Jedliście kiszone frytki? To cały czas frytki, ale dzięki fermentacji są bardziej dietetyczne. Zróbcie je na 2 sposoby
Adobe Stock
Newsy

Jedliście kiszone frytki? Dzięki fermentacji są bardziej dietetyczne. Zrobicie je w ten sposób

Czy wiedzieliście, że ziemniaki można kisić? A potem nawet da się smażyć z nich frytki! Podpowiadamy jak to zrobić.

Pewien bloger sprawdził, jak smakują frytki usmażone z kiszonych ziemniaków. Oto jego krótka definicja smaku tego specyfiku:

- W zależności od ilości dni kiszenia: 3-4 dni jak chipsy delikatnie octowe, albo 5-7 dni jak smażone ogórki kiszone. Coś w tym stylu.

Czy ten opis zachęcił was do ukiszenia ziemniaków?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy można kisić ziemniaki? 

Autor bloga „Magiczny składnik" jadł kiedyś kiszone frytki w nieistniejącym już warszawskim barze. Zasmakowały mu więc postanowił samodzielnie ukisić ziemniaki na frytki. Zrobił przy tym podwójny eksperyment i ukisił ziemniaki surowe, a w osobnym słoiku, ugotowane. Jak wypadł test i które są lepsze? Za smaczniejsze uznał te, które przed kiszeniem zostały ugotowane.

Zobacz także
Włóżcie sztućce do wody, w której gotowały się ziemniaki. Genialne, co się stanie

Włóżcie sztućce do wody, w której gotowały się ziemniaki. Genialne, co się stanie

Dzięki tej sztuczce kurczaka przechowacie nawet rok. Potem odgrzejcie mięso, dodajcie ziemniaki i macie obiad.

Dzięki tej sztuczce kurczaka przechowacie nawet rok. Wystarczy odgrzać, dodać ziemniaki i obiad gotowy

Po co w ogóle kisić ziemniaki na frytki wyjaśnił autor eksperymentu:

- Po pierwsze, kiszone frytki są na tyle ciekawe w smaku i konsystencji, że po prostu warto ich spróbować. Po drugie, co może przekonać niektórych, kiszenie, czyli fermentacja, zjada skrobię, czyli cukry. Dzięki temu powinny one być bardziej “dietetyczne”.

Dodał też, że być może takie frytki są po prostu zdrowsze. Zdecydujecie się ukisić ziemniaki na frytki? Podajemy przepisy.

Przepisy na kiszone frytki

Składniki:

  • 1 kg obranych ziemniaków
  • 1 litr filtrowanej lub źródlanej wody
  • 15-20 g soli morskiej
  • Słoik/słoiki
  • Olej do smażenia, np. rzepakowy
  • Przyprawy, np. czosnek

Przygotowanie kiszonki i frytek z surowych ziemniaków:

  1. Obierzcie ziemniaki i przygotujcie solankę z wody i soli, po czym ją przestudźcie.
  2. Pokrójcie ziemniaki w słupki grubości 1 cm i ułóżcie w słoiku do ¾ wysokości.
  3. Zalejcie solanką tak, żeby ziemniaki w całości były w wodzie.
  4. Pozostawcie do kiszenia przez 3 do 7 dni, a następnie odsączcie i dokładnie osuszcie ziemniaki.
  5. Frytki z surowych fermentowanych ziemniaków smażcie dwa razy: najpierw w temperaturze oleju 160-170 st. Celsjusza. Smażcie do miękkości przez około 5-6 minut, po czym wyjmijcie z tłuszczu i wystudźcie.
  6. Podnieście temperaturę oleju do 190-200 st. Celsjusza i smażcie jeszcze 1-2 minuty do uzyskania złotego koloru i chrupiącej skórki.
  7. Odsączcie na ręczniku papierowym i posólcie do smaku.

Przygotowanie kiszonki i frytek z ugotowanych ziemniaków:

  1. Obierzcie ziemniaki i przygotujcie solankę z wody i soli, po czym ją przestudźcie.
  2. Pokrójcie ziemniaki w słupki grubości 1 cm i ugotujcie, a następnie wystudźcie w zimnej wodzie. Gotując uchwyćcie moment, w którym ziemniaki już są miękkie, ale jeszcze się nie rozpadają.
  3. Wystudzone ziemniaki ułóżcie w słoiku do ¾ wysokości Zalejcie solanką tak, żeby ziemniaki w całości były w wodzie.
  4. Pozostawcie do kiszenia od 3 do maksymalnie 5 dni, a następnie odsączcie i dokładnie osuszcie.
  5. Smażcie w oleju o temperaturze 190-200 stopni Celsjusza do lekkiego przyrumienienia i uzyskania chrupkości.
  6. Odsączcie na ręczniku papierowym i posólcie do smaku.

Źródło: magicznyskladnik.pl

Frytki
matthiasboeckel/pixabay.com
Przepisy
Znamy sposób na chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku frytki. Sekret tkwi w tym składniku
Przyrządzenie smażonych w oleju ziemniaków to na pierwszy rzut oka nic skomplikowanego. Jednak sami przyznacie, że frytki frytkom nierówne. Aby były idealnie chrupiące z zewnątrz i niesamowicie miękkie w środku należy do nich dodać pewien nieoczywisty składnik!

Podawane w restauracjach typu fast-food frytki nie mogą się równać do tych przyrządzonych samodzielnie w domu! Świeże ziemniaki wiadomego pochodzenia to w końcu nie to samo co wrzucona na gorący olej mrożonka. Ich przygotowanie jest banalnie proste i zajmuje nie więcej niż 30 minut. Wystarczą trzy składniki, żeby wszystko wyszło idealnie! Przepis na domowe frytki Będziecie potrzebować 1 kg ziemniaków 1 łyżeczka cukru Olej do smażenia Przygotowanie Ziemniaki obierzcie i pokrójcie wzdłuż na plastry o grubości ok. 1 cm. Następnie pokrójcie je tak, aby powstały symetryczne słupki. Całość umieśćcie w misce z zimną wodą, która oczyści je ze skrobi uwolnionej podczas krojenia. Z miski z ziemniakami wylejcie wodę, a następnie zalejcie pokrojone warzywa wrzątkiem i dodajcie cukier. Całość dokładnie wymieszajcie i odstaw na ok. 12 minut. To sprawi, że ziemniaki nabiorą wyższej temperatury, a cukier wniknie w ich struktury oraz nada miękkości i chrupkości. Po upływie tego czasu ponownie odcedźcie ziemniaki z wody, a następnie wyłóżcie je na kawałek ręcznika papierowego i delikatnie osuszcie. W frytkownicy lub dużym garnku rozgrzejcie olej do ok. 150 st. C, a następnie umieszczajcie w nim frytki porcjami. Ważne jest, by nie wrzucić wszystkich naraz, wtedy istnieje ryzyko, że nie wyjdą tak jak powinny. Ziemniaki smażcie do momentu, aż nie wypłyną na powierzchnię. Kiedy już to się stanie, należy je wyciągnąć i przełożyć do naczynia, w którym będą mogły się nieco ostudzić. Po kilku minutach wyjęte wcześniej z oleju frytki ponownie zanurzcie w tłuszczu i tym razem smażcie aż do uzyskania ładnego, złotego koloru. Tak przygotowane frytki umieśćcie na ręczniku papierowym i odsączcie z nadmiaru tłuszczu. Gotowe! Tak...

Wlejcie szklankę tego płynu do frytek przed smażeniem. Będą chrupiące jak nigdy dotąd
AdobeStock
Newsy
Wlejcie szklankę tego płynu do frytek przed smażeniem. Będą chrupiące jak nigdy dotąd
Szukacie pomysłu na frytki, które są chrupiące, a jednocześnie pysznie kremowe w środku? Dzięki temu sposobowi osiągniecie ten efekt w mig. Działa zawsze. Takie frytki rozkochały w sobie wiele osób.

Próbujecie osiągnąć efekt chrupiących, ale miękkich w środku frytek? To sposób dla was! Frytki to tłusta i niezdrowa, ale pyszna przekąska, dodatek do dania głównego lub po prostu rozpustna kolacja. Są uwielbiane przez dorosłych i dzieci w każdym wieku. Najlepsze frytki to te, które są chrupiące, a jednak po przegryzieniu miękkie i kremowe w środku. Jak osiągnąć ten efekt? Doskonale wiedzą o tym Brytyjczycy. Chrupiące, ale miękkie frytki Wielu mistrzów kuchni ma swój sekret na chrupiące frytki . Niedawno podzielił się nim na przykład Robert Makłowicz . My mamy dla was metodę, dzięki której frytki będą nie tylko bardzo chrupkie, ale też mięciutkie w środku i zyskają zaskakującą nutę smakową. Specjalna zalewa do frytek Sekret tkwi w podgotowaniu ziemniaków przed smażeniem w specjalnej miksturze. Zmieszajcie ze sobą: 3 litry wody Szklankę octu Łyżkę soli Przygotowanie niezwykle chrupiących frytek. Ziemniaki na frytki przygotujcie w standardowy sposób: Obierzcie ziemniaki i pokrójcie je w słupki o możliwie jednakowej grubości. Do garnka wlejcie wodę, sól i ocet. Podgrzejcie zawartość garnka, dodajcie do niego frytki. Gotujcie wszystko przez ok. 15-20 minut. Po tym czasie odcedźcie frytki i bardzo mocno odsączcie je z wody. Do odsączania możecie wykorzystać papier ręcznikowy. To bardzo ważny etap. Tak przygotowane ziemniaki możecie smażyć w oleju tak, jak robicie to zazwyczaj z frytkami. Będą one gotowe trochę szybciej niż frytki z surowych ziemniaków, bo są już podgotowane. Tak przygotowane frytki są niezwykle kruche, ale i chrupiące. Frytki o smaku octowym Przyprawianie ziemniaków octem nie jest u nas zbyt popularne, ale taki smak kocha wielu mieszkańców Europy Zachodniej. Jednym z...

Frytki, ziemniaki
Minh Young/Adobe Stock
Przepisy
Pyszne i chrupiące domowe frytki! Dziecinnie prosty przepis!
Któż z nas nie skusił się nigdy na chrupiące i przepyszne frytki własnej roboty? Dobrze wiemy, że to mocno kaloryczna i ciężkostrawna przyjemność, ale raz na jakiś czas można sobie na nią pozwolić. Rzecz w tym, żeby przyrządzić je w odpowiedni sposób. Zastanawialiście się kiedyś co zrobić, by wasze frytki smakowały dokładnie tak jak w ulubionym barze? Służymy radą!

Frytki zawładnęły kulinarną Polską już kilkanaście lat temu. Szybko pokochaliśmy smak cienko pokrojonego  w kształtne słupki ziemniaka, obsmażonego w głębokim tłuszczu na złoty kolor. Skąd przyszły do nas frytki? Otóż ojczyzną tego przepysznego, a zarazem bardzo prostego dania jest Belgia. Frytki belgijskie różnią się jednak nieco od tych, które jemy najczęściej. Są znacznie grubsze od typowych frytek, które znamy z fast-foodów. Te z kolei swój rodowód mają w Stanach Zjednoczonych. Tylko od waszej woli zależy to, jak pokroicie swoje ziemniaki. Poniżej zamieszczamy przepis na frytki o standardowej grubości 8 mm.  Teraz czas na kilka praktycznych rad, dzięki którym wasze domowe frytki wyjdą perfekcyjnie.  1. Po pierwsze pamiętajmy o właściwym wyborze ziemniaka na naszą potrawę. Należy szukać odmian wysokoskrobiowych, typu C. Pojedyncze sztuki powinny być odpowiednio duże, tak by można było z nich wykroić okazałe, długie frytki.  2. Kolejnym etapem jest zadbanie o odpowiedni tłuszcz do smażenia. Tradycyjnie, w Belgii, do smażenia wykwintnych frytek wykorzystywano łój wołowy. Spokojnie, nie macie się o co martwić. Zwykły olej rzepakowy też zda egzamin! Warto starannie przyłożyć się do kwestii rozgrzewania tłuszczu. Nie wrzucajmy frytek do smażenia, jeżeli olej nie jest jeszcze dostatecznie rozgrzany!  3. Ostatnią radą, a zarazem tą najważniejszą jest podwójne smażenie.  O co chodzi? Sekret miękkości frytek wewnątrz i chrupkości na zewnątrz tkwi właśnie w dwukrotnym obsmażeniu naszych ziemniaczanych słupków. Jak to zrobić? Proces smażenia należy podzielić na dwie części. Najpierw delikatnie blanszujemy (podsmażamy) frytki przez około 2 minuty. Następnie wyciągamy je z frytury i pozwalamy na wystygnięcie. Takie frytki poddajemy już właściwemu smażeniu. W...

Kiszonki, ogórki kiszone
Flickr/lacegna
Newsy
Co się stanie z waszym ciałem, gdy zaczniecie regularnie jeść kiszonki? 
Sezon jesienno-zimowy obfituje w podatność na infekcje i przeziębienia. Jeżeli nie odżywiacie się w odpowiedni sposób, trudno wam będzie uchronić się przed chorobą. Podpowiadamy, co w naturalny sposób pomoże odporności.

Kiszonki to nie tylko witaminy, ale i naturalny probiotyk, zawierający cenne bakterie kwasu mlekowego. Warzywa poddane kiszeniu są znacznie zdrowsze niż surowe W chłodniejsze dni roku brakuje nam witamin, które znajdziemy w kiszonej kapuście czy ogórkach. Kiszone warzywa to źródło kwasu mlekowego, powstałego w czasie fermentacji substancji, która oczyszcza organizm i wzmacnia system obronny, chroniąc przed chorobami. Zalet kwasu mlekowego nie sposób zliczyć. Reguluje on florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii oraz zmniejsza poziom cholesterolu. Ponadto, bakterie kwasu mlekowego odgrywają znaczącą rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B. Kiszonki są małokaloryczne Jeśli przechodzicie na dietę, sięgnijcie po kiszonki. W trakcie kiszenia zmniejsza się zawartość cukru. Co więcej, kiszonki regulują metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów, wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz zwiększają przyswajalność żelaza, chroniąc nas przed anemią. Kiszonki warto jeść szczególnie o tej porze, w której odczuwamy naturalne braki witaminy C, A, E K oraz magnezu, wapnia, fosforu i potasu. Sok z kiszonek jest równie wartościowy, jak same kiszonki. W miarę fermentacji cenne składniki przenikają do soku, stąd jego skład jest pełny i bogaty. Kiszone warzywa zawierają dużo błonnika Błonnik w codziennej diecie to także poczucie sytości. Błonnik sprzyja dodatkowo utrzymaniu prawidłowej wagi i pobudzeniu jelit do pracy. Dzięki kiszonkom nie będziemy mieli problemu z zaparciami. Właśnie one lekko zakwaszają organizm, więc wasz apetyt ostudzi się niemalże błyskawicznie! Czy wiecie, że średniej...