To dobrze, że wciąż popularne czerwone mięso coraz częściej zastępujemy białym. Pamiętajcie jednak, że w diecie najważniejsza jest różnorodność pokarmów, a nadmiar drobiu też może szkodzić. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy jeść dużych ilości kurczaka czy indyka.

Skąd się bierze popularność drobiu?

Już kilka, kilkanaście lat temu ilość czerwonego mięsa na polskich stołach zaczęła spadać, przy cały czas rosnącej sławie mięsa drobiowego. Działo się tak z powodu coraz większej świadomości zdrowotnej Polaków.

Zaczęliśmy rozumieć jak na organizm wpływa częste spożywanie czerwonego, a jak spożywanie białego mięsa. Wiemy już, że białe mięso jest chudsze i zawiera mniej niebezpiecznych nasyconych kwasów tłuszczowych.

Wzrastającą popularność białego mięsa widać choćby po ilości produktów dostępnych w sklepach. Piersi z kurczaka, szynka drobiowa, parówki z indyka to produkty masowe, które można kupić w każdym sklepie.

Zobacz także:

Drugim wskaźnikiem popularności drobiu jest ilość dań, które na stałe wkroczyły do polskich domów. Coraz częściej przyrządzamy kotlety z filetów kurczaka, panierowane jak kotlety schabowe. Smażymy mielone z indyka czy robimy farsze do pierogów z mięsa drobiowego zamiast wieprzowego.

Dlaczego drobiu nie należy jeść codziennie?

Zamiana częstotliwości jedzenia mięsa czerwonego i białego to bardzo dobra zmiana, która długofalowo będzie skutkowała poprawą zdrowia. Nie można jednak zapominać, że białe mięso, choć chudsze i zdrowsze, także nie powinno być jedzone zbyt często.

Jeśli na śniadacie jadacie kanapki z szynką drobiową, na obiad kotlety z filetów z kurczaka, a na kolację parówki w indyka, to dzienna ilość mięsa, która spożywacie jest zdecydowanie za duża. Do tego, dużą wartością diety jest jej różnorodność, więc kumulowanie w jadłospisie pokarmów przyrządzanych z jednego rodzaju składników, też nie jest korzystne.

Dlaczego drobiu nie należy jeść codziennie?

  • Nadmiar białka. Drób zawiera duże ilości białka. W 100 g kurczaka znajduje się aż 27 g białka, a w indyku nawet 29 g. Białko oczywiście jest niezbędne w diecie, jednak zalecenia mówią, że tylko około 20 proc. kalorii dziennie powinno pochodzić z białka
  • Nadwaga. Jeśli białka w diecie jest za dużo, zaczyna się odkładać w postaci tłuszczu,  co powoduje tycie i nadwagę
  • Nadmiar cholesterolu. Częste jedzenie kurczaka czy indyka może powoduje zwiększenie poziomu lipidów we krwi, cholesterolu, co z kolei prowadzi do miażdżycy, chorób serca, zawałów i udarów
  • Zatrucia pokarmowe. Podczas obróbki drobiu może dochodzić do rozprzestrzeniania się bakterii takich jak salmonella czy kampylobakterioza. To częsta przyczyna zatruć pokarmowych w Polsce
  • Odporność na antybiotyki. Podczas hodowli drobiu, powszechnie stosowane są antybiotyki, i to nie tylko do zwalczenia chorób wykrytych i leczonych u zwierząt, ale też profilaktycznie.  Jedząc kurczaka, któremu podawane były antybiotyki uodparniacie się na nie. To powoduje, że będą one nieskuteczne jeśli wystąpi konieczność leczenia antybiotykami

Źródło: poradyiwskazowki.pl, medonet.pl