Jakie utrudnienia czekają na klientów w sklepach spożywczych? Najnowsze informacje po konferencji prasowej
AdobeStock
Newsy

Jakie utrudnienia czekają na klientów w sklepach spożywczych? Najnowsze informacje po konferencji prasowej

Na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski, przekazał informacje na temat obowiązujących obostrzeń. Sprawdźcie szczegóły.

Dziś miała miejsce konferencja prasowa ministerstwa zdrowia. Minister Adam Niedzielski przekazał szczegóły na temat tego, jak będą wyglądały obostrzenia na najbliższe dni. Sprawdźcie, czy coś się zmieniło.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Konferencja ministra zdrowia

Konferencja rozpoczęła się o godzinie 11. Minister Adam Niedzielski rozpoczął ją od informacji o trudnej sytuacji w polskich szpitalach:

Analizowaliśmy bieżąco sytuację, szczególnie w kontekście tego co dzieje się w szpitalach. Obecne wyniki są zbyt słabym sygnałem, by traktować je w optymistyczny sposób. Obłożenie łóżek wynosi ok. 80 proc., co jest parametrami niebezpiecznymi.

Później odniósł się do sytuacji na Śląsku, gdzie jest bardzo wielu chorych, a szpitale mają problemy z radzeniem sobie z taką ilością pacjentów:

Bardzo trudna sytuacja wciąż jest na Śląsku. W ostatnim czasie opracowaliśmy plan relokacji pacjentów. Mamy wsparcie woj. łódzkiego. Bardzo duże wsparcie okazał szpital w Radomsku. Od strony zachodniej pomaga woj. opolskie, a wschodnią część Śląska uzupełnia woj. małopolskie, gdzie jednak sytuacja też nie jest prosta.

Widoczny jest już lekki spadek zachorowań, ale minister podczas konferencji ostudził nadzieje na powrót do normalności w najbliższym czasie. Podkreślił, że spadek ilości zakażonych spowodowany jest przez minione święta wielkanocne, a ewentualny wzrost zakażeń po świętach będzie widoczny dopiero za kilka dni po przeprowadzeniu testów:

Konsekwencje ew. zwiększonej mobilności w czasie świąt będą widoczne w przyszłym tygodniu. Wtedy przekonamy się, czy trzecia fala będzie opadała, czy złapie drugi oddech.

Lockdown do 18 kwietnia

Minister ogłosił, że rozpoczęty 27 marca lockdown potrwa nie do 9 kwietnia, a do 18 kwietnia włącznie. Ma nadzieję, że to oraz przyśpieszenie szczepień pozwoli zmniejszyć liczbę zachorowań:

Patrzymy na to, czy trend zmniejszonej liczby zachorowań będzie kontynuowany. Mamy perspektywę przyspieszenia szczepień i coraz większą liczbę ozdrowieńców. Przyspieszenie szczepień będzie angażowało samorządy i mam nadzieję, że w ciągu dwóch miesięcy stanie się on realną przeszkodą dla rozwoju pandemii.

Co ze sklepami?

Czy zmieni się coś w kwestii zakupów w sklepach? Nadal pozostają zamknięte sklepy meblowe, budowlane i ze sprzętem RTV. Szczegóły na temat obostrzeń znajdziecie we wpisie poniżej:

Czytaj także:

Koronawirus i opłatek, świeta
Pixabay, Adobe Stock
Newsy
WHO wypuściła zalecenia dotyczące Bożego Narodzenia. Nie uwierzysz, kiedy to przeczytasz...
Od jakiegoś już czasu wiadomo, że te święta będą inne niż wszystkie do tej pory. Tymczasem światowa Organizacja Zdrowia szokuje w swoich zaleceniach bardziej niż polski minister zdrowia.

Ta informacja spadła na Polaków jak grom z jasnego nieba. Kiedy premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłaszali ograniczenia trwające podczas świąt, łapaliśmy się za głowy. Zalecenia dotyczące ograniczenia przemieszczenia się po kraju, limit 5 gości na kolacji wigilijnej. Wszyscy wiemy już o tym doskonale. I to wszystko właśnie wstrząsnęło nami w ostatnim czasie. WHO zaskakuje jeszcze bardziej Od samego początku pandemii koronawirusa, cierpliwość zwykłych ludzi została wystawiona na ciężką próbę. Zdaliśmy egzamin z odpowiedzialności podczas ostatnich świąt wielkanocnych. Polacy musieli znieść także zakaz odwiedzania cmentarzy podczas Święta Zmarłych. Kolejny cios spadł na nas przed Bożym Narodzeniem. Rzecznik rządu zapowiedział, że mandaty z tytułu przekroczenia limitu gości przy stole wigilijnym to ostateczność. Tak czy owak, sytuacja nie należy do najprzyjemniejszych. Tymczasem  swoje trzy grosze z instrukcjami i zaleceniami dorzuca wciąż Światowa Organizacja Zdrowia. WHO przestrzega przed „bliskim kontaktem” zwłaszcza w krajach, w którym pandemia COVID-19 wciąż daje się we znaki. Koronakryzys w USA Dr Mike Ryan, ekspert tej międzynarodowej organizacji doprecyzował te zalecenia. Jak powiedział dr Ryan, w czasie tych świąt powinniśmy unikać… przytulania się. Szok! Oto słowa specjalisty WHO: – To okropna rzecz, mówić ludziom jako Światowa Organizacja Zdrowia: ''nie przytulajcie się''. To okropne. Ale to brutalna rzeczywistość w miejscach takich jak Stany Zjednoczone w tej chwili  – powiedział dr Mike Ryan. USA to państwo, które najmocniej odczuwa skutki pandemii. Dość powiedzieć w grudniu odnotowano tam już ponad milion zakażeń koronawirusem. Dla porównania w Polsce tę liczbę odnotowaliśmy od...

pilne
Newsy
To już oficjalne: będzie narodowa kwarantanna. Nowe zasady i obostrzenia w sklepach już po świętach
Pandemia koronawirusa nie daje za wygraną. Przygotowania do jednej z najważniejszych kolacji w całym roku zostały zmącone kolejnymi, smutnymi doniesieniami. Zaraz po świętach na terenie całego kraju zacznie obowiązywać narodowa kwarantanna.

Galerie handlowe ponownie zamknięte Ogłoszone podczas czwartkowej konferencji obostrzenia będą dotyczyć między innymi funkcjonowania galerii handlowych. Od 28 grudnia zakupy będzie można zrobić tylko w sklepach spożywczych, zajmujących się sprzedażą książek i prasy, a także drogeriach oraz aptekach.   Wszelkie punkty obuwnicze i odzieżowe pozostaną zamknięte. Gastronomia będzie funkcjonowała tak jak dotychczas – na wynos. Wciąż konieczne będzie zachowywanie dystansu społecznego. Na każde 15 m2 powierzchni będzie przypadać tylko 1 klient. „Kolejnym elementem jest ograniczenie funkcjonowania galerii handlowych - z wyłączeniem m. in. sklepów spożywczych, z książkami i prasą, drogerii, aptek. Dodatkowo, wszyscy przyjeżdżający do Polski transportem zorganizowanym będą objęci kwarantanną” – mówił minister zdrowia, Adam Niedzielski. Hotele tylko dla służb mundurowych i medyków Wprowadzone obostrzenia obejmą także funkcjonowanie hoteli. Okazuje się bowiem, że zasady mówiące o możliwości przebywania w nich tylko osób w podróżach służbowych nie przyniosły rezultatów. Zakaz był powszechnie łamany.  Dlatego też, od 28 grudnia hotele nie będą mogły już przyjmować osób legitymujących się numerem NIP. Pokoje będą dostępne tylko dla służb mundurowych, medyków oraz pacjentów szpitali specjalistycznych. Zamknięte stoki narciarskie Z racji, że zaraz po przerwie świątecznej rozpoczynają się ferie dla uczniów ze wszystkich województw, rząd postanowił zamknąć również stoki narciarskie. Te będą nieczynne już od najbliższego poniedziałku, 21 grudnia do 17 stycznia. Decyzja ma na celu maksymalne ograniczenie przemieszczania się ludzi przez kolejny miesiąc.  Niestety sytuacja epidemiczna, nie tylko...

choinka
unsplash.com/@frostroomhead
Newsy
Polacy chcą spędzić święta z rodziną. Wpadli na zaskakujący pomysł
To było do przewidzenia. Polacy mają dość samoizolacji, kwarantanny i koronawirusa w ogóle. Nie zabraknie takich, którzy chcą spędzić święta z rodzinami.

Święta jak dawniej. O tym właśnie marzy w tym momencie zdecydowana większość Polaków. Po wiosennym „odwołaniu” świąt wielkanocnych, po zamknięciu cmentarzy 1 listopada, teraz rządowe obostrzenia uderzyły w tradycję bożonarodzeniową. Nakaz czy zalecenie? Przypomnijmy. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili, że święta Bożego Narodzenia będziemy mogli spędzić w towarzystwie jedynie 5 osób spoza domu. Oznacza to, że wszelkie duże zjazdy rodzinne są po prostu niezgodne z prawem. O tej sprawie pisaliśmy już w artykule, który znajdziecie pod tym linkiem: KLIK!  Oburzenie Polaków na decyzję rządu było zrozumiałe. Postanowienia rozporządzenia skomentował szybko rzecznik rządu, Piotr Muller, który uspokoił, że to tylko rodzaj zalecenia. Do domów Polaków nie zapukają podczas Wigilii kolędnicy w mundurach. I całe szczęście. Jednak poruszenie w narodzie nie minęło. Wielu z nas szuka sposobów, by przy wigilijnym stole myśleć tylko o rzeczach związanych ze świętowaniem, a nie z koronawirusowymi restrykcjami. Pomysł Polaków Wielu Polaków nie chce narażać na zarażenie starszych członków swoich rodzin. Szczególnie tych, którzy cierpią już na inne choroby i ewentualne zakażenie mogłoby skończyć się tragedią. Dlatego, dla pewności, niektórzy zdecydują się na wykonanie prewencyjnych testów na obecność COVID-19 w organizmie. Czy w takiej sytuacji ograniczenia do 5 gości spoza domu będą dalej obowiązywały? Niestety tak. Posiadanie negatywnego wyniku testu na koronawirusa nie zwalnia z obowiązku zachowania zasad ostrożności wprowadzonych przez rząd. Jak mówią eksperci, to nie tylko kwestia nieścisłej treści samego rozporządzenia. To także sprawa niepewności samych testów,...

Koronawirus w pracy
Adobe Stock
Newsy
Poważne zmiany dotyczące koronawirusa. Nawet w firmowej kuchni trzeba będzie…
Liczba zakażeń koronawirusem w Polsce powoli spada. Rząd pozwolił już na niemal pełne otwarcie galerii. Nie zabrakło jednak także kolejnych dolegliwych obostrzeń.

Między innymi pracownicy biurowi nie będą zachwyceni postanowieniami rozporządzenia rządowego z 26 listopada, które weszło w życie 2 dni później. Odtąd praca w towarzystwie innej osoby będzie wymagała noszenia maseczki. Nawet przez cały dzień pracy. Nie tylko z klientami Do tej pory maseczki w miejscu pracy musieli nosić wyłącznie ci pracownicy, którzy zajmowali się bezpośrednią obsługą klientów w sklepie czy interesantów w urzędzie. Kontakt z przypadkowymi osobami wymagał noszenia na twarzy specjalnej przyłbicy albo właśnie wspomnianej maseczki. Gwałtowny skok liczby zakażeń na przełomie października i listopada wywołał olbrzymie problemy polskiej służby zdrowia. Rząd musiał więc podjąć kolejne trudne decyzje. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski wraz ze swoimi doradcami, zdecydowali się na kolejne obostrzenia. Teraz także w miejscu pracy. Na czym dokładnie będą polegać nowe zasady bezpieczeństwa? Od 28 listopada aż do końca grudnia obowiązek noszenia maseczki w pracy będzie miał każdy pracownik, który przebywa w pomieszczeniu z inną osobą. Szczęściarzami będą więc ci, którzy dysponują luksusem w postaci własnego biura lub pokoju w swojej firmie. Co z drugim śniadaniem? Ograniczenia dosięgną także zakładowych kuchni. Odtąd zrobienie sobie herbaty, czy zaparzenie kubka kawy, będzie wiązało się z obowiązkiem nałożenia maseczki na twarz. Wszystko po to, by pracownicy nie mogli zarazić się koronawirusem od siebie nawzajem. Obowiązek noszenia maseczki obowiązywać będzie przez cały czas także w firmowych kantynach i zakładowych stołówkach. Pojawia się więc szereg pytań i wątpliwości. Jak zjedzą swój codzienny posiłek pracownicy tzw. open space, którzy są skazani na towarzystwo innych osób przez cały czas pracy? Tego nie rząd nie...