijanej kawy pochodzi z odmian Robusta lub Arabica. Aż 70% światowej produkcji przypada na odmianę Arabica, aromatyczną i łagodną w smaku. Robusta pochodzi z Azji południowo-wschodniej oraz Brazylii, ma nieco gorzkawy smak i zawiera ok. 50% więcej kofeiny niż Arabica. Kawa z wyższej półki Najdroższa kawa na świecie wydobywana jest z odchodów Łaskunów. Kawa kopi luwak kosztuje około tysiąca euro za kilogram! W polskich kawiarniach za filiżankę tego napoju zapłacimy 100 złotych. Znajdziemy ją w kilku miejscach na mapie świata. Każdorazowo będziemy musieli za nią słono zapłacić. Biała klasyczna Lubicie smak latte czy cappucciono? Nie dziwimy się, klasycznej białej kawie zwyczajnie trudno się oprzeć. Najlepiej smakuje ze spienionym mlekiem i odrobiną cynamonu. To proste przyzwyczajenie wiąże się jednak z nieprzyjemnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Co prawda o kofeinie wciąż mówi się dobrze, przypisując jej pobudzanie układu nerwowego, wpływanie na koncentrację, usprawnianie mózgu, poprawianie pamięci długotrwałej i zmniejszenie ryzyka zachorowania na Alzheimera. W końcu kofeina ma wiele zalet, m.in. stymuluje produkcję serotoniny.  Niekorzystne połączenie Łączenie niektórych produktów, nawet z reguły zdrowych, może się okazać fiaskiem. Tego typu miksturą jest dodawanie mleka do codziennej porcji kawy. Najlepiej przyzwyczajenie porzucić. Ciekawi dlaczego? Kawa z mlekiem przede wszystkim tuczy. Gorący napój w postaci kawy lub herbaty ma dokładnie zero kalorii. Dodanie do...

Przeczytaj
Medytacja może pogłębić depresję
Pixabay/Pexels
Zdrowie Medytacja może zaostrzyć depresję? Zaskakujące badania naukowców
Wedle najnowszych doniesień ze świata nauki, charakterystyczne dla ajurwedy metody, jak np. medytowanie - mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie psychiczne.
Aleksandra Jaworska
listopad 05, 2020

Stres to jeden z tych elementów, bez którego nie wyobrażamy sobie współczesnego świata. Dzięki zbyt dużej ilości codziennych informacji i wiecznemu pędowi, na wartości zyskują łatwe oraz przyjemne sposoby łagodzenia stresu. Medytacja jest jednym z nich. Leczy, a może szkodzi? Badanie zrealizowane przez New Scientist dowodzi, że do powszechnych technik relaksacyjnych należy podchodzić z pewną dozą ostrożności. Skład Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego podzielił się z szerszą publicznością wynikami dotyczącymi psychologicznych konsekwencji korzystania chociażby z medytacji.  Efekty badań w klarowny sposób uwydatniają fakt, iż jedna na 12 osób, które mają do czynienia z medytacją, cierpi z powodu niekorzystnych, wywołanych przez nią efektów. Depresja i lęki mogą się pogłębić, ale też przy ich wcześniejszym braku, przez medytację - mogą się pojawić ze zdwojoną siłą.   – Dla większości ludzi medytacja działa korzystnie, ale niewątpliwie w niektórych przypadkach techniki te mogą przynieść niepożądany efekt – tłumaczy wyniki badania Miguel Farias, badacz z Coventry University w Wielkiej Brytanii.  Szkodliwe skutki uboczne  Pozornie mogłoby się wydawać, że codzienna praktyka uważności (znana też jako mindfulness) przyczyni się do wyciszenia i równowagi. Nic bardziej mylnego! Naukowcy ostrzegają przed doborem technik relaksacji. Nie wszystkim będą one służyć. Trzeba o tym pamiętać przed zapoznaniem się z medytacją na poważnie. – Czasami, gdy ludzie próbują uciszyć swoje myśli, umysł może się „zbuntować ”. To jak reakcja na próbę kontrolowania umysłu, która skutkuje epizodem lęku lub depresji – tłumaczy Miguel Farias.    ...

Przeczytaj
Tabletki, pigłuki
Anastasija Ostapowycz/unsplash.com
Zdrowie Popularny lek na ból RUJNUJE mózg! Wyrzuć, zanim będzie za późno!
Ból głowy to dla wielu z nas codzienność. Uciążliwy dyskomfort sprawia, że chcemy sobie z nim jakoś poradzić. Najłatwiejszym wyborem okazuje się zwykle sięgnięcie po lek przeciwbólowy. Okazuje się, że takie podejście do sprawy może być opłakane w skutkach!
Hubert Rój
listopad 07, 2020

Dostępność paracetamolu w aptekach i na sklepowych półkach sprawiła, że traktujemy go już niemalże jak chleb powszedni. Ból zęba? Może Apap. Ból głowy? Kolejna tabletka Apapu albo Panadolu. Grypa? Bierzemy pigułkę Gripexu. Wszystkie te wymienione leki łączy jedno – ich substancją czynną  jest paracetamol. W tym miejscu czas na refleksję. Ta niewinna z pozoru substancja może powodować nieodwracalne, negatywne skutki dla naszego organizmu, a zwłaszcza dla organizmu naszego dziecka. Jak ustalili szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali – nadmiar paracetamolu jednoznacznie szkodzi! Ta substancja może upośledzać różne funkcje dziecięcego mózgu, jak i jego rozwój, a także opóźniać jego rozwój. Co sądzi o podawaniu paracetamolu dzieciom ekspert? Jak powiedział dr Paweł Grzesiowski w wywiadzie dla Dzień Dobry TVN: – Dawka, której użyli podczas badania Szwedzi, trzykrotnie przekraczała dawkę, która jest zalecana dla ludzi (…).  Nie jest to dowód na to, że lek jest toksyczny dla człowieka. Jest to jednak ostrzeżenie, że jeśli przekroczymy dawki , to należy spodziewać się działań szkodliwych w zakresie układu nerwowego. Doktor Grzesiowski zaleca przede wszystkim bardzo ostrożne przyjmowanie paracetamolu dla kobiet w pierwszym okresie ciąży, a także dla noworodków w pierwszych trzech miesiącach życia. Nieuwaga i nieostrożność w stosowaniu paracetamolu w tych dwóch przypadkach może skończyć się tragicznie. Dlatego jak zwykle należy zaapelować o niezbędny umiar. Źródło: Dzień Dobry TVN

Przeczytaj